Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Ugh, nie interesuję się polityką, ale nie wydaje mi się, żeby pod rządami Pisu w Polsce cokolwiek się poprawiło Wcale nie jestem zadowolona z tego powodu... Stokrotnie bardziej ucieszyłabym się z Platformy. Ci potrafiliby przynajmmniej czymś się zająć
Zobaczymy co z prezydentem, ale jeśli dalej tak pójdzie, dzięki Bogu, zostanie nim Tusk.
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2538 Location: z Carreras
Posted: Mon Sep 26, 2005 9:17 pm
Ale tu się nie nagadaleś W ogóle olewasz forum
PiS... no ja się nie cieszę. Nie wiem czy tam jest choc jeden polityk, któremu ufam.
No, ale wśród tych, którzy głosowali po raz pierwszy PO miało przewagę nad PiSem... To pocieszające. Wymrą dziadki partyjniacy i SLD będzie miało mniej zelaznego elekatoratu. Wolałabym, ze to SdPl weszła do parlamentu. Na Olejniczaka mam alergię.
Ecik... gilotynkę i ojca dyrektora ciach... dekapitacja Moze tatuś wejdzie na prawa i sprawiedliwą drogę
Oby Tusk wygral prezydenckie, oby, oby, oby... my będziemy głosować w Londynie z Ecikiem
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
No mi tez nie chce sie pisac... rozumiem Ozza - było tak blisko. Akurat, ja nie mam takiej alergii na PiS, ale wobec szansy na rzad PO jestem bardzo rozgoryczony. Niemniej uwazam, ze to krok do przodu. Modle sie o jednomandatowe okregi wyborcze, i pewne zmiany konstytucji. Zobaczymy jak bedzie. Licze, ze Tusk zostanie prezydentem, i bedzie dzieki temu PO mialo mocniejsza pozycje.
Warto zauwazyc, ze jest to jedyna partia w parlamencie ktora przedstawia prorynkowy program. Cala reszta ludzi ludzi socjalnym rajem, ktorego smakujemy od przeszlo 60 lat (nie myslic AWS z partia prorynkowa. Partia-związej zawodowy nie moze zostac uznana za wolnorynkowa...) Dalej w kolejnosci podobny program ma PD (2,5%) oraz PJK-M (1,5%). Najbardziej szkoda mi, ze ludzie zaglosowali na PD - troche czuje sie, jakby to oni przegrali dla Polski podatek liniowy... Wlasnie te ich dwa procenty zmienilyby wszystko. A tak? Szansa na nastepny liberalny rzad prawdopodobnie za lat 12...
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Mon Sep 26, 2005 9:30 pm
W tych wyborach głosował na PiS. Czytać wybrał mniejsze zło (przynajmniej jak dla mnie )... Ojca dyrektora to ja bym najchętniej rozszarpała na strzępy! N-I-E-N-A-W-I-D-Z-Ę! (Czytał ktoś Pobożna życzenie Ziemkiewicza? Radio Alleluja rlzz )
Ps. Zostałam dzisiaj wyzwana od nihilistów Bo powiedziałam tatusiowy, że ma iść precz razem ze swoim nacjonalizmem i mi głowy nie zawracać. Jak ja kocham rozmowy o polityce w zaciszu domowym
Ps.2. Ozzie, coś ty taki milczący?
Ps.3. Muszę się przejść do UM po karteczkę tylko i droga wolna do głosowania za granicą Ledwo człowiek stał się pełnoletni, a tu tyle atrakcji Wybory, sztuk dwie, część za granicą w konsulacie! I ten legalny alkohol, achhh
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Mon Sep 26, 2005 10:45 pm
A dobre, skrobne coś
Wygrało PiS, nie tak miało to wyglądać - to jest jasne. Mogło - powinno być lepiej. Nagg - nie przemawia do mnie to, że ludzie którzy oddali głosy na PD powinni oddać je na PO - nic by to nie zmieniło. PO do PiSu zabrakło ponad 2.5%, a PD otrzymało dokładnie 2.41%... Nic by to nie zmieniło. Jeżeli miałbym kogo winić, to pozostałe 60% uprawnionego do glosowania społeczeństwa...
Ok, no a co teraz będzie. Rządy PiSu - rządy socjału. Niby w Polskim rządzie od tych kilkanstu lat jest zabwne wachadło - rozgoryczenie prawicą - lewica - rozgoryczenie lewicą - prawica, jednak jedna rzecz się nie zmienia. PRL zostawił nam w spadku przestarzały aparat państwowy, kraj bardzo gleboko "zsocjalizowany" - kolejne kadencje kolejnych rządów nic z tym nie zrobiły. Państwo jest silne, obywatel słaby. I to jest złe - a na dodatek taka kolej rzeczy wcale nie ulegnie zmianie. łatwo się domysleć, że mam poglady stricte liberalne Co pozostaje? Platforma. Nota bene, PO jest jedyną partią, której program jest na tyle rozsądny, że przeciętny obywatel na nań zagłosuje. UPR, czyli Unia Polityki (nie)Realnej Korwina, przekształciwszy się po sporej burzy w PJKM nadal nie jest w stanie nawet przekroczyć 1/3 progu wyborczego. Ci rozsądniejsi ludzie z UPRu przenieśli się do PO - i słusznie. Niestety - nie wyszło, wygrała ta gorsza opcja dla Polski... Socjał nie zniknie, możemy pożegnać się z aborcją, eutanazją. Powitać z otwartymi ramionami państwo prawa. Jednak są także plusy - PiS zamierza kontynuować prywatyzację i reprywatyzację, udostępnianić archiwa IPNu, poszerzyć lustrację, i walczyć z bezrobociem w dośc rozsądny sposób. Co do podatków - na pewno nie będzie gorzej niż było. Ale czy lepiej? Sztandarowy punkt programu PO nie zostanie zrealizowany - mam mieszane odczucia szczerze powiedziawszy na ten temat... Co do JOW - mysle, że tutaj Kaczyński z Rokitą dojda do consensusu i już w przyszłych wyborach zostaną wprowadzone. Zbudowana zostanie IV RP. Myśle, że rola Tuska jak prezydenta(bo innej możliwości nie widzę...) również stanie się bardziej istotna niż ta, jaką odgrywał Kwas. Co do polityki zagranicznej, która obecnie leży 5 metrów pod dnem - skoro PiS zamierza wznowić negocjajce z Norwegią i walczyć z projektem gazociągu Ruski-Niemcy przez Bałtyk,. jestem jak najbardziej za. Z tym, że ta walka będzie raczej przypominać walkę z wiatrakami - co by to nie znaczyło... Wspomne jeszcze raz o socjale, tak na koniec - pomoc socjalna ma być jeszcze większa, powstanie wiele nowych ulg... Mam tylko jedno pytanie - skąd pieniądze na to? (szykuje się "Wałęsa, gdzie moje 100 milionów?")
Zapowiadane zmiany w Służbie Zdrowia, kolejne reformy w edukacji, stopień integracji i żadania w stosunku do Unii... Te hasła wydają się populistycznymi zagrywkami, jak i pare innych elementów z programu PiSu, jednak jakiego zdania by nie mieć - Kaczyńscy są u władzy i nic tego, póki co, nie zmieni. Tyle ode mnie.
Pozdrawiam.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Nagg - nie przemawia do mnie to, że ludzie którzy oddali głosy na PD powinni oddać je na PO - nic by to nie zmieniło. PO do PiSu zabrakło ponad 2.5%, a PD otrzymało dokładnie 2.41%... Nic by to nie zmieniło.
Jasne, ze niema co winic wszystkich dookala, a nie "siebie". PO przegrala na wlasne zyczenie - ostatni tydzien kampanii byl beznadziejny.
Inna sytuacja by byla, gdyby partie dzielila roznica 0,1% (to jest brak 12 000 głosów) a inna gdy 2,5% Zreszta, jak wczytasz sie w ordynacje wyborcza, to jest mozliwosc posiadania wiekszej sumy glosow, a mniejsze liczby mandatow, wiec hipotetycznie mogloby byc tak, ze mimo wszystko PO mialaby o fotel więcej. Ale w sumie takie deliberowanie teraz o ułamkach jest troche zalosne
Ozz wrote:
(szykuje się "Wałęsa, gdzie moje 100 milionów?")
Tutaj sobie stane w obronie tego hasla - ono, chyba mało forumowiczow wie, nigdy nie zostalo zrealizowane. Ale nie z winy jego autora, ale parlamentu, ktory projekt odrzucił. Szczerze mowiac szczegółów nie znam, ale zasadniczo chodzilo o Powszechna Prywatyzacje...
Z reszta wypowiedzi Ozza, co nie powinno nikogo zaskakiwac, zgadzam sie i łącze w bólu...
PS. Inna sprawa, że dwa lata temu, gdyby ktos powiedziałmi, ze takie beda wyniki, chyba mocno bym sie ucieszył... mimo wszystko...
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2538 Location: z Carreras
Posted: Tue Sep 27, 2005 8:30 pm
PiS teraz zaczyna strasznie macić. Chorzy na władzę zrobią wszystko, zeby drugi Kaczynski wygrał wybory, a to by juz była przesada. Musi byc jakas równowaga. Tymczasem, jak wskazuja sondaze, a mimo wszystko tendencje sie potem sprawdzają, Tuskowi spada poparcie, a Kaczynskiego rosnie. Niedobrze. W dodatku LPR zastanawia sie nad wycofaniem kandydatury Giertycha, a ci którzy w pierwszej turze zagłosują na Borowskiego, w durigje mogą w ogóle nie wziac udział, bo co to dla nich za wybór...
Strasznie mnie drazni to, ze PiS wysunął kandydature Marcinkiewicza na premiera, bo wg logiki, uczciwosci itp. powinien nim byc Jarosław Kaczynski, któr jednak otwarcie mówi, ze on nie pomoze Tuskowi wygrac wyborów.
Jestem pełna obaw.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Tez nie jestem tym zachwycony,ale partia ktora niema "maksymalnego planu" to zla partia. Zrozumiale jest, ze chca rzadzic swobodnie, i lekka hipokryzja jest karcenie ich za to. Inna sprawa, ze czesto mowione bylo, ze Jarek bedzie premierem... Trzeba trzymac kciki za Tuska i namawiac znajomych
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2538 Location: z Carreras
Posted: Wed Sep 28, 2005 3:46 pm
No tak, wiadomo, ze PiS chce zgarnąć całą pulę, ale mogliby robić to mniej otwarcie Zobaczymy, czy przyniesie im to pożądane efekt, czy nie. Oby nie.
Wszystko byłoby OK, gdyby wybory prezydenckie i parlamentarne były razem. Byłaby wyzsza frekwencja, byłoby taniej, bo mniej razy trzeba by organizowac komisje wyborcze. No i uniknęlibyśmy takich zagrywek, jak teraz...
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2538 Location: z Carreras
Posted: Fri Sep 30, 2005 9:52 pm
No teraz to PiS pokazuje pazurki. Skoro dla nich jedynym gwarantem reform w kraju jest prezydentura Lecha K. to jak oni widzą jakąkolwiek koalicje? I jak w ogóle mozna z takimi hasłami wyjeżdżać koalicjantowi? Przeciez to brzmi prawie jak szantaz. Niepowazni są totalnie. W dyskusjach wszelakich rzadzi i dzieli Kaczynski. Mozna było to przewidziec. I po co udawac, ze nie będzie rządu z tylnego siedzenia?
I nowy plakat Kaczynskiego: Lech Kaczynski. Prezydent IV RP.
Arogancja i pewnosc siebie zgubiła Cimoszewicza. PiS tego nie zauwazył?
[i]nie znosze kaczynskich, oni maja niezdrowe skłonności do kradziezy... miejmy nadzieje ze na księzycu się skończy a tak poważnie to miałam nadzieje, że ten pierwszy mój udziała w wyborach zakończy się bardziej pomyślnie, ja nie chce rządów PiS-u! wogóle w tym nowym parlamencie straszne bagno sie robi... samoobtona, LPR...
przeciez oni za rada pewniego księdza razem z platforma zatopią tez nas... czarno widze Polską polityke wewnętrzną, nie mówiąc już o zagranicznej! i ta frekwencja! trzeba przyznac ze nasze społeczeństwo nie potrafi kożystac z demokracjii, strasznie mnie to irytuje, zwłaszcza jak szłysze nazekania...moze powinno sie wprowadzić jakąs mobilizacje w postaci kar za bierność? (chociaz wtedy pewnie byłoby jeszcze gorzej...)
a mój kochany tatuś po powrocie z głosowania oświadczył że głosował za jakiegos rycerza... chyba spodobała mu sie audycja tej partii (jak jej tam...)
mam w każdym razie nadzieje że za tydzień pójdzie lepiej i wygra Tusk (oby tylko nie było drugiej tury...)[/i]
No - taniej by było przeprowadzic wybory parlamentarne i prezydenckie razem. Scenariusz bbyl prosty. Parlamentarne wygrywa prawica, bezpartyjny kandydat SLD jest przedstawiany jako jedyna nadzieje przed prawicowa hegemonia. Ale Włodzimierz "Pomyłka" Cimoszewicz obrazil sie, zostawil zabawki i pojechal w las... Plan sie posypal.
To tak, byscie pamietali, ze zarzut o koniunkturalizm polityczny nie dotyczy tylko PiSu!
Co do frekwencji - pamietajmy, ze najwiekszy odsetek absencji zanotowano wlasnie w grupie do 35 lat. Polityka to wsrod mlodziezy OBCIACH - myle sie? Jesli checie czegos dobrego dla Polski, to mimo tego obciachu namawiajcie znajomych go glosowania. Wytlumaczcie im, ze ich nieobecnosc tego dnia w lokalu wyborczym jest rowna z oddaniem głosu na Leppera! Im mniejsza frekwencja, tym partie skrajne maja lepsze wyniki!
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2538 Location: z Carreras
Posted: Sun Oct 02, 2005 10:36 am
Akurat w moim środowisku większosć głosowała. Za tydzien jestesmy klasowo w Londynie, ale chyba wszyscy załatwili sobie zaświadczenia o mozliwosci głosowania U nas nie jest zle A we wtorek mamy prawybory w szkole
Cóż, widać młodszemu pokoleniu nie zalezy na korzystaniu ze swoich praw. Starsi lepiej pamietaj poprzedni system, mają bardziej sprecyzowane sympatie polityczne.
[ Dodano: Sro Paź 26, 2005 19:27 ]
No tak. Po wyborach prezydenckich Sejm wybrał prezydium. Uch... Klęska.
Lepper wicemarszałkiem :[
Dodam, ze nie podobało mi się jak pan radiomaryjowski marszałek Jurek potraktował Tuska, gdy ten zaproponował prostszy system głosowania. Głos rozsądku nie został wysłuchany, wiec mielismy kolejna przerwę, a potem zamieszanie przy głosowaniu, bo system głosowania łatwy nie był, a w sejmie duzo nowicjuszy. Cel byl jeden: ukrycie tego, kto na kogo zagłosował...
[ Dodano: Sob Mar 18, 2006 20:58 ]
Cóż... Jak tak dalej pójdzie to niedługo czeka nas kolejny wyborczy maraton. IMHO za szybko. Nie sądzę, żeby sytuacji na polskiej scenie politycznej diametralnie się zmieniła. To będą zmiany kosmetyczne. Po tych wszystkich starciach i awanturach o każdą koalicję będzie trudno, a większość jednej partii to chyba jednak pobożne życzenie liderów. Obawiam się, ze czeka nas chaosu ciąg dalszy...
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum