Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Posted: Sat Sep 17, 2005 10:35 pm Gdybyście mogli zmienić jeden wątek w LoTR,co by to było?
Jestem ciekawa waszych opinii, jaki wątek chcielibyście zmienić we władcy, gdybyście mogli? ja np. chętnie dodałabym do roli Arweny jakąś scenę w walce. Jackson miał dobry pomysł z tym, zeby miała walczyć w Helmowym Jarze, choć odbiegałoby to od zamysłu Tolkiena. Chciałabym poszerzyc nieco kobiece role w książce. Piszę przede wszystkim o Arwenie, bo to jedna z moich ulubionych postaci, ale ie tylko o nią chodzi. Tolkien mało pisze o kobietach, w ogóle.nawet o Eowinie. Nie jestem feministką choc niektórzy mi to zarzucają, ale to jeszcze bardziej wzbogaciłoby książkę, moim skromnym zdaniem.
poza tym zasmuca mnie koniec książki- Frodo odpływa, bo rana się nie goi, a brak pierścienia sprawia, że Frodo, jak elf znużył się życiem w Shire. To z jednej strony smutne,a z drugiej piekne. Ale moim zdaniem mógłby kiedys zostać dziadkiem i opowiedzieć wnukowi lub wnuczce o swojej historii lub j a przeczytać. Co wy na to? Może to byłoby zbyt ckliwe, ale mam słabość do dobrych zakończeń.
_________________ Uśmiech jest majestatem wszechświata
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Sun Sep 18, 2005 11:57 am
Yyy.... wątek w filmie czy w ksiązce? W książce nic bym nie zmieniła. Bo to nie byłaby juz ta sama ksiązka. Nie kazde rozwiązanie Tolkiena mi się podoba, ale jedna zmiana pociągałaby następne... i w ten sposób LotR przestałby być LotRem. Wizja autora jest święta
W filmie... wywaliłabym większosc pomysłow Pidżeja. No.... elfowie w Helm's Deep moga zostać Ale cała reszta won! Zamiast klifów, Arwenów w cięzkostrawnych ilosciach i popisów akrobatycznych Legolasa więcej Tolkiena, klimatu, magii, mniej jatek, wiecej fabuly
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
W książce nic bym nie zmieniła. Bo to nie byłaby juz ta sama ksiązka.
Taak, w książce abcolutnie NIC nie zmieniać. Niech ktoś tylko spróbuje tknąć jakikolwiek wątek, nawet najnudniejszy, albo najmniej ciekawy, to poczuje co to gniew Milvy
W filmie usunęłabym WSZYSTKIE poszerzenia ról, bezsensowne pomysły i "dodatki" , w stylu Arweny, Aragorna spadającego z urwiska etc. A panią Liv zamieniłabym na Glorfindela. Kolejna rzecz, której przydałaby się mała zmiana to elfy Zupełnie nie takie jak sobie wyobrażałam. Wyciąć tą ich powagę, smutek i miny napuszonych arystokratów. Przecież nie wszyscy tak sie zachowywali Oprócz tego, zmienić im twarze, żeby faceci nie wyglądali na zniewieściałych, inne fryzury, nie tylko długie, długie i długie włosy Wyciąć jakąś niepotrzebną scenę i walnąć Gildora.
Hm, tak, więcej, o wiele więcej bitew i fabuły. Film powinien oddawać prawdziwy klimat WP, a nie wyglądać jak hollywoodzka bajka ( a momentami tak bywało ). Co jeszcze... Zmienić Boromira i Faramira!!! Najlepiej na tych z rysunków Kasiopei
Dodać Kurhany, Bombadila niekoniecznie, chociaż nie obraziłabym się ... Najlepiej nakręcić diwe wersje filmu jedna dla maniaków, druga dla amatorów
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Sun Sep 18, 2005 1:18 pm
Milva wrote:
Co jeszcze... Zmienić Boromira i Faramira!!! Najlepiej na tych z rysunków Kasiopei
Z czystej ciekawości... Co ci nie pasowało w Faramirze i Boromirze? IMO - obaj są świetnie obsadzeni i z zadan scenariuszowych wywiązali się bez zarzutu Do tego David Wenham...
Co do elfów to się ogólnie zgadzam Są baaardzo zniewieściali, a Legolas na koncu w pizamce blue i druciku na włoskach wyglądał jak... stereotypowy homoseksualista
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Co nie pasowało mi w Boromirze i Faramirze? Wygląd i zachowanie Nawet w książce, dokładnie popisane było jak wyglądali, a ja od początku wyobrażałam ich sobie podobie do tych na rysunkach. Zachowanie - Boromir ok, ale Faramir? To, że chciał zabrac Pierścień, podczas gdy w książce deklarował się słowami : "Nie podniósłbym go nawet gdyby leżał na gościńcu" ( piszę z pamięci, więc pewnie jest źle ) ... No i owszem, z zadań scenariuszowych , nie będących zgodnych z książką, wywiązał się dobrze, więc wyrzuty mogę czynic tylko Pidżejowi
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Sun Sep 18, 2005 1:51 pm
No to zarzut o zachowanie braci podciagamy pod zarzut: W filmie usunęłabym WSZYSTKIE poszerzenia ról, bezsensowne pomysły i "dodatki"
Co do wyglądu. Może nie jest ksiązkowy, ale mi to nie przeszkadza. Rzadko w mojej wyobraźni kreuję bohaterów na podstawie opisu ich wyglądu Wiem, brzmi to śmiesznie, ale tak jest. Ich rysy twarzy, oczy itp. wyobrażam sobie na podstawie ich zachowan, pochodzenia... Faramira wyobrazałam sobie bardzo, ale to bardzo podobnie. PJowski przerósł moje oczekiwania. Boromira w ogóle nie pamiętam z moich fantazji
Największą róznicę mam miedzy wyobrazeniem i filmowym Elrondem... ale na korzysc filmu
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sun Sep 18, 2005 2:14 pm
W filmie przede wszystkim dwie rzeczy:
- ja chcę Glorfindela!
- precz ze zniewieściałymi elfami!
To by było na tyle moich postulatów.
Co do książki... Powiem tak, jeden wątek wybitnie mi się nie podobał (wielka miłość, a potem wielkie odkochanie się i ponowne zakochanie Eowiny ), ale nie jestem aż takim barbarzyńcą, żeby postulować o usunięcie z ksiązki Chociaż...
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Ja chętnie w filmie też wcisnęłabym Glorfindela zamiast tej wszechobecnej Arweny, i może jakiś króciutki wąteczek Toma Bombadila??? No i oczywiście zniszczone Shire po powrocie Froda i Sama do domu. A książka? Nie jestem pisarką, i uważam, że Tolkien lepiej nie mógł jej napisać, więc po co cokolwiek zmieniać...
Hmmmmmm...
Wywaliłbym te różne przewroty Legolasa i prawie wszystkie momenty z Arweną.(z tym to przesadzili) I zmieniłbym troche scenariusz z nieumarłymi.W tym momencie w filmie był wogule inny scenariusz niż w książce.
Joined: 25 Nov 2005 Posts: 14 Location: z krańca światów
Posted: Mon Dec 12, 2005 7:49 pm
Może jestem jakaś dziwna, ale akurat pomysł z nieumarłymi podobał mi się. Co do reszty czyli mnóstwo Arweny, rozszerzenia ról itd, niestety powtórzę się i napiszę bezwzględnie won. Oczywiście wcisnęłabym jeszcze Glorfindela
Co do elfów, to dla mnie również byli trochę zniewieściali, a Legolas cóż nie wypowiadam
Ja bym dodał (oczywiście do filmu - bo książka jest doskonała) role Glorfindela oraz bitwy na północy (obrona Lorien i zburzenie Dol Guldur itd.) i więcej o Easterlingach
Joined: 01 Jan 2006 Posts: 111 Location: z Blocksbergu
Posted: Thu Mar 23, 2006 8:09 pm
W książce nic nie zmieniać - po co?? I co by się właściwie miało zmienić?? Nie wyobrażam sobie.
Mati_00 wrote:
nie chce smierci Boromira...
Uau, gdyby spełnić Twoje życzenie cała historia by się zuuuupełnie zmieniła. Nie byłoby to samo. W gruncie rzeczy dobrze, że ginie też paru ważnych bohaterów: Boromir, Theoden, Denethor... To czyni powieść bardziej realną, bo śmierć nie omija kogoś ze względu królewskiego pochodzenia itp. Dotyka wszystkich: i bohaterów i "zwykłych" ludzi.
Natomiast jeśli chodzi o film... No cóż: Arwena, of course, WON (Aragorn spadający z urwiska też był właściwie tylko po to, by znów pokazać biedną, usychającą z żalu Arwenę). Ale wywaliłabym też, o czym nikt tu jeszcze nie wspomniał, Froda, który wydziera się na Sama, Froda, który po prostu robi z siebie pajaca - np. jak go Król Naguli dźgnął, to Frodo wyglądał tragicznie... śmiesznie.
_________________ "Świat dzieli się na tych, którzy czytali Hobbita i Władcę Pierścieni, i tych, którzy dopiero ją przeczytają." SUNDAY TIMES
Joined: 12 Mar 2006 Posts: 6 Location: z Rivendell
Posted: Mon Mar 27, 2006 9:33 pm
Ostatecznie bym zmianił wątek który by zmienił całą ksiązke, no może nie wątek ale gdybym był pisarzem dodałbym kilka częsści po zniszczeniu Pierścienia by dowiedzieć się o życiu bohaterów, dodałbym nowe przygody tyle że nazwa nie byłaby już Władca Pierścienie bo Pierścienia by nie było...
_________________ Ponad gór omglony szczyt
Lećmy, zanim wstanie świt,
By jaskiniom, lochom, grotom
Czarodziejskie wydrzeć złoto!
Joined: 12 Apr 2006 Posts: 19 Location: z Dalekich Krain
Posted: Tue Apr 18, 2006 4:42 pm
Chyba tylko wątek Froda.Ale nie całkowicie.Najbardziej przeżywam to,że biedny nizołek nie mógł znaleźć sobie miejsca w Shire po powrocie. Miał nawroty swojej okropnej choroby.Nie był szczęśliwy.A inni pozakładali domy,mieli ukochane potem rodzinki.To niesprawiedliwe!
_________________ Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
Ja bym nic nie zmieniał...Lotr jest to wizja autora, który chciał ją przekazać w taki a nie inny sposób.Oczywiście - mógł komuś niepodobać się jakiś wątek - nie zaprzeczam.Lecz chcę tylko i wyłącznie podkreślić, że autor (w tym przypadku) chciał przekazać swoją wizję i czasami nawet cele tego utworu w taki sposób jaki sobie wymyslił czy wyobraził.Postarajmy się może najpierw zrozumieć tą wizję a potem podyskutujmy o naszych zmianach
(błagam nie przyjmujcie tego jako atak )
zdecydowanie herosa Legolasa, co sam zabija olifanta.. zdecydowanie jeden z głupszych momentów w filmie..
teraz jeszcze sobei tak myśle o Arwenie. i wiecie co? nie oglądałem już daaawno władcy, ale jakoś teraz wcale nie mam pamięci tych holywoodzkich scen.. jakoś tak, no. chyba po prostu w każdym filmie musi być coś "innego" i tu też jest więc arwenki nei zmieniłbym..
aha, czegoś takiego jak, np. nie uśmieracnie Boromira to w ogóle nie wchozi w gre, co za pomysł w ogole?
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
A jesli chodzi o film, to nic bym nie zmieniał:PJest bardzo dobry i mozlewi, że bez niektórych wątków nie byłby juz taki świetny...kto wie?Może gdyby nie było wątku miłości Aragorna i Arwny, moze nie byłoby juz takiego klimatu...
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum