Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sat Mar 08, 2003 3:50 pm
Tak faktycznie masz racje ....Ainurowie tworzyli swiat ze spiewu ,a w egipcie jeden z bogów narodził innego gdy splunął na ziemię.
Nie wiem czy dobrze przytaczam historie powstania egiptu ale chyba dobrze...
Chyba to nie jest aż takie ważne Wniosek jeden - Tolkien, co prawda miał w pamięci mity, były one dla niego inspiracją, ale nie kopiował ich i nie powielał.
_________________ "- Miecz jest tylko nędzną manifestacją - nie daje siły. Ona leży wewnątrz nas..."
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sat Mar 08, 2003 8:13 pm
Może i nie jest az takie ważne:)
A co do mitów , to Tolkien tworząc sródziemie chciał by to wyglądało to tak jak stworzenie naszego świata przez Boga.Od niczego do czegoś.
Tolkien zresztą sam tworzył legendy i przepowiednie do śródziemia i chciał sie na mitach wzorowac.
Historia Turina Turambara i Nienor , mimo tego że nie jest legenda ( a może ) a wydarzeniem ma troszke , ale to troszke w sobie z legendy króla Artura (bynajmniej mi sie tak wydaje).
Może jednym wyda to sie absurdem , ale Valinor (moim zdaniem) jest leciutko odwzorowany na wyspie Avalon albo i odwrotnie (*bo nie wiem co było pierwsze )
I las Fangorn , (znów legenda o królu arturze) przypomina mi troche bretańską puszcze Broceliande , pełną czarów i zagadek do której każdy boi sie wejść..
Moze ot sie wydać komuś zupełnym absurdem ale to tylko moje zdanie
hehe a wiecie że takie rożliny jakie były na lekcji pani Sprout ( nie pamiętam jak się nazywają >< ) te co zabijały płaczem.Naprawde istnieją =D Ta roślina ma korzeń podobny do dziecka według mitu ich płacz zabija.
Tak samo Demetorów Rowling zciągneła od Lazguli.
Więc to raczej na Rowlin miały bardziej wpływ mity i Tollkien.
N.P
Trol górski ^^
Mandragory były też w Wiedźminie. A poza tym nie mam nic do HP - kiedyś zachowywałem się jak jakiś inkwizytor - zwalczałem Garnvarza ile wlazło, ale w końcu przyszły ferie, a mi została do przeczytania tylko Pani Jeziora. Po dwóch dniach zapadłem więc na poważną dolegliwość - nudy. Nie miałem zupełnie nic do roboty i nagle w przypyływie szaleńczych myśli złapałem za Henryka Portiera. Po sześciu dniach skończyłem ostatnią (czwartą) część. Właściwie nie jest taki zły. Znam sporo lepszych książek (choćby Pratchettowe, Sapka, o Tolkienie nie wspomnę), ale czego można chcieć od bajki dla dzieci?
_________________ "- Miecz jest tylko nędzną manifestacją - nie daje siły. Ona leży wewnątrz nas..."
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Mon Mar 17, 2003 5:36 pm
Ja nic złego nie widze w HP po prostu nie przepadam...
---
Niedawno przeczytałam ksiegi zaginionych opowiesci i moze ktos juz wie albo nie ,ze Tolkien starał sie upodobnić śródziemie do naszego świata.
Według ksiązki i christophera Tolkienia , Tol Eresea miała byc upodobniona do Anglii a kiedy pod wpływem Ossego północny region wyspy oderwał sie , oderwaną czescią miała byc Irlandia.
A forodwairchowie (nie wiem czy odbrze pisze) to nikt inny jak Wikingowie i najezdzcy połnocy.
Orm , czyli imie dowódcy który zabił ojca Aelfina jest juz szeroko znany w mitologii skandynawskiej....
Mam prosbe do wybitnych, jak widze, znawcow tematu... Pisze obecnie prace na temat wplywu mitologii celtyckiej na wladce pierscieni i potrzebuje wszelkich mozliwych cytatow, fragmentow powiesci odnoszacych sie do tego motywu. Czyli wszystko co moglo byc spowodowane tym wplywem. Glownie chodzi o elfy. Czyli styl ubierania sie, budowle, zwyczaje. Zalezy mi na czasie bo termin oddania pracy mija za 3 tygodnie...:|
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sat Jan 10, 2004 10:24 pm
Może odgrzebuje stary temat ale bardzo ciekawi mnie czy ktoś z was przeczytał Kalewalę? Ja osobiście wypożyczyłam ale po dwóch stronach zrezygnowałam Mimo mojej miłości zarówno do Finlandii jak i do Tolkiena.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sat Jan 10, 2004 10:54 pm
hehe..pzeczytam innym razem..
kalevali nie miałąm nawet w dloni..ZĄłuję... z hcecią bym przeczytała nawet jesli miało bym to przypłacił kosztem wielu goidzn spedzonych nad meczeniem ksiazki...
wie ktos gdzie mozna przeczytac Kalevalę? nie wiem..cokolwiek
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sun Jan 11, 2004 12:58 pm
ja po prostu poszłam do biblooteki w moim małym miasteczku i dostałam od razu. Chyba nie jest to aż takie niespotykane.
Ja nie przeczytałam może dlatego, że nie lubieepopei. ten charakterystyczny sposób pisanie nie jest dla mnie. Poza tym te fińskie imiona itp na których można sobie język połamać Ale z chęcią posłuchałabym tego w śpiewanym oryginale Wiogóle to marzą mi się wakacje w Karelii...albo gdziekolwiek w Skandynawii.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sun Jan 11, 2004 1:06 pm
hehe..ja kocham epopeje..
a nazwy nie takei straszne.. Vainamoinen jakos ujdzie w tłumie
u mnie nie ma.. a w bibliotece wole nie probowac bo jestem pewna ze tkaich dzieł tam nie ma..
moze w antykwariacie..:|
Joined: 10 Jan 2004 Posts: 131 Location: Westernesse
Posted: Sun Jan 11, 2004 8:13 pm
Jak wiadomo, Tolkien przy pisaniu WP korzystał z mitologii celtyckich skandynawskich, a językami też się interesował i studiował także języki staroangielskie.
_________________ "All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
And I come back to you now at the turn of the tide.
..Stwierdzać faktów tutaj to Ty nie musisz Elderedzie, większość chyba o tym wie, że Tolkien korzystał z różnych mitów. Cóż z tego, że zaczerpnął do swojego języka, słowa z różnych innych języków skandynawskich i finskich jak dobrze pamietam
Mimo tego, że korzystał z wielu mitów itp. stworzył przecie własny bardzo bogaty w historię, hronologię świat. To już i tak dużo, jeżeli Tolkiena sądzi się za korzystanie i "zgapianie" z innych powiesci, mitów i innych, to co powiemy o pani Rowling, tej ktora napisala Harrego pottera. Latająće miotły to przecież banał straszny w porównaniu do Tolkiena, a w dodatku pojawiający się wielokrotnie
_________________ Walczyłem do kresu nadziei,
w żałobie serca,
Noc zajdzie w krwawej łunie nad ostatnią klęską,
Joined: 10 Jan 2004 Posts: 131 Location: Westernesse
Posted: Thu Jan 15, 2004 9:31 pm
Nie chcę być tu Aldenorze nauczycielem od polskiego, ale chronologia pisze się przez "ch' a nie "h". Oprócz tego nie mówię, że ja tylko wiem z czego Tolkien korzystał przy pisaniu WP, a jednak piszę o tym bo jestem na forum. Ja niekomu nie wytykam, że jego post jest oczywisty i zbędne było pisanie jego.
Nie tędy droga!!! Przecierz jak czasami bywam na forum to na wielu poscikach widzę informacje, z którymi się już zapoznałem i wiem o nich. Dzięki takim postom nasza pamięć się odświeża i to jest dobre.
_________________ "All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
And I come back to you now at the turn of the tide.
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Thu Jan 15, 2004 9:49 pm
To z Polityki, podałam link a nie wiem czy ktoś w końcu przeczytał ale moim zdaniem to ciekawe.
"Po drugie, Tolkien był znawcą i miłośnikiem literatury staroangielskiej i dawnej kultury Północy. Jest na to wiele dowodów we Władcy Pierścieni. Sam odkryłem niedawno jeden z nich, zapoznając się z analizą Beowulfa, staroangielskiego poematu zachowanego w manuskrypcie z X wieku. Jego dwie pierwsze części wypełnia rozgrywająca się w Danii, z dala od rodzinnego kraju tytułowego bohatera – Gota, który zabija potwora Grendela, a następnie jego matkę. W kolejnej części odnajdujemy starego Beowulfa, który jest królem plemienia na rodzinnej Gotlandii i stacza ostatni bój z Ognistym Smokiem. Zwycięża bestię, ale sam ginie. Ta część opowieści wydaje się mechanicznie doczepiona do dwóch pierwszych. William Patton Ker w książce The Dark Ages (w polskiej wersji Wczesne średniowiecze) pisze m.in.: Beowulf po zabiciu Grendela i jego matki w Danii nie ma już nic do zrobienia, wraca do domu w rodzinnej Gotlandii, a dopiero w ostatnich latach życia pojawia się Ognisty Smok i ostatnia przygoda. Wszystko to jest zbyt proste. Otóż wcale nie jest takie proste: dwa człony opowieści o Beowulfie nie są wariantami tej samej heroicznej przygody. Narrator wyjaśnia pośrednio, do czego jest potrzebna druga przygoda.
Pojawia się ona po to, by rodacy i poddani Beowulfa uznali w nim bohatera, do czego nie wystarczały jego bohaterskie czyny dokonane gdzieś daleko, w obronie innego ludu. Dopiero ostatnia walka ze smokiem czyni Beowulfa godnym miłości, pamięci i pieśni rodaków. To ukazuje w zupełnie nowym świetle sens ostatnich rozdziałów Władcy Pierścieni. Rozdział Porządki w Shire wydaje się z pozoru niepotrzebnym obniżeniem wysokiego tonu wcześniejszej heroicznej opowieści. Włączenie Froda, bohatera zmagań światowych potęg Dobra i Zła, w drobny konflikt hobbitów, poczciwych safandułów, z pospolitymi zbójami, którzy zawładnęli Shire’em, śmieszy i drażni. Czyż bowiem hobbici nie są nieco śmieszni? Tak jak mieszkańcy Bree, którzy domagają się od Froda, by w opisie swej misji uwzględnił wydarzenia, które rozegrały się w ich małym kraiku, ponieważ opowieść bez tego wydawała im się za mało interesująca [...], poświęcona przeważnie dalekim i znacznie mniej ważnym wypadkom gdzieś na południu. Mieszkańcy Shire’u myślą podobnie. Właśnie dlatego musi zostać stoczona bitwa Nad Wodą, w której Frodo i towarzysze, którzy zdobyli podziw i szacunek najwaleczniejszych władców i ludów swej epoki, ale „gdzieś na południu”, potwierdzą swoje bohaterstwo w oczach rodaków, bo dopiero ocalenie własnego domu i plemienia ostatecznie potwierdza status herosa.
Przywiązanie Tolkiena do dawnej kultury Północy miało jeszcze jeden istotny aspekt: przekonanie pisarza o szczególnej wartości tego, co określa się jako północną „bohaterską teorię odwagi”. Jak pisze Shippey: Centralnym filarem tej teorii był Ragnarok – dzień, w którym bogowie i ludzie będą walczyć ze złem i olbrzymami i obie strony poniosą nieuchronną klęskę. Najważniejsza była tu odmowa utożsamiania klęski wartości z ich odrzuceniem. Prawi mają rację, nawet jeżeli nie ma żadnej nadziei na ich zwycięstwo. Północna mitologia wymaga więc od ludzi więcej niż chrześcijaństwo, gdyż nie oferuje im żadnego nieba, zbawienia, nagrody za cnotę z wyjątkiem posępnej satysfakcji, że zrobiło się to, co należało. Tolkien pragnął, żeby bohaterowie Władcy Pierścieni żyli zgodnie z tymi wymaganiami. Starannie usuwał z ich pola widzenia łatwą nadzieję, wręcz obdarzając świadomością długotrwałej klęski i zatracenia.
Dodam jeszcze, że dla zrozumienia twórczości Tolkiena ważna jest informacja, że był on głęboko wierzącym katolikiem. Nie mógł zaakceptować do końca wizji świata i historii wynikającej z „teorii odwagi” ludów Północy, wizji w swej istocie pogańskiej. Przypomnijmy Denethora, Namiestnika Gondoru, który ulega przekonaniu o nieuchronności klęski. Jego samobójstwo na stosie na podobieństwo barbarzyńskich królów podległych Władcy Ciemności Gandalf – i autor Władcy Pierścieni – jednoznacznie potępia. Dlatego wizja bohaterstwa pozbawionego nadziei opiera się u Tolkiena na paradoksie – reakcją na grozę, przed którą, wydawałoby się, nie ma ucieczki ani ratunku, jest żart, dowcip i śmiech.
W najstraszliwszym momencie Bitwy na Polach Pelennoru Eomer wygłasza strofę pieśni: Walczyłem do kresu nadziei, w żałobie serca, / Noc zajdzie w krwawej łunie nad ostatnią klęską, ale „ze śmiechem”. Ową pieśnią Eomer „wyzywa niebezpieczeństwo” i widząc płynące Anduiną czarne okręty, na których – jak sądzi – przybywają nowi nieprzyjaciele, podnosi miecz. Za chwilę wyrzuci go w górę, „w blask słońca”, z radością, dostrzeże bowiem flagę z Białym Drzewem Gondoru powiewającą na maszcie pierwszego statku i zrozumie, że to sojusznicy płyną z pomocą. Wzniesiony miecz jest tu symbolem niezłomności w obliczu nieuchronnej klęski. Jeśli potrafimy zrozumieć patos i wielkość owej sceny, łatwiej zrozumiemy, jak żyjącemu w XX wieku profesorowi filologii staroangielskiej z Oksfordu udało się to, czego nikt nie dokonał od kilku stuleci: stworzyć epopeję i zarazem mitologię, w którą pragniemy uwierzyć."
"Czy we Władcy Pierścieni można znaleźć inne wątki historyczne? Robert Suski w artykule, który zamieścimy w styczniowym numerze „Mówią wieki”, dowodzi podobieństw miedzy powieściową Bitwą na Polach Pelennoru i historycznym starciem na Polach Katalaunijskich, kiedy Rzymianie i Goci pobili Hunów Attyli."
"Boromir ze swoim rogiem nieodparcie kojarzy mi się z Rolandem. W listach Tolkien wspomina o etosie rycerskim i pisze, że nie podoba mu się rycerska pycha. Dlatego Rolanda utożsamiam z Boromirem, a nie z Aragornem, stworzonym na podobieństwo króla Artura. W Ereku i Enidzie Chr?Štien de Troyes opisał szatę koronacyjną Ereka, na której wyhaftowano alegorię quadrivium, czyli czterech sztuk wyzwolonych. Ma ona przypominać, że król powinien być przede wszystkim mądrym władcą, a dopiero potem dzielnym rycerzem. I właśnie taki jest Aragorn."
"Imiona Boromira i Faramira brzmią znajomo. Być może są związane z onomastyką słowiańską."
"Nawiązując do rozważań Roberta Suskiego o związkach historii Gotów z Władcą Pierścieni, dodam, że Eowina doskonale wpisuje się w tradycje germańskie o kobietach-wojowniczkach, które przekazał Tacyt w Germanii."
".: Jest tu mistycyzm krwi, krwi królewskiej, krwi dynastii. Jak pisał Marc Bloch w Królach cudotwórcach, prawie wszystkim średniowiecznym królom Francji przypisywano zdolność leczenia dotykiem rąk – była to więc „cecha dziedziczna”. Podobnie angielskim – uzdrawiająca magia była przywiązana do krwi Plantagenetów, a później Stuartów. Powieściowy Aragorn po odzyskaniu królestwa też to potrafił."
Joined: 09 Jan 2004 Posts: 159 Location: wysłanniczka Gwiazd
Posted: Fri Jan 16, 2004 8:51 am
Tolkien czerpał nie tylko z Kalevali, ale także z innego eposu "Beowulf", w którym również występuje władca, którego źródłem władzy jest pierścień.
Ponadto wizerunek elfów jako istot pięknych, mądrych, wyniosłych i długowiecznych zaczerpnięty jest przecież z mitologii skandynawskiej oraz germańskiej.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum