Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Tue Jan 17, 2006 7:24 pm
Konserwatorstwo ciekawy zawód ale nie dla mnie bo
a) ja bym siębała, że coś spaprzę, że dodam nie tego chemikalia co trzeba do zmycia wrniksu ze starego obrazu i stare dzieło wielkiego mistrza obróci się w proch z mojej winy
b) wolę tworzyć swoje prace
Mam koleżankę na konserwatorstwie we wrocławiu. Ciężkie egzaminy -rysuneki, malarstwa ale to jest pestka - oprucz tego chemia i fizyka na wysokim poziomie.
Poza tym, chyba trochę się zmieniło od czasu kiedy sie wpisywałam się w tym temacie - wtedy napisałam, ze cę być scenografem i pracować przy filmie. Nadal uważam, że to ciekawe zajęcie ale jestem calkowiecie usatysfakcjonowana z mojej profesji i z tego, że się zajmuję designem. Uwilbiem projektowac i mam nadzieję, że to będę robić w przyszlości i że wy bedziecie mogli czytać książki w moich okładkach ( np następne wydanie Sapkowskiego - okładka do Narrenturmu już gotowa - a we wtorek mam z tego zaliczenie ) albo chodzić na filmy z moimi plakatami.
Moim marzeniem jest zostać dziennikarką, a najlepiej polityczną, bo politykę kocham i bardzo się nią interesuję . No iamma nadzieję, ze byłabym nieco bardziej obiektywna od większości obecnych dziennikarzy.
Moim kolejnym marzeniem, jest przy stałym zawodzie dorabiać (nie koniecznie dla pieniędzy, radzej dla przyjemności ...) jako aktorka teatralna czy tancerka .
Konserwatorstwo ciekawy zawód ale nie dla mnie bo
a) ja bym siębała, że coś spaprzę, że dodam nie tego chemikalia co trzeba do zmycia wrniksu ze starego obrazu i stare dzieło wielkiego mistrza obróci się w proch z mojej winy
b) wolę tworzyć swoje prace
Mam koleżankę na konserwatorstwie we wrocławiu. Ciężkie egzaminy -rysuneki, malarstwa ale to jest pestka - oprucz tego chemia i fizyka na wysokim poziomie.
Fakt, jeśli coś zniszczę, będzie problem. Konserwatorstwo to męcząca i trudna praca, ale jeżeli włożę w nią trochę cierpliwości... Szczerze mówiąc, nie jestem ani dokładna ani cierpliwa, ale gdy praca jest moją pasją, a tak byłoby w przypadku opieki nad zabytkami, to mogę znieść podobne trudności . A po 20 latach pracy, będę miała jej powyżej uszu... Mam nadzieję, że się tak nie stanie .
Takie egzaminy to chyba najlepsze co może być. Nieważne, że trudne. Kocham rysować i malować, więc nie sprawiałoby mi to, tak myślę, kłopotu .
Chemia - rozumiem. To chyba oczywiste, że przydaje się konserwatorowi . Ale... fizyka?! O Eru, tylko nie to! Nie ma niczego okropniejszego od matematyki i fizyki! I po diabła ona komu w takim zawodzie?! Nie rozumiem Jeszcze się okaże, że przekreśli moje plany. Albo w ciągu paru następnych lat coś się zmieni i objawię niesamowity talent. A w to nie wierzę. Miejmy nadzieję, że może coś się zmieni i fizyka zniknie z tego kierunku.
_________________ Bo czy las nam zahuczy jak morze,
czy w bruk miasta uderza nasz krok,
W nasłuch sercach trzepocze sie orzeł,
każdy pancerz przepali nasz wzrok.
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Fri Jan 20, 2006 9:59 am
Egzaminy na artystyczne kierunki są ciężkie, choć może nie tyle ciężkie co długie - moje trwały 4 dni + przegląd teczki a ja z teoretycznych przedmiotów zdawałam historię sztuki ( choć do dzisiaj nie wiem jak to się stało, że zaliczyłam nie odpowiadając na żadne pytanie). Egzaminy na których trzeba oprócz 3 dni egzaminów praktycznych zdawać jeszcze dwa teoretyczne i to z fizyki i chemii...Katorga! Ale tak sobie myślę, że przecież teraz są nowe matury więc te przedmioty będa zdawane na maturze a nie na egaminie wstępnym.
Joined: 01 Jan 2006 Posts: 111 Location: z Blocksbergu
Posted: Thu Jan 26, 2006 10:51 am
A ja się tak sobie zastanawiam, że oprócz bycia informatykiem fajnie by było być "Tolkien historian". Tak się na to natknęłam podczas oglądania filmu o WP i Tolkienie i tam był wywiad z takim jednym facetem, który był właśnie "Tolkien historian". Fajnie by było studiować historię Mistrza i Śródziemia, nie??
_________________ "Świat dzieli się na tych, którzy czytali Hobbita i Władcę Pierścieni, i tych, którzy dopiero ją przeczytają." SUNDAY TIMES
Taa, a potem jeszcze znaleźć robotę, w której by płacili za taką wiedzę...byłabym w raju
hmm...w sumie nadal nie mam pojecia kim chcę zostac w przyszłości...przynajmniej nie wiem konkretnie. Ale wiem na pewno, że chcę koniecznie pomagac/opiekować się zwierzętami (nie wiem czy zawodowo czy hobbystycznie). Zwierzęta to obok muzyki moja największa miłość, a ze nie wiąże swojej przyszłości z muzyką, więc pozostają zwierzątka bo ZWIERZĘTA SĄ LEPSZE NIż LUDZIE
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Niby tak, ale wiem że takie zwierzeta SĄ i tego nie zmienie, a bardzo chciałabym im pomóc...żeby lepiej im się żyło na tym świecie mimo ludzkiego okrucieństwa...
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Od wielu lat chcę zostać dogoterapeutką. Czuję, że to jest zawód dla mnie (heh, co z tego, że nikt we mnie nie wierzy?). O, już wyjaśniam, co to takiego ta dogoterapia. Otóż polega to na tym samym co hipoterapia. Czyli terapia, rehabilitacja osób "przy pomocy" psów. Tę metodę stosuje się zarówno przy urazach fizycznych jak i psychicznych.
O! A może by zostać architektem krajobrazu? Praca dobrze płatna, zawód coraz bardziej popularny - to chyba dobrze? Praca przyjemna, ale też męcząca. A plusem jest to, że można się odprężyć wśród zieleni. ^^
No, w każdym razie wiele lat mam do studiów, zdanie mogę zmienić jeszcze dziesięć razy. Ale mam nadzieję, że tak się nie stanie...
_________________ -A to ma przedstawiać, że co??
-Pomarańczowy jest metaforą, trudne słowo, telefonów na kartę, a zielony jest alegorią, jeszcze trudniejsze słowo, kosztowania złotówkę.
/////
-Co mi pan tu napisał?
-Kopytko.
Wokalistką- żebym znalazła jakąś kapelę, w której mogłabym śpiewać, albo, żeby kapela znalazła mnie;) Druga opcja, to pisarzem...żeby ktoś zaryzykował i wydał w formacie papierowym moją twórczość. Wtedy przestanę w końcu okupować serwis mylog.pl;) A jak się dwie pierwsze opcje nie powiodą, to resocjalizację skończę i do policji marsz;)
_________________ Pozytywne nastawienie nie rozwiąże naszych problemów, ale może da się
w ten sposób przekonać ludzi, że warto próbować.
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
policjantka? No, ładnie, przynajmnej ciekawy zawód kolejny stróż prawa
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Ani się tego nie spodziewałam. A tu podania i różne inności zostały złożone, czekam teraz na wyznaczenie terminu testów. Jak im rzucę piłką lekarską, to szczęki komisji opadną z wrażenia. Gorzej, że wolne etaty sa właśnie w moim rejonie, w tym w rejonie mojej wioski. Wolałabym Kraków, bo jeździć z interwencja do ludzi, którzy mnie znają...;] niefajnie. Ale złożę też podania na paru komendach w Krakowie.
_________________ Pozytywne nastawienie nie rozwiąże naszych problemów, ale może da się
w ten sposób przekonać ludzi, że warto próbować.
A ja chyba chcę być notariuszem (notariuszką? ). Spokojny zawód, nikt nie bedzie mi stał nad głową, no i duzo sie zarabia...tylko trzeba byc w tym dobrym...no i tyle wkuwania na studiach... a tak poza zawodem chcę pomagać zwierzętom oczywiście
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Sun Feb 18, 2007 9:50 pm
A ja będę sławnym pisarzem/poetą/artystą
Sławnym
Nie wiem do końca w którą stronę się ukierunkuję, jeśli proza, to czy reportaż, czy powieść, jeśli poezja, to na pewno mój awangardowy program poetycki połączony z dużą dozą artyzmu
Najchętniej jeźdżiłbym z żonką po świecie i połączył to wszystko. Mamy takie plany
Jeszcze o mnie(nas) usłyszycie misie
Pozdrawiam [/b]
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum