Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Nic na to nie poradzisz... możesz próbować ją oczarować, ale nie jest powiedziane, że to cokolwiek da... najlepiej postaraj sięz nią zaprzyjaźnić, ja zaprzyjaźniłem się ze swoją byłą miłością i to dzięki niej poznałem swoją obecną, z którąteraz jesteśmy parą... choć bardzo boli, że niestety jesteśmy oddzieleni 300 km... naprawde, jest ciężko, ale jakoś jest
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sun Sep 26, 2004 10:30 am
Mati a ja myślałam,z e wy juz jesteście razem Cóz...primo jaką maz gwarancje ze naprawdę tak powiedziała? Co to za kumpela co mówi takie rzeczy? Może zazdrosna? Dziewczyny czasem takie są Nie dołuj się, Secundo Morgul ma rację trza się przyjaźnić, a wtedy wszystko się mzoe zdarzyc. Tertio jestes jeszcze na tyle młody ze musisz jakos przejsc nad tym do porządku dziennego. Jest wiele dziewczyn, wiecej niz facetów, wiec teoretycznie powienienes miec w czym wybierac, a na pewno nie jedna cie jeszcze oczaruje Patrząc po moich znajomych to chyba najwiecej par sie poznało w LO Quatro bądź ostrożny Nie daj sobie złamać serca, odkochac sie jest trudno, tez to przechodziłam, ale jesli Kamila nie jest wobec ciebie szczera i robi ci nadzieję to nie wiem czy warto sie nią przejmować Ale najpierw spróbuj sie upewnic czy t kumpela nie sciemniała
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 19 Jun 2004 Posts: 213 Location: Mordownia
Posted: Sun Sep 26, 2004 6:44 pm
No wiec, jak ja mam dolek to rysuje, maluje, biegam z psem, siedze w necie, slucham muzyki, czytam, ogladam tv... Albo po prostu poloze sie na lozku i rozmyslam... czasami uda mi sie w ten sposob zasnac
_________________ here I am
everybody accept me
everybody love me
or just fuck off...
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Sun Sep 26, 2004 7:45 pm
izka mowi szczerze...wszystko sobie sczerze mowimy i jej najbardziej ufam...niestety z cala przykroscia musze jednak powiedziec ze ona mowila prawde....hmm.... ...co do przyjazni to ona sama powiedziala ze mozemy zostac przyjaciolmi....heh...moze kiedys mi sie uda ja "oczarowac"...ale czym?? nie ma we mnie takich cech, ktorymi moglbym ja oczarowac...chyba....
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sun Sep 26, 2004 8:09 pm
Mati nie dramatyzuj. Wiem, zę ci jest cięzko, ale nie amrudź, że nie masz nic w sobie. Z dziewczynami nigdy nie wiadomo na co zwrócą uwagę. Zresztą liczy się wnętrze, a jak sie kogos dobrze zna to sie wie jaką ma wartosc Choc zdrugiej strony to ja bym nie mogła zblizyc sie do kogos kto ejst moim przyjaciele, kogo znam od dawna i widuje, np. w szkole. Dlatego odpowiada mi mój układ Nie martw się ne zapas Moze to znak, ze to nie ona ci przeznaczona i ze masz czassss. Bo masz mnóóóóósssstwo czasu Tylko nie rób głupot Ciesz się życiem A babami nie przejmuj Wiem ze to lekko mówic, ale miałam podobną sytuacje. Tylko ze my z osób sobie bliskich stalismy sie sobie wrogami, wrzeszczelismy na siebie. A teraz on chyba żałuje a ja nie Bo po pewnym czasie rpzstałam rozpamiętywac przyszłosc bo jej sie nie da zmienic
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Pięknie, mam doła... nie chcę mówić czemu, nie ważne... cóż, znów mam ten stan, który nazywam "opętaniem"... co ciekawe, dziś zauważyłem, że na krótko od doła wyciąga mnie rysowanie komiksów (hehe, nie ma to jak brak talentu ) czy robienie zadań w szkole... to odciąga na krótko, ale odciąga... cóż, od wczoraj mam nad sobą czarną chmurę smutku... cóż, nie wiedziećczemu... bo to nie jest koniec, to jest zawieszenie czekające na prawdziwy początek... (specjalnie mówię zagadkami, nie chcę by ktokolwiek usłyszał "b" kiedy mówię "a"... to pomaga, bo mam na Was pewnego haka kocham tajemnice )
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Thu Oct 07, 2004 12:14 pm
Trzymaj się Morgul nie jesteś jedynym zdołowanym na forum.
Ja mam doła od kilku dni i leczę go pokrewnym sposobem. Akurat nie robię komiksów, ale maluję rysunki już na komputerze, a wszyscy próbują mnie zdegustowani powstrzymać.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Uch, co robię? Wiele rzeczy Z których połowa mi nie wychodzi... Pierwsza to oczywiście muzyka, chociaż, dziwne, zawsze kiedy mam doła nachodzi mnie ochota na sluchanie czegoś smutnego, o mętnym i jeszcze bardziej dołującym brzmieniu najlepiej z jakimś dramatycznym tekstem. Na siłę muszę szukać kawałków, które jestem w stanie przesłuchać i są w miarę rozweselające.
Kolejna rzecz - mój kot Bez niego pewnie dawno wyskoczyłabym przez okno i tylebyście mne widzieli. Następna, jesli już najdą mnie myśli samobójcze, to staram się mysleć o czymś co utrzymuje mnie przy życiu. Tolkien, forum(:D), Feanor, znajomi i kot... Dalej, czytam rozmowy z shoutboxa , wyżywam się na innych , przez godzinę gapię się w mój ulubiony rysunek Feanora, odreagowuję rozpacz w Empiku albo jakiejś księgarni albo gadam z moim tatą - tak... To chyba najlepszy środek:)
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Tue Aug 30, 2005 12:30 am
jak mam dola to co robie? ...hmm zale sie ze swojego problemu przyjaciolce...
zapodaje jakas muza i czekam az mi przejdzie...
a jak ten dol jest spowodowany z jakiegos mojego czynu i jestem na siebie zly to napierdalam w sciane...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Tue Aug 30, 2005 8:05 pm
Ja dla zasady nie miewam dołów... Ale jak już się jakiś napatoczy zwalam się na głową przyjaciołom Chociaż prawdę mówiąc to oni częściej mi się na głowę zwalają, niż ja im
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Kiedy ja mam doła, (najczęściej dopada mnie to po południu, nie wiem czemu... ), włączam muzykę na full, czekam aż się ściemni i sobie rozmyślam, niezbyt optymistycznie... zwykle nie zawracam głowy nikomu jak mam doła i nikt raczej o tym nie wie... ale czasem lubie posiedzieć troche sama po ciemku w pokoju i porozmyślać...
a kiedy jestem wkurzona na kogoś, włączam na maksa Slipknota, Korna albo po prostu coś "agresywnego" i moja złość mi przechodzi, ta muzyka ją rozładowuje
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Parę dni temu odkryłam wspaniały sposób na poprawę nastroju Wystarczy po prostu przeczytać jedno z "opowiadanek" umieszczonych na forum w dziale Twórczość własna / Opowiadania. Chodzi o TO opowiadanko Za każdym razem kiedy je czytam, krztuszę się ze śmiechu
PS Lord.... bez obrazy
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 03 Feb 2005 Posts: 217 Location: Skąd? Dokąd?
Posted: Sun Oct 30, 2005 10:35 am
Ide na dłuuuuuugi spacer, patrze w gwiazdy(najbardziej lubie spacerowac nocą) i rozmyślam
_________________ Tu jest potrzebna mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum