Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Nie jestem pewna, czy Gollum mscilby sie po stracie Pierscienia, ale mysle ze ta ostateczna strata ukochanego skarbu zalamalaby go. Mozliwe na przyklad, ze po uslyszeniu, iz jego najdrozszy Skarb stopil sie w ogniu, poszedlby i utopil sie, zeskoczyl ze skaly albo cos w tym stylu, ale nie wykluczam tez, ze zdecydowalby sie na umilanie albo skrocenie zycia tym, ktorzy mu Pierscien zabrali. W kazdym razie zginalby predko (Pierscien nie mogl mu juz przeciez dac dlugowiecznosci) i w smutku orza nieszczesciu. Ta istota nie mogla zyc bez Pierscienia, wiec gdy on zginal, zginac musial takze Gollum.
A jesli chodzi o to, czy Gollum mogl stac sie dobry, to mysle, ze raczej nie. Zbyt dlugo znajdowal sie pod wplywem Pierscienia i, jak juz wspomnialam, nie mogl bez niego zyc. Zmienil sie bardzo psychicznie i fizycznie, nie moglby normalnie zyc wsrod hobbitow - przeciez przez te wszystki lata samotnosci oddalil sie od nich, nie potrafilby zwyczajnie z nimi porozmawiac. Mial tez na sumieniu morderstwo. A jak zreszta moglby polubic swojego wroga, zlodzieja, Powiernika Pierscienia? Odczuwal wprawdzie pewien respekt do Froda, ale ze strachu, przymusu. Mozna powolac np. chocby to wymuszona falszywa przysiege na poczatku ich wspolnej wedrowki. Frodo mu kazal przysiegnac, to przysiegnal (a co mial zrobic), ale dla niego nie mialo to wiekszego znaczenia. W koncu nawet obrocil to w pewien sposob na swoja korzysc: ma byc dobry dla pana Pierscienia, a jak sam stanie sie panem Pierscienia, powinien byc dobry dla siebie! Moim zdaniem nic nie moglo juz pomoc Gollumowi - Pierscien i dlugotrwala izolacja odcisnely w jego psychice zbyt glebokie pietno.
No właśnie! Czy on był zły? Tu sięobjawia nasz relatywizm moralny. No bo patrząc an to z boku to to jest złe.
Ale zastanówcie się, jakie były motywy działna Golluma? On tego nie robił z nienawiści, z zemsty, on po prostu robił to dla pierścienia.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Gollum nie był może całkiem zły, ale moim zdaniem miał pewne do nim zostania predyspozycje. Przecież Bilbo też posiadł Pierścień, mógł zabić Golluma, co było bezpieczniejsze i łatwiejsze, ale jednak tego nie zrobił. A Gollum jeszcze jako Smeagol zabił swojego pobratymca. Nie był zupełnie zly, ale nie był też dobry, skoro tak łatwo dał się opanować Pierścieniowi.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2528 Location: stamtąd :P
Posted: Sun Nov 26, 2006 12:38 pm
ciekawe
robił to z pożądania pierścienia (zabił deagola), a pożądanie, które prowadzi nas do ZłYCH czynów jest ZłE...
bo np. pożądanie w sensie Miłości jest dobre i wskazane (ale nei chodzi mi tu o pożądanie związane z seksem)
tak więc, mi się wydaję, że Gollum..w sumie to Smeagol był podatny na ZłO i w głębi duszy był ZłY...gdy tylko zauważył Pierścień to ODRAZU chciał go mieć
porównajmy go z Frodem... młody Baggins nie rzucił się na Pierścień, gdy tylko Go zauważył, nie kłócił się z Gandalfem o Niego... potem owszem, gdy Pierścień stał mu się bliski i miał go przy sobie od prawie roku, na szyi, przy sercu... (dziwne nieprawdaż? z tym sercem )
chodzi mi tutaj o pierwsze chwilę po ujrzeniu Jedynego...Smeagol pragnął Go mieć ODRAZU, a Frodo nie...Frodo, jako pozytywny i DOBRY (bohater? hobbit? ktokolwiek?) mógł Go nawet oddać...
rozumiesz o co mi chodzi?
zestawienie dwóch charakterów
ZłY = DOBRY
SMEAGOL = FRODO
i wg. tego co napisałem (a przynajmniej dla mnie) wynika, że jednak Smeagol vel Gollum był z natury ZłY, a Pierścień to jedynie wykorzystał i spotęgował przez wiele wiele wiele wiele wiele lat
Mati
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Ja też tak sądzę. Nawet w książce jest chyba wspomniane, że Smeagol różnił się od swoich towarzyszy, był samotnikiem, lubił łazić po jaskiniach, podziemiach itp., interesował się początkami wszystkiego (drzew, grot), a to dość dziwne jak na młodego hobbita zainteresowania. Poza tym np. Bilbo poczuł litość dla Golluma, a ten nie czuł jej, kiedy zabijał Deagola. Do tego Gollum, gdy miał już Pierścień, wykorzystywał go złych celów, np. kradł, robił innym psikusy, a Bilbo najwyżej używał go, aby uniknąć spotkania z nieproszonymi gośćmi. Coś w tym chyba jest - Gollum był w głębi duszy gorszy od Froda czy Bilba.
Joined: 11 Oct 2006 Posts: 71 Location: Jezioro Lothlorien
Posted: Mon Nov 27, 2006 4:22 pm
własnie.... dobra myśl Barm czy on naprawdę był zły?? on z natury pewnie nie ale nie był na tyle silny duchowo aby nie oprzeć się pokusie pierścienia... to pierścień go zniszczył;)
Joined: 01 Dec 2006 Posts: 35 Location: Dąbrowa Górnicza
Posted: Fri Dec 01, 2006 9:18 pm
No właśnie. Bo w sumie miało być o tym czy stałby się dobry, a nie o tym czy był zły. [nieżle to brzmi ]
Według mnie Gollum nie mógłby stać się dobrym pod wpływem Forda. Za bardzo jego życie związane było z pierścieniem. Owszem zachodziły w nim pewne przemiany, ale po zniszczeniu pierścienia, Gollum na pewno straciłby jakiekolwiek zdolności racjonalnego myślenia, a co dopiero wszelkie uczucia. A pamiętać należy, że nie można być dobrym, ot tak! Trzeba do tego uczuć. Gollum nie przeżyłby bez istnienia pierścienia i myślę, że sam Mistrz Tolkien tak uważał, uśmiercając Golluma, wraz z pierścieniem w ogniu Góry Przeznaczenia.
_________________ "Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem Twojego życia."
Last edited by Amarylis on Fri Dec 22, 2006 6:14 pm; edited 1 time in total
Właśnie, jedynym celem w życiu Golluma w WP było odzyskanie Pierścienia. Co by mu pozostało, po jego zniszczeniu? Zresztą, napewno sam by się postarzał i zginął.
A czy mógł stać się dobry? Uważam, że nie, jak długo istniał Pierścień i oddziaływał na niego, nie było dla Golluma szansy. Chociaź dobrze, że Frodo starał się dać mu szansę i okazał zaufanie.
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum