Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Czytanie o doskonale doskonałych i naj naj naj wspanialszych, arcy-cudownych elfach jest dla mnie dość mdłym doświadczeniem.
Dokładnie. Elfy są zbyt idealne. Jak ja nie nawidze ideałlów. Za nic w świecie nie chciałabym być elfem. Nic przeciwko nim nie mam, tylko że nie lubie doskonałości. Dobrze, że ludzi tacy nie są. Co by było, gdyby wszyscy ludzie byli piękni, nieśmiertelni, mądrzy, ... Czy to nie byłoby zbyt nudne? To byłoby jakby być w klasie kujonów, w której wszyscy są podporządkowani, nie chodzą na wagary, nie pyskują do nauczycieli. I na dodatek jeszcze zauważyłam, że wszyscy>> Hobbici, Gandalf (czarodzieje), Aragorn (człowiek) palili fajkowe ziele, a elfy nie. Aż się żygać chce jak się patrzy na takie ideały, które wszystko umnieją, są najzdoniejśi (mają najlepszy wzrok i słuch) oraz najładniej śpiewają. O jej, jakie to piękne...
Joined: 11 Oct 2006 Posts: 71 Location: Jezioro Lothlorien
Posted: Sat Oct 21, 2006 10:55 am
No to prawda, elfy najbardziej idealne ze wszystkich ras;) Najpiękniejsze, najmądrzejsze, najłużej żyją...
Ja kocham elfy, te istoty kojarzą mi się z aniołami;)...
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2538 Location: z Carreras
Posted: Sat Oct 21, 2006 11:43 am
Beren wrote:
Brakują im spontaniczności, którą odznaczają się ludzie czy Hobbici.
Trafna uwaga. Elfom rzadko zdarzalo sie 'zejsc z piedestalu'. Dla mnie elfy w LotR zawsze pozostawaly strasznie zdystansowane do swiata i... zimne.
Dlatego nie przepadam za nimi specjalnie.
Eloelo1553 ----> doskonolosc zwykle kojarzy sie z czyms pozadanym, nie mowie, ze calkowita doskonalosc, ale w jakiejs konkretnej dziedzinie. Czy jednak niesmiertelnosc jest czyms wspanialym? Dla mnie zawsze kojarzyla sie z ciezarem i cierpieniem.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Nie lubie elfów są one dostojne mądre potężne i co z tego wynika jak cały czas siedzą
i dumają ,chłoną wiedze. Oczywiśćie nienawidzą saurona i chętnie pomagają jego wrogom ale bardzo żadko same angażują się do walki.
Są też bardzo tajemnicze i dumne także nie wiem czy udało by mi się zaprzyjażnić z elfem.
Ja raczej lubie elfy, choc nie twierdze, ze to najlepsza z ras - kazda ma swoj urok Jak dla mnie wzbogacaja dzieje Ardy i sa w nich potrzebne. Moim zadniem elfy takze mimo wszystko bywaly rozne, choc przyznac trzeba, ze nie bylo elfow do gruntu zlych. Ale nie wszystkie byly takie znowu idealne... Czy powiedzmy taki Kelegorm, dosyc chciwy i chytry, a takze usilujacy porwac Luthien, lub Feanor, buntujacy sie sie przeciwko Valarom, zabijajacy skladajacy straszna przysiege, byl idealny? Zgadzam sie byly idealne elfy, ale takie jednostki znajdzie sie tez wsrod innych ras. Z ta spontanicznoscia tez roznie bywalo. Bo z tym, ze Feanor byl lagodny jak baranek, to ja sie raczej nie zgodze . A jesli chodzi o to, ze elfy byly wymuskane, czysciutkie, zbyt wypiekniale itp., to jak w takim razie Finrod golymi rekami (zreszta nie tylko rekami ) zabilby wilka, a Luthien szpecac sie skora jakiejs wstretnej nietoperzycy? Albo chocby elfy - kowale. To tez nie byla taka delikatna i czysta praca. Elfy sa przereklamowane, ale w ten sposob, ze uwaza sie, iz sa takie zupelnie doskonale. Owszem, ogolnie sa madrzejsze niz inne rasy (choc takze nie wszystkie) i opowiadaly sie po stronie dobra, ale nie byly zupelnie idealne.
=Glorfield= wrote:
Nie lubie elfów są one dostojne mądre potężne i co z tego wynika jak cały czas siedzą
i dumają ,chłoną wiedze. Oczywiśćie nienawidzą saurona i chętnie pomagają jego wrogom ale bardzo żadko same angażują się do walki.
1. Elfy tez zajmowaly sie roznymi rzeczami i nie wszystkie tylko rozmyslaly. Niektore byly wojownikami, inne pracowaly fizycznie, a czesc byla medrcami i wladcami. Elfy przeciez wydobywaly kruszce i poddawaly obrobce, tworzyly bronie ozdoby. A poza tym ktos musial sluzyc np. Thingolowi, a w jego panstwie nie bylo ludzi, tak samo jak zreszta w innych krolestwach elfow.
2.Elfy angazowaly sie w walke, i z Sauronem, i z Morgothem, ale w pozniejszych czasach bylo ich coraz mniej, a wrog napadal tez na ich krolestwa, ktorych same musialy bronic. Sporo bylo przeciez atakow np. na Lothlorien. Za to odgrywaly duza role podczas wojny z pierwszym Wladca Ciemnosci, a takze pozniej w czasie walki z Sauronem, uczestniczyly w wyprawie Gil-Galada i Elendila.
eloelo1553 wrote:
I na dodatek jeszcze zauważyłam, że wszyscy>> Hobbici, Gandalf (czarodzieje), Aragorn (człowiek) palili fajkowe ziele, a elfy nie.
A jakby wszyscy palili fajkowe ziele to nie byloby nudno? Niedobra jest przesada ani w jedna strone, ani w druga.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum