Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Sam nie wiem po co piszę ten temat, w końcy zaraz go ozz usunie, ale przed odejściem wypadałoby się pożegnać.
Oficjlanie odchodzę, na prośbę/kazanie ozza, tak na dowód tego podam to co mi napisał, słowo w słowo (i tak on ten temat osobiście usunie więc co mi tam):
Quote:
Gościu, ty jestes naprawde zdrowo pinkolnięty w dekiel, aż bije od Ciebie zakompleksieniem i taką typową "dupowatością". Nikt Cie tu nie lubi, ja, v3rt, Morgul, nikt. Z tego co piszesz, widze, że w życiu tez. Z Twoimi przekonaniami idź ty lepiej do zakonu, albo na ascete w góry Skaliste, nie tu Twoje miejsce. Zaczynasz teamt, potem rzucasz miesem, ze nie nasza sprawa. Traktujesz sprawy Boga i wiary jako totalne tabu, cicho, sza, ale powiem Ci cos, cztac, a rozumieć to dwie róźne sprawy, u Ciebie niestety jest tylko ta pierwsza. Więc mam nadzieje, ze sam zrozumiesz, ze jestes wrzodem na tylku tego forum, i jesli masz troche samoopinii w sobie, to odjedz stad sam. Tyle mialem ci do powiedzenia...
Nie przewdiuje długo wieczności temu forum z ozzem jako moderator. Ozz traktuje to forum jak własne podworko, ja wystąpiłem przeciw temu i w zamian dostalem powyższy list.
Osobiście uważam, że Morgul o wiele lepiej nadawałby się na tą funkcję, ale kto tu się liczy z moim zdnaiem i opinią?
Więc dowidzenia, płakać napewno nie będę...
Edycja
A mam jeszcze prośbe do tego człeka (nie chcę pamiętać jego ozowatego nicku): Nie wzywaj imienia Boga nie swego na darmno.
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri May 14, 2004 9:16 pm
Jak napisałem naggowi, "sądziłem, że zamieści to na forum, a nie przesle ci na priva", i miałem racje. Konflikt nie dotyczył innych użytkowników, napisałem ci to prywatnie, na pw, ale musaiłes pokazac. Niewazne. Nie jestem tu modem, wiec nie skasuje, jakys dal gdzie indziej, tez bym nie skasował, tylko zablokował, po co to komentować. Sam wnosze - nie kasujcie, ew. blok. I tyle. Koniec. Reszta jest milczeniem, jak napisal W. Szekspir.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Przed odejściem powiem, że ja tam cięjakoś lubię... Może czasem mnie denerqwowałeś, ale nie powiedziałbym,że cię nie lubię... No cóż, do widzenia w innym miejscu i innym czasie!
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Fri May 14, 2004 9:22 pm
No dobra...temat zniknie, ale zanim toz robi to dorzuce swoje 3 grosze
1. Woyaru dramatyzujesz. Jak na czymś komuś zalezy is ie swoich poglądów nie wypiera to nie zrezygnuje tak łatwo. Mamy inne zdanie na wiele tematów, ale masz swój udział w tym, ze na forum sporo się dzieje. Ja do ciebie nic nie mam. Czasami zgadzam się z Tobą, a czasem nie, ale o to chodzi...to ejst podstawa dyskusji.
2. Ozz... taa... Ozz według mnie zachowałes się nie fair. Perswadujesz komus zeby odszedł z forum, co nie jest ani miłe, anie kulturalne etc. Tu Woyaru ma rację...strasznie się rządzisz. Wolnosc słowa to wolnosc słowa... Wyrzucasz kogoś bardzo chamsko, a to nie ot chodzi. Powinnimsy szukac tego co ans łaczy a nie tego co dzieli. A niestety ty koncentrujesz sie na tym co dzieli.
3. Mode wg powinien byc osobą spokojiejszą. Zaangazowana, ale mniej emocjonalną. Na za dużo sobie pzowalasz. Widac czujesz sie pewnie...
4. Ozz, Woyaru... tak naprawde to obu was lubię Ale macie strasznie odmienn poglądy i nie zgodzicie się...
5. Co to samoopinia
6. Trzymaj się woyaru...niech cię prowadzi Gwiazda Earendila
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri May 14, 2004 9:33 pm
Ano wiec tak, sprawa Woyaru odcisnie swoje pietno troche na tym forum na pewno, pamietac bedziemy, i dalej.
1. Morgul, sorry za wyrażenie, ale nie ściemniaj Nie pisz czegos na sile, na gg mi co innego, a tu co innego.
2. Ja go nie wyrzucilem. Nie mam takiej władzy. Zamieszczajac ten temat pokazał po prostu jakim jest dupkiem, specjalnie napisałem mu to na priva, zeby załątwic to pomiedzy nami,m prywatnie, a on to najpierw do nagga, potem na forum, i szczuje mnie wami, liczac an to wlasnie, ze osadzicie jak "Kei, z którą mamy podobne poglądy odnośnie romantyzmu " Nie wyrzucieł go, wyłozyłem mu tylko co sądze na tacy i do kupy. Moze troche zle to ujalem, piszac, ze nikt go nie lubi, ale to juz tak wyszlo. Tyle mam do powiedzenia.
3.I przepraszam kei, ale po czym oswuiadczasz, ze ja sie czuje pewnie? Woyaru sie przyczepil do tego, ze skaskowalem jego psot jeden w rozmowie o jedzeniu, który tylko ciagnalby ta kltonie na ramach forum, i tyle, robi z tego wielkie halo, z reszta mu to wyjasniam, widactego nie rozumie, szkoda ze ty tez nie
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Fri May 14, 2004 9:38 pm
Oj Ozz... ja jestem mode na innym forum, ale nie potrafiłabym komu powiedziec ze lepiej zrobi jak sobie pójdzie i ze jest nielubiany. Dla mnie to jest dosyc odpiwiedzialna fukcja, ktora wymaga szacunku do innych, anwet jak ich nie lubię. Może mamy zupełnie inne podejscie do tej sprawy. dla mnie mode to w jakims stopniu "zaszczyt" i zaufanie, jakim mnie obdarzono.
Pozdrówka...
Kei
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri May 14, 2004 9:50 pm
Inne podejście do osoby Kei... W Złotym Lesie nie masz żadnych konfilktów... Ja juz tam nie pisze, bo mi sie nie podobalo Bycie modem dkla mnie jets zaszczytna funkcja, a jak! I nie naduzywam, czy cos, wszystko ci wytłumaczyłem! Tyle ze ja po prostu dostaje jakiego kociokwiku przez tego gościa I nie moge, sorki cie, ja mu nic nie kazalem, jeszcze raz to powtarzam!
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Fri May 14, 2004 10:04 pm
Ozz... w ZL nie ma konfliktów, ale bywały, mogły by być. tYlko ze my się zwracamy grzecznie, anwet jak dostajemy kociokwiku.
Pomysl, że nie będąc mode twoje zachowanie byłoby odbierane inaczej. a tak jest uznawane za nacisk, perswazję. Poza tym ta fukncja sprawia, ze mozna cię brac za osobę z immunitetem. Chyab rozumesz o co mi chodi. MAsz jakas pozycję, wieć twoje działania mozna odczytywać porzez jej przymat.
A jak tam lubię dyskusje z Woyaru...mozna sobie pocwiczyć
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri May 14, 2004 10:49 pm
No własnie! Brawo Kei, własnie odszlas do sedna psrawy! Chcialem privami, mzoe nawet gg, ale Woyaru wyciagnal to na centrlane swiatlo dzienne, niestety...
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Wiecie co... zalosne. Woyaru, jestes pierwszym czlowiekiem, ktory robi wielkie halo, ze odchodzi. Caly czas marudziles, caly czas mowiles, ze forum pada - fantstycznie, bardzo mnie cieszy, ze mamy jasnowidza na pokladzie... Wlasciwie mielismy. Co z tego, ze forum trwa od poltora roku, a Ty oceniasz po trzech tygodniach...
Wiesz gdzie lezy Twoj problem? Tylko krytykujesz innych, a sam niewiele robisz. Staralem sie wszystko tolerowac, zalagodzic.
Powiem szczerze - bez wachania stane po stronie Ozza - z Ozzem nie mialem nigdy klopotu - czy ktores z Was mialo kiedys pretensje do niego? No ja nie slyszalem. Czy Wy krzyczycie, jak skasuje Wam posta? Nie - po to jest moderator! Rachunek jest prosty - pojawil sie Pan Woyaru i zaczely sie konflikty. Wnioski wysnujcie sami.
Blok. Basta.
nagg
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum