Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Fri Mar 14, 2003 6:49 pm Haldir czy Legolas? ...i spory na temat Legolasa
Który z tych dwóch elfów podobał sie wam bardziej i krotkie uzasadnienie dlaczego...a i czy oddaje, ze tak powiem ksiazkowe wyobrazenie postaci...
jako że kilka ( ) osob pisze tutaj nei tylko na temat czyli który elf jest lepszy to zmieniam troche tytul tematu - powoli powracający z dalekiej podrózy (PPZPD) Galad
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Fri Mar 14, 2003 9:48 pm
Pytanie ciezkie... Bo to jest jak wybor miedzy budyniem czekoladowym, a waniliowym (moze dla innych nie, ale dla mnie tak ). Haldir napewno dobrze jest dobrany pod tym wzgledem iz jest bohaterem epizodycznym. Taki typowy elf z zasadami, sluga Elronda jak i Pani Swiatla. Dla mnie w skali 1/10 to bedzie jakies 9. Legolas... Hmm... Ciezko, poniewaz troche za malo mowi w filmie w porownaniu do Haldira, ktory jak sie pokazuje to zawsze cos ma do powiedzenia. U tego elfa widac ten mlodzienczy zapal i szybkosc w podejmowaniu decyzji. Ale oczywiscie nie traci na swej ksiazkowej dumie. Legolas... No coz 9/10. Innej odpowiedzi nie mam...
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Mon Mar 17, 2003 2:05 pm
Przyszla kolej na moją odpowiedź. Mi osobiscie bardziej podobal sie filmowy Legolas. No coz ja na to poradze- koniec kropka. Jednak Haldir byl niczego sobie. Na pewno PJ odpowiadal gdyz role mial wieksza niz zgodna z oryginalnym pomyslem Tolkiena (+Helmowy Jar). Teluumen ma racje sa bardzo do siebie podobni: obydwoje sa elfami, blond wlsy maja... Moze i przesadzam ale haldira wyobrazalam sobie nieco inaczej. Byl troche chudszy( troszke nawet za bardzo chudy) i jego wlosy byly dluzsze. Acha zapomnialabym o jego glosie. W filmie mowil jakos tak jak (sorki za okreslenie) laluś. W mojej wyobrazni mial bardziej basowy glos, no i braz oczka. Co tu wiecej mowic, nie bede owijac w bawelne- byl O.K. Nie wiem kto go gral ale bardzo przyzwoicie trzeba przyznac. Co do Legolaska to moim zdanie byl i jest IDEALNY. :wink:
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Mon Mar 17, 2003 4:27 pm
No i jeszcze ja sie nie wypowiedziałam ..:)
Filmowy haldir miał napewno wiecej do wypowiedzienia niz LEgolas..
I jego postac oddaje bardzo duzo z mojego wyobrazenia gdy czytałam ksiazke..
Haldir grał krótko zaledwie na kilka minut w FOTR ale miał dosyc charakterystyczną role.Pozatym haldir moim zdaniem jest bardziej elfowy niźli Legols
Legolasa wyobrazałam sobie nieco inaczej ale nie budze do niego zastrzezen.Ale Legolas wiele do powiedzenia w filmie wiele nie miał ani sie wykazac przez to nie mógł....
JAk na razie Haldir ...
Czy ja wiem, czy jeden byl bardziej "elfowy" od drugiego? Moze tutaj dawala sie we znaki odmioennosc miejsc skad pochodzili.
Haldir wydaje mi sie byc bardziej sztywny, niektorzy mowia - dostojny... zwal jak zwal... Legolas, to, co tu duzo gadac - luzak To wskoczy na skalke, to nawrzuca krasnoludowi...
Haldir pochodzil z krainy objetej wplywami (ochrona) Pierscienia, a Legolas z Mirkwood, gdzie trzeba bylo ciagle sie zmagac z silami zla.
Haldir jest poprostu zesnobialym Elfem, a Legolas to taki chlopczyna - chojrak (nie wiem, czy dobre "ch" - wybaczcie, jesli zle )
nagg
Dla mnie Legolas jest lepszy i w filmie i w książce. W filmie Haldira troche takiego se zrobili, ale aktor dobry byl(jesli chodzi o gre ). Więcej powiedzieć mogą fanki elfów(o ich urodzie ).
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, chociaż co do pierwszego nie mam pewności"- Albert Einstein
Hmm... tak się długo zastanawiam co by tu napisać i w końcu coś napiszę Dla mnie lepszy jest Legolas. Wogoóle jakoś tak, nie wiem jak to wytłumaczyć. I znów moja krótka jak zwykle wypowiedź na jakikolwiek temat ale zawsze coś jest, i jak zwykle moje słowo które często używam :
POPROSTU!
_________________ "Chciałem zmienić świat... Ale doszedłem do wniosku, że mogę zmienić jedynie siebie"
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Tue Mar 18, 2003 4:36 pm
Wydaje mi sie że Legolas jest chłopięcy bardziej w filmie niz w ksiązce.
A haldir dostojny (albo zesnobiały :wink: ) i wydaje mi sie starszy niż LEgolas . A zresztą to sama nie wiem kto starszy.. : :wink:
Legolas miał do odegrania role ,którą i tak mu skrócono a Haldirowi na odwrót..
-----------
POZWOLILEM SOBIE DODAC ANKIETE NA TEN TEMAT - WSZECHMOCNY NAGG (nie chcialem pisac pustego posta, wiec sie podczepiam tu ) Wybacz Nimrodel
-----------
Ja się wyłamałam i zagłosowałam, że obaj są wspaniali
Być może moim typem byłby sam Legolas, ale doszłam do wniosku, że Haldir w sumie za dużo się nie nagrał (choć zawsze dużo mówił :wink: ) i nie chcę go tak spisywać na straty... Reasumując, obu tak samo cenię.
_________________ "Kochać to znaczy nigdy nie mówić przepraszam..."
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Sat Mar 29, 2003 4:33 pm
No to ja jeszcze cos napisze. Arwena powiedziala
Quote:
Obu tak samo cenie
ja ise podpisze do jej wypowiedzi. Ja wogole elfow cenie ,ale nagg- czemu Legolas to chojrak? ja tam tak nie uwazam- przeciez on jest tak samo odwazny jak wszyscy inni czlonkowie druzyny i nie tylko. Ja jednak zaglosowalam na Legolasa tez dlatego ,ze zrobilam na mnie wieksze wrazenie- i gdybym wczesniej nie czytala ksiazki na pewno zostalby w mojej pamieci.
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Haldir wygladał jak bracia Golec. I absolutnie nie przypominał elfa... Legolas-poludniowa, włoska uroda nie poasuje na przedstawiciela elfiego rodu, ale sam w sobie jako Legolas lepiej wyszedl niz Haldir. Jednak będe okrutna-zaznaczyłam odpowiedź "oboje sa do bani"
Pozdro!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
ja wole Legolasa..nie wiem czemu po prostu bardziej mi przypadl do gustu, moze dlaytego ze czesciej wystepowal w ksiazce i lepiej mozna go poznac bylo
_________________ Ai! laurie lantar lassi surinen,
Yeni unótime ve ramar aldaron!
Yeni ve linte yuldar avanier
mi oromardi lisse-miruvóreva
Andune pella, Vardo tellumar
nu luini yassen tintilar i eleni
ómaryo airetari-lirinen.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2579 Location: z Carreras
Posted: Sun Aug 01, 2004 4:25 pm
W ksiażce to ani jeden ani drugi mi się nie rzuciłw oczy Legolas w FotR był dla mnie super potem za bardzo z neigo zrobili kaskadera, ale wciąz miał w sobie cos sympatycznego A Haldir...tak sobie wyobrażałam poważnego elfa, który nie ma umiłowania do przygód i sportów extremalnych Obu lubię jednakowo, ale zgadzam się z Nimrodel....Haldir ejst bardziej elfowy. Ma w sobie więcej magii, jest taki miękki Legs był taki w FotR potem starcil i stał się bardziej "przyziemny" [poza tym ze latał po olifantach ], bardziej wspólczesny
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Jesli o ksiażke chodiz...
Legolas byłtypowym elfim łowcą. Haldir takze, ale "dizkszym". Bo Haldir był Elfem Leśnym, al Legolas Szarym. Czyli Sindarem. Bo często elfami lesnymi rządzili ksiazeta Sindarow (np. Amroth w Lorien, Oropher, a poxniej Thranduil w Mrocznej Puszczy)
PS. Trochę skzoda ze Tolkien nie zrobil Amrotha jako Wyskokiego Elfa, syna Galadriel i Celeborna...
Siemka!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2572 Location: stamtąd :P
Posted: Sun Aug 15, 2004 10:59 pm
Ja zagłosowałem na to, że obaj są wspaniali, czy jakoś tak...Legolasa lubie bo jest elfem i Haldira tak samo, zresztą jak wszystkie elfy, ale Legolas był członkiem drużyny, a Haldir tylko wyszedł po nią w Lorien no i potem zginął (nie słusznie) w Helmowym jarze...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Zapomniałeś dodać: wg. Filmu W książce jego rola jest jeszcze mniejsza... Tylko wyszedł po drużynę... No i razem ze swoimi braćmi strzelał do orków (ale to dziwnie brzmi, no ale nie mogę znaleźć słów)
Joined: 28 Aug 2004 Posts: 139 Location: wladca.pl
Posted: Sun Aug 29, 2004 6:26 pm
Filmowi są do bani (lepsze krasnoludy) efy a książkowy l. i H. są fajny jest L. a o H. trudno stwierdzić
_________________ www.ibun.edu.tr Jestem (JUż) mrocznym członkiem zakonu Sith która moc jest niedościgniaona dla zwykłych Jedi ha ha Lord Sith Grogor "Niech moc będzie z Sithem"."Nie oceniaj Sitha po mieczu świetlnym"Nudzi mi się Nic się nie dzieje
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum