Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Posted: Thu Nov 23, 2006 12:23 pm Hobbit bez Petera Jacksona?
Studio New Line Cinema zdecydowało, że to nie Peter Jackson, reżyser “Władcy Pierścieni”, stanie za kamerą ekranizacji “Hobbita”.
Nowozelandzki reżyser od dawna pokłócony jest z szefami New Line Cinema. Poszło o podział zysków z trylogii. Tylko w kinach “Władca Pierścieni” zarobił prawie 3 miliardy dolarów, a nie wliczono w to zysków ze sprzedaży wszelkiej maści gadżetów. Jackson odmówił dyskusji nad ekranizacją “Hobbita”, dopóki ta sprawa nie zostanie wyjaśniona. W tej sytuacji studio zdecydowało ruszyć z projektem bez niego, twierdząc, że mają ograniczony czas na jego realizację.
Trudno sobie wyobrazić, że “Hobbit” będzie robiony przez kogoś innego niż Petera Jacksona. Z drugiej strony, nie ma ludzi niezastąpionych, szczególnie w tak brutalnym biznesie, jakim jest przemysł filmowy. Na decyzję wpłynąć też mogły wpłynąć niższe niż przewidywano wpływy z “King Konga” - bardzo kosztownego filmu tego reżysera. Możliwe jednak, że decyzja New Line Cinema jest tylko blefem, który ma za zadanie skłonić Jacksona do złagodzenia własnej postawy w sprawie podziału zysków. Z pewnością większość fanów Tolkiena, przynajmniej tych, którym podobał się film, woleliby widzieć jego za kamerą. Przynajmniej wiadomo, że on kocha świat wykreowany przez angielskiego pisarza, a nowy reżyser mógłby mieć swoją własną.
no cóż, ja w takim razie jestem nen typowy fan Tolkiena, co wolałby widzieć PJ za kamerą. Co by nie mówić, że ludzie nie są niezastąpieni, to jednak każdy reżyser to inna wizja artystyczna. PJ na pewno by kontynuował większość idei ( np. taką a taką, super, scenografie) jakie zawarł w WP. tak by było dobrze, ale jeśli będzie inny filmowiec to się nic nie poradzi, trzeba będzie zaakceptować, poczeać, pójść obejrzeć i nie narzekać za bardzo, że PJ zrobiłby to lepiej...
aha, czy to blef to nie sądze...
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Thu Nov 23, 2006 10:48 pm
Zobaczymy co to będzie.
Mam nadzieję, że nowy reżyser nie odetnie się od LotR. Szkoda by było, gdyby między filmami nie było ciągłości. Niech już będzie, o ile się aktory zgodzą, ten sam Gandalf i Elrond Niech za scenografię odpowiadają te same osoby, tudzież za kostiumy... Tylko, czy wspólpracownicy Jacksona chcieliby pracowac z kims innym? Czy nie zzyli sie ze swoim Peterem tak bardzo, ze lojalnosc zwyciezylaby nad zyskiem?
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Sam Raimi reżyserem "Hobbita"?
(Moviehole/Reuters, Alka/23 listopada 2006 08:47)
Wytwórnia New Line Cinema zaproponowała Samowi Raimi wyreżyserowanie "Hobbita".
Raimi miałby tym samym zastąpić Petera Jacksona, któremu wytwórnia podziękowała za współpracę. Jackson, reżyser trylogii "Władca Pierścieni", miał stanąć za kamerą "Hobbita", także według powieści Tolkiena, oraz drugiego filmu opowiadającego o tym, jak doszło do wydarzeń z "Drużyny Pierścienia". - Już szykowaliśmy się, aby rozpocząć prace nad prequelem w 2007 roku, ale w ubiegłym tygodniu poinformowano nas telefonicznie, że New Line nie potrzebuje już naszych usług i poszukuje nowego filmowca, który stanie za kamerą obu projektów - tłumaczył reżyser.
Jackson oraz jego firma producencka Wingnut Films nie chcą jednak dyskutować o "Hobbicie", gdyż są zaangażowani w proces z New Line Cinema dotyczący pierwszej części trylogii "Władca Pierścieni". Tymczasem fani reżysera wezwali do bojkotu filmów wytwórni i zamierzają wysłać petycję do studia, by rozwiązała konflikt z Jacksonem.
Niezadowolony z decyzji wytwórni jest też aktor Ian McKellen, który we "Władcy Pierścieni" grał Gandalfa. - Jest mi bardzo smutno, gdyż z rozkoszą powróciłbym do Śródziemia z Peterem jako przewodnikiem. Trudno sobie wyobrazić jakiegoś innego reżysera, który równie doskonale pokazałby świat Tolkiena - stwierdził. 67-letni aktor ma nadzieję, że problemy zostaną rozwiązane i prace nad "Hobbitem" wkrótce się rozpoczną.
Przypomnijmy, że Raimi na na koncie m.in. "Spider-Mana".
onet.pl
lecę do szkoły, opinia jutro
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Fri Nov 24, 2006 7:17 am
Średnio mi się to podoba...
Niby Peter przed LotR krecil filmy specyficzne, ale... to on zabiegal o krecenie, a nie jakas wytwornia o niego...
Jak juz zmieniac rezysera to na kogos z wizja, z wyzszej polki... Tim Burton? Ridley Scott? Steven Spielberg?
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
"Hobbit" jednak dla Petera Jacksona
(Wenn, Daga/29 listopada 2006 07:06)
Legendarny producent Saul Zaentz zapewnił Petera Jacksona, że tylko on będzie mógł wyreżyserować film na podstawie powieści "Hobbit".
W ubiegłym tygodniu Jackson ogłosił, że szefowie wytwórni New Line Cinema poinformowali go o zakończeniu współpracy w związku z toczącą się między reżyserem i wytwórnią wojną o tantiemy. Gwiazdy obsady trylogii "Władca Pierścieni", m.in. Ian McKellen i Elijah Wood, publicznie wyrażały swoje oburzenie decyzją wytwórni.
Tymczasem Zaentz, do którego należą prawa do ekranizacji powieści JRR Tolkiena, zapewnia: - Reżyserem "Hobbita" z całą pewnością będzie Peter Jackson. W przyszłym roku prawa do tej powieści powrócą do mnie. Myślę, że Peter poczeka do tego czasu, ponieważ wie, że z nami będzie mógł zawrzeć najkorzystniejszą umowę. Wiem, że ma serdecznie dość rozmów z wytwórniami. żeby dostać swój udział w zyskach z "Władcy Pierścieni", musiał pozwać New Line Cinema do sądu. Z nami będzie miał pewność, że otrzyma godziwe wynagrodzenie i artystyczne wsparcie bez najmniejszych zastrzeżeń - mówi Zaentz.
I już nie wiadomo o co chodzi. A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze
szkoda, że przez taki szczegół, będą się kłócili i ekranizacja znowu zostanie przełożona
a ja chcę tylko PJ, boże jak bedzie Sam Raimi i wyjdzie spider-man? )
Joined: 23 Dec 2006 Posts: 58 Location: z Boga i narodu
Posted: Sat Jan 06, 2007 10:26 pm
Mi się wydaje, że koncepcja Hobbita byłaby różna od WP reżyserowanego przez P. Jacksona. On miał własną koncepcje związaną z WP więc Hobbit miałby coś z nią wspólnego.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sun Jan 07, 2007 10:49 am
To, ze nie bedzie Petera Jacksona nie znaczy, ze film jest stracony na straty . JEstesmy przyzwyczajeni do tego, ze on zrealizowal Władcę . Napewno Hobbit bylby związany jakoś z Władcą koncepcją, realizacją i sposobem kręcenia. No ale sie zamieszanie porobiło jesli chodzi o Hobbita . Mam tylko nadzieje, ze gdyby krecił ktoś inny nie wsytawilby hollywodzkich przystojniaków. To nie ta kategoria filmu.
Joined: 11 Jan 2007 Posts: 10 Location: Okolice Białobrzeg
Posted: Thu Jan 11, 2007 3:00 pm
Co by nie powiedzieli, co by nie napisali, jak by ludzie się nie pokłucili, Peter Jackson BĘDZIE reżyserem kolejnych filmowych adapacji Tolkienowskich opowieści!
New Line Cinema musiało by mieć sporo nasr**ane by zrezygnować z kogoś, kto zrobił trylogię jedych z najlepiej ocenianych fimów wszechczasów! Usunięcie Jacksona z roli reżysera było by pierwszym i najważniejszym gwoździem do trumny z napisem "PORAżKA ROKU DLA FILMU HOBBIT" za sam fakt, że reżyseruje ktoś inny...
Swoją drogą: przed premierą "Powrotu Króla", Ian McKellen (grający Gandalfa) stwierdził, że nie weźmie udziału w "Hobbicie", ani żadnej już innej części związanej z tą serią... tym czasem, jego zdanie zmieniło się na kożyść Petera. Zagra, ale tylko pod warunkiem, że Jackson będzie reżyerem!
hobbit jak hobbi ale mam nadzieje że nie przyjdzie nikomu do głowy kręcenie Silmarilliona bo tego sie nie da nakręcić. To musi pozostać w sferze fantazji. Oto cały jej urok.
to samo pare lat temu moznaby bylo powiedziec o wladcy pierscieni. wydaje mi sie, ze dzisiejsza technika umozliwia ekranizacje silmarilliona. tylko trzeba by to pozdielic na pare czesci, zeby zby wielu watkow nie obcinac. zapewne byloby wielu wielu krytykow tego dziela, ale chetnie bym je obejzal
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Sun Aug 12, 2007 12:11 pm
Fanów twórczości Petera Jacksona ucieszy zapewne informacja, iż jego szansa na wyreżyserowania "Hobbita" nie została jeszcze całkowicie zaprzepaszczona.
Chociaż do niedawna jeszcze wszystko wskazywano na to, iż konflikt pomiędzy Peterem Jacksonem i studiem New Line Cinema nie zakończy się polubownie, teraz jeden z szefów studia, Bob Shaye, dał fanom nowozelandzkiego filmowca cień nadziei.
Tajemnicą poliszynela jest w Hollywood fakt, iż wytwórnia powróciła do rozmów z reżyserem, z którym pokłóciła się o zyski z dystrybucji "Władcy Pierścieni". - Owszem, kłócimy się, ale muszę zaznaczyć, iż szanuję i podziwiam Petera i chciałbym, aby był w jakiś sposób związany z produkcją "Hobbita" - stwierdził krótko Shaye, który jeszcze kilka miesięcy temu deklarował, iż nie zamierza już nigdy współpracować z Jacksonem.
- Peter i Fran Walsh (współpracowniczka i partnerka życiowa Jacksona - przyp. red.) zawsze chcieli zrobić "Hobbita". Nie wiadomo jednak jeszcze kiedy i jak zrealizują ten plan - skomentował doniesienia rzecznik reżysera.
New Line Cinema chce wstępnie wprowadzić ekranizację "Hobbita" w 2009 roku.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum