Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Cos milego - szczypta optymizmu :)
Author Message
Esk 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 30 Apr 2004
Posts: 253
Location: Luimennach
Posted: Mon Jul 26, 2004 6:48 pm   Coś miłego - szczypta optymizmu :)

Jejku, są topiki "masz doła", "myśli samobójcze".... A może coś wesołego?
Bo często jest tak, że mnie rozpiera radość, i jak mam się tym podzielić, jak wszędzie tematy o okrutnym życiu? :P

Dziś jestem szczęśliwa, bo się ubrałam całkiem za 88 zł :D Spodnie, bluzka, pasek i buty :green: Ot, taka kobieca radość :P
_________________
I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
 
 
 
Galad 
Moderator



Joined: 17 Mar 2003
Posts: 949
Location: Warszawa
Posted: Mon Jul 26, 2004 6:59 pm   

zaraz przyjdzie Morgul walnie posta ze on nigdy nie ma szczesliwych chwil w tym swoim zyciu (czy cos takiego) i tyle bedzie "wesolego tematu".. :P

hmm cos wesolego... :hmm:
No na wakacje jade w piatek :D wygralem bitwe w Mediavel Total War majac 1200 mniej ludzi.. :D
CO do zzakupow to przedwczoraj kupilem sobie buty cale ze skory (takiej jasnej + kawalek brazowej) :) Fajne sa takie na wakacje ;)
_________________
"But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."

__________________________________________________________________
http://amp.digart.pl/
Last edited by Galad on Mon Jul 26, 2004 7:02 pm; edited 1 time in total  
 
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Mon Jul 26, 2004 7:01 pm   

A ja odkryłam wspaniały napój - mrozona kawa :) Mmmmmmm Pyyycha ;)

No i w piątek NARESZCIE ruszę sie gdzieś za Kraków :) Będzie wspaniale. Spotkam tylu starych znajomych i najlepszejszą kumpelę z Wrocławia :) No i będzie zaje...fajnie :twisted:

Pozdrawiam
 
 
 
Morgul 
Mroczny Lord



Joined: 26 Oct 2003
Posts: 712
Location: Elbing
Posted: Mon Jul 26, 2004 7:25 pm   

Galad, siedźcicho, nawet ja mam dobre chwile... Chociażby zawsze jak jadędo naszego warszawskiego KDT i kupuję sobie akcesoria dla metali :twisted: albo jak idędo sklepu i kupuję CD/kasetę... Albo gdy gadam z niektórymi bliskimi osobami (np. z Anetą)... Miłe chwile mam teżgdy spotykam sięz kumplami, albo jak wspominam wszystkie lata szkoły i ludzi z tego okresu... I nie wal mi tu tekstów, że wciążmam złe chwile, co ja jestem, męczennik? Miałem wiele miłych chwil w życiu, choćby ta kiedy kupiłem sobie glany... Albo zielone szkoły... Dobrąchwiląbyło równieżdla mnie, kiedy się tu zapisałem i kiedy napisałem pierwszego posta... A ty odpowiedziałeś i powiedziałeś, że tutaj nikt nie trzyma się na uboczu... Również lubię jak osoby troszke młodsze stażem (np Frotka) mówiąmi że należędo elity... Również niesamowitym uczuciem był mój 100 post... Potem każda granica wydawała się już osiągalna... I wydaje mi się, że nawet przy 1500 poście nie będzie to jużtak magiczna chwila...

PS. Wytłumaczcie wreszcie Frotce, że ona teżnależy do elity, bo wciąż wciska mi ciemnotę, że to nie prawda że wszyscy uważająjąza zło konieczne... Frosty, przecież dla osób młodszych stażem teżjesteśjakimśautorytetem, masz swoje 200 czy 300 postów! na początku każdemu sięwydaje "ja tyle nigdy nie będę miał" albo "chyba nie dojdzie do chwili, kiedy będę miał 400 postów... chyba miną 2 lata, a ja dawno odejdę.."... Dla każdego nowego niesamowite jest gdy słyszy (właściwie czyta) od osoby z 300 postowym stażem że jest tu mile widziana... Jesteśelitą, o ile ona wogóle istnieje na tym forum...
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Mon Jul 26, 2004 9:12 pm   

Hmmm O jaką chodzi elitę ??? (pytanie bardziej do Frost). I kto do niej Twoim zdaniem nalezy, bo nie mogę potwierdzić słów Morgula nie wiedząc do końca o co w tym wszystkim chodzi :)
Dla mnie jakoś szczególnie magiczny nie był setny post, moze dlatego, ze na wielu forach przekraczałam próg 100 wysłanych w świat wiadomosci. Natomiast niezwykły będzie nadchodzący ten 400 :green: Nigdy na żadnym forum nie napisałam wiecej niż 400 postów ;)
Radosne momenty w życiu ?? Dwa tygodnie spedzone w najwspanialszym miejsu z najwspanialszymi ludźmi - obóz w Serpelicach. Wracam tam już w przyszłym tygodniu :) Mmmmm
Poza tym chyba te wspaniałe chwile dzielone z rodzina i przyjaciółmi, we Wrocławiu i we własnym domu :) I te wszystkie ulotne momenty - kiedy do głowy przychodzi ostatni rym z dawna rozpoczętego wiersza, odebranie jakiejś nagrody :green: , znalezienie w skrzynce listu od przyjaciela...
To o czym zapominamy, twierdząc,ze życie jest beznadziejne. To o czym zapomnieć nie mozna - "W życiu piękne są tylko chwile". Nie zapominajmy tych chwil. Nigdy...
 
 
 
Nazg 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 24 Jul 2004
Posts: 252
Location: wziąć kasę na akryl?
Posted: Mon Jul 26, 2004 10:11 pm   

O tak, mrożona kawa rules :D a tak poza tym jestem szczęśliwa, bo odkryłam fantastyczny, stary cmentarz... taki zarośniety, z popękanymi nagrobkami, jeden grób chyba w ogóle jest otwarty... wygląda tak, że qmpela kazała mi się dokładnie przyjrzeć, a potem opisać w jakimś opowiadaniu... jest niesamowity, wszędzie jest jasno, a tam cień, rzucany przez naturalnie rozrośnięte drzewa... muszę tam przyjść z aparatem, tylko najpierw znajdę jakąś dziurę w płocie, bo brama jest zamknięta na kłódkę :( No i padał deszcz, jak wracałam z treningu, i aż sobie ze szczęścia poskakałam po kałużach :green: . życie jest pijjjjjjjęęęęęęękne :D
_________________
"Joculatores!" - huka po ulicach niezbożne "hosanna" dla wagantów sprośnych. "Igrce w gród walą!" - rozbiega się nowina po mieście całym.
 
 
 
Elin 
Mallorny Lothlórien



Joined: 21 Jul 2004
Posts: 228
Location: wioska w hobbitonie
Posted: Mon Jul 26, 2004 10:23 pm   

Szczęśliwe chwile ? Hm... najbliższymi szczęśliwymi chwilami jakie planuje są dni (chyba ze 12 ich bedzie) spedzona na obozie RPG w najpiękniejszym miejscu w Polsce (znaczy się Jura Krakowsko-Częstochowska) z ludzmi o najwspanialszych zainteresowaniach na świecie (znaczy RPG ;) ) - chociaż kto wie, może będą nieszczęśliwe...
_________________
Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue :)
 
 
 
Esk 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 30 Apr 2004
Posts: 253
Location: Luimennach
Posted: Tue Jul 27, 2004 8:35 am   

Nimue wrote:
w najpiękniejszym miejscu w Polsce (znaczy się Jura Krakowsko-Częstochowska)

O taaak, tam jest cuuudnie :) :) Kiedys nawet się dość długo wspinałam, trochę tam poznałam :) A gdzie dokładniej będzie ten konwent? :)

A jeszcze bardziej polubiłam Jurę od czasu gdy Mr Gawliński śpiewał tam piosenkę do wiedźmina.... ;) Nie dość że pan Gawliński, to jeszcze piosenka Ciechowskiego, to jest Jura... Mniam, uwielbiam ten teledysk :D
_________________
I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
 
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2513
Location: z Carreras
Posted: Tue Jul 27, 2004 9:25 am   

Ojejku, moje zycie ejst very radosne ostatnio :green: Najpiękniejsze dni z Esk, mnóóóśtwo filmów :green: Właśnie to co jest nutką optymzmu w moim zyciu to dobre kino, albo każde kinoo, byle z Johnny'm Deppem ;) Ostatnio radoscią było dla mnie znalezienie tapety z tymze osobnikiem :P Taka mała radosć ;]

Fajnie by było jakby kazde miał takie mało radosci jak filmowa Amelia :) np. włożenie reki do worka pełnego zbóż :roll:
_________________
Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć

K. I. Gałczyński
 
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Tue Jul 27, 2004 12:12 pm   

Wczoraj, po ciezkim anemicznym dniu (jak ktos nie widział upiora trzeba bylo mnie zobaczyc ;) ) kiedy to pol tego dnia przspalam albo przleżalam, angle wstałam z lózka (no bo ile mozna spać?!) i się wkurzylam. "biorę sie za siebie"-pomyslalam i, mimo deszczu lejacego jak z cebra (mowie wam, ja juz neiiwem skad te chmury wodę biorą, bo ciagle pada) a wiec mimo deszczu poszlam z psem na spacer. On nie zniosł tego zbyt dobrze, ale ja-ze smyczą i psem na jj koncu w lewej ręce, a parasolka w prawej, podskakiwalam i bieglam po kałuzach, nucąc pod nosem "40 lat mineło" itp.... :0 (jak wyhodizłam to "czterdizestolatek" sie zacyznal). Ja slyszalam ze mozna "grying in the rain", a ja "im singing in the rain, im singing in the rian" :D :D:D
Widzicie-po lekkim dolku i strasznym oslabieniu jeden spacerek moze tak poprawic humor-w dodatku dodam ze praktycznie nic nie jadłam-sniadanie, cos przegryzlam w poloie dnia i dalej spałam... :)

Ale wcozraj spotkalo mnie jeszcze cos pieknego-pozwolili mi naopic sie 2 szkanek melka pod rząd (jak jest swieto lasu a mleko w domu to mi pozwalaja tylko 1 szklankę pic, bo jak ja sie dorwę to całe wydudlam, tak lubię mleko :) )

Dzisiaj obudzilam siewyjatkowo wcześnie (o 7.15) co tak mi podizalalo na humor ze hej... :) i jest sliczna pogoda, tak jak wcozraj bylam zdechlak do potęgi ętej, tak teraz aż mi się śpiewać chce znowu :)

PS. elita... Elita to kilka osob poza adminami które maja najwieksze poparcie na forum, piszą duzo długich i inteligentnych postow (no zastanowcie sie-czy ja takie posty pisze?) i często są jednymi ze starszych osób na forum :) ktore jeszcze piszą.
Na przyklad-jeśli zjawilby sie taki psycholek co by sobie wymyslil ze nie będize odpisywał w tematach Nimrodel, Ozza i Morgula, to by na forum nie pisał ;) to jest elita. Ocyzwiscie ja nie mowie ze bycie elitą tocos złego, raczj przciwnie. Tyle z moich wyjaśniń.

Siemka!
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1231
Location: Beleriand
Posted: Wed Jul 28, 2004 11:43 am   

Oj.. ja tez stwierdzilam, że trzeba sie wziac za siebie.. nie moge sie uzzlac nad sobą.. wk oncu jest lato..
Ale nie potrafie.. :/ wrecz zmuszam sie zeby chodzioc ze znajomymi, kiedy tak naprawde mam ochote lezec w poscieli i ryczec.. :/
Wczoraj przymuszone wyjscie do kina. patrzcie co ta tesknota erobi z ludzi.,.
Ale ciesze sie, ze jestem Tu.. MOZe nawet rzec, ze u Siebie.. :P
_________________

just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it?

Nine Inch Nails
 
 
 
Morgul 
Mroczny Lord



Joined: 26 Oct 2003
Posts: 712
Location: Elbing
Posted: Wed Jul 28, 2004 11:49 am   

Wszywstko trzeba przyjąć godnie, nie ma co się nad sobą użalać... Jutro wyjeżdżam, dziśpo raz ostatni spotykam sięze swoimi znajomymi... A mimo wszystko czujęsięspokojny i trzymam emocje na wodzy... Jak nigdy... Zawsze tylko zatrzymywałem uczucia w sobie, teraz jestem całkowicie spokojny... Ja tych ludźi zobaczędopiero w połowie stycznia, wtedy mam ferie, o miesiąc przed nimi... No i co? Jakośto przyjąłem, pogodziłem sięz losem... Kumple przeżywają to bardziej niż ja... Ale nauczyłem pare osób odwagi... A niewiele wcześniej sam się jej nauczyłem... Tak więc weźcie sięza siebie, nie wolno dać się ponieść emocjom a już szczególnie smutkowi..
PS. Jak wiecie na forum będę za 2 tygodnie, może wcześniej, może później, zależy jak szybko uda się załatwić neta... przeprowadzka to przeprowadzka w końcu... Całuję, Morgie, dla przyjaciół również SIN, a dla niektórych Tomuś ;] :green:
 
 
Agatin-K 
Lady Sith



Joined: 13 Dec 2003
Posts: 450
Location: Malbork
Posted: Thu Jul 29, 2004 3:56 pm   

Narcissus-narcyz-to piekny, wpsaniały kwiat. Sposobem na dobre samopoczucie jest... Zakochanie się w sobie. Dzisiaj przecvhodząc obok lustra nie powiedizalam sobie "zabierzcie ja ode mnie!!!!!!!!" ale "Aguś, ładna babka z ciebie" wiem, wiem, jestem nienormalna. Zawsze byłam, ejstem i wychodiz na to ze będe... :D Ale jak sie źle czujeice-powiedzcie sobie-Narcyz się nazywam. ;)

Siemka!
_________________
"Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.

Nie zapomnijcie o mnie... ;p
 
 
 
Mati_00 
Upiory Pierścienia



Joined: 15 Aug 2004
Posts: 2497
Location: stamtąd :P
Posted: Sat Sep 11, 2004 9:05 pm   

ja mialem swe szczesliwwe chwile w piatek....pierwsze spotkanie z kamila...normalnie takiej radosci jeszcze niegdy niemialem....druga radosc jest z dzis....2 miejsce na turnieju w karty lord'a....kolejna happy chwila??......jak dostalem numer na gg. od kamili....hmm....kolejna happy chwila??.....pierwsze zwyciestwo w karciance....dalej....hmm....jest jeszcze wiele happy chwil, ale nie pamietam ich dokladnie....ale najlepsze kojarza mi sie z Kamilką....
_________________
"Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."

Platon
 
 
 
Nazg 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 24 Jul 2004
Posts: 252
Location: wziąć kasę na akryl?
Posted: Wed Sep 15, 2004 11:22 pm   

Heh, widzę że wszystkich optymistów diabli wzięli ostatnio ;) . Heh, a ja mam ostatnimi czasy wspaniały humorek, bez przerwy jakieś chore loty, nawet moi znajomi nie wiedzą, co się ze mną dzieje :) . Ale pomyślcie: siedzę sobie w domku, już mnie w sumie nic nie boli, czytam, rysuję, siedzę w necie, znajomi przychodzą i się wygłupiamy, co poniektorzy jedza z moją rodziną kolację albo wyrzucają śmieci, haha :lol: i jest po prostu pięęęęęęęknie :D . Od bezsensownego, wręcz beznadziejnego uczucia się uwolniłam i życie jest chwilowo jedną wielką baaaaaaaajką. To tak a'propos optymizmu. Znowu jes moją postawą życiową . I życzę tego wszystkim forumowiczom :)
_________________
"Joculatores!" - huka po ulicach niezbożne "hosanna" dla wagantów sprośnych. "Igrce w gród walą!" - rozbiega się nowina po mieście całym.
 
 
 
Dudi
Upiory Pierścienia



Joined: 17 Aug 2004
Posts: 112
Location: Gorzów Wlkp.
Posted: Mon Nov 08, 2004 9:01 pm   Don't worry be happy!!!!!!

Jej Super temat warty pisania i zgadzam sie z autorką. Ja przwe zawsze jestem szczęśliwy i tylko w okazynuych sprawach sie denerwóje. Ludzie na nerwy szkoda czasu!!! A jak to ktos kiedyś powiedział "Jak sie będę martwił to na pewno nic nie pomoze" lub "ja coś już sie stanie to bęę miał juz dużo czasu na martwienie sie, teraz szkoda czasu!!!"
_________________
"życie to kabaret, nie warto z niego zchodzić z niego za szybko" Dudi (Mój wcześniejszy nick "Palmar" Jest to mój nick do testowania forum.
 
 
Mebriathe
Pod Rozbrykanym Kucykiem



Joined: 30 Oct 2004
Posts: 36
Location: granice wszechświata
Posted: Tue Nov 09, 2004 3:11 pm   

Smutek też piękna rzecz, gdyż wówczas, żeby zapomnieć rzucam się na zeszyty i odrabiam prace domowe, a więc można go z pożytkiem wykorzystywać. :twisted: Natomiast bardzo często jestem szczęśliwa. Tak już mają osoby, dla których świat jest parodią. :green: Deszcz mnie śmieszy, że tak sobie beztrosko pada i nic innego nie ma do roboty, podczas gdy ja z czasem się nie wyrabiam. Trawa mnie śmieszy, drzewa mnie śmieszą... Wogóle to często się śmieję. Po za tym niemal równie często płaczę, czyli gdy nikogo obok mnie nie ma i nikogo tym nie zasmucę, zazwyczaj w nocy ryczę sobie w poduszkę, że ten świat jest taki ponury itp. Sama siebie nie rozumiem, ale przynajmniej jest fajnie. :green:
Teraz podam przykład. Obecnie powalam się na podłodze, bo po mimo, że na nic nie mam czasu zapisuję się na dodatkowe koła zainteresowań i konkursy oraz uparcie chodzę na harcerstwo, mimo że muszę dużo rzeczy na każdą zbiórkę przygotować, żeby ją poprowadzić i tak dalej, mimo że sama wiem, że nie uda mi się tego wszystkiego dokonać, a jeszcze bardziej śmieszy jest fakt, że jednak się da. żYCIE JEST PIĘKNE!!! :green: Ostatnio po za tym piszę książkę parodię "Lessi, wróć!", czyli "Nessi, wróć!" (jeżeli ktoś nie kojarzy - Nessi to potwór z Loch Ness :green: )
 
 
Dudi
Upiory Pierścienia



Joined: 17 Aug 2004
Posts: 112
Location: Gorzów Wlkp.
Posted: Wed Nov 10, 2004 4:12 pm   

Mebriathe zgadzam sie nie ma lekcji na której bym sie nieśmiał a jak ja sie śmieje to cała klasa (bo mam taki głópkowaty śmiech ale mi sie on podoba) i wtedy w moim Indexsie widznieja notka do rodzisów w stylu "Błażej śmieje się na lekcji i nie zwraca uwagi na upomnienia nauczyciela" rodzice jakoś to przeżywają i za to ich kocham. Bo co jeśli zabronili bi mi sie śmiac o jasna cholera ale by był koszmar. Szutny stan do gówniany stan a ja żatko bywam w takim stanie :) :):)
_________________
"życie to kabaret, nie warto z niego zchodzić z niego za szybko" Dudi (Mój wcześniejszy nick "Palmar" Jest to mój nick do testowania forum.
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
recenzje anime, fanfiki
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów