Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sun Jan 18, 2004 4:53 pm
Quote:
Wiedźmina nie czytałem, ale film---uuuu--ale syf totalny.
Wiadomo polska produkcja (ZARAZ POLSKA).
Taaa....polacy powinni się zająć skupić kinem niskobudrzetowym niezależnym bo to im przynajmniej jako tako wychodzi a superprodukcje polskie... bez komentarza...
a Saga o wiedźminie moim zdaniem jest fantastyczna, odwrotnie proporcjonalnie do filmu.
Appendix - Names in the Lost Tales Part I
Written: First layer c. 1915, second uncertain but belong to the period of the Lost Tales
Included in: The Book of Lost Tales 1
Appendix - Names in the Lost Tales Part II
Written: First layer c. 1915, second uncertain but belong to the period of the Lost Tales
Included in: The Book of Lost Tales 2
The Book of Lost Tales Part I
Written: c. 1916 - 1918, poems both earlier and later
Included in: The Book of Lost Tales 1
The Book of Lost Tales Part II
Written: c. 1916 - 1920, poems both earlier and later
Included in: The Book of Lost Tales 2
Czyli wszystko co najwcześniejsze.
Angielskie spisy treści obu części (mam nadzieję, że właściwe):
Quote:
Part I- The Cottage of Lost Play
Part II - The Music of Ainur
Part III -The Coming of Valar and Building of Valinor
Part IV - The Chaining of Melko
Part V - The Coming of the Elves and the Making of Kor
Part VI - The Theft of Melko and the Darkening of Valinor
Part VII - The Flight of the Noldoli
Part VIII - The Tale of the Sun and Moon
Part IX - The Hiding of Valinor (.doc)
Part X - Gilfanon's Tale - The Travail of the Noldoli and the Coming of Mankind
Quote:
Part I - The Tale of Tinuviel
Part II - Turambar and the Foaloke
Part III - The Fall of Gondolin
Part IV - The Nauglafring
Part V - The Tale of Earendel
Part VI - The History of Eriol and Aelfwine and the End of the Tales
Nie znam zbyt duzo książek Tolkiena...To wszystkie jakie znam:
-Hobbit,czyli Tam i z powrotem
-łazikanty(jedna z moich ulubionych)
-Sillmarion
To wszystko...
_________________ "Tak stało się,że Frodo ujrzał tę,którą niewielu śmiertelników miało szczęście oglądać;Arwenę,córkę Elronda,w której,jak mówiono,objawiła się po raz wtóry na ziemi piękna Luthien.Nazywano ją Undómiel,była bowiem Wieczorną Gwiazdą swego ludu"
A ja przeczytałem:
- Władca Pierścieni (po co ja to właściwie pisze? Chyba to jest jasne )
- Hobbit
- Niedokończone Opowieści
- Silmarilion
- Kowal z Przylesia Wielkiego
- Przygody Toma Bombadila (najlepsze wiersze jakie czytałem)
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Sorry, off-topic, ale się nie mogę powstrzymać : Legolasik... to nawet lektura była... (jest?) =* pozdro all =D
_________________ "Joculatores!" - huka po ulicach niezbożne "hosanna" dla wagantów sprośnych. "Igrce w gród walą!" - rozbiega się nowina po mieście całym.
Pamiętam, jak byłem mały, musiałem przeczytać Hobbita jako lekturę w podstawówce. I sobie myślałem: "O czym to jest?". A po przeczytaniu, dorwałem się do Władcy Pierścieni, którego miałem w domu. I teraz żyć bez tej książki nie mogę.
_________________ Memoriał:
Zabić go mógł tylko feniks...
HA, ja tą lekturę nawet opracowywałam ze wszystkich stron sama, a nie na lekcji ... w 1 gimnazjum miałam opracowac lekturę dodatkową, a "Hobbita" już wcześniej czytałam (reszta z listy jakoś mnie nie ciągnęła, z reguły nie czytam lektur ). A że akurat siedziałam non stop w domu (noga w gipsie po wypadku), to opracowanie nawet z obrazkami było ... i nawet szósteczkę dostałam, lol . pozdrawiam
_________________ "Joculatores!" - huka po ulicach niezbożne "hosanna" dla wagantów sprośnych. "Igrce w gród walą!" - rozbiega się nowina po mieście całym.
szczerze powieziawszy gdybym najpierw obejrzała film to za cholere po ksiazke bym nie siegła.. bogu dzieki jest dowrotnie..
Ja na moje nieszczęście najpierw obejrzałam film I jakoś nie ciągnęło mnie do książki . W końcu po dłuuugich prośbach mojego brata, który przekonywał mnie,że książka jest niebo lepsza od filmu, zaczęłam czytać...Można się domyślić jaka była moja reakcja. Do tej pory, przeczytałam ją już dobre kilka razy i zamierzam więcej;) Rewelacja!
A jeśli chodzi o książki Tolkiena jakie czytałam to było tego dosyć sporo Na razie przypominam sobie tyle (nie wszystkie są Jego autorstwa):
-Silmarillion
-Hobbit
-WP
-Księga Niedokończonych Opowieści
-Ostatnie legendy Śródziemia
-Drzewo i Liść
-Niedokończone Opowieści
-Potwory i Krytycy
-Bestiariusz Tolkienowski
-Encyklopedia Śródziemia
-Gospodarz Giles z Ham( inna wersja: Rudy Dżil i jego pies)
-Przygody Toma Bombadila
Pan Gawen i Zielony Rycerz
I inne. Od jakiegos czasu usiłuję zdobyć Atlas Śródziemia i nigdzie, w żadnej księgarni go nie ma
_________________ Bo czy las nam zahuczy jak morze,
czy w bruk miasta uderza nasz krok,
W nasłuch sercach trzepocze sie orzeł,
każdy pancerz przepali nasz wzrok.
Ja też mam zamiar "wziaść" się za książki "Dżil i jego rudy pies" i "Kowal z Podlesia mniejszego", ale z tego co zauważyłam po przewertowaniu tych pozycji to niestety tylko bajki dla dzieci, niezwiązane ze Śródziemiem. Mimo to mogę Ci je spokojnie polecić, ponieważ napisał je Tolkien
Podobno "Gospodarz z Giles Ham" to taki przerywnik po WP. Tolkien miał na jakiś czas dosyć "ciężkich tematów" i dlatego napisał coś w rodzju pastiszu wielkich opowieści ze Śródziemia.. Wszystko jest trochę zachwiane i groteskowe, można się nieźle pośmiać i przy okazji wyczytać coś między wierszami. serdecznie polecam to i pozotałe wspomniane przez innych forumowiczów.
_________________ Uśmiech jest majestatem wszechświata
Wiersze WP są świetne, tylko tłumaczenie dość cienkie (wg mnie)
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Polecam Rudego Dżila i JEgo PSa razem z Kowalem...
Znalazłem tą książkę UWAGA UWAGA......................... na śmietniku!
Jakiś pacan ją tam rzucił, a ja podniosłem (wiem że to jest troche ten tego, ale to przecież książka mistrza...)(Jak tak można?! JEstem obużony) i zakonserwowałem (skleiłem taśmą klejącą). Przeczytałem i bardzo mi się spodobała, a teraz wieczorami czytam ją siostrze. I podoba sie jej!
_________________ Dulce et decorum est pro patria more
Hm, hm, mm ( zaczynam mówić i pisać jak Ent ) coś o niej słyszałam, ale ani nie czytałam, ani nie widziałam, ani nie wiem nawet gdzie ją dostać. Na Wikipedii znalazłam trochę informacji. Wygląda na to, że: książka przeznaczona jest dla dzieci. Opowiada o panu Blissie i jego pierwszej przejażdżce w nowym aucie ( dokładniej : motor-car, czyli jeden z pierwszych samochodów ) . Poza tym : inspiracją do napisania tej historyjki, był dla Mistrza nieszczęśliwy wypadek samochodowy . Wydano ją, żeby ukoić czytelników "głodnych" na kolejne książki Tolkiena, po sukcesie Hobbita . Książkę wydano w 1982 roku ( czyli po śmierci Mistrza).
Wygląda na to, że Pan Bliss został opublikowany w Polsce, ale ja nigdy nie spotkałami się z nim w żadnym antykwariacie czy księgarni. Wniosek nasuwa się sam: trzeba będzie go zdobyć .
Hasło w Wikipedii.
_________________ Bo czy las nam zahuczy jak morze,
czy w bruk miasta uderza nasz krok,
W nasłuch sercach trzepocze sie orzeł,
każdy pancerz przepali nasz wzrok.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum