Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Sat May 08, 2004 2:30 pm Hoolsi
Coraz więcej spotkań jest przerywanych z powodu zamieszek na meczach, coraz więcej razy słyszy się o kolejnych burdach wywołanych przez pseudokibiców. Spotkania ostatniej kolejki świadczą o tym w zupełności. Najgorzej było w meczu łKS-u łódź z Chorzowskim Ruchem, Przy stanie 2:0 dla Chorzowian, na stadion wtargneli wyposażeni w drewniane pałki i kamienie pseudokibice – zwani hoolsami. Policja na szczęście nie dopuściał do starć „przedstawicieli” obu drużyn. Bilans? 56 policjantów zostało rannych, z czego pięciu wymagało hospitalizacji. Zatrzymano 161 najbardziej agresywnych kiboli, którzy w niedługim okresie czasu dostaną dożywotni zakaz wstępu na stadiony. Co to jednak zmieni, sprawa ucichnie, a Ci sami ludzie tak jak chodzili na mecze, tak będą chodzić, i tak samo będą robić to – co robią. W Gdyni, gdzie sprawcami byli goście ze Szczecina, sędzia musiał na kilka minut przerwać spotkanie – na boisko wtargnęła inna grupa „kibiców”. Nie wpłynęło to na szczęscie na przebieg spotkania, po chwili zostało ono wznowione. Kibiców Pogoni było 800, co by było, gdyby nie wszyscy byli tak opanowani? Pozostają tylko smutne domysły. Najbardziej skandaliczny był jednak ostatni incydent. Po meczu Jagiellonii i GKS-u Bełchatów, w poniedziałek wieczorem, pomimo wynajętej ochrony, bez najmniejszych problemów do szatni Bełchatowian wtargnęło kilkunastu kiboli z Białegostoku, wyposażonych w noże. Z relacji naocznych świadków wynika, iz piłkarze zostali zastraszeni, a nawet doszło do rękoczynów. Nic poważnego na szczęście się nie stało, pseudokibice tak samo jak weszli, tak i po kilku minutach wyszli, bez najmniejszych problemów. Zmusza to niestety do smutnej refleksji, czym dla co poniektórych jest piłka. W Anglii zostało to rozwiązane w bardzo prosty i skuteczny sposób, ostra kontrola, ogromne kary, specjalne karty z „zakazanymi” kibicami. Ale czy tak drastyczne metody to jedyny sposób na Polską piłkę? Zobaczymy, w każdym bądź razie nie może to pozostać bez odpowiedzi.
Źródło - Co i gdzie?
Co wy na to? Kolejna burda, jakie macie o tym zdanie?
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sat May 08, 2004 2:53 pm
myskle ze to nie jest nikomu potrzebne.. niepotrzebne zamieszanie, ofiary i przerywane mecze..
Faktycznie takie zakazy mało co dają bo cały czas dzieje sie to samo , nawet jeszcze gorzej..
Kiedys dojdzie do tego ze mecze beda grane na pustych stadionach zeby piłkarze mogli byc bezpieczni...
Był taki deokument w teewizji.. Klatka bodajze.. widział ktos?
Ci kibice to nie są kibice tylko po prostu chorzy ludzie. Niby kibicują swojemu zespołowi, a gorzej robią mu niż lepiej. Tak samo jak ostatnio właśnie na konferencjii po meczu z Bełchatowem. Po prostu to chorzy ludzie.
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Sat May 08, 2004 8:32 pm
Co do klatki - ja widziałem. No. Rozmawiałem dzisiaj chyba ze 3 godziny z pewnym Niemcem, co jezdzi po stadionach w Polsce, Eurpoie, na całym swiecie, i sobie gadalismy. Gosc kibicuje V ligowemu zespolowi z Berlina (a w samym Berlinie jest z 60!!) i mowil, ze tam maja tylko Hoolsow, okolo 1200 przychozi na mecz, jak są Derby. 1200 hoolsow. Pomyslcie sobie. A jeszcze co do meczu Ruch-łKS, to punkty pojdą do Lodzi, tak jakby Ruch przegral 3:0(walkower). A zaczeli ci z Ruchu. Niby z Ruchu, bo kibicami ich nazwac nie mozna...
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
MÂĄTWA Guest
Posted: Wed May 12, 2004 11:50 pm
buuu... przez takich kiboli przerwano wiele meczów.
hoolsi to nie kibice, to po prostu dresy z szalikami, którzy przyszli na mecz żeby nieco podsycić atmosferę.
Zaiste, powiadam wam, bez hoolsów świat byłby lepszy.
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Tue May 25, 2004 10:23 pm
Polonia - Polkowice 0:1
Wściekli kibice Polonii Warszawa
Polonia to my, a nie wy! - krzyczeli w sobotę fani "Czarnych koszul" po porażce z Górnikiem Polkowice, który zepchnął ich drużynę do strefy spadkowej. Pseudokibice próbowali zlinczować swoich zawodników, a później zdemolowali część budynku klubowego – pisze życie Warszawy.
Tak niebezpiecznie przy Konwiktorskiej już dawno nie było. Piłkarze Polonii przegrali trzeci mecz z rzędu, wyczerpując limit zaufania kibiców. Ci bardziej kulturalni ograniczyli się do gwizdów. Niestety, nie wszyscy zachowali spokój. W końcówce spotkania na boisko poleciały race i drzewce od flag.
- Nie nadajecie się do niczego! - krzyczał do fanów przez megafon spiker. Sędzia musiał przerwać spotkanie. Wkrótce je wznowił, ale po jego zakończeniu uciekał wspólnie z piłkarzami obu drużyn do szatni. Na murawę wbiegło kilkunastu szalikowców Polonii. Część została powstrzymana przez ochronę, pozostali ruszyli w kierunku Antoniego łukasiewicza (jedyny z polonistów, który został na boisku) i... oddali mu flagę, którą kilka miesięcy temu otrzymali od swoich piłkarzy. To symboliczny gest oznaczający dezaprobatę i brak zaufania wobec drużyny.
(...) - Po co wy gracie, skoro ambicji nie macie - krzyczeli kibice. Najgorsze wydarzyło się po meczu. Kilkudziesięciu pseudokibiców Polonii otoczyło budynek klubowy. Najpierw stoczyli bitwę z ochroniarzami, a później podjęli próbę wtargnięcia do środka. Za pomocą koszy na śmieci zbili szyby w drzwiach wejściowych.
Cud + miod orzeszki. Gdie tak sie dzieje? Tyyyylkooo w stolicy...
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum