Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Tue Nov 04, 2003 3:51 pm
ja tez nie ...nie powiedziałam nic takiego..chcoaz zaiste w pierwszych moemntach kiedy eowine poznałam uwazałam ze jest zimna..a potem...no cosh..chyba kazdy wie...
Obydwie graly bardzo dobrze, chociaz C. Blanchet tak jakby bardziej naturalnie... Mi tez Eowina na poczatku wydawala sie jakas "zimna" ale potem stwierdzilam, ze jednak M. Otto zagrala calkiem fajnie! Wlasnie tak, jak moim zdaniem powinna byla zagrac :P:)
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Wed Dec 03, 2003 8:01 pm
Pani Otto nie była zbyt urodziwa (taka blada i wogule) ,ale jej gra była swietna ,po prostu taka ludka. kiedy się smiala czulam ,ze jej sie chce smaic a nie ze ma cos zagrac. Jesli chodzi o Cate to nie rzucila mnie na kolana ,ale byla fajna. Jednym (ale wielkim) minusem byly jej wlosy. Naprawde strasznie mi sie nie podobaja, moze to co mowie wydawac sie beznadziejnym argumentem ,ale te wlosy troche mi ja ,,,zepsuly (jesli wiecie o co mi chodzi). Jednak nie bede orygionalna i powiem tak jak wszyscy ,ze Liv Tyler oprocz ladnej ytwarzy byla bezmnadziejna.
No i to bedzie na tyle- dziekuje
P.S
Pozdrawiam wszystkich po tak dlugiej przerwie. Buziaczki
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Joined: 10 Jan 2004 Posts: 131 Location: Westernesse
Posted: Sun Jan 18, 2004 4:51 pm
Cate Blanchet jest na liście jednej z najpiękniejszych kobiet świata.(może wolelibyście Pamelę Anderson???).
Blanchet pokazuje urodę, majestat i piekno elfickiej pani światła Galadrieli.
Jeżeli chodzi o Mirande Otto, jest to jedna z najpiękniejszych kobiet Australii, a dla mnie świata.
_________________ "All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
And I come back to you now at the turn of the tide.
Joined: 26 Feb 2004 Posts: 52 Location: Taur-nu-Fuin
Posted: Mon Jun 06, 2005 4:31 pm
Galadriela zupełnie odbiegla od moich wyobrażeń. Cate jest fantastyczna aktorką ale na elfa za chiny ludowe sie nie nadaje. Ma za twarde rysy twarzy, wydaje sie zbyt surowa i taka... straszna. W filmie dawala sie odczuc jako wiedźma albo żeńska odmiana Saurona. Tak ja odebralam. w momencie kiedy poddana byla kuszeniu Pierscienia i zmieniala sie w "Czarna Królową" bylam zdegustowana... Elfia nie byla dla mnie w zadnym razie w zandej czesci filmu.
Celeborn byl jak z drewna ( imie zobowiązuje ), w rozszerzonej wersji troszke bardziej przypominal zyjącą istote mająca wolna wole.
Miranda jako najpiekniejsza ludzka panna nieco sie zagubila w czasie i przestrzeni. choć rozpieszczona panne grala swietnie.
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Thu Jun 09, 2005 12:24 pm
Dokladnie jak powiedziała Elsilwen.
Może sama aktorka nie była zła pod względem gry co akurat rola Galadrieli w jej wykonaniu jakoś mi nie spasowała. Wciąż robiła wrażenie jakby tylko czekała na sposobność zabrania Frodo pierścienia. Taki chłodny wyraz twarzy.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Joined: 26 Mar 2005 Posts: 73 Location: Emyn Arnen
Posted: Thu Jun 09, 2005 12:36 pm
Cate byla taka ostra, surowa, nie za bardzo pasuje na Galadriele choc z drugiej strony podobna byla Galadriela, byla w końcu królową, ktora kiedyś pragneła Jedynego!!
Do Mirandy nic nie mam i nie rozumiem dlaczego mowicie że sie nie nadaje, przecież ona jest ładna, nie mogła być tak jak Arwena, była czlowiekim, grała bardzo dobrze
Galadriela człowiekiem? Oj chyba nie
No tak. Ale wogóle próba odzwierciedlenia urody Arweny czy Galadrieli była pracą iście syzyfową. Bo jak? Liv zagrała dobrze, Miranda była źle dobrana. Wyszło suorowo i wcale nie pięknie. Twórcy za wszelką cenę chcieli najwyraźniej pokazać wiek Galadrieli.
Mnie tchu nie zaparło. Poprawne zagranie to chyba trchę za mało, jak na taką postać.
Musimy wziąść pod uwagę pewnien bardzo istatny fakt, jeśli już dyskutujemy na temat Galadrieli i innych elfów. żaden, ale to zupełnie żaden człowiek nie zagra elfa tak abyśmy widzeli, słyszeli i czuli że to jest elf. Człowiek jest po prostu czlowiekiem i elfa nigdy nie zagra idealnie. Bliska sukcesu moim zdaniem była Liv, bo była piękna (dalej jest ) i można było od niej wyczuć odrobinkę jakby magii, drobnego zauroczenia, ale nic więcej.
Musimy pamiętać przy ocenianiu aktorów o tym że są TYLKO ludźmi.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Joined: 26 Feb 2004 Posts: 52 Location: Taur-nu-Fuin
Posted: Sun Jun 12, 2005 5:15 pm
Tu się zgadzam Beren... ale trzeba tez pamietac o tym, ze pewne osoby do zagrania elfa nadaja sie bardziej a inne mniej i to te wlasnie osoby nie powinny byc brane pod uwage. Cate sie nie nadawala. Co do Liv tez sie zgadzam. mozna sie przyczepic,ze prawie kazdy elf wygladal jakby kij od szczotki połknąl, i zbyt wyniosle spogladal na reszte istot... jedynie Elrond okazal sie "elfem z krwi i kosci" - byl wyrazizty, emocjonalny , a nie mdly i zarozumialy. To samo tyczy sie Arwen - pokazala sie troszle "ludzko" emocjonalnie.czyms do nas przemowila swą gra.
Cate Galadriele mi obrzydzila. nie chcialabym jej spotkac gdzies po drugiej stronie..
..żaden, ale to zupełnie żaden człowiek nie zagra elfa tak abyśmy widzeli, słyszeli i czuli że to jest elf.
Taak, najlepiej żeby elfa zagrał elf Nikt nie zrobi tego tak dobrze jak on.
A jeśli chodzi o rolę Galadrieli, uważam, że wypadła chyba lepiej niż inne panie grające w LOTR'rze. Mimo to, ogólnie wszystkie elfy w filmie nie podobają mi się. Wiem, ze Władca jest ukazany z punktu widzenia hobbita, dla którego elfy były istotami magicznymi, tajemniczymi itd , ale tu sa źle przedstawione. Trochę za sztywne i poważne Eee... chyba się rozpisałam to może w innym temacie Tak jak napisałam, Galadriela jest troche sztywna, i za dostojna ( wiem, wiem, byała taka, ale bez przesady) Napewno zagrała tak, poniewaz tego wymagała rola, więc gdyby musiała zagrac inaczej, zrobiłaby to. W wersji reżyserskiej, pokazana jest stanowczo lepiej i bardziej ludzko( przynajmniej sie smieje)
Do Galadrieli pasuje też uroda Cate Blanchett. Widać, źe jest starsza od np. Arweny( chyba nie wyobrażam sobie kogoś młodszego w jej roli), bardziej dojrzała, ale urodą nie grzeszy Ogólnie rzecz biorąc filmowa Galadriela jest w porzadku i raczej nie ma jej nic do zarzucenia
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum