Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
No wiesz, film rządzi się własnymi prawami. Poza tym to była decyzja reżysera - uważam, że słuszna. Tak samo jak w TTT przerzucili Shelobę na trzecią część. Film musi się zmieścić w jakichś normach czasowych. Widocznie Peter Jackson stwierdził, że tak będzie lepiej
No i tak przy okazji witam na forum :wink:
_________________ "Kochać to znaczy nigdy nie mówić przepraszam..."
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Tue Feb 25, 2003 6:04 pm Ach Ci artyści!
Reżyser to artysta- a każdy artysta mój swój oryginalny sposób ubierania się itp. Peter Jackson z racji ,że jest artystą miał wizje. :wink: Dzięki nimi w filmie troche pododawał i poodejmował. Niektóre dodatki są nawt fajne(elfy w Helmowym Jarze) ,ale niektórych po prostu nie mogłam strawić( rozszerzony wątek miłosny między Arwen a Aragornem) . Następnym razem to my wyreżysujemy film i będzie wszystko tak jak powinno być. :wink:
An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Albowiem Varda ,Królowa Gwiazd, która je rozpala, uniosła nad górą Wiecznobiałą swoje dłonie...
Wp - jakby na to nie patrzyć to film dla mas - nie dla tolkienomanów.
W związku z tym Jackson wiele wątków musiał "uśrednić", z innych zrezygnować, a jeszcze inne wzbogacić - wszystko po to aby statystyczny widz załapał o co biega - film ma w końcu zarabiać pieniądze i niestety chyba na tym traci - praw ekonomi i komercji nie pokonamy ;D
A moim zdaniem niekoniecznie - film to też dzieło sztuki (w zamierzeniu) a nie kalka literackiego pierwowzoru - wierne ekranizacje to macie lektur szkolnych i co ? Ogląda się je bez żadnych wyższych emocji.
A teraz spójrzcie na klasykę literatury: "Jądro Ciemności" J.Conrada i bardzo swobodną ekranizację F.F.Coppoli "Czas Apokalipsy" - zamiast jednego mamy dwa arcydzieła !
A kto pamięta o "wiernej" adaptacji tej samej książki dokonanej przez N.Roega (mimo doskonałych ról Roth'a i Malkovitch'a) ???
Moim zdaniem P.Jackson wielkim artystą nie jest ale film stworzył spójny i estetycznie zachwycający a część jego "heretyckich" pomysłów wyszła nawet filmowi na dobre (np. pogłębienie psychologiczne postaci Boromira, bardziej "żyjący" i szepczący Pierścień, nadanie życia i kolorów papierowej postaci Legolasa itp.)
_________________ ...bębny...bębny grają w głębinach...
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Sun Mar 02, 2003 9:24 pm
Aegnor- ale nie porównuj tego z lekturą. Oczywiście- film zrobiony dokładnie na podstawie Qvo vadis? byłby straszliwą nudą (nie wylkucza to faktu ,że nie jest) i nie zarobiłby keszu. Jednak uważam ,że przy takiej książce jak LotR nie ma momentów nudnych (przy najmniej dla mnie :cry: ) i niepodszebnych. Przecież to wszystko składa się w niepowtarzalną i genialną całość. Uważam ,że taki film powinien zawierać chociaż krótki momencik z jakiegoś rozdziału (wystarczyło wspomnieć o Bombadilu). Chociaż może macie racje? Nie wiem ,ale jestem pewna ,że ja bym taki film w 100% oglądneła.
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
A kto powiedział, że lektury są nudne ???
Przecież to arcydzieła światowej literatury ! Czyta się je nie po to by je "zaliczyć' ale dla piękna i głębi, które są w nich zawarte (i Quo Vadis nie jest tu wyjątkiem). I kto powiedział, że film musi cokolwiek zarobić - sztuka to nie kawał mięsa tylko pożywka dla najgłębszych pokładów naszej nieśmiertelnej duszy. A to co widzimy w kinach to w większości igrzyska dla plebsu i nie nadużywałbym wobec nich słowa "Sztuka".
Co do Toma Bombadila i Glorfindela to DOSKONALE, że ich wycięli bo film nie ma być wizualizacją książki "zaszyfrowaną" tylko dla fanów, musi być spójny i zrozumiały dla człowieka, który z Tolkienem się nie zetknął.
Tak samo Hoffman zrezygnował w realizacji "Potopu" z wielu kapitalnych wątków, a mimo to film doskonale się obronił i jest, moim zdaniem częścią kanonu polskiej kinematografii (bo już "Ogniem i mieczem" na pewno nie). Laikom i tak dosyć trudno się połapać w filmowej fabule dzieł P.Jacksona (tak przecież okrojonej).
_________________ ...bębny...bębny grają w głębinach...
Ciesze sie, ze jest ktos kto ma podobne zdanie co do cieci watkow w WP... Ktore z kad innad oczywiscie koszmarnie bala, ale dla filmu byly imho koneczne, zeby nie popelnic jakiegos kalejdoskopu postaci i miejsc bez ladu
Powtarzam raz jeszcze. PJ pocial film, ale popatrzcie np na ekranizacje Dune, z tego co pamietam Lynch, wielki rezyser, namotal tam ostro. (co nie znaczy, ze filmbyl zly - ale nnie pamitam z niego juz absolutnie nic )
nagg
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Mon Mar 03, 2003 2:02 pm
A czy ja mówie ,że lektury są nudne? Oczywiście niektóre z nich mi się nie podobają i uważam za nudne, ale to nie znaczy ,że wszystkie. to zalezy od Tego co nam się podoba. Mówiąc ,że lektury są nudne miałam na myśli to ,że musimy je przeczytać (niektóre chcemy niektóre musimy), a inne książki czytamy bo chcemy.Nie wierze aegnor ,że każda lektura ,którą przeczytałeś była dla ciebie od początku do końca interesująca. jakoś co do Tego nie jestem przekonana.
A co do tych wszystkich ekranizacji to popatrzcie min. na Solaris. gdyby to nie było takie straszne romansidło (oczywiście chodzi mo ekranizację) to bym na to na 100 % poszła.
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Joined: 03 Mar 2003 Posts: 34 Location: Rohan - Edoras
Posted: Mon Mar 03, 2003 2:44 pm Śmierć Boromira mi nie przeszkadza
Popieram to, że śmierć Boromira to pestka. Mnie bardziej zastanawia jak oni to zrobią, by trzecia część nie trwała trzy lata. Przeciez nie zekranizowano jeszcze calej końcówki "Dwóch Wież", a w połączeniu z całym "Powrotem Króla" to wyjdzie niezłe 4 godziny w kinie. Jednak mnie to bardzo cieszy, bo bardzo lubię Władka. :
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Mon Mar 03, 2003 3:27 pm
Jakos im pojdzie. Badzmy dobrej wiary . Przeciez oni zrobia wszystko dla keshu. jesli stwierdza ,ze widownia nie bedzie siedziala przez bite godz. w kinie, to zrobia tak film ,aby ogulowi sie podobal. To nie bedzie 4 godz. :wink:
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Thu Mar 20, 2003 4:20 pm
Na początku , gdy obejrzałam w Fotr i przeczytałam ksiazke to dopoero zobaczyłam ile różnic... :shock:
Wiexej znalazłam na :
http://www.wladca-pierscieni.pl/
Jak na mnie to Borcia zabili w 1 części zeby się romantycznei i smutno kończyła (dopieli swego-ja tak Borcia lubiułam) a Shelob w 3 części bo w 2 nie zdążyli. A i tak zabrakło waznego watku TTT-Sarumana! Tozbrodnia ktora woła o pomstę do nieba! Mogli zrezygnować ze snow aragorna i z tej całej Arwen zeby tylko StaryMan był!
Siemanko!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum