Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 387 Location: z wioski podlaskiej
Posted: Tue Nov 28, 2006 8:00 pm
prawdopodbnie chodzi o "abnegat" nie ?? spodobało mi się tę słówko na jakimś muminkowym forum je znalazłem
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Joined: 01 Dec 2006 Posts: 35 Location: Dąbrowa Górnicza
Posted: Sun Dec 03, 2006 7:48 pm
Jestem optymistką. A raczej staram się być, przekonując wszystkich, że nią jestem. Nauczyłam się, że nie jest łatwo, ale ze wszystkim można sobie poradzić. Dlatego staram się cieszyć tym co mam.
Jestem leniwa, marudna czasem. I chamska, ale szanuję wszystkich, chyba że oni mnie nie szanują. Zakochana też jestem, od 3 lat w tym samym człowieku i to dzięki temu prawie zawsze się uśmiecham.
Niektórzy myślą, że uważam się za najlepszą na świecie i z nikim nie chcę rozmawiać. To oczywiście bzdury. To co przeżyłam zmieniło mnie na tyle, że nie umiem się dopasować do równieśników. Rzadko bywam na imprezach, rozmawiam (tak naprawdę a nie np. o zadaniu z matmy) tylko z paroma osobami, nie interesuje mnie ile wczoraj flaszek obalili.
Cechują mnie jeszcze dwie rzeczy: słomiany zapał i zbyt przeżywam niepowodzenia. Chyba tyle.
_________________ "Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem Twojego życia."
Kim jestem , czasami zwariowaną młodą dziewczyną, która stara się patrzeć na świat przez różowe okulary, która pragnie aby na twarzach otaczających ją ludzi widniał uśmiech. Jestem osobą, która mimo lenistwa, jak na przyzwoitego lwa przystało, potrafi też wyciągnąc pazury i walczyć o swoje marzenia i cele.
Lubię też wyznaczać sobie cele, narazie jest to zdanie matury na dość przyzwoitym poziomie i dostanie się na studia..
Chwile wolne spędzam na wygłupach z przyjaciółmi, wieczory, często książka , jednak częściej jest to podręcznik.. ale gdy już nie mogę biorę ołówek bądź długopis i albo wylewam na papier obrazy jakie siedzą w mej głowie, bądź staram się opisać świat marzeń i fantazji które kryją się w zakamarkach mojego mózgu..
Kocham wiosnę i lato, wtedy mogę wędrować całymi godzinami po polach i lasach (oczywiście nie sama )
Sądzę, iż kryje się we mnie wiele różnych czasami sprzecznych cech .. Stąd często popadam w różne skrajności ..
Staram się iść przez życie z uśmiechem, nie poddawać się, nie załamywać kiedy spotka mnie niepowodzenie..
prawdę mówiąc opisałaś to bardzo ogólnikowo... ale cóż, na początek dobre i to
Galad
Joined: 06 May 2005 Posts: 195 Location: sam nie wiem
Posted: Wed Dec 20, 2006 3:50 pm
Hmmm... Co by tu rzecz. Na forum jestem już od długiego czasu, ale ostatnio zrobiłem sobie dłuuuuuuuuugą przerwę więc może się przedstawię.
Jestem... Człowiekiem, w wieku gimnazjalnym. Wiele razy słyszałem, że jestem inny od większości chłopaków, więc pewnie coś w tym jest. Nie interesuje mnie piłka nożna(właściwie to nie lubię), ani samochody. Nie wygłupiam się przy każdej okazji, jak robi to większość ludzi płci męskiej których znam a są w moim wieku. Lubię czytać książki(ewenement na skalę szkoły prawie że) i piszę jakieś wierszydła, czasami ale częściej opowiadania fantasy. Nie obchodzi mnie co jest akurat modne. Często zmienia mi się nastrój bez powodu. Nie mogę żyć bez muzyki(głównie punk, rock, reage i okolice). Mam długie włosy i wciąż zapuszczam. Wyznaję zasadę :"Tak naprawdę, ważna jest tylko chwila", czyli żyję tym co się dzieje w tej chwili, a reszta mi zwisa i powiewa. Często jestem ironiczny. Lubię fantasy i nienormalnych ludzi. W tej akurat chwili mam ochotę się powiesić, chociaż zawsze, nawet w najgorszej depresji wiem, że życie jest piękne, ze świadomością wszystkich okropieństw naszego świata. Jeśli kiedykolwiek powiem, że życie nie jest piękne to znaczy, że za chwilę popełnię samobójstwo. Jestem człowiekiem wierzącym i nie istnieje dla mnie pojęcie "innowierca" bo wszyscy prócz ateistów wierzą w tego samego Boga tylko inaczej go wyznają. Wolność to dla mnie podstawowa wartość w życiu. Nienawidzę słowa "zasoby ludzkie", bo według mnie robi z człowieka jakąś rzecz, a nie istotę ludzką. Uważam, że wszyscy ludzie są równi i nie przyjmuję do wiadomości, że ktoś jest równiejszy.
Narazie tyle.
Idźcie z Bogiem
Ja pierd*** (przepraszam za przekleństwo, ale te dwa słowa wyraziły mój obecny nastrój krótko i zwięźle)
_________________ "Tak naprawdę ważna jest tylko chwila"
"Człowiek jest lepszy gdy się śmieje"
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 387 Location: z wioski podlaskiej
Posted: Wed Dec 20, 2006 4:24 pm
Z perspektywy Wszechświata nasze ziemskie bytowanie wydają się zupełnie nieistotne
Więc twoja śmierć nie zmieni wiele......... anuluje słowa jeszcze się zabijesz i będe miał Cię na sumieniu
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2496 Location: stamtąd :P
Posted: Wed Dec 20, 2006 7:16 pm
Gollum12 wrote:
... W tej akurat chwili mam ochotę się powiesić, chociaż zawsze, nawet w najgorszej depresji wiem, że życie jest piękne, ze świadomością wszystkich okropieństw naszego świata. Jeśli kiedykolwiek powiem, że życie nie jest piękne to znaczy, że za chwilę popełnię samobójstwo.
ahh...gimnazjum
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Mogę śmiało określić siebie jako marzycielkę. Właściwie żyję marzeniami, śnię na jawie o innym, lepszym życiu. O moich wymarzonych studiach, na które trudno będzie mi się dostać. Tworzę sobie w umyśle mój włąsny, mały świat.
Pozatym, jestem nałogowcem. Jestem uzależniona od internetu (dzień bez komputera to tragedia), od tytoniu i od... coca-coli ^^" Zdanie, które najlepiej mnie opisuje:
Mała osóbka, która nie dba o swoje zdrowie, gdyż zajęta jest bujaniem w obłokach.
_________________ Przede mną przepaść, zrodzona przez winę,
przez grzech Twój, Boże!... Ginę! ginę! ginę!
Jan Kasprowicz
Jestem wielkim optymistą, który jest wiecznie uśmiechnięty. Zawszę potrafię dostrzec najdrobniejszy dobry element w najgorszych rzeczach.
Co raz częściej odczuwam w sobie samotność przez co tracęochotę na wszystko. Ale jak to na wielkiego optymistę przystało, wierzę, że będzie lepiej
Moje marzenia i pragnienia (te największe) są głównie nie realne, lefcz mam teżte "poboczne", jak np. kupienie sobie dobrego i ładnego łuku (żadnych plastików itp.), czy też kupić sobię na ścianę kilka mieczy w stylu fanytasy. A po za tym kocham jeżdzić na rowerze i poznawaćnowe tereny .
Nienawidzę być czyimś klonem - czyli naśladować innych. Dlatego jest kimś w stylu "buntownika", który jednak potrafi wysłuchać i zaakceptować różne środowiska, w których żyje...
_________________ Wielki Optymista
"Dwie zasady gwarantujące sukces:
1. Nigdy nie mów nikomu wszystkiego"
Ach... kim to ja nie jestem i jaka nie jestem...
Czasem księżniczka z bajki, czasem zła czarownica.Osóbka o częstych wahaniach nastroju. Optymistka. Za dużo pije kawy i za dużo pali. Twierdzi, że jest królową świata, tylko tyle, że na urlopie. Często spada z obłoków i wtedy dziwi się, że ziemia 'taka twarda'. Często złośliwa i gdyby ugryzła się w język, żadne antidotum by nie pomogło. Ale równocześnie potrafi być 'do rany przyłóż' dla tych, którzy tego potrzebują. Kiedyś chciała zmieniać świat na lepsze, ale to było zbyt trudne jak na początek, więc zaczęła od siebie Chyba odważna...
_________________ Pozytywne nastawienie nie rozwiąże naszych problemów, ale może da się
w ten sposób przekonać ludzi, że warto próbować.
Wiem tylko tyle, iż nie da się mnie określić za pomocą jednego, lub kilku epitetów. Jestem...nie, to nie odpowiednie słowo. Albo jednak..nie. Wybaczcie, jeśli to zboczy trochę z tematu, ale inaczej nie mogę. Jeśli zobaczycie to w takiej formie, będziecie przynajmniej wiedzieć, z kim się zadajecie
Przelewam moje dość refleksyjne myśli na papier, okradając tym samym, czasem własne życie osobiste - powołanie? być może...
Szkicuję także przeróżne krajobrazy, wszelkie budynki, bądż też portrety i karykatury.
Uwielbiam jesienne deszcze, to uczucie wolności, gdy bezkarnie wiruję wśród spadających z rozgwieżdżonego nieba kropli wody, oraz chwile melancholii ?! Jestem niezależna od sentymentów, chociaż zdarza mi się marzyć o niebieskich migdałach.
Po części jestem wredną optymistkę, mającą skłonności do humorków.
Durzę się w twórczości, niektórych pisarzy aż do obłędu - K.I. Gałczyński, Tolkien.
Pasjonuje mnie fotografia, strzelanie z łuku, świat fantasy.
Uwielbiam wszelkie podróże - nawet te palcem po mapie.
Marian Pażdzioch III - z tego słucham muzyki
Kocham oliwki ( zielone, czarne jakoś ujdą ) oraz pieczone jabłka z cynamonem.
Nie wiem jak to by określić - hm, mam po prostu niepowtarzalny charakter, osobowość. Nigdy nie próbuję nikogo naśladować, pozostając wierna tylko i wyłącznie sobie.
Jeśli zobaczycie ne ulicy śmiejącą się histerycznie brunetkę, która w obu trampkach ma dwie różnokolorowe sznurówki i do tego wymachuje aparatem fotograficznym, to jestem to zapewne ja .
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Wed Apr 11, 2007 5:15 pm
Elveryn wrote:
Nie wiem jak to by określić - hm, mam po prostu niepowtarzalny charakter, osobowość. Nigdy nie próbuję nikogo naśladować, pozostając wierna tylko i wyłącznie sobie.
Jeśli zobaczycie ne ulicy śmiejącą się histerycznie brunetkę, która w obu trampkach ma dwie różnokolorowe sznurówki i do tego wymachuje aparatem fotograficznym, to jestem to zapewne ja .
Każdy z nas ma niepowtarzalny charakter ;P
A co do kolorowych sznurówek, śmiania się i machania aparatem... nie jest to tak niezwykłe za jakie mogłoby uchodzić Znam podobne przypadki. No tyle, że to nie brunetka
Jedno określenie to za mało,nie potrafię zamknąć wszystkiego w krótkim zdaniu,ale postaram się zwięzle.
Na pewno jestem indywidualistką i marzycielką.Niektórzy uważają że raczej odludkiem i osobą nudną.Może dlatego że nie gonię za modą i czasami,np.w wakacje wolę wyjechać na wieś i sama chodzić po łąkach zamiast godzinami zwiedzać sklepy,ale nie można mnie w ten sposób określać po kilku dniach znajomości.Kiedy nie chcę z nikim rozmawiać przelewam myśli na papier.Staram się znajdować w życiu ciągle powód do szczęścia,choć bywały oczywiście ciężkie chwile.To czyni mnie optymistką,choć nie zawsze konsekwentną.
_________________ "Lecz tak właśnie najczęściej bywa z czynami, które obracają koła świata:
dokonują ich małe ręce, na małych spada ten obowiązek,
gdy oczy wielkich zwrócone są w inną stronę."
J.R.R.Tolkien
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2496 Location: stamtąd :P
Posted: Sun May 20, 2007 2:03 am
jestem jaki jestem...upierdliwy i denerwujący wszystkich w okół...każdy z kim się zadaje ma mnie dość, mojego towarzystwa...ja siebie też mam już dość, chce się zmienić, ale nie umiem...mimo wszystko wiem, że mam coś pozytywnego w sobie - to chce zostawić, niestety wszystko co we mnie złe i podłe zasłania to...
i nie wiem dlaczego ostatnimi czasy tak się dzieje...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Mati,zlituj się,w pięciu tematach posty z których aż wieje depresją...
Aż tak zle?
_________________ "Lecz tak właśnie najczęściej bywa z czynami, które obracają koła świata:
dokonują ich małe ręce, na małych spada ten obowiązek,
gdy oczy wielkich zwrócone są w inną stronę."
J.R.R.Tolkien
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum