Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2708 Location: Gorzów Wlkp
Posted: Sat Jun 11, 2005 12:22 pm KONFIDENCI
otoz tera od poniedzialku do czwartku bylem na wycieczce szkolnej...wiecie kotlina klodzka, praga, gory stolowe i takie tam...no i oczywiscie mialo byc picie alkoholu w druga noc...wiec kupilismy na granicy czesko polskiej wina, piwa i takie tam no i wieczorem zaczelismy...w pokoju bylo nas 6...ja nie pilem bo mialem isc do Pauli i Klaudi do pokoju na nocke ...
kumple zaprosili do naszego pokoju o rok mlodsza monike...wydawala sie byc w porzadku...kumpel otworzyl wino nozyczkami i tam pare lykow wszyscy wzieli... (kwasne bylo) ...kaczor zaniosl monice do pokoju te wino a ona miala wrocic z nim kolo 24...wszystko byloby oki gdyby nie to ze ona szla przez caly osrodek w spodenkach i koszulce..iii...z butelka wina w reku...oczywiscie zlapali ją nauczyciele i zrobila sie afera...ona zaczela tlumaczyc sie ze znalazla i takie tam...uspokoilo sie...
a wiecie co sie stalo rano? poszla na dywanik do ireny (mojej wychowawczyni) i twardo powiedziala ze to bylo wino kaczora i ze otwieral jej krzysiek S. i wsypala ich...a jesczze zeby bylo fajniej wczesniej poszedl do niej homi i gadal z nia ze my jej nie wsypiemy...nom...tak wiec nasza kochana monisia okazala sie jeba**a parowa i nas wsypala...a wy znacie moze podobne historie?
_________________ Mati - najbardziej nieprzyzwoity użytkownik tego forum by Kei
wspolczuje jej - ciezko, ciezko jej bedzie teraz w klasie. Ale spoko, z perspektywy czasu takie wpadki to soft. Na studiach bedzisz sie cieszyl, ze masz co nowym kumplom opowiadac
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sat Jun 11, 2005 2:53 pm
Tez byłam w Dolinie Kłodzkiej na wycieczce w drugiej klasie LO. Mieszkaliśmy w takich domkach nad jakimś zalewem i w nocy ja, moja koleżanka i dwuch kolegów wyszliśmy przez płot z ośrodka na plażę. Były jaieś piwa, nalewki a moi koledzy byli do tego zbakani. Zrobuilo sięnam mniej wesoło gdy z oddali zaczął w naszą stronę jechać samochód z jakąś tablicą na dachu i nie była to taksówka. Panowie policjanci zatrzymali się obok nas ale na szczęście zapytali tylko czy nie wiedzeliśmy czerwonego traka.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sat Jun 11, 2005 9:29 pm
hm,.. Byłam we wszystkich tych miejsach.
U nas tez sie takich tepi.. jak nie po dobrej woli to siła.. )
Chociaz głownie przemawia siła tolerancji
bylismy na wycieczce itnegracyjnej w pazdzierniku i tez oczywiscie bylo to co mozna było zrobic.. ;p
tyle, ze naucyzcielka wszystko widziała.. i okazala sie na tyle spoko.. ze zrozumiała
chyba.. ;p
O u mnie w gimnazjum byl taki "pan",chodzil do pedagog,na kazdej przerwie,w koncu sie publika zdenerwowala,zdemolowali goscia,co dziwne tym bardziej mu nie przeszlo,no ale... teraz go podobno non stop w zawodowce bija z tego powodu,na jalopow nie ma rady,co innego jak w dobrej wierze,ze tam ktos komus smiercia grozi czy cos w ten desen.
Joined: 17 Aug 2004 Posts: 112 Location: Gorzów Wlkp.
Posted: Tue Jul 19, 2005 11:50 am
Miałem taka sytuacje we Francji gdy pojechaliśmy szkołą do francji. No we francji był mój starszy i mój dyrektor. No i wiadomo picie win. no to poszliśmy do sklepu kupiliśmy no i umawiamy sie że jak wszyscy pujda spać to pijemy...ale czwórka chłopaków zrobiła na wysad i wypili wcześniej no to wadomo chumorek im sie właczył i jak wszyscy poszli spać to oni świetnie sie bawiloi razem z nami w pokoj. Szkoda tylko że tak głośno bo jak oni już sobie łasawie poszli to za jakieś 5 min dyrek wpadł do pokoju i 3 osoby wogule nie piły (Ja Ola i Chudy). Naszczęście schowaliśmy wszystko i poszliłmy spać. A rano dyrek zabrał mnie i chudergo na dziedzinieć (spaliśmy w zamku) i odrazu że piliśm cona strzeliło do głowy i takie tam. A ja na to że my nie piliśmy dyrek troche zdezorientowany no to do dziewczyn i sie pyta kto pił a one że one nie piły. No to dyrek mówiże albo my kłamiemy albo one w każdym razie ja z chudym mówimy że my nie pilismy i nie będziemy sypać...rozeszliśmy sie i przez cały dzień tłumaczenie sie u dyra..Ale wkoncu znlazł sie konfident taki niby przyjaciel wszystkich nikt go tera nie lubie koleś sypał jak popadnie wkórwił mnie bo wsypał ole a ona nie piła. KURWA taki z niego przyjaciel no ić wszytko zostało naszczęście wyjaśnione a Piotrek (konfident) nikt go nie lui w budzie ..nie wiem czmu on jeszce chodzi do tej budy :):).
P.S.
Starszy powiedził mi na koniec że nawet jak bym pił to złego słowa by mi nie powiedział ...byle by mam sie nie dowiedziała.
Co wy na to kurna trzeba być ostożnym w dobieraniu kumpli bo może sie skończyć wpadka...konfidencaj co za brzytkie słowo
_________________ "życie to kabaret, nie warto z niego zchodzić z niego za szybko" Dudi (Mój wcześniejszy nick "Palmar" Jest to mój nick do testowania forum.
a mnie z piciem jeszcze nikt niewsypał, a nawet jeśli to i tak nic se z tego bym niezrobił, bo zawsze po imprezie przychodze do domu w takim stanie, że rodzice sami sie domyślają:P
Joined: 17 Aug 2004 Posts: 112 Location: Gorzów Wlkp.
Posted: Fri Jul 22, 2005 4:20 pm
Świr ja bym tak nie mógł wiesz mój starszy wie ze ja pije sobie i pozawala mi na to alr mam w sobie taki chamulec który nie pozwala mi wejsć do domu gdy mam promilki chyba że musze być w chacie wcześnie to pije takie ilości by mieć świadomośc rano... Mati_00 coś o tym wie
Pozdro
_________________ "życie to kabaret, nie warto z niego zchodzić z niego za szybko" Dudi (Mój wcześniejszy nick "Palmar" Jest to mój nick do testowania forum.
no oczywiśćie że nigdy jeszcze niewróciłem do domu na kolanach, czy niesiony przez kogoś (jeszcze), tylko po prostu zawsze z gatki czy po prostu ze spojrzenia widać że se wypiłem
Joined: 17 Aug 2004 Posts: 112 Location: Gorzów Wlkp.
Posted: Mon Jul 25, 2005 6:29 pm
Aha no dobra ale cie n\nie obrazilem ?
_________________ "życie to kabaret, nie warto z niego zchodzić z niego za szybko" Dudi (Mój wcześniejszy nick "Palmar" Jest to mój nick do testowania forum.
Joined: 17 Aug 2004 Posts: 112 Location: Gorzów Wlkp.
Posted: Mon Jul 25, 2005 7:34 pm
Jakoś tak no dobra bo jeszcze nas oskarżą o nabijanie postów
Edit: A tak wogule to czemu nikt inny sie nie odzywa co bo tak jakoś dziwnie sie zrobiło :p
_________________ "życie to kabaret, nie warto z niego zchodzić z niego za szybko" Dudi (Mój wcześniejszy nick "Palmar" Jest to mój nick do testowania forum.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Thu Jul 28, 2005 8:25 am
hm.. nie tyle co kumpli dobierac. .ale z kolegami obozowymi i tudzez kolezankami..
Których jzu sobie odbierac nie mozna..
Były wieczory kiedy siedziało sie w pokoju.. w plecakach pokitrane buletki i innuy ewkipunek iscie rózniasty :> wtem wparowała do pokoju pewna dzieczyna i zaczelismy sobie rozmawiac.. nagle z plecaka wyleciała jedna butelka.. ktos smyrnał plecak noga i dupa..
Dziewczynka posłała niewinny usmiech.. i wyszła..
wszstko pokitralismy, chociaz kolega stal jeszcze z butelka w dloni gdy ktos zapukał do drzwi..
Kierownik..
Nic nie zrobił.. a za kablowanie była kara :>Koles byl humanista i zyłw stwierdzeniu ze trzeba byc solidarnym.. a nie kablowac.. A ona.. i tak dalej zaczela kablowac.. tyle, ze wychowawcom.. a to jz przyjemne nie było.. ani dla niej.. ani dla nas
Joined: 17 Aug 2004 Posts: 112 Location: Gorzów Wlkp.
Posted: Mon Aug 01, 2005 5:06 am
A włąśnie a propo takim sytuacja że ktos coś mówi jednej osobie nie pomaga to zwraca sie do osoby "z wyrzsza rangą". Taka sytuacja:
Znajomy bznajomy barman siedzi za barem gdzy nagle podchodżą do niego kolesie i mówią że chca chokery (takie wyskokie siedzenia...jak by ktoś nie wiedzieł), a on na to że nie ma tutaj tylko w drugim barze a nie będzie tutaj przynosił bo szkoda zaraz je po obdzieraja albo ukradną. No to oki Jeden tel do właściciela i zaraz tel do barmana żeby skołował jakieś chokery dla kolesi...no i musił niestety. Kurde co to za zachowanie kurde.
_________________ "życie to kabaret, nie warto z niego zchodzić z niego za szybko" Dudi (Mój wcześniejszy nick "Palmar" Jest to mój nick do testowania forum.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum