Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Harry Potter
Author Message
Elin 
Mallorny Lothlórien



Joined: 21 Jul 2004
Posts: 228
Location: wioska w hobbitonie
Posted: Fri Jul 30, 2004 6:44 pm   

Cóż ja tej ksiązce zawsze będe wdzięczna. Tak właśnie - wdzięczna.

Gdyby nie ona może wogule bym w tej chwili nie czytała tekstów dłuższych niż artykuł w głupiej młodzieżowej gazecie....
Bo widzicie do chwili kiedy przeczytałam HP byłam wśród tych ludzi (których mamy w polsce naprawde wielu) którzy nie "męczą się" czytaniem (teraz wiem ze to wina nudnych lektór szkolnych, bo czasem nawet dwa pierwsze zdania jakiś dzieci z Bulerbyn czy jakoś tak potrafi zniechęcić, tak więc czytanie lektór szkolnych też sobie odpuściłam i całkiem nieźle na tym wyszłam). Pierwszą ksążka która przeczytałam była moja nagroda szkolna: łazikanty (reszta to były chyba jakieś słowniki czy coś w tym stylu). To chyba było jak zdawałam do 5 klasy i co dziwne książka mi się naprawde spodobała (wtedy nie miałam nawet pojęcia kim jest ten cały Tolkien i jak dla mnie był jednym z pisarzy), ale cóż ja oczywiście miałam na to własne teorie (znaczy to musiała być wyjątkowo dobra ksiązka i tyle) i czytać dalej nie zamierzałam. Dopiero kiedy mój kolega namówił mnie do przeczytania Harry Pottera (chyba w tym samym roku, albo w następnym) okazało się ze są jeszcze inne książki które jestem w stanie przeczytać i tak przez dośc długi czas byłam zagorzałą fanką HP i zaczęło się czytanie różnych innych książek, m.in był to Władca Pierścieni który zmienił mnie na tyle że w tej chwili jestem taka jaka jestem.
A HP to książka z gatunku łatwa lekka i przyjemna i można sobie poczytać. Opowieść jest ciekawa i wciągająca i nigdy się nie zgodze z teoriami że jest nudna, albo tandetna.
Co do komercji to nie ma ona w sobie jej więcej niż WP - to ludzie ją taką czynią a sama książka nie ma nic z tym wspólnego
_________________
Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue :)
 
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Fri Jul 30, 2004 7:23 pm   

Nimue wrote:
A HP to książka z gatunku łatwa lekka i przyjemna i można sobie poczytać. Opowieść jest ciekawa i wciągająca i nigdy się nie zgodze z teoriami że jest nudna, albo tandetna.

Jetsem za! Tak trzymać! :) zgadzam sie w 100%.

Ja Harrego Pottera i Kamień Filozoficzny przeczywtałam w wieku ok. 9-10 lat. W kazdym razie było to w 3 klasie podstawówki. Spodobało mi się bardzo. I od teog zaczęłam się interesować literaturą fantasy. WP przecyztałam gdizes na początku 4 klasy, czyli nieiwele poźniej niz Pottera, i takze bardzo mi sie pdobała. Potem rpzeczytałam Wiedxmina i jakos mi sie nie bardzo spodobał, ale keidy niedawno znowu przeczytalam to nawet fajna ksiażka, stwierdzilam ;) i zaczełam się interesować fantasy. Gdyby nie to, czytałabym "Anie z zielonego wzgórza" itp
A wiec wszystko dizęki Potterowi...
Siemano!
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 437
Location: Doriath
Posted: Sun Aug 01, 2004 3:51 pm   

ja też zacząłem do Harrego Pottera, choć niektórzy uważają że to wogle nie jest fantastyka (ile razy mi się oberwało jak to powiedziałem :D ). Ja bym to podciągnął pod taki lżejszy podgatunek fantastyki. W każdym razie mi książka podobała się bardzo i nikt mi nie wmówi że tandetna.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Sun Aug 01, 2004 4:10 pm   

Heh :) jedne koleś mówił kiedys ze to nie ejst w ogóle fantastyka (nie to forum) ale skoro:
-jest tam magia
-są magiczne przdmioty
-są istoty baśniowe
-sa niuerealne wydarzenia
-nie ejst zwiazane z nauką
Wiec to ejst fantasy ;)
Siemka!
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 437
Location: Doriath
Posted: Sun Aug 01, 2004 4:59 pm   

Jak to nie jest związane z nauką???!!! Przecież cała książka polega na tym że Hary sie UCZY :D
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Sun Aug 01, 2004 5:02 pm   

:lol: :D o qrde, ze ja tez tego nie zauważyłam... :D

No, ale nie ma tam kosmitów, robotow... :D Czyli nie jest to sci-fi ;)

Siemk@!
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 437
Location: Doriath
Posted: Sun Aug 01, 2004 5:11 pm   

No racja, takiej nauki tam nie ma :D . Gdyby była to bym nawet nie spojrzał na Harrego bo bardzo nie lubie s-f. Czytałem jedne czy dwa i czytało mi sie jak wyjątkowo nudną gazete - czytać aby wiedzieć o co chodzi.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Sun Aug 01, 2004 5:16 pm   

Ja takze nie jarze sci-fi. Jedyen co z teog gatunku lubię to komedie (i ewentualnie Matrixa) ksiazek tego typu nawet nie ruszam... ;)
Preferuje fantasy-byle w dobrym gatunku. Sci-fi w dobrym gatunku z pewnoscia ejst, ale to nie moje zaintersowania... ;)
Pozdro!
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
Nazg 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 24 Jul 2004
Posts: 252
Location: wziąć kasę na akryl?
Posted: Fri Aug 13, 2004 11:54 pm   

Gdyby nie SF i O.S.Card, to bym nie przeczytała LOTRa, ani innych książek fantasy, a to by była ogromna strata dla ludzkości ( no dobra, dobra, tylko dla mnie i paru moich znalomych...) :) . Ja tam lubię i nic na to nie poradzę :) . A "Harrego Pottera" czytam, ale faktycznie jako lekką lekturkę, i nie kupuję go już, tylko czytam na kompie, albojak mi ktoś pożyczy. Za to do filmów się zraziłam i na ostatni w ogóle nie poszłam... tak się zastanawiam, warto go od kogoś brać?
_________________
"Joculatores!" - huka po ulicach niezbożne "hosanna" dla wagantów sprośnych. "Igrce w gród walą!" - rozbiega się nowina po mieście całym.
 
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Mon Aug 16, 2004 1:17 pm   

Witam po długiej przerwie :)

Hmmm Zdaje mi się, że nie do końca zdajecie sobie sprawę czym jest S.F. Nie każda książka tego gatuku jest prozą z oszałamiającą ilością fizyki i nie każde dzieło czyta się 'byle tylko zrozumieć o co tam chodzi'. To piekna literatura, często łącząca się z filozofią i nie należy zrazać się do niej, tylko dla tego, że mówi o przyszłości. Bo jaki jest łatwiejszy sposób przedstawienia natury ludzkiej z nieco innej stron, niż z punktu widzenia jakiejś obcej, nieziemskiej istoty ?? Jak łatwiej pokazać, że można mieć inną filozofię, (np. bez poczucia humoru), rozwiązywać w ciekawy sposób problem przeludnienia czy bezrobocia ???
NIE DAJCIE SIĘ ZMYLIĆ, LITERATURA S.F. TO ZAZWYCZAJ NIE BAJECZKA O UFOLUDKACH Z WPLECIONYMI REGUłKAMI FIZYKI. Ja kiedyś tak myślałam, aż nie zdecydowałm sięgnąć po "Pierścień" Larrego Nivena. No i można podciągnąć sie z fizyki :green:
Zachęcam do spróbowania SF, a nuż przypadnie ci do gustu ???
 
 
 
Faithfulrain
Guest
Posted: Sat Oct 09, 2004 8:41 pm   Henryk Portier

No ja nie powiem Harry pomogl mi w ciezkich chwilach, no moze nie on bo jest moim najmniej ulubionym bohaterem serii. Generalnie moze i ksaizeczki sa prosciutkie, i milutkie, ale kurde czyta je sie szybciutko i naprawde wciagaja. Ja czekam akurat na nastepna czesc Henryka choc nie powiem najbardziej nie moge sie doczekac kiedy bedzie mi dane poczytac Sapka ponownie (nie moge bo czyta mi go moj no.... jak mu tam... partner - ale debile slowo....i samej czytac nie pozwala).

Co do science fiction to jakos mnie nie kreci, ale specjalnie nie probowala.

Cos tam jeszcze chcialam napisac ale mi sie zapomnialo. :D
 
 
Dany_b 
Rivendell, Dom Elrond'a



Joined: 28 Dec 2004
Posts: 98
Location: Lorien
Posted: Wed Dec 29, 2004 9:37 pm   

Pomimo tego, że Potter jest prosty, to lubię go czytać i z niecierpliwością czekam na 6 część. I czekam także na 3 część trylogii Sapka. Potter to ciekawa książka, można powiedzieć, że kryminał. Ale s-f to to nie jest.
_________________
Memoriał:
Zabić go mógł tylko feniks...
 
 
 
Sznabomir 
Wieża Wartownicza Amon Sul



Joined: 27 Dec 2004
Posts: 57
Location: Z Bagoszowa
Posted: Thu Dec 30, 2004 7:51 am   

o hp jako postaci sądze że to hory rozumowo gej ze wsi (nie pytajcie dlaczego)
a jako o książce sądze że jest tak jak każda inna dobra książka
 
 
Nazg 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 24 Jul 2004
Posts: 252
Location: wziąć kasę na akryl?
Posted: Thu Dec 30, 2004 12:42 pm   

Ej, a ktoś powiedział, że to jest SF? ;o
Dzięki, że mi ktoś odpowiedział na moje wcześniejsze pytanie :P
_________________
"Joculatores!" - huka po ulicach niezbożne "hosanna" dla wagantów sprośnych. "Igrce w gród walą!" - rozbiega się nowina po mieście całym.
 
 
 
Sakura 
Na Drodze Do Bree



Joined: 01 Aug 2005
Posts: 5
Posted: Tue Aug 02, 2005 7:05 pm   

Harrry Potter moim zdaniem to fajna książka.Lekko się go czyta.Lubię jego przygody i z nie cie rpliwoscią czekam na szósty tom. :) Książki o HP sa cie kawe chociaz w 5 czesci Rowling juz troche zamulila. :D Nie podobalo mi sie jak usmiercila Syriusza oraz profesor Umridge(nie wiem czy dobrze napisalam) ;]
 
 
Milva 
Moriannon I Brama Mordoru



Joined: 18 Mar 2005
Posts: 617
Location: Kraków
Posted: Tue Aug 02, 2005 8:21 pm   

Eee tam. Nie przepadam z Potterem :/ Jest w miarę ok, ale nie potrafię podzielić entuzjazmu niektórych osób. Owszem lekko, szybko się go czyta, ale i tak nie umiem się przekonać. Pisząc go, autorka nie wymyśliła niczego nowego, wszystkie pomysły zaczerpnęła z innych książek fantasy, zwłaszcza z takiej klasyki jak np. Tolkien ;) Pani Rowling chciala po prostu zyskać sławę i środki do życia ( o ile wiem, zaczynając pisać HP, nie była zbyt zamożna...). Gdyby zależało jej na czymś więcej, pewnie by się postarała. Może wypiszę rzeczy, które nie podobają mi się w HP, tak będzie prościej:
- Jak już pisałam, wiele rzeczy zaczerpnięta z innych książek, czyli praktycznie zero nowych pomysłów, które nie pojawiałyby się nigdzie indziej. Np. I Frodo i Harry są sierotami ;) , Gandalf-Dumbledore, Sauron- Voldemort, i Pierścień i Peleryna-niewidka zapewniają niewiedzialność, Zwierciadło Galadrieli- Zwierciadło Ain Eingarp, pająki : Szeloba i Aragog (to imię też mi coś przypomnia ;) ), Szpieg/ Fałszywy doradca - Glizdogon i Grima, czarodziejowie zamieniający sie w zwierzeta czyli animagowie - Beorningowie, Nazgule - Dementorzy. Tyo tylko trochę przykładów, które udało mi się wymyślić. :?
- To prawda, w każdym tomie coraz więcej się dzieje, ale za to wszystko zaczyna się robić mocno przesadzone :/ ( patrz- śmierć Syriusza, Umbrige)
- Wydaje mi się, że te książki są...płytkie.
- W HP, strasznie nie podoba mi się magia. Prosta, jakby pospolita i heh, za mało w niej magii, ze tak powiem ;) Popatrzcie i porównajcie sobie HP z np, Wiedźminem czy właśnie Tolkienem...
- Dlaczego tak dużo tam happy-endów ? :twisted:
Dobra, wystarczy tego czepiania się, ale w końcu jestem panią Czepialską :green:
Są jeszcze dwie rzeczy ( narazie ;) ), które podobają mi się w HP:
- łatwo się go czyta
- Poprawia humor ;)
_________________
"Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
 
 
 
Impuls 
Wieża Wartownicza Amon Sul



Joined: 26 Mar 2005
Posts: 73
Location: Emyn Arnen
Posted: Tue Aug 02, 2005 11:18 pm   

ble, ble ble mowisobie, porownój, jak to inni mieli z wyczaju kiedy obydwa filmy weszly do kin. Tolkien przeciez też tego wszystkiego od nowa nie wymyślił!!W ilu to już bajkach występuje walka dobra ze złem, podli zdrajcy, co??oczywiście można na upartego znaleźć wiele podobienstw, ale dla mnie Harry w ogole nie jest podobny do Władcy. Oczywiscie władca pierscieni jest wspaniałą książką, prawdziwym arcydziełem, ale czasami przynudza. Harry Potter naprawde wciaga, to istna magia!!I wiele więcej jej jest wlasnie tam
 
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2573
Location: z Carreras
Posted: Wed Aug 03, 2005 12:11 pm   

Impuls wrote:
ble, ble ble mowisobie, porownój, jak to inni mieli z wyczaju kiedy obydwa filmy weszly do kin. Tolkien przeciez też tego wszystkiego od nowa nie wymyślił!!W ilu to już bajkach występuje walka dobra ze złem, podli zdrajcy, co??oczywiście można na upartego znaleźć wiele podobienstw, ale dla mnie Harry w ogole nie jest podobny do Władcy. Oczywiscie władca pierscieni jest wspaniałą książką, prawdziwym arcydziełem, ale czasami przynudza. Harry Potter naprawde wciaga, to istna magia!!I wiele więcej jej jest wlasnie tam


Ej, ej :P Trochę kultury ;) To nie jest forum o HP i obowiązuje pewien poziom ;) Bez takiego ingoranckiego podejscia do opinii innych. Bo to wszystko opinie a nie fakty ;]

Tolkien wszystkiego nie wymyslił, ale on się inspirował i otwarcie o tym mówił. Trudno stworzyc cos totalnie od zera. Ale popatrz ile stworzył języków, niewazne ze w oparciu o istniejące, ale stworzył. Magia, przynajmniej w moim mniemaniu jest w LotR. W HP magia to bardziej czary ;) W LotR Magia jest pewną siłą, którą się otrzymuje odgórnie, jest tajemnicą, a w HP to namacalne czary, zaklecia, eliksiry, magia której mozna się nauczyć. Magia bardziej przyziemna.
Walka dobra ze złem to temat stary jak świat, ale mozna go róznie przedstawiac. U Tolkiena w sumie niewiele jest postaci wieloznacznych [Gollum, Saruman], ale tez nie chodziło o to, zeby gmerac w psychologii. Chodziło o to, aby stworzyc historię, która bedzie jak mitologia, jak starozytna/sredniowieczna saga, stworzyc pewną baśń. W HP jest w sumie wiecej postaci niejednoznacznych [chocby Syriusz, Snape, Korneliusz Knot tez...], ale to jest inna ksiązka. To jest lekka powiesc dla nastolatkow, powiesc coraz bardziej komercyjna.
[aha... baśń i bajka to nie to samo :P sorry, ze sie czepiam, ale to zboczenie polonistyczne ;) ]
Czy arcydziełem moze byc cos co przynudza? A moze napisalas, ze to arcydzieło tak "na odwal się" ;) ?
Dla mnie Tolkien nie przynudza. Po prostu wymaga od czytelnika jakiejstam dozy skupienia, wyciszenia. Wiadomo, ze trudno napisac porywajacy opis przyrody albo opis relacji miedzy dwiema osobami [Frodo,Sam], w którym nie ma dzikich namietnosci, a raczej jest mozolna wedrówka i odkrywanie siebie... Takie opisy z natury swojej moga byc nużące. I dla mnie taka była wędrówka Froda i Sama, własnie nużąca, ale Broń Boże nudna. Nudne to są opisy w "Ludziach bezdomnych" :P
HP to lekturka lekka i przeznaczona dla młodszego czytelnika, któremu trzeba dac duzo dialogów i wartkiej akcji, bo inaczej rzuci ksiażke w kat i do niej nie wróci. Wciaga, to fakt, czyta się go expresowo, ale to wcale nie swiadczy o jego wyzszosci nad LotR ;) Dla mnie urok HP tkwi w opisach nauki w szkole :P Pokazania młodych ludzi takich jakimi są, z ich wadami, oszutswami, niesmiałoscią do dziewczyn :P , które rozchichotane biegają po korytarzach. Nie pokazywania aniołkow, nie moralizowania w tych kwestiach. I to ma dla mnie swoisty urok, to mnie bawi, wciąga :)

Co do podobienstw w LotR i HP. Dla mnie nie narzuca się ich tyle. W zasadzie tylko analogie dementorów do Nazguli. Sa bardzo wyraznie. Inne mniej. No moze jeszcze Dumbledore i Gandalf, ze wzgledu na taką ich duchową opieke nad głownymi bohaterami, na ich siłę, potęgę i ciepło. Voldemort i Sauron mi sie nie koajrzą. Po prostu są czarnymi charakterami spod znaku fantasy i tyle ;) A juz porównanie pierscienia i peleryny niewidki są dla mnie dosc naciągane. Szczególnie, ze wszelakie czapki niewidki są klasycznym elementem basni :) Reszta jest dla mnie troche na siłę, bo dotyka elementów bardzo klasycznych w takicj utworach, nie tylko u Tolkiena. Po prostu ksiazki z tego gatunku czerpią z róznych basni, mitologii, a potem z siebie wzajemnie. Sztuka w tym, zeby do tych elementów dodac cos od siebie, cos nowego, oryginalnie połączyc puzzle i stworzyc ciekawą i pociągajacą ukladanke. Rowling się udało.

Aha. Ktos kiedys napisal, ze HP to ksiązka z której się wyrasta, a LotR ksiazka do której sie dorasta. Cos w tym jest. Mozna czytac obie w kazdym wieku i dobrze się bawic, ale albo sie jeszcze nie wyrosło z HP i mozna by sie za niego dac pocwiartowac, albo sie juz dorosło do Tolkiena i to on staje sie naszym literackim guru ;) Czemu oczywiscie moze towarzyszyc sympatia, anwet bardzo duza, do drugiej ksiazki ;)
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You cannot download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
recenzje anime, fanfiki
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów