Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Mam do Ciebie pytanie Elentari... Czy naprawdę sądzisz, że każdy z nas chciałby być nieśmiertelny?? Piszesz, że ludzie chcą być tacy jak elfowie... że elfy posiadają same dobre cechy... Ale czy nieśmiertelność zalicza się do nich? Zastanawiałaś się nad tym, że to może być dla nich przekleństwem?[/quote]
Ja myśle że bym chchiał być nieśmiertleny ale oczywiście nieśmiertelna musiała by być też piękna kobieta.
Niektórzy porównują elfów do ludzi, ale według mnie nie ma tam za dużo podobieństwa. Elfy są opanowane a ludzie cześto gdy coś się dzieje są niespokojni.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Wed Jan 14, 2004 3:08 pm
elfom tez zdarzają sie czasem jakies wybryki...
hm..niesmiertlenosc przez jednych jest uwazana za dar..jakis w swoim rodzaju... albo tez za przeklenstwo..
kady mysli inaczej..
elfowie i ludzie rowniez..bynmahmniej mi sie tak wydaje
Joined: 10 Jan 2004 Posts: 131 Location: Westernesse
Posted: Thu Jan 15, 2004 9:05 pm
No tak, długowieczność i nieśmiertelność to dwa różne pojęcia.
Elfy jednak są śmiertelne poniewż można je zabić, ale nigdy naturalnie nie umierają (chyba, że się wyrzekną tego daru długowieczności).
Pierwsze elfy posiadały dużo zdolności i mocy. Niektóre z nich potrafiły przewidywać przyszłość, drugie stwarzały wiele rzeczy dla upiększenia śródziemia. Feanor np stworzył silmarille, które miały w sobie światło dwóch drzew valinoru.
Elfy - coś pieknego
w filmie miały ok 185cmm wzrostu
_________________ "All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
And I come back to you now at the turn of the tide.
Joined: 26 Feb 2004 Posts: 52 Location: Taur-nu-Fuin
Posted: Thu Jun 02, 2005 1:14 pm
dlaczego ludzie lubią elfy ? Mam na ten temat swoje zdanie. Mianowicie - elfy sa takie, jakimi ludzie chcieli by byc. I to wszystko. Chca byc piekni i madrzy. Ale ale... dalej idzie tylko juz wyobrazenie ludzi o elfach i ludzkie kompleksy. "chce byc wysoki/a, piekny/a i wyniosly/a...pokaze innym na co mnie stac.Gdybym byl/a taka jak elf/elfina kazdy by mnie lubil a ja juz nie bylabym sam/a..." i tak dalej.
Nie mowie ze to dziala u akzdego,ale przewaznie tak sie dzieje.
Poza tym ludzie bedac ludzmi doceniaja bardziej elfy niz swoja rase. A ile to potencjalu lezy w ludziach..jakie to wspaniale istoty Tak naprawde ja uwazam ludzi i elfow mniej wiecej rownymi sobie - z mala przewaga na strone ludzka
Elfy są przereklamowane i wcale niesą takie doskonałe, przykładem jak np. bratobójcza walka elfów w Valinorze... no w tym porcie:p wogle ten cały Feanor to jeden wielki cholerny psychol.
Joined: 26 Feb 2004 Posts: 52 Location: Taur-nu-Fuin
Posted: Thu Jun 02, 2005 2:30 pm
hehehe.. .dobre no popieram Świr !! nareszcie ktos kto widzi elfy jakie sa a nie jakie je czlowiek widzi ! nie istnieje elf doskonaly tak samo jak nie istnieje czlowiek doskonaly Elfy maja niezle za uszami , potrafia byc zawistne i zazdrosne jak Eol i Maeglin czy Daeron.. potrafia być wyniosle jak Thingol, potrafią być szalone jak Feanor,i zmienne w uczuciach i niedojrzałe jak Finwe, i głupie i prostackie jak Saeros Przypadki mozna mnozyc , wierzci mi
A ja sie nie zgadzam, tzn. zgadzam sie z tym że doskonałe nie są, ale jeśli przereklamowane to chyba w kreskówkach. Rzecz w tym, że ludzie, którzy się biorą za Tolkiena (bo w filmie elfy takie piekne były ) najczęściej wychwytują to co błyszczy z wierchu nie zadając sobie trudu żeby zgłębić temat. I fakt, jak sie tak po łebkach przeleci Silma i inne, to Elfy są mniam i cacy . Dopiero jak się zdrapie pozłotkę to wyłazi szydło z worka .
Joined: 26 Feb 2004 Posts: 52 Location: Taur-nu-Fuin
Posted: Thu Jun 02, 2005 8:08 pm
Są przereklamowane na forach tolkienowskich.. gdzie nie zajdziesz,tam ludziska rozplywaja sie nad elfami..cechy boskie, uroda, madrosc i wszystko naj! nawet po obiedzie nie bekną ! wiec sa przereklamowane... zwazywszy ze wiekszosc fanow elfow sa wiedze czerpie wlasnie z ekranizacji.
O to to, fanów elfów, w rzeczy samej bo niestety często więcej ich na forach niż fanów Tolkiena . Ja to bym chciała zobaczyć te mimozowate elfy z filmu jak walą młotami kowalskimi w kuźni. Dla mnie przyzwoity elf nie może wyglądać jak anorektyk. W końcu parali się nie tylko śpiewem i wierszem. Taki Finrod może i grywał na harfie, ale nim żywot zakończył pozrywał żelazne pęta i wykończył bestię, to musiał mieć i trochę krzepy. A wracając do rzeczy, to chyba jednak większość wielbicieli(ek) elfów za bardzo skupia się na gładkich gębach aktorów odtwarzających role Legolasa czy Haldira itd. i stąd te wspaniałe, piękne, bez skazy i zmazy. Poza tym elfy (mowa o filmie) przedstawia się jako mądrejsze, przenikliwsze, a przede wszystkim potężniejsze od ludzi. Obserwator ma więc do wyboru pomiędzy władzą (jaka by nie była) a poddaństwem. Podświadoma potrzeba utożsamania się z jakąś grupą oczywiście wybierze tę, której z pozoru wiedzie się lepiej. Jeśli jeszcze do tego dołączy się trochę archetypów mamy gotową rzeszę wielbicieli elfów wszystkich jak leci.
Joined: 17 Aug 2004 Posts: 112 Location: Gorzów Wlkp.
Posted: Mon Aug 01, 2005 8:45 pm
o nie ja wole Drowa heheh wygnani podstepin czarna magi tes sprawy. Co nie oznacza że chiał by by taki no co ty
_________________ "życie to kabaret, nie warto z niego zchodzić z niego za szybko" Dudi (Mój wcześniejszy nick "Palmar" Jest to mój nick do testowania forum.
Oczywiście ludzie, zazdroszczą elfom tych cech, które wymienili poprzednicy. Tzn. piękna, mądrości, inteligencji, zręczności etc. A przedewszystkim nieśmiertelności Przeciez od wieków, ludzie dążą do tego, aby otrzymać ten ( jak im się wydaje, ale po 10000 egzystencji zaczyna się robić nudnawo) 'dar'. Najlepszy przykład to chociażby Kamień Filozoficzny.
A dlaczego je tak bardzo lubią? Myślę, że z tych samych powodów. Chcą być idealni, ale nie mogą, więc myślą, że to właśnie elfy są idealne. A to przecież nie prawda. Wystarczy popatrzeć na zachowanie niektórych typów z Silma...
A co Feanora :
Quote:
wogle ten cały Feanor to jeden wielki cholerny psychol.
Nie zgodzę się. Nie był psycholem. Owszem, może jego charakter trudno było uznać za spokojny i czasem nie zachowywał się elegancko, ale w zadnym wypadku nie był psycholem. Hm, gdyby tak dalej, to ten topic zamieni się w debatę o Feanorze .Po prostu najlepiej przeczytać to http://elendili.pl/viewtopic.php?t=677&start=0
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Wed Aug 03, 2005 10:26 pm
Oczywiście, że elfy sa przereklamowane.
Ale jak poddać je pewnym przeróbką to robią się całkiem ciekawym materiałem Ja mam takie skrzywienie, że postacie, ktore tworze są głównie elfami. Tylko to nie są elfy mile, sympatyczne i delikatne... one są... hmm... nienormalne
Moje elfy chodzą upalone, piją na umór, mają problemy z własną osobowością i skłonność do szybkiego chwytania za broń. I zazwyczaj kończą tragicznie.
W ostatniej opowieści internetowej usilowalam stworzyć miłego elfa. Jak zwykle nie wyszło. Zrobił się z niego złodziej i wielbiciej marihuany. Matko, może to ze mną jest coś nie tak?
A tak a'propos idealnych elfów. Tez uważam, że głównie chodzi o zazdrość. Ludzie chcieli by być tacy jak one. (hmm, w końcu pozbyłabym się nadwagi! )
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Ja uwazam, ze elfy sa najdoskonalsza z ras. Nie neguje krasnoludow, czy niziolkow. Wszystkich lubie jednakowo, ale jednak elfy cenie najbardziej. Bo przeciez sa madre, piekne, wyksztalcone i znaja sie na sztuce. Wlasnie ich uzdolnienia sa dla mnie priorytetem. Moze dlatego, ze jestem jedna z nich, tak za nimi przepadam?
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2565 Location: stamtąd :P
Posted: Sun Aug 28, 2005 1:55 pm
wszyscy je lubia (ja tez ) bo sa takie wrecz idealne...piekne, madre no i przede wszystkim niesmiertelne...a my zwykli ludzie tego wszystkiego naraz nie mozemy miec...no i nie mozemy byc niesmiertelni...dlatego tak uwielbiamy elfy...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Niestety [albo Stety], nie należę do osób, które przepadają za elfami a przynajmniej
nie za elfami "tolkienowskiego" pochodzenia. Elfy u Tolkiena uosabiają wyidealizowane,
wyimaginowane i życzeniowe wyobrażenia człowieka o samym sobie. Tacy chcemy być - wysocy, piękni, długowieczni, mądrzy, dobrzy.... . Czytanie o doskonale doskonałych i naj naj naj wspanialszych, arcy-cudownych elfach jest dla mnie dość mdłym doświadczeniem.
Pięknie jest czytać o postaciach idealnych ale takowe w tym są zbyt mętne, zbyt nienaruszalne, zbyt niezrozumiałe, odległe i baśniowe, nawet, jak na fantastykę. Tolkienowski sposób idealizowania elfów nie trafia do mnie zupełnie, nie potrafię tych istot w żaden sposób zaklasyfikować, ani usadowić w żadnym wymiarze. Tym sposobem nie mogę ich sobie wyobrazić a jeśli nie mogę ich sobie wyobrazić nawet w bardzo fantastyczny sposób, to dla mnie nie istnieją a ja nie lubię nie istniejących postaci; są transparentne i nieuchwytne. Gorzej - są obojętne. Bezpłciowe.
Lubię jednak inne elfy, te mroczne - "drowy" z Forgotten Realms. Złośliwi mogą stwierdzić, że to doskonałe przeciwieństwo "dobrych elfów" Tolkiena; skrajnie krwiożercze, bezwzględne i do cna zepsute uosobienia zła. W rzeczy samej i w tym przypadku można się przyczepić, iż twórcy "przedobrzają" stanowczo, tworząc
tak jaskrawy kontrast między elfami Podmroku i "starymi" elfami. Dla mnie jest to jednak miła odmiana i swoista ciekawostka - ciemnoskóre, złe i śmiertelnie piękne istoty vs. nie takie znowu dobre i nie do końca idealne elfy zamieszkujące świat Ponad. Jest to bardziej naturalne i zrozumiałe. Jeśli ktoś nie poszukuje ekstremalnie fantastycznych i irracjonalnych światów, jak ten tolkienowski, może mi chyba przyznać rację.
Jeszcze jedno, JA KOCHAM MROCZNE ELFY, uwielbiam je ponad wszystkie inne rasy. Skrajność, prawda? Tak, może. ale tylko w odniesieniu do drowów z Forgotten Realms. KOCHAM DROWY!!!!!
czy Drizzt jest "skrajnie krwiożerczym, bezwzględnym i do cna zepsutym uosobieniem zła"?
Realny świat jest dostatecznie wypaczony... Tak, to prawda - tacy chcemy być. Wysocy, piękni, magiczni, nieśmiertelni. Idealni. Chcemy tacy być, bo... bo tacy nie jesteśmy. Ludzkie ułomności dają o sobie znać każdego dnia.
I ja osobiście wolę czytać o Tolkienowych elfach i rozwijać swoje "człowieczeństwo" niż patrzeć na złych bohaterów pocieszając się, że od nich i tak jestem lepszy...
Nie jestem trendy, chcę być dobry.
_________________ v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum