Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Jedzenie c.d.
Author Message
Andunaphel
Na Drodze Do Bree



Joined: 25 Aug 2004
Posts: 9
Location: Kraina Wiecznego Mroku
Posted: Sat Oct 16, 2004 4:47 pm   Jedzenie c.d.

hmmm tak jak czytałam post Morgula tio zaczełam myśleć też o jedzeniu ale w trochę innym kierunku.

Więc...

Co sądzisz o wegetarianiźmie?
JA ograniczam mięso jak tylko mogę. Hheeh rzadko je kiedy jem ..jak mnie babcia zmusza na niedzielnym obiadziku:P

i też choroby dotyczące jedzenia:

Anoreksja ?
Bulimia ?
Czekam na odpowiedzi.[/b]
_________________
http://morgul-sith.webpark.pl/yckwydnc.jpg

.....::::.....

Na wpół lodowata dłoń
Zimne Twe usta...
A jeszcze nie dawno
Ogień tlił...
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Sat Oct 16, 2004 7:21 pm   

Wegfetarianizm... Ja jestem kurde wegetarianka od dziecka, i teraz bardzo ale to bardzo chciałabym z tego wyjść. Przez to jestem niska i w ogóle.

Anoreksja i bulimia-choroby wynikajace ze społeczeństwa. Dużo by mozna mówić... Oj duzo. Przeciez i ja kiedyś bylam w takim stanie, ze gdyby nie zdrowy rozsądek (i żołądek) to wpadlabym w anoreksję...
Pozdro.
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2611
Location: z Carreras
Posted: Sun Oct 17, 2004 7:27 am   

Wegetarianizm... W sumie to nie mam nic przeciwko, ale nie w wieku największego rozwoju organizmu. Dla prawdiłowego funkcjonowania potrzeba mięsa, w jakich ilościach nie narzucam, ale trzeba i już. Po prostu zrównoważenie mięsa żywnością roślinną jest trudne, bo trzeba by jej zjeść powalające ilości. Jak już masz te 25-30 lat i jesteś przekonana to proszę bardzo :green: Koleżanka z klasy przez kilka lat nie jadła mięsa, ale wróciła do tego dla zdrowia. Je tylko chude no i nie w jakichs ogromnych ilosciach, ale je, choć powrót był trudny i bolesny :/ Mam alergie na rodziców, którzy są wegetarianami i zmuszają do tego swoje dziecko... uważąjąć, że to dla niego dobre. Według mnie to powinna być decyzja indywidualna. Warto pozanć rózne smaki, a w umiarze nic nie szkodzi ;)
Sama za miesem nie przepadam. Niektóre potrawy lubię bardziej, inne mniej, z części mogłabym zrezygnować. Dlatego jem dużo potraw bezmięsnych albo z maleńkimi jego ilosciami: pierogi, naleśniki, placki ziemniaczane, spaghetti :) Ale lubię tez pieczeń :green: , kurczaka albo coś z pozoru innego rosół na kurze ;) To jest smak :) nio i szyneczka do śniadania... :)
Aha, argument o niejedzeniu mięsa, spowodowany miłością do zwierzaków, troche do mnie nie przemawia. Tzn. można uciszyć swoje sumienie, ze nie mam nic wspólnego z rzeźnią, ale to nie zmieni nic więcej. Zwierzeta i tak będą zabijane na mięso. Tak jest i raczej się nie zmieni.

A anoreksji i bulimmi innym razem :)
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
 
Tamaya
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 12 Sep 2004
Posts: 296
Location: Mszana Dolna
Posted: Sun Oct 17, 2004 7:34 am   

Wegetarianizm osobiście traktuję jako kwestię wyboru danej osoby. Sama nie czuję się dostosowana do takiego trybu życia, ale niektórzy to lubią. Z drugiej strony moja koleżanka wegetarianka osłabiła tym organizm i później zachorowała, ale to był oczywiście jeden przypadek.
Co do anoreksji i bulimi zgadzam się z Frost Lady. Rzeczywiście duzy wpływ ma stres i moda na szczupłą sylwetkę. W końcu najczęściej zachorowanie występuje u nastolatek. Chociaż może mieć też inne podłoża psychiczne, bo nie każdego dosięga.
_________________
Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
 
 
 
Nienor
Członek Białej Rady


Joined: 03 Jan 2004
Posts: 715
Location: Granatowe Góry
Posted: Sun Oct 17, 2004 8:14 am   

Quote:
Wegetarianizm... W sumie to nie mam nic przeciwko, ale nie w wieku największego rozwoju organizmu. Dla prawdiłowego funkcjonowania potrzeba mięsa, w jakich ilościach nie narzucam, ale trzeba i już. Po prostu zrównoważenie mięsa żywnością roślinną jest trudne, bo trzeba by jej zjeść powalające ilości. Jak już masz te 25-30 lat i jesteś przekonana to proszę bardzo Koleżanka z klasy przez kilka lat nie jadła mięsa, ale wróciła do tego dla zdrowia. Je tylko chude no i nie w jakichs ogromnych ilosciach, ale je, choć powrót był trudny i bolesny Mam alergie na rodziców, którzy są wegetarianami i zmuszają do tego swoje dziecko... uważąjąć, że to dla niego dobre. Według mnie to powinna być decyzja indywidualna. Warto pozanć rózne smaki, a w umiarze nic nie szkodzi


Tu zgadzam się w pełni z Kei, nic dodać nic ująć. Sama osobiście jestem typowym mięsożercą! Mięsa pochłaniam olbrzymie ilości i nie wyobrażam sobie, życia bez tego. Gdy sama gotuję obiady to najczęściej robię tylko mięso i sałatkę, nie jadam ziemniaków. Jedynym mięsem jakiego nie jem jest konina. I to właśnie z miłości do koni. Wiem, że koń nie jest w niczym lepszy do świnki, czy krowy, wiem, że to, że nie jesm koniny nie zmieni faktu, że dalej będą wywozić konie na rzeź ale ja po prostu nie chcę jej jeść, nie przejdzie mi przez gardło.
_________________
And you'll never walk alone...
 
 
Hobbitka 
Mallorny Lothlórien



Joined: 19 Jun 2004
Posts: 213
Location: Mordownia
Posted: Tue Oct 19, 2004 5:32 pm   

Ja jestem wegetarianką od dziecka i nie chciałabym z tego wyjść. Rodzice powiedzieli, że jak chce to moge jeść mięso ale ja wolę zostać wege bo mi nie przejdzie przez gardło nie tylko konina. Nie rozumiem ludzi, którzy zadają mi w kółko to samo głupie pytanie: To co ty jesz? Bardzo mnie to wkurza bo ja się nikogo nie czepiam za to, że je mięso a mnie sie czepiają za to, że go nie jem...
Anoreksja... Co ja o tym myślę? Myślę, że to głupota. Tak samo jak bulimia. Anoreksja i bulimia to jak przejście z jednej skrajności w drugą.
_________________
here I am
everybody accept me
everybody love me
or just fuck off...
 
 
 
Elin 
Mallorny Lothlórien



Joined: 21 Jul 2004
Posts: 228
Location: wioska w hobbitonie
Posted: Tue Oct 19, 2004 6:25 pm   

Ja jestem wegetarianką i niestety nie od dziecka bo bardzo trudno było mi zrezygnować z tego, teraz jest łatwiej po 2 latach już nawet nie reaguje ale na początku przypominało to coś w rodzaju zrywania z ciężkim nałogiem. W sumie nie planowałam tego na całe życie - tylko tak żeby się sprawdzić, bo ja naprawde byłam typowym mięsorzercą i nie wyobrażałam sobie życia bez mięsa, tylko....że kiedy przekonałm się że potrafie bez tego zyć przestałam je jesc bo w sumie podswiadomie planowałam to od dawna - wołowiny nie jadłam już od prawie 5 lat i to wcale nie dlatego że jej nie lubie, koniny bym nie tknęła....Teraz z kolei nie moge wyobrazić sobie życia z mięsem, sama wizja że mogła bym jesc zwierzęta wzburza we mnie obrzydzenie...Tak - myśle że już nie wróce do mięsa, czasem żałuje bo odbieram sobie wiele i nie wiem jak to będzie - naprawde mi głupio kiedy jestem u koleżanki rodzice podaja wspaniał objad żeby się popisać a ja tego nie jem, i to co że jestem jakąs tam wegetarianką jedzienie tego co Ci dają to kwestia dobrego wychowani - przykro mi. A co do zdrowia - może jestem nieco bardziej chorowita, znaczy kiedyś nie chorowałam wcale a teraz tak raz w roku - to chyba unormalnienie :) Rosnąć i tak już nie urosne, a tak pozatym nieźle się czuje. No to chyba tyle - to wybór i nie wymagam żeby ktoś go popierał (z rodziną naprawde miałam i nawet jeszcze mam problemy) ani żeby sie "nawracał" mi dobrze tak i myśle że gorzej bym się czuła ze świadomością że zjadam coś co kiedyś żyło, oddychało i biegało....
_________________
Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue :)
 
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2611
Location: z Carreras
Posted: Tue Oct 19, 2004 6:29 pm   

Głupota? To są choroby. Nie powinno się ich moim zdaniem określać mianem głupoty. To sa choroby cywilizacyjne. wiadomo dziewczęta mają kompleksy, a jesli pogłebiają je massmedia, fałszywe koleżanki... W psychice koduje się: jestem gruba, jestem okropna. I to zostaje, wciąz widzisz przed oczami swoją gorszą wersję. To jest koszmarna, straszna choroba, a nie głupota. Tutaj potrzeba silnej psychiki, mądrych opiekunów, nie tylko w domu, ale szkole, środowisku. Poza tym trzeba dużo miłości i szczęścia. Ludzi, którzy nie będą się wyśmiewać, będą nas akceptowac takimi jakimi jestesmy. Wspólczuję osobom chorym, nie dosć że mają zszarganą psychikę to jeszcze sa osłabione, skazane na terapie, mają organizm ogołocony z wielu skladników niezbędnych do zdrowego funkcjonowania.

I OK Nimue. Ja to rozumiem, to była twoja decyzja :) Jak ktoś zachowuje swoje poglądy dla siebie, na narzuca ich innym to jest super :) Mam nadzieję, zę jak założysz kiedyś rodzinę to też pozwolisz im samym decydować :P
Poruszyłaś sprawę grzecznosci ;) No to rzeczywiscie trudne. Moja kolezanka, nie dosc ze nie ajdła miesa to takze słodyczy. I tu nie chdozi o to ze zrezygnowała z czekolady czy cukierków... nie piła wielu soków, bo były dla niej za słodkie itp. Tutaj sie dopiero pojawiał problem, co np. zrobic z imprezą. Wiadomo jakies ciasto itp., ale co z nią? No i sie bidula żywiła głownie mandarynkami ;) W momencie gdy nie jesz miesa, a duuuzej czesci innego żarełka tez nie, bo za słodkie to juz stanowi problem. :) A moja kolezanka nie robiła tego ze wzgledu na figure, po prostu jej nie smakowało ;P
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
 
Tamaya
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 12 Sep 2004
Posts: 296
Location: Mszana Dolna
Posted: Wed Oct 20, 2004 10:44 am   

Keira_Metz wrote:
Głupota? To są choroby. Nie powinno się ich moim zdaniem określać mianem głupoty. To sa choroby cywilizacyjne. wiadomo dziewczęta mają kompleksy, a jesli pogłebiają je massmedia, fałszywe koleżanki... W psychice koduje się: jestem gruba, jestem okropna. I to zostaje, wciąz widzisz przed oczami swoją gorszą wersję. To jest koszmarna, straszna choroba, a nie głupota. Tutaj potrzeba silnej psychiki, mądrych opiekunów, nie tylko w domu, ale szkole, środowisku. Poza tym trzeba dużo miłości i szczęścia. Ludzi, którzy nie będą się wyśmiewać, będą nas akceptowac takimi jakimi jestesmy.

Zdecydowanie masz rację. Jak zdrowy człowiek potrafiłby tak długo obejść się bez jedzenia i wytrzymał. Jedzenie jest odruchem instynktownym. A nasila się w obecnym czasie, co tym bardziej dowodzi, że wynikło z mody na szczupłość. Intensywnie sobie wmawiając potrzebę odchudzania bez odpowiedniego wsparcia zapewne wywołuje się jakąś blokadę psychiczną, która tak działa. Zauważyłam, że słyszy się o tym bardziej w rodzinach zamoznych, gdzie z jednej strony są zapracowani rodzice rodzice, a z drugiej bardziej krytyczne otoczenie śmietanki towarzyskiej.
_________________
Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
 
 
 
Mati_00 
Upiory Pierścienia



Joined: 15 Aug 2004
Posts: 2613
Location: stamtąd :P
Posted: Thu Jun 30, 2005 11:35 pm   

ja troche nie na temat ale tez o jedzeniu...ostatnio w poniedzialek zrobilem spaghetti dla moich dwoch przyjaciolek...normalnie...podsmazylem mielone miesko...dodalem sos bolognese...wymieszalem...poddusilem pare minutek...dodalem do makaronu (moglem zlamac w pol i dac mniejszy ale zapomnialem)...i normalnie bylo pysznie...
_________________
It's not the east or the west side.
No it's not!
It's not the north or the south side.
No it's not!
It's the Dark side
 
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
forum anime, widmo
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów