Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Ja jednak zminiłam moje wyobrażeni Melkora. Morgoth to szatan, a Szatan to Lucyfer. Czyli Morgoth to Melkor. A wiec Melkor jest niołem, ze skrzydlami itp. W każdym razie jest dmonem, niezależnie od tego czy Tolkien uważal ze Valarowie są bogami czy tylko archaniołami, dla mnie pozostaną archaniołami...
Pozdrawiam.
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Wed Jul 21, 2004 7:45 pm
Zgadzam się ze stwierdzeniem że Morgoth przypominać może Szatana - ale jakoś sztan nigdy nie był dla mnie Aniołem z czarnymi skrzydłami - w sumie to postać o czarnych włosach i oczach, ale jednocześnie w niczym nie przypominająca króla Nazguli - bo przecież jako postać duchowa musi być piękny (tak i z wyglądu Szatan), a więc nie można powiedzieć że jest brzydki tylko wręcz przeciwnie - emanuje pięknem i przyciąga pięknem (może coś w stylu wampirów).
Co do Eru to wyobrażam go sobie tak jak Boga - czyli sobie nie wyobrażam bo Bóg to tylko energia bez postaci (więc z wyglądem moga być problemy, bo wcale nie wygląda)
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Sun Sep 12, 2004 1:22 pm
Właściwie więcej zastanawiałam sie nad postacią Morgotha niż Eru, ale jeśli idzie o ścisłość to byłoby to zbliżone po troszce do typów moich poprzedników.
Morgoth - długowłosy brunet, z uszami jak elfy, włosy nad czołem nieco cofnięte po bokach, a na przeciwko nosa w szpic jak źli faceci w fantasy, niesamowicie przenikliwe spojrzenie, wąskie usta, wysoki, przystojny, palce z długimi paznokciami.
Eru - raz starzec podobny do Gandalfa, ale dużo bardziej eteryczny i fascynujący, a inny raz młodzieniec o nieziemskiej urodzie, ale zawsze z aurą boskości, która czyni z niego równocześnie postać surową, ale także skorą wysłuchać zwracających się do niej w potrzebie.
Morgoth - wysoki mężczyzna w czarnej zbroi, ale zwykłej, nie takiej jak Sauron. Czarne długie włosy, zimne, szare oczy i lekko spiczaste uszy. Dłonie w stalowych rękawicach, w prawej ręce miecz z cienkim, długim ostrzem, w lewej sztylet. Lekko się uśmiecha, ale jest to uśmiech okrutny, bezlitosny.
_________________ Kids! Bringing about Armageddon can be dangerous. Do not attempt it in
your home.
SAURONEK Guest
Posted: Fri Sep 24, 2004 9:43 am
SĄDZĘ, żE MELKOR, KTÓRY NIENAWIDZIł ELFÓW I LUDZI NIECHĘTNIE PRZYJMOWAł ICH POSTAĆ. MANIE ZAZWYCZAJ KOJARZY SIĘ Z NIECO TYLKO ANTROPOMORFICZNYM SłUPEM CZARNO-OłOWIANEGO DYMU ( JAK NAD PłONĄCĄ RAFINERIĄ), UKORONOWANYM żELAZNĄ KORONĄ, POD KTÓRĄ OTWIERAJĄ SIĘ SZCZELINY JASNOBłĘKITNEGO OGNIA. A WIERZCIE MI, BO WIDZIAłEM
A ERU? JEŚLI NIE CHCE BYĆ WIDOCZNY JEST TYLKO OTACZAJACĄ WSZYSTKO MĄDROŚCIĄ, JESLI CHCE - JEST CZYM CHCE, CHOĆBY DZIADKIEM NA OBłOCZKU... Nie pisz z CAPS LOCKiem, bo posty beda kasowane - nagg
a ja sadze tak:
Eru - to wcielone, ciepłe swiatło (gdyz sam Tolkien pisał , że "Eru wstał z tronu" nie pamiętam dokładnie cytatu), któree przybrało kształt zblizony do ludzi./elfów, emocje na jego twarzy są idczuwane poprzez zmiane natężenia światła, lub jako staruszeki z brodą, otoczony czystym swiatłem.
Margoth - ciemność, obleczona w ludzki kształt - może skrótowo, ale jego nie da sie dokładnie opisać, tak, jak ja go widze, przepraszam
_________________ I belive in visions
I belive in love
I belive in magic
This is not enought
Eru mi się kojarzy z mężczyzną w sile wieku, który może trzymac ziemię w dłoni. Jest potężny, ale nie chce ingerować w losy Ardy.
Morgoth(Melkor) kojarzy mi się jako większa kopia Saurona z kilkoma różnicami w ubiorze i elementach zbroi(trudno je opisać, więc dam sobie spokój). I spowija go ciemność, taka postrzępiona.
_________________ Memoriał:
Zabić go mógł tylko feniks...
Joined: 27 Dec 2004 Posts: 57 Location: Z Bagoszowa
Posted: Thu Dec 30, 2004 7:59 am
NA początku przed stworzeniem ardyainurowie i eru byli niewidoczni. dopiero po zstąpieniu na ziemie valarowie i morgoth przybrali widzialną postać. A eru nadal jest niewidzialny. W związku ztym wyobrażam sobie iluvatara jako niebieską poświate, a morgotha jako czarną poświate.
Morgoth - Wielki (2-3-4 metrowy) facet, ubrany na czarno, wstrętna gęba ze złośliwym uśmieszkiem( no...może w niektórych momentach nie ze złośliwym tylko raczej przestraszonym, powiedziałabym nawet,że czasem przerażonym), oczywiście Grond w łapie (podczas pojedynku z Fingolfinem, chyba nie chodził 24h na dobe z takim ciężkim młotem w ręku, co?)) i żelazna koronaz Silmarilami na głowie .Zresztą moje wyobażenie najlepiej oddaje rysunek Teda Nasmitha : http://img-fan.theonering...ith/morgoth.jpg
Eru- Hmmm...ten pan jest trudniejszy do wyobrażenia niż Melkor, ale twierzdzę, iż wyglądał jakoś tak : nie ma do końca widocznej postaci (tylko oczy mocno się wyróżniają)), przypomina jakby ducha no i wiadomo, otacza go światło i aura świętości Nigdy nie potrafiłam przedstawić go sobie tak jak wielu ludzi zwykle wyobrażaj sobie Boga- tzn. miły, życzliwy, uśmiechnięty staruszek z długa siwą brodą...
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Last edited by Milva on Thu Aug 11, 2005 2:43 pm; edited 1 time in total
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Mon Aug 29, 2005 12:25 am
Morgoth ja go widze jako takiego balroga...nie wiem czemu...tylko ze nie takiego ognistego...taki wielki czarny demon...czasami w zbroi...czasami taki jakby duch...a Eru? jest taki obraz...ze taki wielki duch siedzi w morzu nad brzegiem...w helmie i patrzy na brzeg...i tak sobie Eru wyobrazam....
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
a Eru? jest taki obraz...ze taki wielki duch siedzi w morzu nad brzegiem...w helmie i patrzy na brzeg...i tak sobie Eru wyobrazam....
Heh, Eru nie pomylił Ci się czasem z Ulmem ? To on był tym Valarem, od wody Nie wyobrażam sobie Jedynego Boga zanużonego po uszy w morskiej pianie i patrzącego na brzeg
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum