Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Dzien w Srodziemiu, czyli kolejna zwykla opowiesc ;)
Author Message
Mati_00 
Upiory Pierścienia



Joined: 15 Aug 2004
Posts: 2871
Location: Minas-Morgul
Posted: Mon Mar 16, 2009 8:34 pm   Dzień w Śródziemiu, czyli kolejna zwykła opowieść ;)

- Cholera! - Głośne przekleństwa zgrały się z mocnym kopem w drzwi. To Nazgul Mateusz wszedł do gospody "Pod płaczącą wierzbą" - Znowu mnie zatrzymali! - rzekł rzucając liściem z wypisanym mandatem na stół.

Gospodarz wiedząc co się szykuje, szybko przybiegł z kuflem jakże smacznej wody źródlanej. Wszakże wszyscy wiedzą, że dowódca 69 Dywizji Orków z Czarnej Bramy przeszedł na dietę i zaczął chodzić na siłownie. Czarownica Keira dosiadła się do niego próbując jakoś pocieszyć przyjaciela, lecz ten załamany rozkładał tylko ręce
- Na wszystkie pierścienie, jeszcze jeden taki wybryk i zabiorą mi Skrzydlatą Bestię na rok. Sauron stracił kontakty na Za Morzem i skończyło się anulowanie mandatów. Postawili nowe posterunki z elfami i Wielkimi Orłami i kurcze nie ma jak uciec nawet.

Nieopodal siedziała grupka osób starająca się zrozumieć gniew i żal postaci w czarnym stroju.

- Gospodarzu, dajcie mojej Bestii jakoś kuca na pożarcie i ruszam do domu. Pora rzucić Wargom kilku orków, bo dyscyplina coś ostatnio podupada. Ehh człowiek...hmmm...wyjedzie na trochę i już robią burdel na kwadracie. A tyle razy im powtarzałem by nie ruszali pierścieni Króla Nazguli, to nieeee...i masz, teraz szef się zdenerwował na mnie, a ja na nich. I po co im to było. Jeszcze przemyślę czy jedną czy dwie setki stracić...Czasami to takie dylematy przed człowiekiem stają...

Wstał kręcąc smutno głową i wyszedł...
_________________
Mati - najbardziej nieprzyzwoity użytkownik tego forum by Kei

Spadam
Jakby nie było
Całego świata
Jakby nie było nawet mnie
Nawet mnie...
 
     
SztukaSpadania 
Moriannon I Brama Mordoru



Joined: 28 Nov 2006
Posts: 595
Location: Białystok
Posted: Mon Mar 16, 2009 9:24 pm   

Do gospody wlazła postać w kapturze. Po ściągnięciu kawałku materiału ukazał się szatyn o rozczochranej i lekko zwilgotniałej fryzurze. Wesoło się uśmiechnął w progu karczmy i zakrzyknął:
-Piwo dla wszystkich! ;]
Wiwaty, i oklaski dotarły nawet z najdalszych kątów sali. Ktoś zakrzyknął:
-Skąd ta dobroć drogi Włóczykiju?
-Podpisałem umowę z elfami... Niedługo do skrybów trafią moje rękopisy a moje wiersze wylądują w najdalszych krańcach Śródziemia! :]
_________________
// Bowiem Tak Łatwo Ogłosić Się Bogiem - Jednym Słowem
Potem Opaść Wzdłuż
Bloku Okien

// Zawsze Szybko Umierają Tacy Jak Ja - Tacy Sami Choć Ciągną Inny Nitki Kolor
 
     
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 438
Location: Doriath
Posted: Wed Apr 08, 2009 8:41 pm   

Jeden ze stolików, który ani nie był położony w ciemnym kącie, ani nie siedziała przy nim grupa podejrzanych typków i może właśnie dla tego wydawał się on taki wyjątkowy, zajmował zupełnie niewyróżniający się niczym, nie zakryty kapturem i nie spoglądający ukradkiem człowiek. Człowiek ten był tak bardzo niepodejrzany, nieukradkowy i niewyróżniający się, że przypadkowy klient po wyjściu z gospody zarzekał się, że tego Człowieka w ogóle w środku nie było. A jednak człowiek ten był. Warto dodać, że bycie nie było jego jedynym zajęciem tego dnia. Zajmował się on czymś innym dzisiaj, tak samo jak wczoraj, przedwczoraj i wiele przed-wczoraj wcześniej. Obserwował.
Wiele ludzi lubi mówić. Ludzie Ci zazwyczaj lubią, gdy ktoś ich słucha. Bywa, że w jednym miejscu spotyka się wielu ludzi, którzy lubią mówić. Wtedy dochodzi do ciekawego zjawiska, kiedy to wszyscy mówią o swoich sprawach, które wydają im się tak istotne, że nie przejmują się tym co inni mówią. Tutaj zbliżamy się do kolejnego zadania jakim zajmował się obecny w gospodzie Człowiek. Słuchał.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
     
Mati_00 
Upiory Pierścienia



Joined: 15 Aug 2004
Posts: 2871
Location: Minas-Morgul
Posted: Mon Oct 19, 2009 1:37 am   

Nazgul Mateusz po powrocie do domu, przywitał się ze swoją uroczą Małżonką (której imienia jeszcze nie znamy, ale poznamy wkrótce ... autor wyraża taką nadzieję ;) ), a następnie zasiadł przed kominkiem tlącym się zielonym płomieniem i wesoło stukając żelazną rękawicą o poręcz krzesła wziął się za czytanie Hobbita, czyli tam i z powrotem...
- Kochanie, listonosz był? - zagadnął do żony smażącej naleśniki z powidłami ze śliwek.
- Tak! Ale byłam na zakupach, zostawił awi...zo - dodała cicho, jakby do siebie, bo Nazgul Mateusz z przerażającym piskiem ruszył ku drzwiom i szybciej niż halny pognał w stronę poczty.
Tak, już po chwili miał ją w dłoni. Paczka owinięta starannie i dokładnie, skrywała TO. TO coś, jedne jedyne na świecie, niepowtarzalne, wyjątkowe...Nowe Nazgulowe płaszcze!!
- W końcu, ile można chodzić w tych samych szmatach? Sauron troszkę przesadził. Rozumiem, że ubrania robocze, pracownicze, ale trochę już znoszone!
Czym prędzej pognał do Minas-Morgul by przekazać tą radosną nowinę. Alleluja!

Parę dni później...

- Czego on znowu chce?! - Rzekł Król Nazguli rzucając karty na stół - Pewnie znowu zacięły mu się drzwi w łazience...
- Rozdawać dla Ciebie? - spytał Khamul tasując, lecz w odpowiedzi zobaczył tylko machnięcie ręką Upiora, który spoglądał w Palantir.
Po paru dłuższych godzinach, kilku partiach pokera, niewielu zabitych lub zastraszonych orkach, Nazgule udały się na obchód po ich odremontowanej siedzibie.
- Powiem Ci, że ten zielony dobrze pasuje tutaj, no i most z fosą...pierwsza klasa! - Mateusz poklepał Wysokiego Czarnoksiężnika po ramieniu. - Świetnie to zaprojektowałeś.
- Ahh, daj spokój - odparł Sauron nie kryjąc, że jego ego zostało mile połechtane.
_________________
Mati - najbardziej nieprzyzwoity użytkownik tego forum by Kei

Spadam
Jakby nie było
Całego świata
Jakby nie było nawet mnie
Nawet mnie...
 
     
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
anime, opowiadania
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów