Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Aaaa tylko nie to, nawet o tym nie myślę, to by był istny koszmar!!!!
Hobbit też nie powinien tak trafić!!
Nic więcej nie napiszę bo szkoda klawiatury...
_________________ "Chciałem zmienić świat... Ale doszedłem do wniosku, że mogę zmienić jedynie siebie"
Zdecydownie nie chcialbym mieć WP, jako lektury. Przyczyna tego jest taka, iż istnieje masa ludzi, którzy po prostu nie lubią klimatow fantasy, więc książka nie ma prawa im się spodobać. A chyba lepiej, żeby było więcej osób, które nie znają Lotr, niż osób które przeczytały to z przymusu i przez to znienawidziły tę książkę, zaliczając ją do grona beznadziejnie głupich i nudnych lektUr.
Tak, zgadzam sie z przedmowca! Szkola czasami wyzwala taki dziwny mechanizm powodujacy blokade psychologiczna. I ktos w przyszlosci moze by i siegna po dana ksiazke, i przeczytal ja bez przymusu, czerpiac z niej duuuuuuuuzo wiecej radosci, niz spieszac sie, z terminem wyznaczonym... paranoja WP won ze szkol!
nagg
Joined: 11 Feb 2003 Posts: 30 Location: Częstochowa
Posted: Wed Mar 12, 2003 11:03 pm
Lotr lekturą?? Nigdy... Pewnie większość czytałaby STRESZCZENIA, bo przeraziłaby ich grubość książki... Fuuuuuj streszczenia jakiejkolwiek książki Tolkiena... Straaaaaaszne...
Hobbit też nie powinien być lekturą, chociaż z jednej strony dobrze, że nią jest, bo właśnie przez to zainteresowałam się książkami Tolkiena...
Nie, nie i jeszcze raz nie! Ja nawet nie mogę jeszcze przeboleć, że Hobbit jest naszą lekturą poprostu nie mogę... Jak czytam lekturę to czytam na szybko, jakieś fragmenty... etc. I jak czytam książki do szkoły, to odbieram sobie przy tym całą magię i wogóle... a jak czytam dla siebie to wyobrażam to sobie wszystko inaczej i to jest owiele lepsze niż czytanie do szkoły... A tym bardziej, że u mnie w klasie tempaki nie znają nawet Tolkiena... i mówią : "Eee jakie to głupie... nie chce mi się czytać, nie można zimenić lektury?" Myślałam, że mnie zaraz piorun strzeli i wstanę i przywalę... jak moja kumpela co siedzi obok mnie, to ona pół godziny przepisywała tytuł i autora... na kartkę, żeby wyporzyczyć... i w dodatku zrobiła błąd w nazwisku... masakra... Nno nic, co ma być to będzie, jakoś z bulem serca przeboleje omawianie Hobbita i niszczenie jej tajemniczości
_________________ "Chciałem zmienić świat... Ale doszedłem do wniosku, że mogę zmienić jedynie siebie"
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Fri Mar 14, 2003 10:02 pm
O ile mnie pamiec nie zawodzi to w podstawowce przerabialismy "Hobbita". Jakos nie wspominam negatywnych uczuc u siebie czy u innych. Moze dlatego ze glos zazwyczaj zabierali fanatycy, a nie nauczycielka. Pierwsza lekacja byla przedstawieniem ras i ich usposoban. Nie pamietam czy bylo cos o swiecie, ale sam fakt ze lektÓra spotkala sie z lekkim zainteresowaniem ze strony klasy to juz byl sukces. Przynajmniej nie slyszalo sie tego gledzenia stalych "podrzegaczy do buntu". Bylo milo, ale chyba bym nie powtorzyl tego doswiadczenia, moze dlatego ze bal bym sie konsekwencji. Choc w liceum ludzie sa znacznie bardziej tolerancyjni. Jak nauczycuel przekonal nas do Potopu ,czy Wesela, czy czego kolwiek innego to z pewnoscia przekonal by reszte niewiernych do slow Tolkiena. Tylko juz widze jak referuje kazdy temat z osoba. No to poprosily problematyke "Wladcy Pierscien"i i jego nawiazania do okresu pierwszej i drugiej wojny swiatowej... (To moze byc niezly Topic przy okazji) Tak na podsumowanie mowie ze nie jestem za, ani na kategoryczne nie.
PS. Wyglada na to ze macie glupich nauczycieli. Ja jestem mozna powiedzec dumny ze swojego. Jezyk Polski gora Pani Profesor !!!
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Mon Mar 17, 2003 3:24 pm
ja wcale tak nie sądze. Mialam FotR jako lekture i nawet, nawet. Wcale mi sie nie obrzydzilo. Wlaściwie to chcialabym miec tez nastepne tomy ,ale polonistka sie nie zgadza. Nie wiem od czego to zalezy ,ale mi by odpowiadalo. Chociaz moze mam jakas nadzwyczajna klase (nikt nie czytal streszczen i prawie kazdy mial przeklad Skibniewskiej) i pania od polskiego.
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Joined: 29 Mar 2003 Posts: 10 Location: Mroczna Puszcza
Posted: Tue Apr 08, 2003 3:32 pm
Ja osobiście chcialabym miec Lotr za lekture wtedy te kilka lekcji to byłby dla mnie raj.............:) . Ale z drugiej strony polowa by przeczytala streszczenie i nie wyobrazam sobie streszczenia Władcy:(
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Wed Apr 09, 2003 2:53 pm
Właściwie nie wiem co było by w tym takiego złego..
Może faktycznie uczniowie zniecheciliby sie co do ksiązki nie uznając ją z fascynującą i w ogóle swietna tylko za nudna i nastepną męczącą lekture składająca sie z 3-tomów. :wink: A zresztą zwasze sie ktos znajdzie komu sie spodoba ta ksiazka ;D
Władca Pierścieni lukturą. Zgroza na całej linii, przynajmniej w mojej klasie. Ludziska narzekają na każdą książkę, chociać jedna lektura miała (sic) 15 stron. Jeśli uczniowie lubią czytać to może jeszcze, ale jeśli nie to...
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Wed Apr 23, 2003 2:49 pm
Hm...Na przerobienie tak długiej powiesci.. porzeba by było naprawde duzo czasu..nawet jesli nie dogłebnie ją zbadać..A nauczyciele nie wyrobili by ze swoim zapanowanych programem...
Przerabianie Lorda nie mialo y sensu :cry: 3 czesci Wladcy maja o 5 razy wiecej stron niz wiekszosc przeabianych ksiazek (chodze do 6 kl. i dlatego ksiazki sa takie krotkie). Pewnie wiekszos fanow chodzi do liceum i dla nich tyle stron to nic ale moja klasa to grupa niedorozwojow i oni nie czytaja zadnych ksiazek. Dla nauczycieli to by nie mialo sensu poniewaz maja inne obowiazkowe lektury, musieli by dac duzio czasu na przeczytanie Własdcy ucznom a omawianie tez zahjeloby wiele czasu. Podsumowujac osobiscie chcialbym miec Lorda jako lekture lecz wiem że to nie mozliwe
Joined: 03 Mar 2003 Posts: 34 Location: Rohan - Edoras
Posted: Thu Apr 24, 2003 3:37 pm Nie ma mowy
Ludzie, czy są osoby, które z chęcią czytają lektury. Sama dobrze wiem, ze nie, bo ile to razy obrywało się za nie przeczytanie lektur!
Wydaje mi się , ze wiekszą przyjemność sprawia czytanie LotR bez przymusy tylko z czystej przyjemności!
Chociaż gdyby był lekturą można by się wymigać tekstem:
"Mamo, teraz nie moge zmywac naczyć, bo czytam lekturę "
:wink:
_________________ "... Z szeregów Rohanu buchneła chóralna piesń; śpiewali zadając śmierc, bo radośc bitwy przepełniała ich serca, a piękny i groźny głos piesni dosięgnął uszu obrońców oblężonego miasta..."
sory że tak nie na temat ale powiedzcie od ilu lat Hobbit jest obowiązkową lektura i w której klasie bo siakoś nie pamiętam tego z podstawówki
A na to czy LotR miał by być lektÓrą to według mnie można by było spróbować ale na tej zasadzie że nie jako obowiązkowa tylko nadprogramowa omawiać ją (jak mawiała moja nauczycielka od Polaka nie przerabiać bo Autor by się obraził:P) jeśli starczy czasu na lekcjach i jeśli się klasa zgodzi żeby nie stało się z Władca tak jak z większością lektur które zalicza się do jednego ze sposobów dręczenia porządnego ucznia
Gil-Galad pisał:
Quote:
Przerabianie Lorda nie miało by sensu czesci Wladcy maja o 5 razy wiecej stron niz wiekszosc przeabianych ksiazek (chodze do 6 kl. i dlatego ksiazki sa takie krotkie).
Oj chłopie zobaczysz co to będzie jak będziesz musiał przeczytać takie nudne i dość obszerne książki jak "Potop" , "Nad Niemnem" czy inne "Polskie arcydzieła" idzie się pochlastać z takimi zwałowymi książkami. No ale LO dopiero Cię zgnębi
_________________ http://theonering.glt.pl -wszystko o Władca Pierścieni
Zagłosujcie na moją stronę
[1][2][3]
Hobbit faktycznie nie jest lektura obowiazkowa, ale pani miala do wyboru jakas jeszcze ksiazkei wziela Hobbita.
Na szczescie do "Potopu" i innych polskich arcydziel mam jeszcze duzo czasu
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Thu Apr 24, 2003 7:56 pm
heh...Niedługo , bo za jakies 2-3 tyg. bodajze mamy przerabiac Hobbita..
Nie narzekam bo jestem dobrze przygotowana
Heheh..na WP nie narzekac bo przynajmniej ciekawa ksiązka i wciąga..ale wiele nazw i określen.....Pozatym niektórzy nauczyciele mogliby sie pogubić w całym tym zamieszaniu w nazwach itp..
Może byłoby dobrze gdyby W któejs tam klasie 'Najpierw' przerabiano Hobbita a w innej WP... heh..zapewne duzo by było czytania :wink:
ale od tego sa ksiazki ... ..
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum