Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
A ja kocham Harrego Pottera. Z poczatku nienawidzilam, bo jak wszyscy lubili to ja myslalam, ze za bardzo sie podniecaja, ale szczerze - ta bajka bardzo mi sie spodobala ;P Co prawda filmy sa robione na odwal z porownaniem do LOTR, ale i tak bardzo bardzo lubie HP. I jestem jedna z tych osob, co wie, ze komus to sie moze nie podobac i przyjmuje to bez zbednych emocji ;P
Joined: 01 Jan 2006 Posts: 111 Location: z Blocksbergu
Posted: Mon Jan 23, 2006 2:10 pm
Keira_Metz wrote:
Mysle z wielu małych potteromaniaków wyrosną fani Tolkiena i Sapka, tylko trzeba dac im czas
Hehe, no ja właśnie z takiego małego potteromaniaka wyrosłam na fana Tolkiena (Sapkowskiego mam dopiero zamiar przeczytać ). Pottera kochałam od jakiś 5 lat. Potem obejrzałam film LotR i postanowiłam przeczytać książkę. Wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Harry odszedł zdecydowanie na dalszy plan. Upewniłam się w tym, gdy teraz, po przeczytaniu LotRa czytam sobie jeszcze raz Harry'ego. Dlatego Harry'ego teraz lubię, a nie kocham. Mimo to czekam na 6 tom!! Mimo, że podobno jest beznadziejny.
Pojawiły się tu głosy, że Harry to badziewie, a młodzi ludzie stojący pod księgarnią w oczekiwaniu na kolejny tom są chorzy. Nie lubię takich ludzi którzy na siłę zgrywają dorosłych. Przecież w pewnym wieku Harry już nie rajcuje, ale to nie oznacza, że dzieci kochające Pottera są chore!! Gdyby osoby głoszące ten dziwny pogląd o chorych dzieciach byli w ich wieku to być może też by się zachwycali Harrym!! Oczywiście niekoniecznie, ale wiele młodym osobom podoba się Harry i to raczej normalne. Nie wolno odbierać dzieciom radości, jaką czerpią z Harry'ego. Poza tym dla mnie tak samo modne jest lubienie i nielubienie Pottera. Powiesz: "Kocham HP!!" i jesteś modny, powiesz: "Nienawidzę HP!!" i też jesteś modny. Dlatego niektóre głosy wydają się nieszczere.
Ktoś tu jeszcze (nie pamiętam kto) zachęcał 10 latka do przeczytania Władcy. Uważam, że w tym wieku dziecko raczej nie zrozumie poruszanych tam problemów, chociaż rzecz jasna to nie oznacza, że zawsze tak jest, bo młodsze dzieciaki czasem i w tym wieku interesują się WP. Chodzi mi o to, że w tym wieku dziecko ma prawo woleć czytać HP po raz kolejny od WP. Ale jeżeli w wieku 10 lat mu się WP spodoba to też w porządku. Więc nie rozumiem tego zdziwienia, że 11letnie dziecko woli czytać HP po raz kolejny od WP. Gdyby to było starsze dziecko to jeszcze dziwić się można.
Ara:) wrote:
Najbardziej w Twojej postawie, woyaru, (ogólnie - nie tylko w tym przypadku) denerwuje za wszelką cene i w każdej sytuacji trzymanie się po stronie Kościoła i za wszlką cene bronienie jego stanowiska (które niestety często jest niedorzeczne). Kościół dla mnie jest beznadziejny... Zniechęca mnie tylko do Boga. A powinno być na odwrót.
Keira_Metz wrote:
No wiesz woyaru w wielu kwestiach zgadzam się ze stanowiskiem Kościoła ale w tej nie. W taki sam sposób o pogaństwo mozna by oskrażyć "Alicję w Krainie Czarów" - tylko ze jej historia to sen.
Tolkien był katolikiem, ale to wg mnie nie jest argument na to, ze HP jest pogański. Jak ktoś powiedział HP jest za dużą konkurencją dla Kościoła. Popatrz czytam HP,a to nie przeszkadza mi w byciu osoba wierzącą. Sprawa podejścia. To tylko książka, fikcja literacka, jak wiele innych. Od niej zaczęła i trafiłam na LotR. Mam co zawdzięczac panu Potterowi.
Co do kwestii stosunku Kościoła do HP, to jest on po prostu śmieszny. Ciekawe czemu jeszcze się nie przyczepili np. choćby Kopciuszka?? Przecież wróżki chrzestne nie istnieją... A potem dziecko w to uwierzy i będzie się w piekle smażyło na wieki. A poza tym doszłam do wniosku, że trzeba słuchać Boga, a nie ludzi, w końcu księża i papieże to też ludzie. Np. dawniej dzieła Kopernika były zakazane w Chrześcijaństwie i okazało się, że raczej nie było w tym żadnej racji. Albo w średniowieczu palono niewinne kobiety. I to dla Boga ma być dobrem, bo wybawili od "czarownic" świat? Phi!!
Keira_Metz wrote:
Jeszcze jedno... magia potterowska jest tak namacalna, te zaklęcia, rózdzki... że trudniej w nia uwierzyć. MAgia u Tlkiena ma dużo z sił natury, jest tak naturalna, nienamacalna że łątwiej mi sie do niej przekonać. łAtwiej uwierzyc w moc daną od Eru niz w nauczenie się magii która ejst sztuczką. I tutaj wieksze zakrożenie widziałabym u Tolkiena - ale to rozumowanie na siłę. Obie ksiazki opowiadają o walce dobra ze złem, magii przyjaźni, miłości, nadziei - bo to ona ma największą wartośc w życiu człowieka.
No właśnie... dlatego ta magia u Pottera jest taka nierealna. Jak już wspomniałam w innym temacie, magia nie jest na tyle prostą sztuką, by mogło jej się co roku uczyć kilkaset ludzi naraz. A poza tym trochę dziwny jest powód ukrywania magii w HP.
HP i KF, rozdział 5 wrote:
-Ale co to Ministerstwo Magii robi?
-No... ich główne zajęcie polega na ukrywaniu przed mugolami, że są jeszcze w tym kraju czarownice i czarodzieje.
-Dlaczego?
-Dlaczego? Sam pomyśl, Harry, co by to było! Przecież każdy ma jakieś problemy i chciałby je załatwić za pomocą czarów. Nie, lepiej niech nas zostawią w spokoju.
Sama nie widzę powodu, by magia miała być ukrywana przed innymi.
The end
_________________ "Świat dzieli się na tych, którzy czytali Hobbita i Władcę Pierścieni, i tych, którzy dopiero ją przeczytają." SUNDAY TIMES
No za Harrym nie przepadam, ale nie jestem jego wrogiem.Cieszę się, że wiekszośc tutaj na forum ma podobne zdanie, bo nie lubie potteromaniaków.Książka jest prosta jak budowa cepa i dlatego lekka(w czytaniu, bo ciężka jak na książke to nawet jest ).
Wole raczej Tolkiena.Przynajmniej ma jakiś głębszy sens a nie poprosty "Harry - dobry, Voldemort - zły.Harry + Voldemort = dobro zwycięża."
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2524 Location: stamtąd :P
Posted: Sat Feb 04, 2006 1:42 pm
a ja kocham nienawidziec HP ... albo nienawidze kochac HP ... a tak na serio to traktuje go jak kolejna ksiazke ktora mozna przeczytac...ale nie trzeba..
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 01 Jan 2006 Posts: 111 Location: z Blocksbergu
Posted: Sat Feb 04, 2006 1:44 pm
Of course, że nie trzeba, ale jednak by wypadało przeczytać choć jedną część. żeby wyrobić sobie zdanie na temat tego, za czym wszyscy szaleją. <prawie wszyscy... >
_________________ "Świat dzieli się na tych, którzy czytali Hobbita i Władcę Pierścieni, i tych, którzy dopiero ją przeczytają." SUNDAY TIMES
Joined: 01 Jan 2006 Posts: 111 Location: z Blocksbergu
Posted: Tue Feb 07, 2006 5:04 pm
No wiesz, za HP szaleją (czyli kochają) tłumy, tak samo w drugą stronę. Nie rozumiem, o co Ci chodzi, przecie my tu wszyscy kochamy Władcę i inne Tolkienowskie książki. Tak to po co my tu jesteśmy?? Można jakąś książkę uwielbiać albo nie trawić, ja tu nie mam wątpliwości. A poza tym powinna być opcja: "Podobał mi się, nie jest zły" w tej ankiecie
_________________ "Świat dzieli się na tych, którzy czytali Hobbita i Władcę Pierścieni, i tych, którzy dopiero ją przeczytają." SUNDAY TIMES
no cóż... ja Harry'ego, lubię czytać. nie można go porównywać z Tolkienem. jest to książka dla dzieci i wraz z nimi "dorasta" dzięki zemu nie są wystawione na zbyt trudną tematykę co zniechęciłoby je z pewnością do czytania wogóle.
Nienor wrote:
uważam, ze autorka odwaliła kawał dobrej roboty jeśli przynajmniej częśc z nieczytających osób sięgnęła po HP. To już coś.
z tym sie zgadzam całkowicie. nawet jeśli nie jest to arcydzieło literackie to jednak wiele dziciaków które dotąd nawet na książkę nie spojrzało doceniło je, a po HP sięga po bardziej ambitne "okazy"
Nie zaznaczyłam żadnej odpowiedzi w ankiecie, bo ani nie kocham HP, ani nie nienawidzę. Czasem sięgam do któregoś tomu, gdy chcę poczytac coś lekkiego, ale niegłupiego. Najczęściej wtedy, gdy jestem chora;)
_________________ Pozytywne nastawienie nie rozwiąże naszych problemów, ale może da się
w ten sposób przekonać ludzi, że warto próbować.
Nie powiedziałbym, ze Rowwling odwaliła "kawał dobrej roboty".Dobrą robotę odwalili ludzie odpowiedzialne za reklamę...Naprawdę nie wiem jakim cudem ludzie tak oszaleli na tym punkcie.Przecież to zwykła ksiązka.Istnieje takich milion.Tu chodzi o reklame.Cały świat dowiedział sie o nowej ksiązce, dzięki oczywiście reklamie.Gdyby nie była wogóle promowana, sądzę, że nie byłaby bestsellerem.
Nie zaznaczyłam w ankiecie odpowiedzi,bo jak wiele innych osób nie mogę wybrać między"kocham"i"nienawidze".Pottera lubię,mimo że książka jest bardzo prosta-ona musi taka byc bo jest kierowana do dzieci.Poza tym zgadzam sie z molly,która mówi że "rośnie razem z nimi"-w kolejnych tomach bohaterowie są poważniejsi.Oczywiście że wolę Tolkiena i Sapkowskiego,nie ma porównania,ale to już nie są książki przeznaczone dla dzieci.
_________________ "Nigdy nie zazna ukojenia ten,który poznał piękno i przepych świata gór.
Bo czyż natura ludzka może odczuwać równocześnie tęsknotę i spokój?"
Przepraszam za niedbałość-rzeczywiście umknął mi hobbit i łazikanty.Ale głownie miałam na myśli poważniejsze(WP,Sillmarilion,Księgę zaginionych opowieści)
_________________ "Nigdy nie zazna ukojenia ten,który poznał piękno i przepych świata gór.
Bo czyż natura ludzka może odczuwać równocześnie tęsknotę i spokój?"
W sumie, to nie są książki "nie dla dzieci", chociaż nie są książkami dla dzieci. Chociaż gdy Tolkien zaczynał pisać "Drużynę", chciał by była to książka dla młodszych czytelników. Tak przynajmniej słyszałam.
Harry Potter dojrzewa wraz z czytelnikami, czyli przestaje być powoli książką dla dzieci. Dziesięciolatek sięgający po 1. część Harry'ego? OK, czemu nie. Ale 10-latek czytający ostatnie dwie części? Myślę, że mógłby być nieco przerażony. Chyba, że dzieci teraz są bardziej odporne na okropieństwa typu mózgi w słojach czy tortury jakimi poddany zostaje Dumbledore w "Księciu półkrwi".
_________________ Przede mną przepaść, zrodzona przez winę,
przez grzech Twój, Boże!... Ginę! ginę! ginę!
Jan Kasprowicz
żywy przykład na to,że nie wszystkie10 latki byłyby przerażone,to moja mocno w Harrym zaczytana siostra, w tym właśnie wieku.Czeka na część 7,i koszmarów po "Księcu półkrwi" nie miała.ale kto wie,moze to wyjątek?
_________________ "Nigdy nie zazna ukojenia ten,który poznał piękno i przepych świata gór.
Bo czyż natura ludzka może odczuwać równocześnie tęsknotę i spokój?"
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You cannot attach files in this forum You cannot download files in this forum