Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Jak Tolkien Lewisa nawrocil
Author Message
v3rt
Czarna Otchłań Morii



Joined: 01 Feb 2003
Posts: 182
Posted: Thu Jan 05, 2006 1:29 pm   Jak Tolkien Lewisa nawrócił

ludzi, ktorzy nie czytali jakiejs biografii Tolkiena pewnie zainteresuje ponizszy artykul...

odnosnie filmu to sam nie moge sie doczekac kiedy go zobacze, poki co niepokoi mnie nalepka na plakatach "polska wersja jezykowa" :P

o ksiazce mozna mowic wiele, ale czy ktos pamieta serial pod tym samym tytulem, ktory lecial w tv okolo... bo ja wiem? 10 lat temu? pamietam jak przez mgle, takze raczej cos kolo tego... z tego co zapamietalem, to byl naprawde dobry, jak na tamte czasy... chyba trza bedzie poszukac na necie...

dobra, a teraz obiecany artykul, bo w jednym poscie widzialem haslo ze Tolkien i Lewis "nawet sie czasem odwiedzali" :)

za: gazeta.pl
Quote:
Jak Tolkien Lewisa nawrócił

Wojciech Orliński 23-12-2005 , ostatnia aktualizacja 27-12-2005 09:04

W Boże Narodzenie 1931 roku Clive Staples Lewis, przyszły twórca "Opowieści z Narnii" oraz autor wielu popularnych esejów o chrześcijaństwie, po raz pierwszy od kilkunastu lat przystąpił do komunii świętej. Nawrócenie nastąpiło w czasie długiej, nocnej rozmowy ze swoim przyjacielem J.R.R. Tolkienem, innym przyszłym wybitnym twórcą fantasy

A jeszcze w 1916 r. 18-letni Lewis tak pisał w liście do przyjaciela, gdy ten wspomniał mu coś o Bogu: "Sądziłem, że stopniowo uwolniłeś się od dawnych przekonań. Chyba wiesz, że ja nie wyznaję żadnej religii. Nie znajduję na jej potwierdzenie jakichkolwiek dowodów, a z filozoficznego punktu widzenia chrześcijaństwo nie jest nawet najlepszą z nich. Wszystkie religie, a właściwie wszystkie mitologie, nazywając rzecz po imieniu, są po prostu wytworem człowieka".

Jak homofob, który wymyślił Śródziemie

Lewis wychowywany był w Belfaście w rodzinie protestantów, dla których w religii ważniejsze od metafizyki było stawianie oporu irlandzkim "papistom". Śmierć matki sprawiła, że porzucił wiarę jeszcze jako nastolatek. Uznał, że skoro Bóg pozwala na niesprawiedliwość i nieszczęście, to jest tak, jakby go w ogóle nie było, a wszystkie modlitwy trafiają w pustkę z braku adresata.

Młody C.S. Lewis wyznawał specyficzną odmianę ateizmu, bardzo popularną sto lat temu - ludzi osobiście rozwścieczonych na Boga za to, że Go nie ma. Jako młody intelektualista fascynował się mitologią antyczną i wierzeniami pogańskimi. I na każdym kroku wykazywał ich wyższość nad chrześcijaństwem.

Interesowali go szczególnie bogowie występujący w pogańskich sagach nordyckich: Odyn, Loki i Baldr. Ta fascynacja zdecydowała o wyborze studiów i specjalizacji. W połowie lat 20. Lewis zaczął wykładać literaturę staroangielską w Oksfordzie. Tu poznał innych intelektualistów, podobnie jak on zafascynowanych pogańskimi sagami. Wśród nich był J.R.R. Tolkien, z którym Lewisa połączyła głęboka przyjaźń.

Kto wie, czy nie była to najważniejsza przyjaźń w dziejach literatury XX wieku? Tolkien pisał o tej przyjaźni jako o "długu niemożliwym do spłacenia". Lewis był pierwszą osobą, którą zapoznał z wymyślaną przez siebie krainą mitów, Śródziemiem - i gdyby nie entuzjastyczne zainteresowanie Lewisa, Tolkien być może nigdy nie zabrałby się do rozwijania jej do "Władcy pierścieni".

Dla obu przyjaźń była ucieczką od problemów osobistych. życie rodzinne Tolkiena - ojca czwórki dzieci - pozornie było wzorowe. Jednak między bujającym w chmurach pisarzem a jego zapracowaną przy dzieciach żoną narastał chłód. Paradoksalnie, Tolkien nawrócił na chrześcijaństwo Lewisa w momencie, w którym wiarę straciła jego żona - nie miał z nią jednak kontaktu dość bliskiego, by nawrócić i ją.

Lewis z kolei ze swojego okresu dojrzewania wyniósł wiele traumatycznych doświadczeń. Molestowany w szkole przez starszych kolegów stał się panicznym homofobem: chodził w pogniecionych spodniach, bo uważał, że tylko homoseksualiści używają żelazka. I jednocześnie chorobliwie bał się kobiet - zła wiedźma z "Opowieści z Narnii" to jedna z wielu takich postaci w jego literaturze. Szukał więc towarzystwa mężczyzn, ale najlepiej żonatych i dzieciatych, by uniknąć wszelkiego podejrzenia.

W sobotę 19 września 1931 r. Lewis zaprosił na kolację Tolkiena i Henry Dysona z uniwersytetu w Reading. Przebieg wydarzeń znamy wyjątkowo dokładnie, jej trzej uczestnicy zostawili bowiem liczne opisy. Tolkien i Lewis napisali o niej wiersze. Wiersz Tolkiena zatytułowany był "Mythopoeia" (dosłownie "Tworzenie mitów"), wiersz Lewisa "Addison's Walk", od ścieżki, którą trzej przyjaciele spacerowali podczas tej rozmowy - która stała się dla Lewisa jego drogą do Damaszku.

Podczas kolacji i późniejszego spaceru przyjaciele rozmawiali o micie i metaforze. Lewis zawsze doceniał rolę mitu w literaturze, upierał się jednak przy tym, że mit z definicji nie może być prawdziwy. Mity są "bezwartościowymi kłamstwami, chociaż zaprawionymi słodyczą".

Tolkien protestował: „O nie, to nie są kłamstwa! Powiew wiatru przerwał im rozmowę, strącając z drzew tak wiele liści, jakby padał ich deszcz. Tolkien wykorzystał to do ilustracji swojego rozumowania. „Patrzysz na drzewa, nazywasz je » drzewami «, wcale się nad tym nie zastanawiając" - powiedział. - Dla ciebie drzewo jest po prostu rośliną, ale tę nazwę nadali mu ludzie, dla których świat roił się od mitologicznych istot, dla których ziemia była łonem, z którego wyszło wszelkie życie, w tym drzew".

Lewis zgadzał się z tym, ale podkreślił, że to wciąż nie dowodzi prawdziwości mitu. "Skoro człowiek pochodzi od Boga, to także pochodzą od niego wytwory jego wyobraźni" - ciągnął Tolkien, z czym Lewis zgodził się, w 1929 roku już bowiem dopuszczał Boga, choć nie w wydaniu chrześcijańskim. "Tworząc mity, człowiek współtworzy więc Boże dzieło, a jego mity mają w sobie coś z wiecznej prawdy".

Bóg jako poeta

Dla Lewisa najważniejszym mitem jednak był mit Chrystusa-odkupiciela. "W jaki sposób życie i śmierć Kogoś Innego (kimkolwiek by był) dwa tysiące lat temu może zbawić nas tu i teraz?" - ironizował. Tolkien w odpowiedzi odwołał się do pradawnego mitu umierającego Boga, obecnego w wielu kulturach. Lewis od dawna fascynował się pogańskim mitem skandynawskiego umierającego i odradzającego się boga Baldra. - To jest przykład mitu - powiedział Tolkien - w którym w roli poety wystąpił sam Bóg.

"Dyson i Tolkien dowiedli mi - opisywał to potem Lewis - że zupełnie nie miałem nic przeciwko idei ofiary, jeżeli natrafiłem na nią w jakimś pogańskim opowiadaniu (...) gdziekolwiek poza Ewangeliami. Otóż historia Chrystusa jest po prostu prawdziwym mitem. Mitem oddziałującym na nas w ten sam sposób co pozostałe, lecz z tą kolosalną różnicą, że on wydarzył się naprawdę".

Około trzeciej w nocy Lewis był już przekonany.

Wkrótce napisał do przyjaciela - tego samego, któremu w 1916 roku dowodził nieistnienia Boga - taki list: "Właśnie przeszedłem od wiary w Boga do zdecydowanej wiary w Chrystusa - w chrześcijaństwo. Spróbuję Ci to wyjaśnić kiedy indziej. Miała z tym wiele wspólnego moja długa nocna rozmowa z Dysonem i Tolkienem".

Od kolacji do fantasy

Bez tej nocnej rozmowy nigdy nie powstałyby "Opowieści z Narnii". W książkach z tego cyklu wyraźnie widać podejście Lewisa do mitu i religii. W Narnii występują fantastyczne istoty zaczerpnięte z różnych kultur (centaury, fauny, minotaury), które jednocześnie żyją w świecie będącym kolejnym wcieleniem prawdziwego mitu Ewangelii - mitu Boga, który umiera po to, by się odrodzić.

Dla Tolkiena ta rozmowa też oznaczała więcej niż tylko inspirację do napisania wiersza o prawdziwości mitu. On sam również dzięki niej zrozumiał, po co właściwie od kilku lat szkicuje do szuflady mitologię nieistniejącej krainy - co po latach zaowocuje "Hobbitem" i "Władcą pierścieni".

Zaryzykuję: fantasy, jaką dzisiaj znamy, nigdy nie powstałaby bez tamtej kolacji w Oksfordzie. Wywarła też głęboki wpływ na dzisiejszą kulturę, od gier komputerowych po zwiększone zainteresowanie średniowieczem.

To też niezwykła ilustracja tego, jak nocne rozmowy przyjaciół mogą zmieniać świat.
_________________
v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2511
Location: z Carreras
Posted: Thu Jan 05, 2006 6:35 pm   

v3rt wrote:
odnosnie filmu to sam nie moge sie doczekac kiedy go zobacze, poki co niepokoi mnie nalepka na plakatach "polska wersja jezykowa


Nieco off-topic:
v3rt są kina, w których będzie w oryginalnej wersji.
Lista tych kin:
Cinema City:
Warszawa Mokotów
Warszawa Arkadia
Kraków Kazimierz
Toruń
Katowice Silesia

Multikino:
Warszawa
Kraków
Bydgoszcz
Szczecin
Poznań

Helios:
Katowice
Wrocław

Kinoplex:
Bielsko-Biała
Gdańsk

Silver Screen:
Warszawa Targówek

Miłęgo oglądania :)
_________________
Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć

K. I. Gałczyński
 
 
 
elistir 
Jaskinia Sheloby



Joined: 03 Aug 2005
Posts: 508
Location: a kto to wie ;p
Posted: Fri Jan 06, 2006 7:34 pm   

Nie miałam pojęcia o takich Tolkienowych zapędach do nawracania :lol: Ciekawy artykuł, nie powiem 8)

Nie no... chyba jednak przejdę się na film, żeby zobaczyć efekt 'pracy' Tolkiena... :P

A że nocne rozmowy są w stanie zmienić świat/opogląd to od dawno wiadomo ;) Noc jest dooobra!
_________________
I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
 
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2511
Location: z Carreras
Posted: Fri Jan 06, 2006 9:25 pm   

W zasadzie to ciekawe, że Tolkien miał mniejszy kontakt z własną żoną niz z przyjaciółmi. Jakoś tak... nie wiem. Zawsze czułam dystans między Tolkienem a mną. Ksiązki, owszem, są cudowne, ale autor nigdy nie był dla mnie wzorem osobowym ;)

Przy okazji filmu, ciekawe, że kręcili sceny w Polsce, a media się tym nie zainteresowały... przynajmniej ja do wczoraj nic nie wiedziałam ;)
_________________
Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć

K. I. Gałczyński
 
 
 
elistir 
Jaskinia Sheloby



Joined: 03 Aug 2005
Posts: 508
Location: a kto to wie ;p
Posted: Fri Jan 06, 2006 10:10 pm   

Biedny dziadzio Tolkien najwyraźniej nie radził sobie z kobietami :lol:

A co do tych zdjęć to racja... Ja dzisiaj to dopiero gdzies przez przypadek usłyszałam ;)
_________________
I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
 
 
 
Nienor
Członek Białej Rady


Joined: 03 Jan 2004
Posts: 715
Location: Granatowe Góry
Posted: Sat Jan 07, 2006 12:43 pm   

Ja osobiście wiedziałam że kilka scen kręcono w Polsce - od jakiegoś pół roku - było na ten temat kilka obszernych artykółów w prasie ale fakt, że trafiłam na nie dość przypadkowo.
A jak dziś dobrze pójdzie -to może zaliczę Narnię wieczorem.
Quote:
odnosnie filmu to sam nie moge sie doczekac kiedy go zobacze, poki co niepokoi mnie nalepka na plakatach "polska wersja jezykowa"


O! Mnie nie niepokoi - mnie wręcz przeraża...
_________________
And you'll never walk alone...
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2511
Location: z Carreras
Posted: Sat Jan 07, 2006 4:45 pm   

Nienor wrote:

Quote:
odnosnie filmu to sam nie moge sie doczekac kiedy go zobacze, poki co niepokoi mnie nalepka na plakatach "polska wersja jezykowa"


O! Mnie nie niepokoi - mnie wręcz przeraża...


Szkoda, ze tak niewiele kin ma kopie z napisami. Mnie się udało obejrzec bez dubbingu. Chociaz, sądząc po trailerze, polska wersja i tak nie jest bardzo zła. Bywaly gorsze... ;]

Po filmie, mam wrazenie, ze Lewis nawrócił się za bardzo :lol: Moze na moje wrazenia miały wpływ recenzje wyciągające rózne analogie z Biblią, ale i tak skojarzenia z religią dosyc nachalnie się dobijały do mojej swiadomosci :P Choc w zasadzie to był ciekawy mix: pomysły Lewisa + Ewangelia + mitologia :lol:
_________________
Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć

K. I. Gałczyński
 
 
 
Lia 
Wieża Wartownicza Amon Sul



Joined: 11 Oct 2006
Posts: 71
Location: Jezioro Lothlorien
Posted: Sat Nov 11, 2006 1:54 pm   

To Tolkien nawrócił Lewisa?????????
 
 
     
aniusia-nan 
Rivendell, Dom Elrond'a



Joined: 06 Jan 2007
Posts: 105
Location: Gliwice
Posted: Mon May 07, 2007 10:56 pm   

Czytałam biografię Tolkiena, ale mimo to z przyjemnością przeczytałam ten artykuł :green: jest dobry choć oczywiście o tym wszystkim można napisać dużo więcej ;)

elistir wrote:
A że nocne rozmowy są w stanie zmienić świat/opogląd to od dawno wiadomo ;) Noc jest dooobra!
No jasne!

elistir wrote:
Biedny dziadzio Tolkien najwyraźniej nie radził sobie z kobietami :lol:
Nonsens! Z tego co pamiętam z książki o Tolkienie to miał (poza pewnym okresem) bardzo dobry kontakt z żoną ;) zresztą już to, że się ożenił z nią wbrew zakazowi oraz, że spędzili ze sobą starość w jakimś w miarę ustronnym miejscu i była to szczęśliwa starość ;)

P.S.: Mam nadzieje, że nie pokręciłam za bardzo faktów, za jakieś drobne niezgodności przepraszam, ale pisze na podstawie tego co pamiętam (a moja pamięć niestety nie jest nieomylna)...

P.S.2: Logolasie dziękujemy za to że się tak starasz nas oświecić, ale nie musisz tego robić :dark:
_________________
"Czy można mówić o jakim takim porządku,
jeżeli nawet gwiazd nie da się porozsuwać,
żeby było wiadomo, która komu świeci?"
z "Psalm" Wisławy Szymborskiej
 
 
     
Legolas14 
Na Drodze Do Bree


Joined: 07 May 2007
Posts: 14
Posted: Tue May 08, 2007 3:44 pm   

:sun:

[ Dodano: Wto Maj 08, 2007 4:37 pm ]
sorry za to, że pisałem tylko buźki! :bum:
_________________
Legolas
 
 
     
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You cannot download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
recenzje anime, fanfiki
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów