Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Wed Oct 27, 2004 9:10 pm
No kraków to cudne miejsce do studiowania. Chociaż ostatnio stwierdziłam, że miastem najbardziej kojarzącym mi się z żakami jest Praga. Tam po prostu czas się zatrzymał. Studiować tam byłoby pięknie.
A Architektura -fajny kierunek ale z rysunkiem to się tam nie wyżyjesz artystycznie bo tam techniczny jestr potrzebny
Jka już mówiłam, pewnie będę bezrobotna i zostanę z mama w chacie, ale...
Mam też jakieś marzenia i ambicje. Chcialabym zostać hodowcą siberian husky (bez kasy?!) i slawna oraz bogatą pisarką. Napiszę powieść fantasy jakiej jeszcze świat nie widział (napiszę kicz jakiego jeszcze świat nie widział) i będę żyła długo i szczęśliwie. (marzenia nie do spełnienia)
Ale jak już mówiłam-kim chcę zostac w przyszłości, a kim będę na[rawdę-to dwie zupełnie różne rzeczy.
Pozdrawiam!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Nien, techniczny swoją drogą, ale bodajże do połowy 5 roku jest też rysunek taki... zwykły ... Przynajmniej tak było, jak studiwali moi rodzice i mam szczerą nadzieję, że to akurat się nie zmieniło... Jeśli nawet, będę sobie rysować Kraków dla rozrywki . Pozdro ;D
_________________ "Joculatores!" - huka po ulicach niezbożne "hosanna" dla wagantów sprośnych. "Igrce w gród walą!" - rozbiega się nowina po mieście całym.
Joined: 30 Oct 2004 Posts: 36 Location: granice wszechświata
Posted: Sun Oct 31, 2004 11:40 am
Kim chciałabym być? To pytanie zabiera mi sen z oczu. Myślę już od 9 lat (od dziecka), ale co miesiąc lub dwa mam na myśli co innego... Najbardziej bym chciała podróżować tak jak Frodo. Niestety należy to do marzeń nierealnych. Zauważyłam, że od czwartego roku życia cały czas w punkcie drugim stoi zostać pisarką, może coś w tym jest, w końcu swoje pierwsze książki pisałam, wtedy gdy jeszcze nie umiałam pisać (to się ma talent ). Męczyłam wszystkich starszych, żeby notowali, to co im dyktuję. heh Ostatnio na harcerstwie znajomi z drużyny odkryli, że ciekawie opowiadam, a więc co zbiórka język sobie urabiam, coś w tym musi być! Po za tym ostatnimi czasy chciałam być: psychiatrą, aktorką; ale jakoś zmieniłam zdanie. Aktorstwo jest w gruncie rzeczy nudne, gdyż trzeba sztywnie opracowywać już na pisany scenariusz, a zazwyczaj przecież podobało mi się granie z głowy, a to już nie to samo. Psychologia, w zasadzie jest super, ale ostatnio zaczynam mieć co raz większe wątpliwości czy to na pewno to. Jednym słowem muszę zostać pisarką (zapomniałabym Wam jeszcze powiedzieć, że też do nie dawna chciałam grać na perkusji , ale pióro jest chyba bardziej twórcze).
Joined: 20 Jan 2005 Posts: 130 Location: Tarnobrzeg
Posted: Sat Feb 05, 2005 6:27 pm
Kim chciałbym być ? Chciałbym być człowiekiem który zostawi na tej ziemi cząstke siebie, który będzie przedewszystkim dobrym ojcem i mężem. I zapewni swojej rodzinie dobre warunki do życia. Pragne tez tego żeby moje dzieci, wnuki, a nawet dzieci moich wnuków pamiętały mnie jako człowieka dobrego, żebym mógł choć w części być przykładem do naśladowania dla nich. Tak samo jak ja teraz po części naśladuje ojca.
A co do zawodu ? to nie mam pojęcia ..........
a ja bym chciała studiować japonistykę.... taka mała pasja... dostać się na UW... najlepsze jest to, że mój profil to Mat-Fiz-Inf... więc jakoś się tak rozbiegło to... ale sama taki profil wybrałam.. mogłabym być tłumaczem... ale najbardziej bym chciała mieszkać w Japonii... tam sobie spokojnie żyć...
_________________ Przede mną przepaść, zrodzona przez winę,
przez grzech Twój, Boże!... Ginę! ginę! ginę!
Jan Kasprowicz
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Mon Feb 07, 2005 2:51 pm
E tam, inny profil to żaden problem. Ja skończyłam biol-chem a jestem na kierunku artystycznym. A szkola i tak nie przygotuje cię do egzaminów na te stuida.
Hm.. Sama nie wiem Nawet nie mam pojęcia na co chcę iść po gimnazjum a już mało czasu dosyć zostało, bueh. Chociaż chciałabym pracować ze zwierzętami, ochrona środowiska itp.. Ale też trochę dziennikartswo. Kiedyś chciałam zostać archeologiem ;D Ale to raczej nie realne. No nic, narazie nie wiem nic na 100% i jestem ciekawa kiedy się dowiem....
_________________ "Chciałem zmienić świat... Ale doszedłem do wniosku, że mogę zmienić jedynie siebie"
Joined: 21 Feb 2005 Posts: 7 Location: Stare Królewstwo
Posted: Wed Feb 23, 2005 4:14 pm
No więc tera na mnie kolej. Mi marzy się iść do liceum o profilu społeczno - historycznym, potem na Uniwersytet Warszawski na wydział prawa i w końcu zostac prawnikiem. Myślałam jeszcze o zawodzie adwokata czy natariusza. hmmm... hociaz po dłuższej chwili zastanowienie chyba sędzia tez był by całkiem dobry. Jeszcze się eni zdecydowałam
Joined: 03 Feb 2005 Posts: 217 Location: Skąd? Dokąd?
Posted: Thu Feb 24, 2005 6:32 pm
A więc tak. Myślę że pujdę na prawo. Ale rozwarzam też sprawę weterynari. Może jeszcze archeologia to mnie pasjunuje:P
_________________ Tu jest potrzebna mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć
Joined: 17 Mar 2003 Posts: 1006 Location: Warszawa
Posted: Thu Feb 24, 2005 11:14 pm
a ja tak niedawno pomyslalem ze lutnikiem moglbym zostac wiem ze trzeba sie na stolarce znac ale co tam... raczej nierzeczytwisty pomysl... a tak wogole to dalej chce byc muzykiem a jak sie nei uda to pojde na informatyke i juz
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Fri Feb 25, 2005 7:38 pm
No raczej niepraktyczny. Mój dziadek był lutnikiem. Ostatnio dowiedziałam się, że naprawiał instrumenty dla orkiestry w Oświęcimskim obozie. Ale to były inne czasy. Z tego zawodu dało siespokojnie wyżyć a dziadek był dobrze znany także poza granicami naszego kraju. np mój brat będąc w Angli znalazł książkę w której było sporo o moim dziadku.
W każdym razie dziadek nauczył zawodu mojego brata a puenta jest taka, że mój brat aktualnie nie pracuje w swoim zawodzie bo z tego po prostu nie da się żyć. Czasem, raz na pół roku - nastroi komuś pianino. W warsztacie, który jeszcze istnieje, leży pełno zaczętych skrzypiec, gitar itp ale nie ma na nie zbytu.
Chciałabym zostać psychoterapeutką Moim marzeniem jest otworzyć swój gabinet.
Razem z przyjaciółką pragnęłybyśmy otworzyć własny klub o wdzięcznej nazwie "KABOO" ahh marzenia ..
_________________ Czasem musisz skoczyć z mostu nim wyrosną Ci skrzydła..
Ja tam chcialbym zostac Wladca karawan kierowalbym karawanami transportujace zlom z calego swiata do takiego jednego wielkiego skupu w Polsce. Juzek nim kieruje normalnie a dlaczego najwiekszego skupu?? noo nie wiem aha no bo tam ma taki wyrombany czolg jak w czterech pancernych byl nawet pies tam jest ale troche sie nie rusza hmmm ... no ale co tam Jestem juz władca wysypiska ale wladca karawan to normalnie moje mazenie to juz o pol litra wodki wiecej
_________________ HiP HoP NoN StOp a RaP To jEgO BrAt
PoZdRaWiAm Z WrOcKa =)
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum