Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Thu Aug 19, 2004 5:26 pm
Cóż ja jestem stanowczo przeciw. Nikt z nas nie powinien mieć prawa odbierania zycia innym - jesteśmy tylko ludzmi i każdy z nas ma prawno do życia - człowiek nie jest Bogiem i nie do niego nalezy rozsadzac komu się życie odebrać. Przypomnijmy sobie choćby to co powiedział Gandal kiedy Frodo miał zamiar zabić Golluma....
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
No dobrze ale wez pod uwage taka sytuacje: ktos zabije czlowieka w sposob bestialski i brutalny (powiedzmy pila mechaniczna) i dostanie w najlepszym wypadku dożywocie. zapewne wyjdzie po 20 latach za dobre sprawowanie. I co robi? Resocjalizuje się? Śmiechu warte. taki czlowiek nie bedzie wiedzial co z soba zrobi wiec zacznie od nowa mordowac.
Teraz inny punkt widzenia: jak to zgrabnie okresliłas, "Nikt z nas nie powinien mieć prawa odbierania zycia innym". W pełni sie z tym zgadzam, patrzac na kare śmierci jako katolik stanowczo ją potepiam.
Reasumujac, według mnie nie da sie podjąc dobrej decyzji. Można najwyzej wybrac mniejsze zło. Nalezy wybierac miedzy zasadami Pisma Świętego, a spokojem społeczeństwa.
Pozdrawiam
Mątwa
_________________ ERROR #157: You are not authorized to read this signature.
Ci ludzie którzy są w więzieniach utryzmują sie z naszyhc peniedzy. Uśmeircenie bestialskiego pedofila, seryjnego mordercy, gwałciciela, terrorysty itp, itd. jest o wiele tańsze. Ale znowu nasuwa sie pytanie-czy mamy prawo? Cóż-ankietę pozostawiam wolną. Bo sama nie znam odpowiedzi na to pytanie... Niby tak, a jednak nie. Niby nie-a jednak tak... Cóz. To będzie kontrowersyjny temat
Siema 4 all!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Thu Aug 19, 2004 7:27 pm
Ja jestem przeciw. Nie analizuję natomiast tego czy mamy prowo czy nie. Jestem przeciw bo uważam, że kara śmierci jest hmm...jakby to określić...nie jest najcieższym wymiarem kary wbrew temu co się powszechnie uważa. Taki człowiek bedzie srał ze strachu przez kilka dni, potem go zabiją i co? Rodzinie zamordowanej osoby bedzie lepiej? Akurat!
Uważam za to, że powszechną karą powinno być dożywocie, restrykcyjnie przestrzegane. żadnego tam wychodzenia po 20 latach, żadnej telewizji w celach, zamknięcie w klatce z twardym łóżkiem, chleb i woda i tak do śmierci. I Może to być za moje pieniądze.
Jestem przeciw. Dwa wzgledy - i tak nie zmniejszy to przestępczości oraz ważniejsze - co jeśli wymiar sprawiedliwości się pomyli ?? Można niewinnego wypuścić na wolność, ale życia mu ie przywrócimy...
Poza tym pedofile nie mają i tak lekko w naszych więzieniach Wszyscy są albo gwałceni albo bici. Taka mała solidarność innych skazanych i strazników.
A to co liczy sie najjjbardziej - skazanych trzeba leczyć. I to nie po popełnieniu przestępstwa, ale przed - lecząc rodziny z patologii, wykrywając przestępczość od zarodka i likwidując ją, karając nawet złodzieja jabłek. Tak jak w Nowym Yorku. Efekty mówią same za siebie.
skazanych trzeba leczyć. I to nie po popełnieniu przestępstwa, ale przed - lecząc rodziny z patologii, wykrywając przestępczość od zarodka i likwidując ją, karając nawet złodzieja jabłek
Coś takego w Polsce? Na razie to chyba niemożliwe .
_________________ ERROR #157: You are not authorized to read this signature.
Dwa wzgledy - i tak nie zmniejszy to przestępczości
I tu sie myslisz. Swiadomosc najwyzszej kary jednak odstarasza i nwet taki morederca sie zastanowi dwa razy zanim cos zobi...
Aragornka:) wrote:
oraz ważniejsze - co jeśli wymiar sprawiedliwości się pomyli
To jest dobry argument wiec jesli miala by byc kara smierci to wydawana w okolicznosciach w ktorych morderca jest napewno osoba ktora odebrala omus zycie (np. ostatnia sprawa w banku co zabito kilku procownikow w okrucienski sposob - wtedy to nawet od reki powinno byc...) a w innych pzypadkach to powinno byc kilkakrotnie rozpatrzone i zbadane wszystkie okolicznosci (na co raczej polkie sadownictwo nei jest przygotowane...)
[quote="Nienor"]Ja jestem przeciw. Nie analizuję natomiast tego czy mamy prowo czy nie. Jestem przeciw bo uważam, że kara śmierci jest hmm...jakby to określić...nie jest najcieższym wymiarem kary wbrew temu co się powszechnie uważa. Taki człowiek bedzie srał ze strachu przez kilka dni, potem go zabiją i co? Rodzinie zamordowanej osoby bedzie lepiej? Akurat! [/guote]
Tak wlasnie tez uwarzalem ale jeszzce lepsze by bylo zamurowanie w celki 2 x 2 (albo mniejszej..) dawanie jedzenia zadnego kontaku to wtey moze byc gosze od smierci tylko ze tak to bylo chyba jednak w sredniowieczu...
ech wiec ja jestem za kara smierci... a w jakies tam leczenia wiezniow nie wieze....
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
1. Bo przestępcy nie wierzą, że zostaną złapani. Oni nie wahają się zabić, nie dlatego, że nie boją się kary (bo jest za niska), tylko dlatego, że myślą, że sąd nic im nie zrobi (mala wykrywalność, korupcja).
I w tą stronę bym szła. ZWIĘKSZYĆ WYKRYWALNOŚĆ !!!!!!!!
Quote:
To jest dobry argument wiec jesli miala by byc kara smierci to wydawana w okolicznosciach w ktorych morderca jest napewno osoba ktora odebrala omus zycie (np. ostatnia sprawa w banku co zabito kilku procownikow w okrucienski sposob - wtedy to nawet od reki powinno byc...) a w innych pzypadkach to powinno byc kilkakrotnie rozpatrzone i zbadane wszystkie okolicznosci (na co raczej polkie sadownictwo nei jest przygotowane...)
No wiesz... Jest to możliwe tylko 'na czuja'. Nie ujmiesz tego w ścisłym prawnym jezyku. Nie możemy sobie pozwolic na powołanie żadnej komisji, która rozpatrywałaby każdy przypadek z osobna (korupcja - spójrz na NRRiT), ani nie możemy ograniczyć Twojego stwierdzenia klamrami prawa, bo skończy się na tym, ze każdego kto się przyzna będziemy zabijać, co będzie kompletnie bez sensu (ten, kto nie będzie chciał dożywocia - przyzna się, a ten, który śmierci nie chce, będzie sie zapierał i dostanie dożywocie)
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Thu Aug 19, 2004 10:16 pm
To jest odchodzenie od tematu - nie ważne jest czy ktoś naprawde zabił czy też nie - ja uważam że mimo wszystko nikt z nas nie jest Bogiem i nie ma prawa odbierać człowiekowi życia - wtedy upodomnilibyśmy się do tych morderców...
Powinniśmy za to stworzyć więzienia o bardzo ostrym rygorze które nie były by trzy gwiazdkowym hotelem a prawdziwą karą...
ta a jak mordercy odbieraja komus zycie to jest ok co?... - Galad
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Fri Aug 20, 2004 9:28 am
hmm.. ja jestem przeciwko karze smierci..
gdyz...
wiezniowie przy karze dozywocia beda w stanie zasiegnac wielu wiecej cierpien niz podczas popjedynczej egzekucji..
jak juz ktos wspom,niałw przypadku pedofili gwałcenie itd..
jest to sposób na to, zeby ponizyc wieznia i wpoic mu jak czuła sie jego niekletnia ofiara..
Aragornko.. p[isałas, ze trzeba leczyc.. juz sie leczy..
W najnowszym Newsweeku jest o tym artykuł..
Tylko trzeba miec weksze fudnusze..
chorych zabiera sie i leczy... ale nie poprzestaje sie na leczeniu kiedy wyjdzie z wiezienia.. to chyba logiczne bo nie wiaomo co z takiego jeszcze za licho wylezie..
Nimue... w polsce rygor jest przecietny.. ale jedz do takich krajów bylego ZSRR.. tam to tłocza sie po 10-20 osób w 4 osobowej celi...
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Fri Aug 20, 2004 9:49 am
Cóż i tak powinny wyglądać więzienia, bo obecnie niektórzy ludzie maja taką sytuacje materialna że wolą zabić i pójść sobie do bezpłatnego hotelu z telewizja i trzema posiłkami dziennie
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Fri Aug 20, 2004 10:05 am
Nimue wrote:
Cóż i tak powinny wyglądać więzienia, bo obecnie niektórzy ludzie maja taką sytuacje materialna że wolą zabić i pójść sobie do bezpłatnego hotelu z telewizja i trzema posiłkami dziennie
oj.. Nimue.. łątwo mówic to komus kto nigdy tam nie byl.. wiezniowie to tez ludzie.. tyle, ze spaczeni a wiezenia nie sa hotelami.. trzeba sobie zdac z tegop sprawe.. zwłaszcza te z zaostrzonym, wczesniej juz wspomnianym rygorem..
hmmmmm, to ja pod prad - jestem zdecydowanie za. powiem wiecej, jezeli ktos osmielilby sie skrzywdzic kogos, kogo kocham lub uwazam za przyjaciela - poswiecilbym wszystko, zeby sie zemscic. nawet jezeli oznaczaloby to...
na poczatek, zamiast dlugich wywodow, pozwole sobie krotko o cos spytac...
wszyscy Wy przeciwnicy kary smierci twierdzicie, ze czlowiek nie ma prawa decydowac o smierci innego czlowieka... A MORDERCY TO PRAWO MAJA?!?
Napisałem to samo pare postów wyżej ale mojego nikt chyba nei zauważył.. - Galad
_________________ v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
Tym że zamordowana osoba zazwyczaj nie jest sama sobie tego winna, a osoba skazana na karę śmierci i stracona tak. Nie słyszałem jeszcze żeby kogoś zabili bez potwierdzenia jego winy (przynajmniej w teraźniejszych czasach).
Poza tym...
"Nie ma litości dla skurwysynów!!!!! Dla skurwysynów nie ma litości!!!!!!!"
Śmierć jest gorsza od siedzenia w więzieniu.... Uwierzcie mi, przez te kilka dni, czekając na egzekucje człowiek doznaje jeszcze większej katorgii i cierpienia niż jakby spędził całe życie w więzieniu. Sam nie miałem okazji tego zasmakować, ale czuje że tak jest.....
_________________ "Jeżeli kiedyś poczujesz się naprawde mały i bezbronny, pomyśl sobie, że byłeś największym i najsilniejszym plemnikiem w swojej bandzie."
Aragornka pisze, ze nie zmniejszy to przestepczosci - wturujac galadowi powiem, ze sie mylisz. Nie tak dawna zbrodnia w kredyt banku to dobrze obrazuje. Morderca przesluchiwany rpzez psychologa na pytanie - Czy powtorzylbys to (mord) gdybys wiedzial, ze moze Cie spotkac kara smierci - odpowiedzial - Nie (albo, ze by sie zastanawial nie pamietam juz )
W USA jest tak zwana "cela smierci". Charakteryzuje sie ona tym, ze jesli nie ma pewnosci co do zbrodni - podejrzany siedzi w niej. Gdy watpliwosci nie ma, zostaje stracony. Niedawno bylo, ze czlowiek po 20-40 latach wyszedl... To laczy pare argumentow ktore sie pojawily w watku. Podstawowy - smierc zbrodniarza oraz poboczne - pewnosci (wiem, ze wzgledna, ale 100% nigdy miec nie bedziemy) sprawiedliwosci, oraz prosbe Panie Nimrodel czyli niepewnosc - kiedy nadejdzie moj kres - smiem stwierdzic, ze jest to jeszcze lepsza forma, niz sama odsiadka. Bo w jej przypadku na koncu mamy wolnosc, a tu widmo smierci.
sprawe bozego sadzenia zostawmy na Sad Ostateczny - teraz trzeba te miliony ludzi utrzmac w ryzach.
Quote:
Oczywiście, że prawa nie ma, ale zabijając czym byśmy się różnili od tego który zabił....
Potraktuj to jako samoobrone - wykluczenie ze spolecznosci zlego genu. W spoleczenstwach zawsze jest jakis wyznacznik dobra. W dzisiejszym czasie jest to wola ogolu wyrazona zaakceptowaniem litery prawa.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum