Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 27 Jan 2004 Posts: 20 Location: Nargothrond
Posted: Fri Feb 13, 2004 3:52 pm
Mnie prawde mówiąc do przeczytania Władcy skłonił film. Tak bardzo mi się spodobał, że chciałam zobaczyć czym się różni od książki. Jednak miałam ten kłopot, że posiadałam w domu tylko I tom, więc przeczytałam go dwa razy. Kiedy na urodziny dostałam całą trylogię (na szczęscie tym razem w tłumaczeniu Skibniewskiej) to mogłam w końcu w pełni cieszyć się bogactwem świata Tolkiena.
Jednak dopiero po przeczytaniu "Silmarillionu" uświadomiłam sobie wielki geniusz i wyobraźnie tego pisarza. Od tej pory szczerze pokochałam jego dzieła.
Joined: 13 Jan 2004 Posts: 204 Location: Stare Siedliszcze
Posted: Wed Feb 25, 2004 9:20 am
"Władcę Pierścieni" dostałam w prezencie od chrzestnej, wszystkie trzy tomy połknęłam w dwa dni i tak zaczęła się moja miłość do twórczości pana Tolkiena.
Zawsze trudno mi się oderwać od "WP", nawet gdy czytam to samo poraz setny...
Władcę znałam praktycznie od urodzenia Nigdy mnie od niego nie ciągnęło, uważałam, że to po prostu ZWYCZAJNA ( Jezu, jeśli ktośby mi tak powiedział, chyba bym zabiła WP, zwykłą książką? ), jedna z dziesiątek tysięcy powieści fantasy. Wreszcie uznałam, że zacznę wiecej czytać ( kiedyś nienawidziłam tego zajęcia, teraz nie wyobrażam sobie bez niego życia), i sięgnęłam po Tolkiena. Oczywiście nie trudno się domyślić jaki był tego efekt LotR - pierwsza miłość mojego życia Ksiażki Mistrza mają coś w sobie, co powoduje, że człowiek po ich przeczytaniu wpada w szał i musi zrobić to więcej niż kilka razy Zaczyna chorować na Głód Tolkienowski
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Thu Aug 11, 2005 5:26 pm
ja pierwszy raz o WP uslyszalem od babki na polskim jak DP wchodzila do kin...smialem sie z samego tytulu ..."wladca pierscieni...co za glupota" ...minela 6 klasa...wakacje przed gimnazjum i kuzynki wyjechaly...to ja z nudow poszedlem do biblioteki...zgodnie z rada kuzynki wyporzyczylem WP...o tamtej pory LotR to jest to co kocham...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Fri Aug 12, 2005 12:35 am
Stwierdzenie, że WP to moja miłość jest trochę za mocne (nie bijcie!), bo moją jedyną tru low książkową jest Cortazar
Ale co mnie urzekło w tej książce powiedzieć mogę
Mianowicie, ja z tych co najpierw widzieli film, a potem zabrali się za książkę (wiem, wiem, heretyk jestem ) Film bardzo mi się podobał i zagonił do czytania. Tylko nie wszystko poszło normalnym torem. Zazwyczaj jest tak, ze po obejrzeniu filmu, filmowe wyobrażenia zostają mocno w głowie i rzutują na książkę. Tym razem tak nie było. Aragorn nie był Mortnsenem, a Legolas Bloomem. Byli Aragornem i Legolasem, nie aktorami.
I własnie to cenię najbardziej u Tolkiena. Nie żadne przesłania, po prostu wyobraźnię
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Uwazam, ze kazda ksiazka Mistrza ma cos w sobie, co zniewala dusze, umysl i serce. Ja sie zakochalam w Tolkienie, kiedy na polskim mielismy omawiany fragment "Drozyny Pierscienia", kiedy to hobbici byli uwiezieni w kurchanie. Praktycznie codziennie zagladam do tego fragmentu. Jest moim ulubionym. Zostawilam w nim ma dusze
Zdarza sie, ze potrafie otworzyc ksiazke, przeczytac 1 zdanie, czy kilka slow i moge powiedziec co sie dokladnie dzieje Wariatka ze mnie^^ Bo wiele rzeczy notuje z ksiazek^^
Ja zakochałam się w Lotrze, kiedy to pewnego ciepłego dnia , zajrzałam na pewne forum, tak mnie zachwyciło, że od razu zasięgłam po tą książkę i wcale tego nie żałuję. Ilość postów, różnych ciekawostek zmobilizowało mnie do przeczytania tej pięknej powieści
Gdyby nie forum, nie sądzę, że kiedykolwiek zaczęłabym czytać tą książkę...przedtem uważałam(choć jej nie przeczytałam), że jest ona nudna, monotonna, etc.
Dopiero jak zaczęłam czytać pierwszy tom, to tak mnie to wciągnęło, że przeczytałam go przez 5 dni . Na dzień dzisiejszy, będę pamiętać tę książkę do końca życia, bo to moja ulubiona............kończę, bo się staję sentymentalna:P.
Ja wogóle najpierw przeczytałam "Hobbita" (jako szkolna lekture), przy czym za pierwszym razem odstawiłam książke po przeczytaniu kilku stron... nie mogłam przebrnąc przez "krasnoludki" (jak to wtedy okresliłam), na szczęście spróbowałam jeszcze raz i stwierdziłam, że warto było. Potem przez długi czas przymierzałam się do "Władcy" (stojącego na półce w pokoju mojej siostry), zmobilizowała mnie dopiero perspektywa filmu na który miałam jechać, bo stwierdziłam że trzeba przeczytac ksiażke zanim zobacze film... no i tak przeczytałam "Władce" i popadłam w zachwyt, a dalej to już zostałam fanatyczką jak inni to określili, (ale za sprawą książek bo na filmie się zawiodłam). Szkoda tylko że czytałam wtedy tłumaczenie łozińskiego (troche się dziwiłam w kinie jak zamiast Tajaru było Rivendell )
W kazdym razie świat stworzony (czy raczej opisany) przez Tolkiena w jego książkach zafascynował mnie i stał mi sie bliższy niż ten za oknem... i dalej tak jest.
Ja chciałam jeszcze dodać, że ja również zaczynałam tą "przygodę" od Hobbita i tak samo jak Tinwenara odłożyłam na bok tą książkę. Wydawała mi się aż nadto nierealna. Identycznie przeczytałam kilka pierwszysch stron i potem leżała odłogiem
Sprawiała na mnie wrażenie strasznie nudnej książki...Ale zawzięłam się i postanowiłam przeczytać i nigdy tego nie pożałuję. Potem zaczęła się akcja "Władca pierścieni" i tak mnie to wszystko wciągnęło. Chciałam tylko dodać, że LotR-a przeczytałam tylko za sprawą pewnego forum I teraz mnie to tak wciągnęło, że innych książek nie czytam tylko fantasy:)
NIGDY nie będę tego żałować...pozdro:):):):)
ja byłam w ostatniej klasie liceu, chodziłam z pewnym gościem, który bardzo lubił Tolkiena, a ja pomimo, iz lubiłam fantasy( szczególnie nOrton i sandremo),t muszę wyznać, że Tolkin w ręce mi nie wpadł. nO więc, ten pan pożyczył mi wszystkie tomy władcy, i wszystko przeczytałam w 3 dni. nie spałam wcale i mało jadlam. Minął pewien czas zanim zaczęłam w wyobraźni malowac świat, o którym czytałam. Myślę, że trzeba to robić stopniowo, od razu sę nie da. Bo silarillion i władca, to świat przebogaty, całkowicie nowy, trzeba poznać go od początku, do końca, dopiero wtedy będziemy rozumiec władcę. A dlaczego się zakochałam-nagg nie da się tego opisac w czterech zdaniach, więc się nie martw.
1. Tolkien stworzył nowy świat, który jak piszą moi kochani poprzednicy, jest piękniejszy i ciekawszy niz ten za oknem, a jednocześnie liczą się w nim te wartości, ktore powinny liczyć się w świecie real;nym
2. Cudowny zarys postaci, psychologicznie przebogatych, fascynuujących, niepowtarzalnych,
3. Język i styl- to jest po prostu poezja słowa w prozie- nie do podrobienia
4. wielowątkowość powieści( taka mnogość, że człowiek doczytuje wszystkie szcegóły)
5. za to, że dzięki książkom takim jak władca- łączą się ludzie, tak jak na tym wspaniałaym forum, w pełni akceptując się nawzajem, nie obrzucając wyzwiskami, a jedynie dzieląc się myślami o tym wszystkim co w fantasy najpiękniejsze-oj trochę to przydługie, ale nie mogłamsię powstrzymać
_________________ Uśmiech jest majestatem wszechświata
Joined: 12 Apr 2006 Posts: 19 Location: z Dalekich Krain
Posted: Thu Apr 13, 2006 11:58 am
Przeczytałam Hobbita.Później oglądnęłam film.Później przeczytałam trzy części Władcy.
Silmarilion.Niedokończone opowieści.I zanim się zorientowałam wpadłam po uszy.
Może było to zasługą aktorów ,może treści,lub czegoś zupełnie innego?
Fakt jest faktem.Uwielbiam Tolkiena i jego twórczość.I nie zamierzam tego zmieniać.
_________________ Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Sun Jun 25, 2006 10:00 pm
co sprawilo? przede wszystkim magia tej ksiazki...ze nie chce sie od niej odrywac...swiat zamieszczony w niej...postacie przygody...wszystko razem tworzy ten klimat ktory kocham
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum