Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Posted: Fri Apr 30, 2004 3:41 pm Czy cieszysz sie z wejscia Polski to UE?
Nadzieje i obawy z okazji wstapienia Polski w struktury Unii Europejskiej. Jedno jest pewne, dzieje sie wielkie, epokowe wydarzenie na miare... hmm... Konstytucji 3go Maja i rozbiorow, kiedy to potega europejska Rzeczypospolita zniknela z mapy i stala sie pionkiem. Czy wstapienie do UE to kolejna proba "ukrecenia lba" Polsce, czy wejscie na powrot na arene miedzynarodowa
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri Apr 30, 2004 4:10 pm
Jak zwykle pan Wopyaru obficie rzuca argumentami... Ja jestem jakn ajbardziej za. NAsza gospodarka i rynek otwarty na te zagrniczne, to moze tylko pomoc. Nasi politycy nacuza sie za grancia pokory. Praca, choc nie od razu, lepsze warunki, wsyztko przemawia na tak. Muzykom bedize latwiej sie wybic, gdy wyjada do Anglii, do Londynu. Same plusy. Teraz nie mam czasu, wiec nie bede sie rozpisywal
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Ten dzień jest właśnie ostatnim dniem Niepodległości...
Jest w tym cien prawdy... Faktem jest, ze Polska utracila czesc suwerennosci, czyli samostanowienia - to warto wiedziec.
Unia jest zla, poprzez zbiurokratzowanie - dla gospodarki nie jest to dobre. Ja tuz przed glosowaniem mialem powazne watpliwasci... Ale teraz jest juz troche lepiej. Polska pokazala, ze potarfi prowadzic polityke (to jedyna niezla strona postkomuchow - polityka zagraniczna - bardzo mi sie podoba lawirowanie miedzy USA a UE)
Argument jest jeden. Jesli nie UE to co? To Rosja. Niestety, niech nikt mi nie gada, ze to nie takie zle, bo niestety go wysmieje... Rosja jako jedyna panstwo ciagle trwa w mocarstwowych idealach. Nie wiem, czy wiecie, ze jeszcze w 91 w Polskich resortach silowych (MSZ, MSW) krecili sie Rosjanie... Pamietajcie, ze jeszcze 11 lat temu Polska byla okupowana przez wojska Rosyjskie! Ponadto prowadzila silna polityke majaca nie doprowadzic do zadnych wielopanstwowych porozumien. Jedynym jaki sie udal byl Trojkat Wyszehradzki... Nie wiem, czy wiecei, ze gdy Polska wchodzila do NATO jeden z Rosyjskich generalow zagrozil inwazja! (TAK!) potem zostalo to cofane, ale... Takie tam wojskowi maja nastroje... Juz nie mowiac o aktualnych aferach ze sluzbami specjalnymi w Polsce - General Dukaczewski, zapytany czy byl na szkoleniu w Moskwie stwierdzil "Nazwalbym to raczej: Seminarium" Kpiny. Dlatego wiec: UE tak - mniejsze zlo...
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri Apr 30, 2004 5:41 pm
Z tą suwerennością... Nie zgadzamsię z Tobą nagg... Z unii możemy w każdym momencie wystąpic, ale czym to grozi. Samo niewstąpinie byłobyzgubne. "Wjazd" w granice Unii wygladałby tak samo jak za czasów komuchów i PRL-u. Mnóstwo czasu i kasy. Dlaej, gospodarka, rozwijająca się wolniej, bardziej zacofana. Zyjąc obok tak potężnej "rzeczy" jaką UE jest, bylibyśmy w cieniu, niezauważalni. Kto by nam pozostał? USA za dal;eko, i tak jak napisales Rosja. A mzoe mały soujsz z Ukrainą? (swoja droga cudowny kraj, swietni ludzie, tylko ze ubóstwo i mafia, akle to wina Mateczki Rasiji. Tyle. PozdRo.
Ozz.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Z tą suwerennością... Nie zgadzamsię z Tobą nagg... Z unii możemy w każdym momencie wystąpic, ale czym to grozi.
To znaczy tu nie ma sie co zgadzac, lub nie zgadzac - od teraz (wlasciwie) podlegamy Parlamentowi Europejskiemu. Jest cala galaz zrodel prawnych , ktore sa uchwalane przez europalament i sejm RP nie ma nic do gadania. Zadnych ratyfikacji, czy kontrasygnat...
Szacuje sie ze na okolo 1/3 ustaw wchodzacych w zycie w Polsce, Rzad i Parlament nie beda mialy bezposredniego wplywu...
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Fri Apr 30, 2004 8:56 pm
Ja tu argumentować nie będę ani politykować bo za ładny wieczór na to.
I ciesze się niezmiernie z naszego przystąpioenia do Unii. Jestem naprawdę bardzo szczęśliwa.
Ja tu argumentować nie będę ani politykować bo za ładny wieczór na to.
I ciesze się niezmiernie z naszego przystąpioenia do Unii. Jestem naprawdę bardzo szczęśliwa.
No. I właśnie. So as me.
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
NO już dziś jesteśmy w UE. Mnie to tam za bardzo nie obchodzi czy jestem w Unii czy nie. Ale według większości to lepiej więc jednak przychylam się do decyzji że lepiej.
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Sat May 01, 2004 8:22 am
Witam was ludzie! Unia! Hurray, hurray, its the happy, happy day! Nareszcie nasz kraj wyjdzie na prosta, wierze w to bardzo głęboko Nie czuje sie inaczej,ale mam ta swiadomosc, ze teraz razem z innymi 24 krajami jestesmy w tej europejskiej wspólnocie
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Nareszcie nasz kraj wyjdzie na prosta, wierze w to bardzo głęboko
Tak, ale tez apeluje. Nie wystarczy wiara Trzeba pracowac pracowac pracowac Nie oczekiwac nic od rzadow, od unii! Jesli bedziemy dobrze wykonywac prace, budowac spoleczenstwo obywatelskie, to mysle, ze juz niebawem - za 15-25 lat realnie odczujemy wzrost
Ozz wrote:
ze teraz razem z innymi 24 krajami jestesmy w tej europejskiej wspólnocie
Z ktorej nas 60 lat temu wykluczono. Zdradzono i wykluczono - to tez jest wazne, by pametac o tym... To Unia naprawia swoje grzechy, a nie my! Kwacha, chroba, nie lubie, ale wczoraj jedno dobrze powiedzial: Witamy Unie w Warszawie!
A ja nareszcie czuję się prawdziwą Europejką z krwi i kości. Nareszcie czuję się taka jak Niemka, Angielka i Włoszka.
Jestem patriotką. Czuje, że kocham swój kraj, że za jego woność mogę zrobić wiele... A mimo to jestem zdecydowanie ZA, choć z pewnymi obawami. Beznadziejna polityka rządu, jeśli chodzi o Traktat Nicejski, zniesienie odatku na internet (tu nie podobało mi się stanowisko unii i byłam za zmianami, ale to nie astraja nas dobrze na przyszłość), dopłaty bezpośrednie (walka o nie i rzucanie tyłkiem, a teraz brak chęnych...) to nie nastraja optymistycznie...
Patrząc tak z drugiej strony: Fajnie by było, gdyby to UNIA nie przyjęła Polski w swoje szeregi (przez Niemcy i Francję) i USA wqrzyło się i na złość Europie zrobiło z Polski kolejny stan Ameryki. Jak ja bym się wtedy cieszyła ...
no ja mysle ze USa wcale by sie nei zdenerwowalo i nei zrobilo za nas nastenego stanu.. raczej odrocili by sie do nas plecami albo cos podobnego... a jak by nas nie przyjeli to zostalibysmy z jakas Ukraina, Bialorusia, bez przyszlosci i perspektm n ata przyszlosc...
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Ja się nie ciesze..
A co do tego co sie zmieni po wejsciu Polski do UE to uważam, że NIC się nie zmieni. Będą nas kosić na wszystkim tak jak kosili, a zmienią się tylko dochody kilku ludzi (np. tych posłów co wejdą do europarlamentu, czy jak to tam się nazywa). No bo co z tego, że po iluśtam latach ceny się zrównają, skoro Polak za miesięczny dochód będzie mógł sobie kupić załóżmy jeden telewizor, a Francuz 7 takich samych telewizorów.
I na dodatek za pare lat wejdzie to głupie Euro :\ Dobrze ze nie od razu..
Ok koncze juz na ten temat, bo nie nawidze politycznych tematow..
_________________ "Chciałem zmienić świat... Ale doszedłem do wniosku, że mogę zmienić jedynie siebie"
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Sun May 02, 2004 2:43 pm
W tym co mowisz jest prawie 0% racji. Jedyna rzecza prawdziwa jest to, ze zwieksza sie dochody niektorych politykow. Poza tym to wyciagniemy same korzysci, jakbysmy nie wstapili bylyby same minusy tego, popatrz na posty moje i nagga, nie bede sie powtarzal... Daj jakies sensowne argumenty na twoje racje.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Sun May 02, 2004 2:59 pm
Taaa...zmieni się sporo...ale ta sytuacja ma i plusy i minusy. To nie jest tak, ze wchodzimy do raju i teraz to będzie kwitła gospodarka, ludzie będa mieli, prace, akse i będzie superextra
Z czasem będzie lepiej. Tak jak napisał nagg:
Quote:
Jesli bedziemy dobrze wykonywac prace, budowac spoleczenstwo obywatelskie, to mysle, ze juz niebawem - za 15-25 lat realnie odczujemy wzrost
Na zmiany trzeba poczekac. Dlatego UE to przyszłosc młodych, nasza przyszłosć, jak ktoś ma 60 lat nie odczuje tak bardzo zalet wstapienia.
Mamy plusy: ułatwiona edukacja za granica, poszerzenie rynku pracy (ale nie zapominajmy ze w UE tez jest bezrobocie), łatiwejsze wyjazdy za granice etc. Za to wzrosną ceny, a zarobki niekoniecznie, wiadomo o ceregielach ze sprzedażą ziemi obcokrajowcom, wprowadzenie euro tez nie wyjdzie nam szybko na zdrowie...
Tak, jestem za Unią ale traktuję ją tak jak Nagg : mniejsze zło. Prawdopodbne ze przerodzi się ono w dobro, ale to zalezy od nas i naszych polityków, a w tej sferze dzieje się delikatnie mówiac średnio...
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum