Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
W ramach akcji "Ożywianie forum Tolkienowskiego", zakładam nowy temacik Stworzyłam go, gdyż tytułowy bohater to moja ulubiona postać
Hm, Co o nim sądzicie? Według mnie to jeden z najbarwniejszych Tolkienowskich bohaterów razem wziętych. Z jednej strony wielki uczony, inteligentny, potężny, stwórca Silmarili, tengwaru, palantirów (?), chyba największy z Eldarów... Z drugiej zaś strony, bratobójca, morderca i niezrównoważony ( jak niektórzy sądzą ) człow... elf Jak myślcie? Czy był bohaterem zuepłnie złym ? Albo może należy mu się współczucie, w końcu tyle w życiu przeszedł ?
Na którymś z forów, chyba Elendilich, padło stwierdzenie, że Feanor miał po prostu kompleksy. Dokładniej jeden Kompleks odrzucenia. W pełni sie z tym zgadzam. Hm, matka go zostawia, ojciec szuka sobie innej , i to nawet nie pytając go o zdanie, potem musi się dzielić ojcem (:green: ) z młodszym rodzeństwem, Galadriela ( na punkcie, której miał przecież totalnego bzika...) go nienawidzi, nikt go ni elubi ( uuu...jakie to smutne ), Morgoth opowiadający różne bardzo dziwne rzeczy, potem smierć ojca, kradzież Silmarili, itd. ... Gdyby nie to wszytsko pewnie nie doszłoby, do tego czego doszło. A więc dla mnie Feanornik ( uch, lubię go tak nazywać ), nie był 'złym elfem'... Miał chłopak kompleksy i trzeba mu współczuć Nie rozumiem wielu ludzi, którzy usiłują przekonywać wszytskich, że był złym, strasznym, okrtnym draniem. Psycholem najlepiej...
Ugh, dlaczego nigdzie nie ma plakatu z Feanorem... Powiesiłabym nad łóżkiem i nie spała po nocach, zastanawiając się nad jego tragicznym losem
Niepotrzebnie zakladam ten temat... Ogarnęła mnie melancholia...
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
faktycznie, Feanor to wyjątkowa postać ,chociażby dlatego, że nie był ani całkiem dobry, ani zły do szpiku kości a wiele postaci w książkach, jest już od początku podlegająca albo dobrym albo złym mocom. Feanor zmienia się wraz z biegiem wydarzeń. I to mi się właśnie podoba!
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 20 Jan 2005 Posts: 120 Location: Tarnobrzeg
Posted: Wed Aug 31, 2005 10:32 am
fakt Lubie Feanora, jest z nim tak jak z Anakinem w Gwiezdnych wojnach, albo podobnie. Elf którego ambicje sięgały za wysoko , mimo wielu wad bardzo go lubie :p, jest coś w nim co przyciąga .
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum