Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Fri Sep 16, 2005 4:04 pm
Keira_Metz wrote:
Elistir - zamilknij paskudo Co ty masz do nauki z matmy... tylko analizę i bieżace... a nade mną wiszą powtórki
I tak za dużo Ale pocieszam się, że matematyka w moim życiu odejdzie w niepamięć 28 kwietnia. Forever and ever
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Fri Sep 16, 2005 6:30 pm
Keira_Metz wrote:
A kto ci będzie pity wypełniał albo liczył pieniądze w sklepie? Rachmistrza wynajmiesz?
Mąż Od czegoś musi być chłop w domu, nie?
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Ara - dla mnie osobiscie, a jestem z matmy dobra, łatwiejsze są funkcje, wzory, trygonemetria niz zaokraglanie.
Ja też myślałam, że funkcje są łatwe. A potem poszłam na olimpiadę matematyczną Dostałam takie zadanie, że nie wiadomo gdzie początek, a gdzie koniec. Z całej szkoły nikt wzoru nawet nie wyprowadził To się nazywa funkcja.
Quote:
W moim przypadku wszystkie poniższe czynności będzie robiła żona-od czegoś w końcu musi być baba
Hehe, moja muza i oblubienica idzie właśnie na ekonomie uw
Gotować i dzieci bawić w sumie mogę - lecz nie permanentnie. Pranie to rzecz nie na moja glowe. Zreszta, z tego latwo sie wywinac. Dwa razy uprac ulubioną białą bluzeczkę małżonki wraz z czerwonymi stringami, i kwestie zlecania prania mamy z dyni...
ale offtop - jak dalej tak bedziemy, to zeby wstydu nie bylo tytul tematu
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Fri Sep 16, 2005 9:34 pm
Nagg - pralka to takie techniczne, męskie urządzenie Nawet mój brat potrafi ją obsłużyć
Ara - zawsze się znajdzie dzikie zadanie Ja w gimnazjum nie lubiłam matmy ale uznałam, ze mi sie przyda... i ją polubiłam Funkcje nie są łatwe. Najgorzej wspominam logarytmiczną, wykładniczą, potęgową... okropne I te równania do tego... brrr... Ale funkcje są dla mnie klarowniejsze niz zaokrąglanie. Lubię kombinowac. Zawsze mam dziką radochę, jak po godzinnej mece dochodze do dobrego rozwiazania... żeby tylko na maturze wpadac na nie szybciej
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Fri Sep 16, 2005 9:48 pm
Keira_Metz wrote:
Funkcje nie są łatwe. Najgorzej wspominam logarytmiczną, wykładniczą, potęgową... okropne
Ja już nawet nie pamietam, ktora jest która
Keira_Metz wrote:
Lubię kombinowac. Zawsze mam dziką radochę, jak po godzinnej mece dochodze do dobrego rozwiazania... żeby tylko na maturze wpadac na nie szybciej
No właśnie, to wstrętne matematyczne kombinowanie... mi się zazwyczaj odechciewa po 15stu sekundach
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Fri Sep 16, 2005 10:28 pm
Keira_Metz wrote:
Ecik wrote:
No właśnie, to wstrętne matematyczne kombinowanie... mi się zazwyczaj odechciewa po 15stu sekundach
Taa... dobrze o tym wiem...
Co ty insynuujesz, pokrako?! :P::P
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Hah, a ja matematyke bardzo lubie. A wlasciwie samo kombinowanie, szacowanie etc - ale jesli przyszloby mi znowu zaczac rozwiazywac zadania, to bym padl Strescic tą relacje można do stwiedzenia: Lubię matematykę, ale jej nie umiem
Zreszta wogole szanuje nauki wynikajace z matematyki. Fizyke kwantowa, biochemiotechnologie i inne cuda
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sat Sep 17, 2005 12:48 pm
Wiesz co nagg, ja nie umiem i nie lubię A fizyka i wszystko co ma w nazwie biochemiocośtam to paskudztwo jest
Keiruś... nie śmiałabym zaprzeczać :D:D Bo kto by mi dawał spisywać Ja po prostu nie widzę sensu w tych cyferkach... one są dziiiwne
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Ja matematyki nie umiem, ale lubię A fizykę polubiłam bardzo, kiedy sobie uświadomiłam, że umiem ją już na tyle, że już teraz jestem w stanie zdać maturę rozszerzoną
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sat Sep 17, 2005 7:48 pm
Esk wrote:
A fizykę polubiłam bardzo, kiedy sobie uświadomiłam, że umiem ją już na tyle, że już teraz jestem w stanie zdać maturę rozszerzoną
Podziwiam, naprawdę podziwiam, bo ja zdać podstawowej nie bylabym w stanie
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum