Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
W pierwszej klasie ( oczywscie gimnazjum ) miałam do wyboru kilkanaście lektur. Wśród nich był właśnie Władca Wolałam Krzyżaków. A Lotra nie wzięłam z trzech powodów. Pierwszy: ktoś inny zrobił to wcześniej, drugi : kiedy nauczycielka dowiedziała się, że czytałam go 18 razy, to mi nie pozwoliła , trzeci nie chciało mi się przedstawiać tej ksiazki bandzie idiotów, dla których Władca to tylko film, i nie rozumiejacych nic z tego co powiem, a ja przedstawiłabym to...inaczej Klasa by się zanudziła, słuchając naukowych wywodów, które bym im pzredstwiała To amatorzy. Wcale nie miałabym ochoty na powtarzanie po raz setny tekstu w stylu "Książka opowiada o hobbicie, imieniem Frodo, który...blabla " Kolejny powód : nauczycielka, która potratowałaby ta lekture z własnego punktu widzenia, wygadywaaby rzeczy, które dla mnie, Tolkienomana są bluźnierstwami.. Niestety moja kochana klasa, po przedstawieniu ksiazki przez inna osobe, uznała, że chcą ją przeczytać. Przez blisko miesiąc musiałam znosic nauczycielkę, jej wymądrzanie się i męczenie mnie bezsensownymi pytaniami, na które musiałam odpowiadac juz po stokroć. Nie chcę Władcy na lekturę. Nigdy więcej.
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Fri Sep 09, 2005 4:20 pm
Jako lektóre to raczej nie
A tak na poważnie to raczej nie. A już na pewno nie w liceum, i tak jest dostatecznie dużo roboty Co to, to nie
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Ja równiez nie chciałabym miec WP jako lekturę. Większość ludzi poprzez film traktuje WP jako komerchę. Także większość osób pewnie zninawidziło by ją. I poza tym, wolę pozostać oryginalna .
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2579 Location: z Carreras
Posted: Mon Sep 12, 2005 3:22 pm
Czy czytanie LotR jest takie oryginalne? Nie sądzę... To trochę taka megalomania - jestem cool i niezwykła, bo czytałam taką ksiązkę. I trochę egoizm - po co inni będa ją czytać, skoro wtedy stracę na "oryigalności". Czytanie LotR jest dosyć popularne
Ja osobiscie nie chciałabym tekstów Tolkiena jako lektur z prostej przyczyny - przerabianie ich w szkole raz, że zabiłoby magię, bo rozłozonoby je na częsci pierwsze, niekoniecznie z uwzglednieniem racji Mistrza, dwa - do lektur zwykle podchodzi się jak do zła koniecznego, niewiele wspomina się naprawdę dobrze, a zrazenie kogos do LotRa mozna uznac za zbrodnię Trzecia sprawa, to kwestia jak ją przerabiac? 3 grube tomy na 3-4 lekcje? To się mija z celem. Omawianie po łebkach jest bez sensu, a na zgłębienie ksiazki nie ma czasu
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Nie zrozumiałas mnie...
Cgodzi mi o to, że ludzie uważają, że LOTR to komercha, pospolita książka bo miała ekranizację. Nie dostrzegą w ni magii. nie dostrzegą jej uroku. Właśnie o to mi chodzi, że wiekszośc ludzi podchodzi do lektur z negaztywnym nastawieniem. Lub z niewłaściwym. I o to mi chodzi. To jest powód, dla którego nie warto przerabiać "Władcy". No i Keir ama rację - nie da sie LOTR'a omówić po łebkach.
Było by super gdyby WP był jako lektura.(ale tak nie jest) Szkoda że tylko hobbit jest jako lektura.Ale było by fajnie okolo 2 tygodnie przerabiania WP.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2579 Location: z Carreras
Posted: Sat Oct 29, 2005 11:07 pm
E tam. Lotr jako lektura zabiłoby jego magię. Do lektur z załozenia podchodzi się z niechęcią i się ich nie czyta
A przerabianie go w wielu przypadkach byłoby nadinterpretacjami. Już widzę te tematy lekcji: "Wpływ II wojny swiatowej na rozkłąd sił w Wojnie o Pierscien" itp. Makabra, odarcie LotR z magii, demitologizacja itd.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
pewnie żebym chciał, zwykle większość lektur szkolnych jest daremna... ale jak by LOTR był za lekture to jak znam życie mało osób by przeczytało bo jest za długi:)
FAjnie by było...
Ale jednak NIE.
Z powodów wymienionych wyżej. Co prawda u mnie w klasie kilka osób lubi twórczość Mistrza Tolkiena (jedna nawet kocha {to chyba ja...:)}). Kilka przeczytałoby jakby trzeba było, kilka poszukałaby strzeszczeń (BLEE...)(albo poprosiłaby o to mnie:)). A reszta by nie przeczytała.
Czytałem gdzieś, że Władca Pierścieni jest lekturą uzupełniającą do 2 klasy gimnazjum...
_________________ Dulce et decorum est pro patria more
Joined: 26 Mar 2005 Posts: 73 Location: Emyn Arnen
Posted: Thu Nov 10, 2005 4:38 pm
Nie. Nie jestem aby była to lektura. A dlaczego??Z prostych powodów : z reguły lektur się nie czyta, a tylko streszczenia, a przecież to bezsens omawiać taką ksiażkę, gdy tylko parę osob w klasie przeczytało całą jej zawartosć. Więc wyszłoby na to, że tylko nauczycielka i te parę osob wiedziałoby coś z lekcji, reszta klasy kojażyłaby tylko film, ze jest tam jakaś walka dobra ze złem, to po prostu by zabiło tak wspaniała książkę. Nikt nie chciałby czytać tak grubego tomiska podczas gdy jest pełno nauki, a przecież gdyby Wladca miał być lekturą to tylko w liceum i to na profilu rozszerzonym językiem polskim. Ale dlaczego nawet oni mieliby to czytać?? Czy coś z Wladcy miałoby sie przydać na maturze??Oczywiście, ze nie!Być może, ( w co bardzo wątpie) byloby jakieś pytanie, ale takie ogólnikowe, o czym to w ogóle jest, wiec przydałoby sie coś wiedzieć, no ale to tego nie trzeba czytać całej książki tylko wybrany fragment. W moim podręczniku z pierwszej klasy były fragmenty z Sillmariliona i Wladcy, no ale to tyle i mam nadzieję, ze tyle pozostanie.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2579 Location: z Carreras
Posted: Thu Nov 10, 2005 5:03 pm
Na maturze nie ma pytań o treść ksiażek Są analizy. Gdyby LotR był lekturą w LO to istniałoby prawdopodobienstwo na temat z analizą LotR, w co wątpię i tak A do analizy innych tekstów jest nieprzydatny.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 11 Nov 2005 Posts: 18 Location: Menzoberranzan
Posted: Sat Nov 12, 2005 1:34 pm
Sam nie wiem... WP chyba trochę za długi na lekturę i nie chciało by mi się czytać na czas. Ale Hobbit wg. mnie powinien być lekturą, tak dla odmiany od tych wszystkich nudnych smutów. Teoretycznie to on lekturą jest, ale prawie żadna szkoła go nie przerabia. No ale sami wiecie... trzeba się zajmować prawdziwymi dziełami...
np. "Syzyfowe Prace" to książka której nigdy nie zapomnę, bo tylko przy niej udało mi się usnąć (!), co nie jest takie łatwe gdy się czyta.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2572 Location: stamtąd :P
Posted: Sat Nov 12, 2005 5:19 pm
Jezu Chryste...a ja ostatnio zauwazylem za mam fragmenty WP w moim podreczniku od polskiego... moment z zabiciem Krola Nazguli, oraz motyw z Silma...mam tez fote Arweny ..
ps. juz sie boje tych glupich pytan i zagadnien na lekcji
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 13 Jan 2004 Posts: 204 Location: Stare Siedliszcze
Posted: Sat Nov 12, 2005 7:21 pm
Drizzt wrote:
Teoretycznie to on lekturą jest, ale prawie żadna szkoła go nie przerabia. No ale sami wiecie... trzeba się zajmować prawdziwymi dziełami...
Masz poglądy, jakie moje obie polonistki.. Mocy...
Osobiście byłabym w siódmymy niebie (o ile by mnie wpuścili), gdybyśmi mieli omawiać WP. Nie można tego jednak powiedzieć o większej liczbie osób z mojej klasy, bo oni by nawet nie zrozumieli tytułu, obejrzeli film i uznali za nic niewarte coś...
Pamiętam jak mnie wcięło, gdy w opracowaniu lektur do pierwszej klasy gimnazjum znalazłam dwa rozdziły z Silmarillionu. Aż podskoczyłam z radości, ale i tak nie omawialiśmy... Heh...
Podobnie było z Hobbitem. Wiem, że młodsza klasa go miała, nawet robiła plakaty, co wisiały cały rok (wchodzisz do klasy, a tu wisi plakat z czymś, co prawdopodobnie miało być Smaugiem)...
Joined: 11 Nov 2005 Posts: 18 Location: Menzoberranzan
Posted: Mon Nov 14, 2005 6:22 pm
To była IRONIA, to nie są w żadnym wypadku moje podlądy człowieku Jakbym myślał w ten sposób to bym nawet nie zaglądał do tego forum tylko... nie wiem, na jakąś stronkę fascynatów Prusa, czy żeromskiego
Lady Of Orthank wrote:
1. A skąd wiesz, że jestem człowiekiem?...
Z tego co wiem inne rasy nie mają dostępu do internetu
Last edited by Drizzt on Mon Nov 14, 2005 7:58 pm; edited 1 time in total
Joined: 13 Jan 2004 Posts: 204 Location: Stare Siedliszcze
Posted: Mon Nov 14, 2005 7:37 pm
Drizzt wrote:
To była IRONIA, to nie są w żadnym wypadku moje podlądy człowieku Jakbym myślał w ten sposób to bym nawet nie zaglądał do tego forum tylko... nie wiem, na jakąś stronkę fascynatów Prusa, czy żeromskiego
1. A skąd wiesz, że jestem człowiekiem?...
2. Pomyślałeś, że to też mogła być ironia, a nawet więcej: zapuszkowany sarkazm...
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum