Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Przeprszam za moje głupie pytanie ale aż tak to się nie znam albo sobie nie przypominam tych wóch postaci więć jeszcze raz sorry,a el kto to ten Mrgoth i Eru?
Morghot i Eru mogą przyjmować różne postacie (Melkor o ile pamiętam tą władzę traci, ale to już off-topic).
Przyjmuję więc, że opisuję Morghota w tej najstraszniejszej formie. Mi przypomina trochę filmowe Nazgule, tyle tylko, że jest o wiele większy, straszniejszy i potężniejszy. Ogólnie ciemniejszy od najczarniejszej nocy, odziany obowiązkowo w zbroję i hełm. Zamiast twarzy płonie czarny ogień.
Eru to dla mnie jasny obłok, niewidzialny nawet dla wprawnych oczu elfa.
hmm Morgotha nigdy sobie nie wyobrazalem i jakos tez nie umiem chyba...
Za to Eru to dla mnie męzczyzna z dlugimi czarnymi wlosami, dosc wysoki i o pieknej twarzy(moze juz troche postarzalej... Nic go nie wytraci z rozwonowagi...
Przynajmneij tak ja go sobie wyobrazam.
(gadam jak dziewczyna o ideale na chlopaka.. hehe)
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 13 Jan 2004 Posts: 204 Location: Stare Siedliszcze
Posted: Thu Feb 26, 2004 9:02 am
Eru: Jest, lecz istnieje poza wszystkim. To moje wyobrażenie Iluvatara.
Morgoth: Hm... Ponieważ czytałam Silmarillion tuż po obejrzeniu filmu, Morgoth przypomina mi Saurona, tyle że potężniejszego, czarniejszego, mroczniejszego i z Silmarillami w koronie
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sat Feb 28, 2004 8:30 pm
hmm...ja sobie Eru jakos wizualnie nie wyobrażam. Tak jak nie wyobrażam sobie Boga jakoś cieleśnie. Dla mnie to jest po prostu ktoś kto istnieje, najwyższa istota, której nie można ogarnąć rozumem.
A Morgoth...też raczej nie mam konkretnego wyobrażenia jego postaci, chociaż z pewnością moje odczucia co do niego są bardziej konkretne niż w stosunku do Eru. Morgoth jest dla mnie jakąś metafizyczną, czarną, ziejącą zgrozą masą zła.
Chciałam tu nawiązać jeszcze do słów Pani na Orthanku :wink: ( mam nadzieję, że się nie obrazisz, że cię tak nazwałam - to z czystej sympatii ) mianowicie, mi się nie podobał wizerunek Saurona w filmie. Był dla mnie jakiś mało metafizyczny i niesamowity i co chyba najważniejsze nie wzbudzał we mnie strachu....a szkoda.
Eru... Wyobrażam sobie jego jako czyste, oślepiające i piękne światło, bez wyrażnych kształtów, sam blask... A Melkor? Wysoki, przystojny mężczyzna ze świecącymi oczami, szpiczastymi uszami, ostrymi zębami i pazurami, oraz żelazną koroną. Wlosy ma w mojej wyobrażni długie, ciemnoszare, a twarz bladą. Wokól niego roztacza się niezwykla przerazająca aura zła i nikczemności. Moze to głupie, ale... skoro melkor był diabłem, to musiał być i aniołem, a anioły są piękne...
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sun Feb 29, 2004 4:12 pm
hm.. nie bede zbuytnio uryginalna
Eru..- weszchmogaca postac.. mogaca wszystko.. cos jak nas Bóg..
ale na styl Zeusa. Greckiego.. tak go sobie wybrazałam.. Z resztą Ainurów i Majaami pod swoimi władaniem..
Jesli chozi o charakter.. wielki łąskawca.. sprawiedliwy i łagodny..
Morgoth..
P{rzebiegły z jadowicie zielonymi oczami olbrzym.. bo jak Ainur... tak sobie ich w ogole wyobrazałam..
Przed tymi wszystkimi jego " fochami "
podobnie jak powyzej.. wysoki, przystojny.. i przebiegły..
Po opuszczeniu Valinioeu itd. wielki , czarny, straszny, ze strasznymi oczami oszpecony przez czas... Z wielką zelazną buławą przy boku..
ef.. chyba nie naplatałam zbyt wiele
co do morgotha chyba nie powinno byc watpliwosci. zawsze byl w silmarillionie opisany w dosc dokladny sposob.
Jeśli jednak chodzi o Iluwatara, to wyobrażalem go sobie tak jak chrzescijanskiego boga. nieskończony byt transcendentny, pozbawiony postaci cielesnej.
_________________ "Gdyby nie było ciemności, nigdy byśmy się nie dowiedzieli o istnieniu gwiazd." - Palin Majere
Joined: 09 Jan 2004 Posts: 159 Location: wysłanniczka Gwiazd
Posted: Thu Mar 11, 2004 1:27 pm
Morgotha wyobrażam sobie dokładnie tak jak zostął on opisany w Silmariilionie, z poprawką na to, iż przed zniszczeniem drzew mógł on przybierać dowolną postać.
Eru natomiast jest dla mnie bytem całkowicie nie materialnym i bezcielesnym, On po prostu jest.
Joined: 09 Mar 2004 Posts: 2 Location: Bielsko-Biała
Posted: Sat Mar 13, 2004 2:12 pm
Morgoth moim podobnym do Aragornki zdaniem jest taki jak Nazgule (właściwie to ich król) ale wtedy jak frodo został zraniony gdy miał pierscień na palcu.
Eru sobie w ogóle nie wyobrażałem bo tolkien opisuje że jest piękny i w ogóle ale ja takiego piękna nie pojmóję. Więc jest i planuje
Joined: 09 Mar 2004 Posts: 2 Location: Bielsko-Biała
Posted: Tue Mar 16, 2004 7:59 pm
nie pomylił mi sie. Chodzi mi o to że Morgoth jest podobny do króla nazguli (tego w koronie) ale nie tak jak go wszyscy w śródziemiu widzom
tylko tak jak go widział frodo po włorzeniu pierścienia na palec (tuż przed zranieniem go Morgulem(froda))
Joined: 11 Mar 2004 Posts: 227 Location: nowa era: Imladris
Posted: Sun Mar 21, 2004 2:21 pm
droga Lorelay (tak to się pisze ??)
ja myślę, żę każdy ma prawo do wyrażania swojego zdania na forum i teksty typu 'co to ma do tego' są coanjmniej troszkę nieuprzejme i powodują, że forumowicz boi się wyrażać własne opinie bojąc się wyśmiania...
----
dla mnie Morgoth to wysoki czarnowłosy i czrnooki mężczyzna.. a jego oczy przedstawiają brak jakiegokolwiek ciepłego uczucia...
do kości przeżarty złem ....
Eru- staruszek z białą, długą brodą, który mimo zachwał pełnię władzy umysłowej.. kochający i pragnacy dla swoich 'dzieci' wszystkiego najlepszego...
w białej szacie, a nad jego osobą lekka poświata
Rozpoczołem czytanie Sillmarilion, z tego co się dowiedziałem tu napisałem...
Eru jest to wysoka, stara postać, z brodą. Od jego postaci emituje jasne światło, z jego twarzy można wywnioskować że jest mądry, wyrozumiały.
Morgoth to... tak prawde mówiąc nie wybrażałem go sobie jak czytałem książkę.
Po pewnym namyśle stwierdzam że mogę go opisać:
smukły wysoki mężczyzna z lekkim zarostem na twarzy, w pełnej zbroi
_________________ Lord Draco
"Niech Moc Cię Prowadzi"
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum