Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Drugi, wodzia, ogolnie uzywki
Author Message
MÂĄTWA
Guest
Posted: Mon May 03, 2004 12:01 am   

Z alkoholu uznaję tylko piwo. Od czasu do czasu wyskoczyć z chłopakami na browca nie zaszkodzi. Szkoda tylko, że nie wszędzie sprzedają... :( :(

Szlugi - nie. Wprawdzie raz się od kumpla zaciągnąłem, ale jakoś mi nie przypasowało.

W poprzednich postach było użycie "lekkich" i "ciężkich" dragów. Wierzcie mi, oba typy są TAK SAMO szkoldiwe i TAK SAMO uzależniające.
 
 
Esk 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 30 Apr 2004
Posts: 253
Location: Luimennach
Posted: Mon May 03, 2004 9:20 am   

No a ja... Nie piję [łyk na Sylwestra, bo rodzice się na mnie dziwnie patrzą... :P ], stanowczo nie palę, a narkotyki dla mnie nie istnieją.
No, może czekolada :lol:
_________________
I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
 
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2591
Location: z Carreras
Posted: Mon May 03, 2004 9:50 am   

No to się z Esk zgadzamy :) Ma się pare uzaleznień, ale nieco innych: czekolada, Dżonni Depp :D , net, miłość :green: Ale od reszty z daleka ;) Nawet łyka na sylwestra nie potrzebuje :P
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
 
Morgul 
Mroczny Lord



Joined: 26 Oct 2003
Posts: 716
Location: Elbing
Posted: Mon May 03, 2004 9:55 am   

No wiecie, ja jestem uzależniony od neta i muzyki... Swoją drogą dla metala muzyka wystarcza by się naćpać... Drechy biorą drugi, my puścimy sobie kilka mocniejszych kawałków, pomachamy głową i mamy podobny stan amoku... To samo taniej i "zdrowiej"... Więcej do szczęścia nie potrzebne... No ew. jeszcze koncert i człowiek jest very happy :D
 
 
Epikaris 
Rivendell, Dom Elrond'a



Joined: 26 Apr 2004
Posts: 110
Location: Poznań
Posted: Thu May 06, 2004 9:44 am   

Jedno małe zdanie tyczące się narkomanów (gdyż bardzo denerwują mnie te osobniki ^^ ): Trzeba by przyjąć ustawę sejmową, by takim też delikwentom, darmowo dawać określone substancje, i tym samym skracać życie ku świętej pamięci :evil:
_________________
Wtul się w mój kokon zostaniesz Motylem, już...
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Thu May 06, 2004 1:08 pm   

Zdaję mi się, że mylisz pojęcia. Narkotki nie równają się śmierci. Nie wszystkie. Jest różnica między żulem z pierwszej klatki, który jest non-stop pijany, a studentem, który na imprezce łyknie sobie troszkę piwa, prawda ? Podobnie jest z narkotykami. Jeśli pali się trawkę dla towarzystwa, nie uzalenia się, to co komu to przeszkadza ? Najwyżej ci zęby zgniją, ale to już twój problem.
Jestem zdecydowaną przeciwniczką tytoniu, bo nic nie daje. Odstresowuje (ponoć). Ja tam wolę gumę do żucia. Podobny efekt, a nie szkodzi zdrowiu i jest tańsza.
A lekkie narkotyki ? jeśli komuś nie przeszkadza smród i wysoka cena to niech sobie pali. A co mnie to obchodzi?
Ja jestem (ak już pisałam) za taką ustawą sejmową, która bedzie jednoznacznie oznaczać legalizację 'marysi'.
 
 
 
Epikaris 
Rivendell, Dom Elrond'a



Joined: 26 Apr 2004
Posts: 110
Location: Poznań
Posted: Thu May 06, 2004 1:31 pm   

Quote:
Zdaję mi się, że mylisz pojęcia. Narkotki nie równają się śmierci. Nie wszystkie. Jest różnica między żulem z pierwszej klatki, który jest non-stop pijany, a studentem, który na imprezce łyknie sobie troszkę piwa, prawda ? Podobnie jest z narkotykami. Jeśli pali się trawkę dla towarzystwa, nie uzalenia się, to co komu to przeszkadza ? Najwyżej ci zęby zgniją, ale to już twój problem.
Jestem zdecydowaną przeciwniczką tytoniu, bo nic nie daje. Odstresowuje (ponoć). Ja tam wolę gumę do żucia. Podobny efekt, a nie szkodzi zdrowiu i jest tańsza.
A lekkie narkotyki ? jeśli komuś nie przeszkadza smród i wysoka cena to niech sobie pali. A co mnie to obchodzi?
Ja jestem (ak już pisałam) za taką ustawą sejmową, która bedzie jednoznacznie oznaczać legalizację 'marysi'.


Jest dość oczywiste (przynajmniej mnie się tak wydaje), że mówie o dość zaawansowanych narkotykach, a przez to narkomanach. Co do towarzystwa.... wiesz, człowiek jest osobnikiem dość śmiesznym, gdyż jako słabo - silna postać (przeważnie słaba) łatwo ulega presji otoczenia. Mowa "robie to dla pokazania się" jest równie śmieszna, gdyż prędzej czy później, coraz częściej ukazując swoją "wyższość" (o ironio jak dobrze mi się Twoją tonacją pisze) dochodzi do uzależnień. Z jednego stopnia na wyższy. Jeżeli ktoś chce, i robi to dla siebie posiadając granice, nie mam nic do tego. Lecz gdy widze obżyganego ćpuna robi mi się dość nie dobrze, bo osoba ta sama się stoczyła, sama przeważnie przez kogoś - reakcją łańcuchową. Organizowane są na świecie dni sprzątania, czas najwyższy, żeby wraki ludzkie także sprzątano.

Tytoń... cóż mnie tytoń uspokaja, i od trzech lat jestem od niego uzależniona. Powód? Wbrew wszystkiemu nie szkolne towarzystwo, bo takowego nie miałam w tamtych chwilach.
_________________
Wtul się w mój kokon zostaniesz Motylem, już...
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2591
Location: z Carreras
Posted: Thu May 06, 2004 7:50 pm   

Brrr... palenie trawki dla towarzystwa... myślisz ze to nie moze byc przyczyną wpadnięcia w nałóg? Według mnie to bardzo proste. Szczególnie jak sobie ludź wmawia ze to tylko okazjonalnie, dla towarzystwa i nie zawuaza jak wpada.

Epikaris życzę zdrowia. Po kiego orka w ogóle tego probować? Ohyda...
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
 
Epikaris 
Rivendell, Dom Elrond'a



Joined: 26 Apr 2004
Posts: 110
Location: Poznań
Posted: Thu May 06, 2004 7:58 pm   

Quote:
Epikaris życzę zdrowia. Po kiego orka w ogóle tego probować? Ohyda..

Kwestia gustu, jak już było to uwzględnione. A przede wszystkim uzaleznienie które nie tak łatwo usunąć, w szczególności jeżeli stało się cząstką dnia codziennego.
Za zdrowie nie dziękuje, gdyż pozytywne przyjęcie może spowodować nieszczeście :P
_________________
Wtul się w mój kokon zostaniesz Motylem, już...
 
 
nagg 
Administrator



Joined: 31 Jan 2003
Posts: 648
Location: Podkowa
Posted: Thu May 06, 2004 10:31 pm   

Keira_Metz wrote:
Brrr... palenie trawki dla towarzystwa... myślisz ze to nie moze byc przyczyną wpadnięcia w nałóg? Według mnie to bardzo proste. Szczególnie jak sobie ludź wmawia ze to tylko okazjonalnie, dla towarzystwa i nie zawuaza jak wpada.


Sama "trawka" Cie nie zabije, chyba, ze jej naduzyjesz. Tak samo jest z woda - jesli za duzo wypijesz, mozesz umrzec. Z kazda rzecza tak jest. Kwestia uzaleznienia sie jest indiwidualna dla kazdego czlowieka - wiec wysuwanie sadow uzalbym za ryzykowne. Zreszta to samo sie tyczy piwa, naturalnym mocnym trunkiem jest "wodka" ktorej naprawde nie duzo trzeba by zabic! A nie jest zakazana, anie prawnei, ani moralnie

Nie chce wiec tez, by panstwo ingerowalo w moja wolnosc, i zabranialo mi sobie samemu szkodzic. Ergo, legalizacja lekkich. Wasz stosunek do tego postulatu?
nagg
_________________
Miejsce na Twoją stronę -> Katalog Fantasy
Też piszesz do szuflady? Zapraszamy na portal twórczości amatorskiej - Szuflada
 
 
Corialote 
Mallorny Lothlórien



Joined: 11 Mar 2004
Posts: 227
Location: nowa era: Imladris
Posted: Thu May 13, 2004 12:43 pm   

nie nie nie i jeszcze raz nie...

ludzie z genem uzależnienia (do których się zaliczam) wpadną w nałóg szybciej niż podejrzewają i ani się obejrzą a sięgną po "mocniejsze" dziadostwo

dla ludzi, którzy nie uwazają narkotyków za coś złego polecam film
Requiem dla snu...

jest obrzydliwy i dla mnie bardzo prawdziwy...

oczywiście, ze dotyczy tylko pewnej sytuacji ale dla mnie każdy kto tego próbuje i się nie powstrzyma dojdzie do momentu w którym samotnie spocznie na łóżku w pozycji embrionalnej i zada sobie pytanie "po co ja to zrobiłem"...

no comments
_________________
Scoia'tael nae essaamin.
_________________
 
 
 
nagg 
Administrator



Joined: 31 Jan 2003
Posts: 648
Location: Podkowa
Posted: Sat May 15, 2004 1:00 pm   

Scoia'tael wrote:
nie nie nie i jeszcze raz nie...

ludzie z genem uzależnienia (do których się zaliczam)


Ale czemu ja nie moge dlatego, ze Ty nie mozesz - nie uwazasz, ze to nie fair... Dorosly czlowiek powinien byc odpowiedzialny za siebie - ponosci konsekwencje popelnionych czynow. Prawda? A sytuacja, kiedy zabrania sie wszystkim ludziom smazenia miesa na patelni ustawa, bo to powoduje raka - jest nieco absurdalne ;) przyznasz.
nagg
_________________
Miejsce na Twoją stronę -> Katalog Fantasy
Też piszesz do szuflady? Zapraszamy na portal twórczości amatorskiej - Szuflada
 
 
Corialote 
Mallorny Lothlórien



Joined: 11 Mar 2004
Posts: 227
Location: nowa era: Imladris
Posted: Sun May 16, 2004 4:18 pm   

ja osobiście uważam, że każdy może się uzależnić...

chcesz to próbuj...
to może być jeden z najgorszych błędów w twoim życiu...

ale się kwaśno zrobiło...

aż mnie ciarki przeszły ;)

naggu nie mam do Ciebie żadnej urazy...
żeby nie było ;)
_________________
Scoia'tael nae essaamin.
_________________
 
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Sun Aug 01, 2004 6:24 pm   

NIE PALĘ, NIE PIJĘ, NIE BIORĘ NARKOTYKÓW. PO LUDZKU MÓWIAC: NIE CHLEJĘ, NIE JARAM, NIE ĆPAM.

TRZEBA ZAINWESTOWAĆ W ZDROWIE ZEBY PÓŹNIEJ NIE żAłOWAĆ.

POZDRAWIAM-LADY FROST ;)

PS. Piorunujące wrażenie, co nie? ;)
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
Ozz 
Hooliganin


Joined: 12 Aug 2003
Posts: 820
Location: z miasta artystow...
Posted: Tue Aug 31, 2004 9:40 am   

Nie pisze sie taką czcionką... :? Gdybym miał tu modostwo, to bym Cie editnął, ale nie robi się tego.
Co do treści. Po pierwsze kiedyś zmienisz podejście. Po drugie powód dałaś, jaki dałaś, a na 100% żyjesz średnio zdrowo, zresztą inaczej byś sie nie użalała, jaka jesteś chuchrowata i bez mięśni i z grubymi nogami :lol: ;) A po trzecie można i powiedzieć, że na coś trzeba umrzeć, termin tego raczej się nie zmieni, a dzięki dwóm, z trzech wymienionych powyżej rzeczy, można milej spędzić życie 8) ;)
Pozdrf.
_________________
Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Tue Aug 31, 2004 5:19 pm   

Ja żyję srednio zdrowo?! Człowieku, ja mam taki styl zycia ze az dziw bierze ze jeszcze sie na nogach trzymam, i w dodatku mam konskie zdrowie! (choruję raz na ruski rok, i to 3 dni-pirwszego dnia jetsem chora, drugiegosrednio, a zciego całkiem zdrowa tylko nie wychodze z domu dla zasady) hihihihi :lol:

Picie jest przyjemne? No ja nie wiem. Obrzydliwie pachnie, obrzydliwie smakuje a zachowanie sie zmienia nie do poznania. A palenie? O nie, nie, tez śmierdzi zreszta nie lubie kazleć. A co do cpania... Nie, nie cpam i ie mam zamiaru. Papierochy, piwsko.... łeeeee... (co do zmiany nastawienia-oj nie znasz, mnie, nie znasz......) aha-to nie ja sie uzalam ze jestme chiuchrwata to ty gadaz ze jestem chuchro a ja (przynajmniej w chwili obecnejj) mam do glęboko na dnie (wiadomo gdzie)... Na cos trzeba umrzec? Taa ale ja mam zamiar umrzeć w wyznacoznym czaie w wyznaczonym miejscu o wyznazonej porze i bez bolu i bla bla. Na pewno mam zamiar dozyć starosci (no nie mowieze tam 100 ileś lat, ale nie mam zamairu umierac młodo)

Aha. I co do czcinki-przeciez mam zamiar raz w zyciu forum zroic piorunujące wrażenie? I po to jest duza czcinka by ja uzywać... (ylko sie nie przyczep ze po to są faje i alkohole tez są po to, ale najlepiej byłoby zeby ich nie bylo)

A jak cos, to tak sie czepiam bo jetsme w wojowniczym astroju (pełnia, zresztą jutro buda)
Sieeeeemaaaanoooo!
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
Ozz 
Hooliganin


Joined: 12 Aug 2003
Posts: 820
Location: z miasta artystow...
Posted: Tue Aug 31, 2004 6:40 pm   

"Ćpanie" a palenie gandzi to dwie różne rzeczy - całkowicie nieporównywalne. Prawie. No bo o te "lekkie dragi" mi chodzi.
Ale co do posta. Ty się nad sobą użalałaś, nie ja Ci wypominałem - powiedz mi skąd miałbym to wziąść, że chuchro jesteś 8) Ty mówisz, ze nie masz mięśni, mała jesteś - itd. Z czegoś to wynika!
Co do picia - po alkoholu widzisz jaki człowiek jest naprawde, faktycznie można się zmienić nie do poznania. To jak pachnie i smakuje, mało ważna rzecz - przecież jaja są, jak stoisz z kumplem (mówie o sobie) na przykład nad kiblem, pijecie po 50 na raz, w drugiej łapie ogórek, i kto po ilu sie pierwszy porzyga ;) To była taka mała dygresja, hehheh.
Palenie - pety są złe, to jest moje zdanie, ale sam tytoń nie. Bo faje wodne są cay - i fajne i nie szkodzą bardzo. I nie czuć 8)
A umrzec możesz nawet dziś, teraz, powiedmzy nagle jakis psychopata wpanie do Twojego domu i wyrżnie Twoją rodzine. Albo wpadniesz pod samochód. żyjemy w niebezpieczncyh czasach. Nie można sobie wszystkiego zaplanować, to nie Simsy.
Pozdrf.
_________________
Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2591
Location: z Carreras
Posted: Wed Sep 01, 2004 12:16 pm   

Ozz ale wiesz, mimow szystko zdrowiej nie palić i nie korzystac z zadnych narkotyków. Przynajmniej zmniejasz zagrozenie z tej strony.

Co do alkoholu to w odpowiedniej ilsoci nie szkodzi. Nie pije bo nie lubię i mnie nie ciągnie,a le jak ktos lubi sobie wypic lampke wina do kolacji to mi to nie przeszkadza.

Ozz wrote:
przecież jaja są, jak stoisz z kumplem (mówie o sobie) na przykład nad kiblem, pijecie po 50 na raz, w drugiej łapie ogórek, i kto po ilu sie pierwszy porzyga Wink To była taka mała dygresja, hehheh.


Uroczo...tego nie znosze, nie znsoze jak człowiek pod włypwem uzywek zmienia sie w zwierzaka. Prymitywne i tyle. Obrzydlistwo...moze dlatego unikam imprez, bo nie mam ochoty patrzec jak sie co niektórzy staczają...
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
forum anime, widmo
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów