Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Frost - zmienisz sie zmienisz, i swoje nastawienie takze. Jeszcze sie o tym przekonasz
Co do mnie to ze wzgledu na wiek nie pije, ale kilka lykow piwa, lamka wina czy szampana - Mmmmm miodzio
WSZYSTKO JEST DLA LUDZI. I wszystko zalezy od kultury picia. Jest roznica miedzy kuflem piwa w dobrym towarzystwie, a litrem 'absolwenta' na glowe pod blokiem z lumpami
Poza tym, wiem z autopsji, jak nawet niewielka ilosc piwa potrafi rozkrecic zabawe, jak rozluznia czlowieka, dodaje m humoru. I w tym nie ma nic zlego.
Co do tytoniu to jest pfeeee. A jesli chodzi o delikatne narkotyki to czemu nie? Sama nie cpam, bo to smierdzi i jest drogie. Ale jest OK (TYLKO LEKKIE NARKOTYKI).
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri Feb 11, 2005 8:02 pm
Postanowiłem odgrzać ten temat Dawno nikt tu nic nie pisał, a i uzytkownicy nowi i w ogole moglo sie sporo zmienic
Na poczatek powiem, ze troche zmieniłem zdanie co do dragów. Dzisiaj moj wychowawca mowil nam, ze narkotyki jakiekolwiek to najgorsze co moze byc.
Ale tak naprawde, to wydaje mi sie, ze Ci wszyscy ludzie, którzy tak mowia, boja sie spróbowac czegos nowego.
Pale hasz(ogolnie zielone), srednio 1-2 razy w tygodniu, i naprawde ani nie czuje potrzeby na wiecej, ani jakos nie wydaje mi sie, zeby szkodzilo mi to w jakikolwiek sposób,. Wrecz przeciwnie
Pozdrf.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2568 Location: stamtąd :P
Posted: Fri Feb 11, 2005 8:26 pm
trawka jest fajna...osobiscie nie pale ale wiem jakie fazy fajne mozna miec po niej...ahhaah...kumpel kolezanki myslal kiedys ze gonia go wieeeeelkie trudkawki...hahaha
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
(...) jakos nie wydaje mi sie, zeby szkodzilo mi to w jakikolwiek sposób,. Wrecz przeciwnie
Hehe, no wiesz - na tym cały pic polega.
Ja ze swojej strony pragne przypomniec, ze posiadanie narkotykow w Polsce jest nielegalne. Mimo, ze jestem przeciwny takim restrykcjom, co doskonale widac w moich poprzednich postach, nie chcialbym by na forum byla propagowana idea "brana".
Pamietaj, Ty dokonujesz wyboru. Jeśli nie musisz - nie bierz! Ryzyko jest zawsze. Taka moja rada
nagg
Joined: 20 Jan 2005 Posts: 120 Location: Tarnobrzeg
Posted: Sat Feb 12, 2005 12:26 am
Nie mam sie z czego chwalic i czym szczycic, powiem tylko ze czasami sie napije, a jeśli chodzi o podejscie lub uzywanie narkotykow (lekkich) to wole na ten temat sie nie wypowiadac bo to jak dla mnie zbyt osobista sprawa.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Sat Feb 12, 2005 10:58 am
nagg wrote:
Pamietaj, Ty dokonujesz wyboru. Jeśli nie musisz - nie bierz! Ryzyko jest zawsze. Taka moja rada
nagg
Jeśli nie musisz? Mam wrażenie, ze nie ma przymusu brania czegokolwiek Może lepiej by brzmiało: Jesli nie chcesz? Musieć to nikt nie musi Przynajmniej nie za pierwszym razem
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2568 Location: stamtąd :P
Posted: Sat Feb 12, 2005 3:54 pm
ja do narkowykow nic nie mam...trawa jest w porzadku...najgorzej jest jak ktos daje sobie w zyle...a marihuane moze bym i palil...gdyby nie to ze wiem ze bym sie uzaleznil bo przyznam sie latwo mi to przychodzi...szybko sie uzalezniam...ale nie pale i jestem z tego dumny...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Jeśli nie musisz? Mam wrażenie, ze nie ma przymusu brania czegokolwiek Może lepiej by brzmiało: Jesli nie chcesz? Musieć to nikt nie musi Przynajmniej nie za pierwszym razem
Masz racje, ale przekaz jest jasny
Chodzilo mi torche o te sytuacje presji - kiedy to wydaje sie, ze musisz. Bo nie chcesz, ale "musisz" dla kumpli. Ale jak mowie - masz racje, i podobne sytuacje mozna by i odwrotnie konfigurowac zapewne (a i ta interpretacja nie jest niepozostawiajaca watpliowosci ).
Jak ty masz takich kumpli dla ktorych "musisz" to sie mowi tak:
-Chcesz bucha??
-pocaluj mnie w dupe.
<odwracasz sie i wychodzisz>
wszystko jasne, nie???
ja tak zrobilem,sytuacja jasna i klarowna,ogolnie,nie pale nie pije nie odwiedzam McDonalda(czy jak sie zwie),nie biore nic,cocacoli tez nie pijam, ogolnie odrzucam,przyjety przez "kolezenstwo" tryb zycia.(chodzi mi o otoczenie ogolne)
A propo, ja raz widzialem jak gosc mowil ze tylko trawka i nic wiecej,...teraz wacha kwiatki od spodu,takze uwaga
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum