Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Ajjj Toma nie rozpatrywałabym przez pryzmat potęgi. Dlaczego? Bo zbyt mało o nim wiemy. Był panem samego siebie, to jasne. Ale jak wypadłby ze spotkania z Nazgulem?
Bombadil był postacią tak szczególną, że naprawdę trudno cokolwiek o nim powiedzieć. A stwierdzenie, że był potężniejszy od Saurona czy nawet Valarów, jest badzo ryzykowne. Nie mamy nawet pojęcia kim tak naprawdę był. Równie dobrze mogło być to ziemskie wcielenie Iluvatara, a wtedy zgodze się z Tobą - był najpotężniejszy
nie licząc Valarów :p i Eru to wydaje mi sie ze Gandalf był jedyną postacią która mogła się równać z Sauronem
Oczywiście, że mógł... bo o ile się nie mylę, Sauron również był Mayarem... Co do Toma Bombadila... pomysł, że może być ziemskim wcieleniem Eru jest ciekawy... i łączą się dwie dyskusje... ta i o pomocy (a raczej jej braku) Valarów... Ale jeśli byłby aż tak potężny, to czemu nie zabrał pierścienia Frodowi i sam z nim nie poszedł do Mordoru... ba... jak byłby tak potężny jak sam Iluvatar, to mógłby sam zniszczyć pierścień...
_________________ Przede mną przepaść, zrodzona przez winę,
przez grzech Twój, Boże!... Ginę! ginę! ginę!
Jan Kasprowicz
Joined: 20 Jan 2005 Posts: 120 Location: Tarnobrzeg
Posted: Sat Feb 05, 2005 10:59 pm
"Zapomniałem jednak o Bombadilu; jeśli nie mylę się, chodzi o tego samego cudaka, który kręcił się po lasach i górach przed wiekami, a wówczas już był najstarszy wśród starców. Nosił wtedy inne imię. Zwaliśmy go Iarwain Ben-adar, co znaczy: najstarszy i nie mający ojca. Różne plemiona nazywały go zresztą rozmaicie: krasnoludy – Fornem, a ludzie z północy – Oraldem, inni jeszcze inaczej. Wielki to dziwak, lecz kto wie, czy nie należało go wezwać na naszą Radę.
- Nie przyszedłby – rzekł Gandalf.
- Może nie za późno jeszcze, by posłać po Bombadila gońca i uzyskać jego pomoc? – spytał Erestor. – On, jak się zdaje, ma władzę nawet nad Pierścieniem.
- Słuszniej byłoby powiedzieć, że Pierścień nad nim władzy nie ma – odparł Gandalf. – Bombadil sam jest sobie panem. Nie może jednak odmienić istoty Pierścienia ani też unicestwić jego władzy nad innymi. Zresztą Bombadil zamknął się w małym kraiku, którego granice sam wyznaczył, chociaż nikt prócz niego ich nie widzi. Może czeka na inne czasy, w każdym razie nie chce się poza swoją dziedzinę wychylać.
- Za to w jej obrębie nic go, jak widać, nie przeraża – rzekł Erestor. – Może by się zgodził wziąć Pierścień na przechowanie i w ten sposób unieszkodliwić go na zawsze.
- Nie – odparł Gandalf – tego chętnie się nie podejmie. Zrobiłby to może, gdyby go wszystkie wolne plemiona świata poprosiły, lecz nie zrozumiałby wagi zadania. Gdybyśmy powierzyli mu Pierścień, prędko by o nim zapomniał, a prawdopodobnie wyrzuciłby go nawet. Rzeczy tego rodzaju nie trzymają się głowy Bombadila. Byłby bardzo niepewnym powiernikiem, a to chyba rozstrzyga.
- W każdym razie – powiedział Glorfindel – przesyłając Bombadilowi Pierścień odroczylibyśmy tylko straszny dzień. Bombadil mieszka daleko stąd. Nie udałoby się zawieźć tam Pierścienia niepostrzeżenie, któryś ze szpiegów z pewnością by to wyśledził. A gdyby nawet się udało, Władca Pierścienia wcześniej czy później wytropi kryjówkę i całą swoją potęgę skieruje na to miejsce. Czy Bombadil samotnie oparłby się jego potędze? Myślę, że nie. Myślę, że w końcu, jeśli reszta świata zostanie podbita, ulegnie także Bombadil. Ostatni – tak jak ongi był pierwszy. A wtedy zapanuje Noc.
- Znam Iarwaina niemal tylko z imienia – rzekł Galdor – sądzę jednak, że Glorfindel ma rację. Nie w Tomie Bombadilu znajdziemy moc zdolną pokonać naszego Nieprzyjaciela, chyba że tą mocą jest sama ziemia. Ale widzimy przecież, że Sauron umie dręczyć i niszczyć nawet góry"
To jest cytat z książki heehe masz odpowiedzi na swoje pytania/domysły Riatha
Joined: 03 Feb 2005 Posts: 217 Location: Skąd? Dokąd?
Posted: Mon Feb 14, 2005 5:57 pm
Jeśli tak sądzisz. To wytłumacz mi bo mnie to wertuje dlaczego nie chciał przyjąć pierścienia skoro Sauron umiał go opanować to Gandalf też by dał sobie radę. Pomóż mi wyjaśnić moje wątpliwości:P
_________________ Tu jest potrzebna mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Mon Feb 14, 2005 6:31 pm
taaa...nie masz racji Tar...jesli Gandi bylby silniejszy od Saurona to z balrogiem poradzilby sobie ot tak...a Sauron wzialby na jednego strzala...moze dwa...Sauron byl silniejszy od Gandalfa
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 20 Jan 2005 Posts: 120 Location: Tarnobrzeg
Posted: Mon Feb 14, 2005 8:33 pm
Wotz po pierwsze Sauron sam stworzył ten pierścień i przelał w niego całą swoją złość i moc.
"- Ależ ja mam bardzo niewiele tych rzeczy! To ty jesteś mądry i potężny. Czy nie zechciałbyś wziąć Pierścienia?
- Nie! - zawołał Gandalf zrywając się na równe nogi. - Gdybym do własnych sił dołączył jego moc, rozporządzałbym zbyt wielką, straszliwą potęgą, a Pierścień zyskałby nade mną władzę tym większą, tym bardziej zabójczą. - Oczy Gandalfa rozbłysły, cała twarz spłoniła się, jakby od wewnętrznego ognia. - Nie kuś mnie! Bo nie chcę się stać podobny do Władcy Ciemności. A przecież Pierścień trafia do mojego serca poprzez litość, litość dla słabości; pożądam siły po to, by czynić dobrze. Nie kuś mnie! Nie śmiem go wziąć, choćby tylko na przechowanie, nie do użytku. Nie znalazłbym siły, by oprzeć się i nie zatrzymać go. Tak bardzo będzie mi potrzebny! Grożą mi wielkie niebezpieczeństwa."
Być moze źle zrozumiałem ten fragment ale wydaje mi sie że Gandalf nie ulegl by mocy Sauronowi lecz stałbym sie nim, zostałby nowym wladcą Ciemności, Saurona by zepchnąl z tronu i samby na nim zasiadł. Po prostu przejął by jego moc i wraz z swoją zyskał potęge.
Mati co do Balroga to zauważ że napisałem Gandalf Biały . Z resztą Gandlalf Szary poradzil sobie z Balrogiem .
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Mon Feb 14, 2005 8:41 pm
no tak zapomnialem o tym bialym sorqa...no ale Sauron stworzyl Pierscien i stalby sie PODOBNY..nie znalazl by sposobu by nad nim zapanowac a przeciez Sauron to robil...kontrolowal Jedynego...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 03 Feb 2005 Posts: 217 Location: Skąd? Dokąd?
Posted: Wed Feb 16, 2005 5:13 pm
mati ma racje on rządził pierścieniem nażucał mu swoją wolę. Ale to chyba zbyt trudne do wyjaśnienia. Trzeba by było zapytać Gandalfa lub Saurona.
_________________ Tu jest potrzebna mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć
zniszcxzenie Pierścienia było sprawą Śródziemia i jego mieszkańcy się sami z tym musieli uporać, przynajmniej tak mi się wydaje po przeczytaniu Władcy.
Niniejszego posta dedykuję wszystkim nowym userom, a w szczególności Adanbareth. I z góry przepraszam za OT.
Moi drodzy!
Bardzo się cieszę, że włączyliście się w społeczność tego forum. Pamiętajcie jednak, że najważniejsze jest pierwsze wrażenie. I kiedy starsi userzy ze starego przyzwyczajenia raz na kilka dni wpadają przejrzeć nowe posty i widzą, że ktoś nowy reanimował 16 dawno zmarłych śmiercią naturalną wątków, to ręce opadają...
Pół biedy jeszcze, gdyby ta reanimacja wnosiła coś nowego do dawnej dyskusji, poruszała jakiś niezauważony dotąd szczegół albo punkt widzenia. Niestety, jest wręcz przeciwnie. Gdyby wszystkie posty niektórych userów zebrać do kupy to powstałaby jedna, i to też nie najdłuższa wypowiedź.
Tak, forum jest w kryzysie. Największym odkąd powstało. Ale to nie powód, żeby ten kryzys jeszcze pogłębiać. Chcecie się tutaj zadomowić, poznać ciekawe opinie wielu ciekawych ludzi? Wypowiadajcie się na poziomie, poruszajcie nowe tematy, skłaniajcie nas i Siebie do myślenia i... pisania.
I coby tak smutno nie kończyć... Wesołej Wielkanocy
PS > Adanbareth, bardzo rozbawiła mnie idea, żeby jako avatara i podpis wrzucać ten sam obrazek zważywszy na to, że są zawsze widoczne razem
_________________ v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum