Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Fri Nov 17, 2006 2:55 pm Kim jesteś?
Temat brzmi bardzo typowo-forumowo i prozaicznie, ale nie chodzi mi o to, żeby pisać "Jestem Baśka, mam 15 lat, kocham LotR"
Stawiam sobie i wam pytanie w pewien sposób filozoficzne. Kim jestem/jesteś?
Określać możemy się wieloma słowami, odnoszącymi się do naszej płci, pochodzenia, koloru włosów, cech charakteru. Chciałabym, żebyście wybrali jedno takie określenie. Jak o sobie myślicie? Czy bardziej w kategorii: człowiek, mężczyzna/kobieta, Polak/Polka, nastolatek/dorosły czy moze optymista/pesymista, kosmopolita, nałogowiec internetowy, skejt, fan rocka, kinoman etc.
Kim jesteście wg siebie?
Zacznę sama, żeby było łatwiej. Bo zresztą ten temat za mną chodził i chodził, więc chyba moje "ja" chce wyjść na wierzch
Na dzień dzisiejszy określiłabym siebie słowem "idealistka". Wierzę w prawdziwą miłość, przyjaźń, w dobro i piękno. Nie umiałabym się zadowolić "produktem duchowym" bardzo odbiegającym od mojego ideału. Jak się z kimś wiązać to tylko z miłości. I zawsze walczyć o wysokie standardy w życiu. Wierzyć, że bedzie lepiej.
To wszystko jest bardzo naiwne, w jakimś stopniu nastoletnio-marzycielskie, ale własnie w takie nastroje popadłam I mam swiadomosc odrealnienia wielu moich pragnien, niedzisiejszosci marzen. Moze jestem w mniejszosci, ale jestem jaka jestem i pod tym wzgledem chce isc na jak najmniejsze kompromisy
Moze za jakis czas bede siebie postrzegac inaczej... Wtedy sie odezwe
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
O kurde xD Temat ciekawy, będę musiał się nad tym głębiej zastanowić
Napisze tu pod koniec grudnia
Jestem osobą która nie ma czasu na zajmowanie się swoim pierwszym dzieckiem internetowym, czym jestem zawstydzony. Jestem osobą inną niż prawie 4 lata temu, kiedy zakładałem to forum. Jestem racjonalny ale nie wykluczam intuicji i etyki. Jestem zawiedziony ogarniającą nas głupotą. Jestem konserwatywnym liberałem. Jestem nie wierzący w Boga, a szanujący kościół. Jestem graczem, hedonistą i fanem poranków przy kawie z mlekiem, dzienniku i paru ząbkach czekolady. Jestem w stałym zwiazku od ponad 4 lat. Jestem szczęśliwy.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sat Nov 18, 2006 5:17 am
A ja właśnie nie wiem czy jestem szczęśliwa.
Prawie codziennie idąc polną drogą na uczelnię stawiam sobie pytanie o własne szczęście i nie umiem udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
Przez długi czas byłam permanentnie szczęśliwa. Nawet dół czy zły humor tego nie zmieniały. Teraz pod tym względem sinusoida. Nie mogę powiedzieć, zebył była nieszczęśliwa. Ale czasem wiszę gdzieś pomiędzy tymi pojęciami, bo brakuje mi tu puzzli, zeby układankę "Szczęście" skompletować
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
ja chyba jestem szczęśliwy... nie, ja jestem szczęśliwy, chodź teraz, gdy to piszę wcale nie jestem, czuję się z tym okropnie. a co gorsze, co mnie jeszcze bardziej dołuje, to to, że wiem, że mi to dzisiaj wcale nie przejdzie, nie przejdzie mi, a przez moje głupie humory druga osoba też jest teraz smutna. a jednak jestem szczęśliwy. dziwne.
o mnie? człowiek nie lubiący obłudy, nieszczerości. z natury bardzo spokojny, zamknięty w sobie. zdecydowanie indywidualista! na tym świecie najbardziej, i najczęściej irytują mnie.. ludzie. często nie mogę znieść, że wszędzie oni są, to też jest takie dziwne. na pewno jestem też obserwatorem, wszystkich w okół mnie muszę ocenić, zmierzyć wzrokiem, muszę wiedzieć co się dzieje koło mnie. nie lubię żyć w niewiedzy.
cdn
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Thu Nov 23, 2006 10:38 pm
Faceci Czemu tak dużo mówicie? Tak trudno wybrać jedno słowo na początek?
Słowo, które się właśnie do mnie przyplątuje to "niepewność". Bo ja już sama nie wiem, co czuję, co zrobię, jak zaplanuję, czego chcę, a czego nie... Bo może jestem tylko zauroczona, a może już coś więcej, a może wręcz przeciwnie.
Tak. Jestem chodzącym pytajnikiem.
Ale kobiety tak mają...
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Thu Nov 23, 2006 10:49 pm
No to może i ja coś napiszę
Szczęście...hmm... Tak! Jestem Szczęśliwy i to bardzo. Dzięki Jednej Osobie. Może mam 17 lat, jestem młody i wszystko przede mną, ale tak naprawdę to staram sobie już poukładać ogólne plany na przyszłość. Taki już jestem - lubię planować i potem wykonywać ten plan, kroczek po kroczku. Nie jest to proste, aczkolwiek ułatwia mi nieco życie.
Jakim jestem człowiekiem? Niektórzy mówią, że "dobrym", inni, że umiem wysłuchać. Osobiście nie wypowiem się na swój temat, bo to nie byłoby obiektywne. Popełniłem kilka błędów w przeszłości, niektórych żałuje, niektórych mniej. Dzięki nim nauczyłem się jak postępować, i w sumie to nadal się tego uczę. Mam kilka zasad, które wyznaje, i prawdę mówiąc nie umiałbym ich teraz Wam wymienić...po prostu są.
Czasami potrafię przemilczeć gdy ktoś coś mi "zrobi", ale czasami potrafię wydzierać się bez powodu, za byle co. A potem wszyscy w około cierpią, bo padły nie chciane słowa...niestety taki już jestem. Jestem chyba szczery, tzn. wobec Jednej Osoby jestem w 100% Szczery, wobec innych - nie zawsze. Prawdę mówiąc jestem człowiekiem, który stara się dbać o własny interes, czasami kosztem innych. Mam dziwny światopogląd.
Jestem chyba dość dorosły i dojrzały, choć czasami zachowuję się jak dziecko. Dość wrażliwy i łatwo mnie czymś urazić, zranić. Kamila mi mówi, że jestem typowym romantykiem - możliwe.
to by było na tyle, jak coś to będę edytować ten post...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Fri Nov 24, 2006 7:19 am
Mati_00 wrote:
Taki już jestem - lubię planować i potem wykonywać ten plan, kroczek po kroczku. Nie jest to proste, aczkolwiek ułatwia mi nieco życie.
Mogłabym napisać: taka byłam. Ale życie przejechało się po moich planach. I żaden z tych wielu małych i wielkich zakładanych rok czy 2 lata temu się nie spełni. Przynajmniej nie w takiej formie
I sobie postanowiłam nie robić dalekosiężnych planów, które zależą nie tylko od moich decyzji i upodobań. Bo potem wszystko bardziej boli, choc mogloby nie bolec wcale
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 11 Oct 2006 Posts: 71 Location: Jezioro Lothlorien
Posted: Mon Nov 27, 2006 4:47 pm
Ja jestem.... trudne to. Na pewno jestem w jakimś stopniu optymistką;];];] Uwielbiam pocieszać ludzi, a jeżeli mnie o pomoc w rozwiązaniu probleów pomaga, i przyznam że ta pomoc się udaje. Sama jednak nie wiem co jest dla mnie dobre, często nie umiem rozwiązać własnych problemów. Małe zwierzenie: podoba mi się jakiś chłopak i chcem z nim być, a jak mnie o to poprosi, to udaje, że go nie znam;( Wiem noże to troche dziecinne, ale ja w końcu jestem jeszcze dzieckie, niby dojrzewającym, ale dzieckiem;] Już przestałam wierzyć w prawdziwą miłość z czyym czuje się baardzo źle. Wicie przejde się do psychiatry, i wtedy pogadamy;/
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Mon Nov 27, 2006 5:22 pm
Lia, czytaj co piszesz, bo niektóre zdania sa po prostu nielogiczne...
Ostatnio dochodzę do wniosku, że jestem ambitnym leniem z koszmarnie wrażliwym sumieniem.
Kocham nic nie robić, ale z drugiej strony chcę dużo osiągnąć, sięgać jak najwyżej A moje kochane sumienie mnie zmusz do pracy Np. teraz mogłabym siedzieć na slajdowisku, ale muszę przygotować na środę prezentację... Więc siedzę i teoretycznie przygotowuję
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Mon Nov 27, 2006 6:27 pm
znam to... ja właśnie od 27 minut biorę się za naukę na sprawdzian na PSiO...z jednej strony motywacja, bo nie chcę dostać gola, a z drugiej strony TAK MI SIĘ NIE CHCE!! ehhh, no ale nic... idę się wziąść do nauki
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 418 Location: Białystok
Posted: Tue Nov 28, 2006 6:58 pm
Jestem typem samotnika, niezależny, buntownik "bez powodu", zabawny, szalony... nieco mroczny i niedostępny... może zamknięty w sobie? Młody, niedoświadczony... popełniający zbyt wiele błędów. Nieszczery, ironiczny... abnegat... i survivalowiec. Siatkarz i ostatni przeedstwiciel nurtu greckich Cyników... Filozof i historyk... Nieszczęśliwie zakochany i Z Fałszywymi Przyjaciółmi... O sobie ma opinię: życiowego przegranego (ale co może wiedzieć taki dzieciak jak on... hormony itd.) ale czuje że czas na jego nieco pogodniejsze oblicze wraz z pierwszą odwzajmnioną miłością...
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum