Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Keira - wspaniały post głęboki i przemyślany gratuluje ^^
Teraz coś ode mnie. Nawet, jeśli pani Rowling czerpała z twórczości Tolkiena, to to samo można powiedzieć o innych autorach. Niektórzy pisarze wręcz bezczelnie zrzynają wątki z książek Tolkiena (np. jedna z książek o smoku Bazilu, gdzie bohaterowie przechodzą przez starą kopalnię, do której wejście otwiera słowo "przyjaźń" jeśli dobrze pamiętam ) Porównania typu: Peleryna niewidka i pierścień są zupełnie bez sensu... tak samo można by stwierdzić, że Rowling czerpała z trylogii Sienkiewicza i porównać np. Syriusza i Kmicica z "Potopu" ... oboje przecież byli wyjęci z pod prawa a w rzeczywistości stali po stronie"dobra" ...
Ja lubię zarówno WP jak i HP... HP - do rozrywki, jak chcę przeczytać coś lekkiego; WP - do przemyśleń, jak zaczynam wątpić w piękno naszego świata
_________________ Przede mną przepaść, zrodzona przez winę,
przez grzech Twój, Boże!... Ginę! ginę! ginę!
Jan Kasprowicz
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Thu Aug 04, 2005 4:56 pm
Milva, moim zdaniem trochę przesadzasz
To tak jakby powiedzieć: Ej, słuchajcie. Lohengrin miał łabędzią łódź. Baśń też taka była, że dziewczyna szyła ciuszki z pokrzyw dla swoich braci zamienionych w łabędzie, a Zeus posiadł którąś tam ze swoich kochanek pod postacią łabedzia, a jakże. A, i jeszcze bajkę taką nakręcili, Książniczka łabędzi się zowie...
Więc niech ktoś mi powie teraz, kto od kogo zerżnął łabędzie? :P:P
Jeszcze jedno, żeby wszystko było jasne, mi osobiście HP już się znudził
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Prawdą jest iż każdy od siebie czerpie pomysły (nieraz nawet nieświadomie)...
Co do HP dorwałam szósty tom po angielsku. Stwierdzam, że w pozostałych częsciach nie było tylu wątków miłosnych; z powieści fantasy zrobi się powieść romantyczna
Lubię czytać HP jako lekką lekturę to takie zajęcie na nudę:)
Czego najbardziej nie lubię? Otóż jest go wszędzie za dużo. Z nawet ciekawej powieści zrobił sie tani chwyt reklamowy np. Lody "Harry Potter", kubki, poduszki...
Oceniając jednak powieść to nie jest taka zła, ale żeby od razu zostawać maniakiem [moja mama ku zgrozie starszego brata:P] W książce brakuje mi takiej prawdziwej MOCY, nie zwykłych sztuczek magicznych, brakuje czegoś co by zapierało dech w piersiach.... No to tyle:)
_________________ ...Ę i vethed n?? i onnad. Si boe ę-dhanna.
Ae ę-esteli, esteliach nad
Estelio veleth....
Nie przypominam sobie, żebym czytała ostatnio powieść fantasy bez żADNEGO wątku miłosnego. Prędzej czy póniej, wszędzie coś upchną A nie, przepraszam jest jeden wyjątek: W Ziemiomorzu, Ursuli Le Guin, nie było niczego takiego
Sorry, za offtopa
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Thu Sep 01, 2005 8:47 am
Hmm...hmm... już trzy razy skasowałam zdanie, które napisałam... chyba jednak ograniczę swoją wypowiedź co by nikogo nie obrazić.
Po pierwsze chciałam tylko poruszyć kwestię czerpania pomysłów...Otóż konwencja w książkach fantazy jest taka, że jest dobo i jest zło - zazwyczaj wielki dobry czarownik i wielki zły czarowinik ( płeć obojetna ), że są fantastyczne stworzenia ( które wywodzą się z mitologi ), że sa różdżki, bądź laski, że są szkoły magii, i jest magia w różnej formie. Nie można powiedzieć, że ktoś od kogoś zżyna bo tak wyglada świat magii. A abstrachując od tego - żyjemy w kulturze postmodernizmu, która polega mi na tym, że czerpie się ze wszystkich dostępnych źródeł bo jakby to powiedzieć...nasze zasoby pomyłów uległy wyczerpaniu. To tak ogólnie tytułem wstępu.
Quote:
W HP, strasznie nie podoba mi się magia. Prosta, jakby pospolita i heh, za mało w niej magii, ze tak powiem Popatrzcie i porównajcie sobie HP z np, Wiedźminem czy właśnie Tolkienem...
Czy ktoś,nie zarzucał pani Rowling, że zżyna z Tolikena? Mi się akurat podoba to, że autorka poszła innym śladem i że magia wyzwala się za pomoca machania różdżką i wypowiadania zaklęć. W końcu to magia jaką znam z dzieciństawa choćby z baśni gdzie wróżki też machały różdżkami. A HP dzieje się współcześnie - leżenie na ziemi i wyciąganie mocy z żył wodnych nie pasowałoby moim zdaniem do całości. HP to książka dla dzieci więc magia tez jest łatwo przysfajalna dla dzieci.
Quote:
- Dlaczego tak dużo tam happy-endów ?
Hmm...to czy tam jest dużo heppy-endów podlega dyskuji. Śmierć Sriusza
trudno nazwać happy endem. A wczoraj skończyłam czytać "Half-Blood Princa" i mam humor zrypany do teraz. Chyba muszę przeczytać z 5 Pratchettów, żeby wrócić do normalności.
Quote:
Wydaje mi się, że te książki są...płytkie.
To jest książka dla dzieci a nie dla filozofów.
Quote:
Co do HP dorwałam szósty tom po angielsku. Stwierdzam, że w pozostałych częsciach nie było tylu wątków miłosnych; z powieści fantasy zrobi się powieść romantyczna
Nie przesadzaj do powieści romantycznej to HP tak dalego jak mi na Grenlandię. Watki miłosne nie sa zbyt wyeksponowane mimo wszytsko. A poza tym Harry ma 16 lat, prawie 17...chyba byłoby coś nie tak gdyby taki wątek nie został wprowadzony i pani Rowling byłaby ścigana przez Modzież Wszechpolską
Dla mnie osobiście "Harry Potter" jest dziecinny, słaby i nie ciekawy. Czytałem, że autorka HP napisała tą książkę głównie dla korzyści materialnych i komercyjnych. Małe dzieci miały biegać do sklepu po kolejne części i naciągać swoich rodziców na coraz grubsze i zarazem znacznie droższe książeczki o przygodach młodego czarodzieja. Widziałem najnowszą część w wersji anglojęzycznej za ok. 100zł. To dość duża cena choć następna część będzie pewnie jeszcze grubsza i droższa.
W dodatku jeszcze te filmy ! Nie chcę tu porównywać "władcy" ale filmy wychodziły w tym samym czasie, a "Władca" stał się obecnie najlepszym filmem na świecie ( 11 oscarów za "Powrót" to o czymś świadczy) Hp jest za to zupełnym nieporozumieniem, jeszcze w dodatku ten tragiczny dubbing! Obrzydliwość !!!
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Fri Sep 02, 2005 3:34 pm
1. Poprzednia częśc HP in inglisz też kosztowała 100zł
2. Porównywanie filmów jest dosc bez sensu. Inna kategoria, inna bajka, inne pieniądze... LotR był robiony przez pasjonatów dla pasjonatów i nie tylko. Był robiony wiele lat po premierze ksiażki. HP to ekranizacja, która ma przyniesc mnóśtwo kasy i mniej wiecej na tym sie konczy... aczkolwiek parę ujęc ma przyjemnych
3. Kwestia czy LotR jest najlepszym filmem jest zależna od gustów, kryteriów itp. Dla mnie nie jest najlepszym filmem. Dla mnie jest najlepszym fantasy Ogólnie jest bardzo dobry jako film, FotR jest fantastyczna, a przy okazji to cudowna ekranizacja Ale określnie najlepszy film jest totalnie bez sensu. Nie da się porównywać np. "Pana od muzyki", "Big Fish" i LotR
4. 11 Oscarów dla RotK o niczym nie świadczy. Oscary juz dawno przestały byc miernikiem jakosci filmów. Dla mnie z LotR najlepszym filmem pod kazdym względem jest FotR, na pewno ma najlepszy scenariusz A to, ze to RotK dostał najwięcej Oscarów to tylko wynik tego, ze byl 3 częścią i nagrody dla niego były w zasadzie uhonorowaniem wszystkich części.
5. HP też ma swoje mocne strony. Co do dubbingu... zawsze mozna obejrzec wersję bez
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Fri Sep 02, 2005 4:28 pm
Kei jak zawsze mądrze mówi podpisuje się pod tym obiema rękami i nogami też bym się podpisała gdybym umiała.
A co do tego, że autorka napisała książkę dla zysku....Gratulacje! udało jej się - gdybym miała talent literacki to napisałabym 50 książek i kupiła sobie wyspę w archipelagu Seszeli i świat by mnie więcej nie zobaczył.
Ja mam najnowszą część za 10 Euro. Koleżanka kupiła mi niedługo po premierze w tesko w Irlandii. Za 4 pierwsze części ( w oryginale) zapłaciłam 70 zł, razem! - to jest zdecydowanie niewiele. Trzeba wiedzieć, gdzie i kiedy kupić. Ale tak samo jest z innymi książkami. Niestey książki sa drogie...
Wszystki 6 częci harrego pottera jak dotąd saą fenomenem.(pisze 6 częśći bo juz mam tłumaczenie 6-tej).wspaniali bohaterowie...miejsca akcji,filmy nie mają szans z książkami ale również są bardzo dobre.
a co do tłumaczenia 6-tej części to oto ona i nie dziękujcie :
Code:
http://republika.pl/hp6tlum/
i lepiej zapiszcie się na e-maila bo strona często zmienia adres
_________________ One Ring to rule them all, One Ring to find them,
One Ring to bring them all and in the darkness bind them.
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sat Sep 03, 2005 8:14 pm
Ja dziękować nie mam zamiaru nawet Po co mi to Jak będę chciała to sobie przeczytam tłumaczenie jak już wyjdzie, po co się śpieszyć, arcydzieło książkowe to w końcu nie jest, żeby o nie się bić
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Sat Sep 03, 2005 8:19 pm
Exactly. Ja nie lubię fanowskich tlumaczeń. Piractwo i tyle. Jak już chcę się rozerwać to niech przynajmniej ksiązka będzie materialna, a nie on-line, niech ma dobry papier, porządny druk, ładna okładkę i porządne tłumaczenie Chętnie poczekam
Jak idzie o fenomen Pottera to dla mnie głownie jest nim jego medialność. W koncu porwal dzieciaki [i nie tylko] na całym, calutkim świecie I pociągnął za sobą całą furę gadżetów, cała ta otoczka jest dla mnie fenomenem, bo to chyba pierwszy taki przypadek w literaturze. Tak powszechny i spektakularny. Pod względem literackim to miłe czytadło.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sat Sep 03, 2005 9:11 pm
E tam, pół biedy, że piractwo, ale książka w necie to nie to samo, co na żywo. Ja tam lubię poamcać książkę, poczuć farbę drukarską i takie tam bzdety /a jak oczy bolą od czytania z monitora - Galad/
A Potter mnie czarował jak byłam młodsza, teraz mam lepsze książki do czytania Jak będę miała nadmiar czasu to przeczytam bez obrzydzenia, ale nadmiar czasu raczej się nie pojawi
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Sat Oct 22, 2005 5:34 pm
Lord. Jak nie umiesz pisac zgodnie z polską ortografią to korzystaj z worda.
Jasne, ze wyjdzie 6 in połlisz. Kwestia czasu. Jakos pod koniec stycznia chyba ma byc.
Tez czekam. W koncu chciałoby sie wiedziec, co bedzie dalej
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Sat Oct 22, 2005 6:47 pm
Nie Hermiona. Wiem kto zginie i żałuję, ze wiem Nie chciej wiedzieć
Ja się akurat nadziałam w necie na zdjecie koszulki z napisaem Pamparampam died on page blablabla
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You cannot attach files in this forum You cannot download files in this forum