Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Posted: Wed Oct 05, 2005 10:01 pm Co cenicie w ludziach?
Jak w temacie:
Ja cenie ludzi inteligentnych, wrażliwych na sztukę, piękno, mądrość, filozofię, muzykę, poezję... Takich, którzy potrafią dostrzec piękno w czymś wydawałoby się zwyczajnym, banalnym. Cenię patriotów, choć sam patriotą nei jestem, cenie szczególnie tych, którzy nei są ślepo zapatrzeni w kraj, a chcą walczyć o jego dobro. Cenię wolność, ale rozsądną. Cenię ludzi zadumanych nad życiem, cenię tych, którzy mają gorzej, byśmy my mieli lepiej. Cenię ludzi szczerych. Cenie ludzi uczciwych. Cenię tylko neiktórych ludzi, bo nienawidzę ogółu zwanego ludzkością.
Joined: 19 Jun 2004 Posts: 213 Location: Mordownia
Posted: Thu Oct 06, 2005 1:45 pm
No cóż ja cenie ludzi, którzy mają swoje zdanie i trzymają sie go nawet jeśli reszta myśli inaczej. Cenię ludzi wrażliwych, potrafiących kochać, szczerych, otwartytch jak i zamkniętych w sobie, oryginalnych, tolerancyjnych, z poczuciem humoru (;)) no i ludzi z jakimś tam IQ (z debilami sie gadać nie da ) no i niewiem co jeszcze dodać... uczciwych, dotrzymujących danego slowa, broniących tego co (lub kogo) sie kocha... troche tego jest ale nawet jeśli trafie na kogoś kto ma jakąś taką ceche to najcześciej sie niepotrafie dogadać. Taka już jestem. Mi ciężko dopasować do gustu
EDIT:
ah, zapomniałam dodać ze bardzo cenię jeśli ludzie starają sie naprawić swoje błędy, dążą do określonego celu i nie skreślają innych bez dania im drugiej szansy...
_________________ here I am
everybody accept me
everybody love me
or just fuck off...
Last edited by Hobbitka on Fri Oct 07, 2005 10:11 pm; edited 1 time in total
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Thu Oct 06, 2005 2:52 pm
Cenię ludzi ludzkich Szczerych, radosnych, inteligentnych [mniej lub bardziej ], kulturalnych, o bogatym słownictwie [tzn. mało przecinków duzo tresci ], oryginalnych, takich, ktorzy potrafią słuchać i rozmawiać Cenię ludzi, którzy nie przekreslają za jeden błąd, potrafia wybaczać Godnych zaufania i ufnych
A w zasadzie liczy się jakaś chemia Przyciąganie Wśród moich aktualnych i byłych przyjaciól są bardzo rózni ludzie, o roznym IQ, zaiteresowaniach
Ludzi publicznych cenię, jesli dotrzymują słowa, postepują wg swoich zasad, nie patrzą na innych z góry
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Hm, co cenię w ludziach... Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, szczerze mówiąc. Jeśli ktoś jest godny mojej przyjaźni albo sympatii, potrafię to wyczuć już po pierwszym spotkaniu czy rozmowie. Gdybym mogła wybrać sobie ideał człowieka, najważniejsze, żeby był : oryginalny, inteligetny, miał poczucie humoru, pomysłowy... I wcale nie idealny. Piękny, mądry, bez wad ( zresztą ludzi bez wad nie ma), wspaniały, bezkonfliktowy. Ktoś taki szybko by się znudził... I jeszcze jedno - NIE nadopiekuńczy. Wolę już, żeby wcale się mną nie opiekował i przejmował, niż męczył, troszczył... Kolejna cecha: tolerancyjność. Jesli ktoś, po uszłyszeniu o moich zainteresowaniach, obrzuca mnie wyzwskami od "wariatek" i "debilek", kończąc na gorszych, nie potrafiący zrozumieć, że np. kocham ksiązki, Tolkiena, i koty, to dziękuję bardzo za taką znajomość. Każdy człowiek jest inny i interesuje się czymś innym. A jeśli nawet drugiej osobie się to nie podoba, to niech nie komentuje tego w ten sposób.
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Ja uwielbiam się wydruniać, z doświadczenia wiem że niektórzy twierdzą ze czasami to żałosne i głupie, ale kij:P . Cenie w ludziach, szczerość, otwartość, poczucie humoru... no co ja będe wymieniał, pozytywne rzeczy jakie Wy wszyscy wymieniacie.
A niecenie sobie WAZELINIARSTWA, konfidenctwa, nielubie też ortodoksów muzycznych i subkulturowych.
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sat Nov 12, 2005 10:43 am
Cenię hiphop, nie przepadam za metalem. Ponoć jestem inteligentna, ale bynajmniej nie poważna, wydurniam się zanadto, ot co.
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Dzisiaj trudno spotkać naprawdę wartościowych ludzi. Właściwie to mogę policzyć toych, których znam na palcach jednej dłoni. Cenię ludzi, którzy potrafią być sobą w każdej sytuacji, nie robią niczego pod publiczkę. Nienawidzę osób udających kogoś kim nie są, tylko dlatego, żeby przypodobać się towarzystwu. Mam w klasie chłopaka, który w peirwszej klasie był okropnym kujonem (nawet nauczycieli to wkurzało!), a w rugiej klasie, tak nagle, stał się metalem! Metallica, glany, piękna zaje*** polska mowa - cóż za szpan, szkoda słów... Aha, jeszcze przestał się najlepiej w klasie uczyć. A teraz uwziął się na kilka osób z klasy i tak im dopieka, właściwie to znęca się nad nimi psychicznie. Uważa, że jest to zabawne. Nienawidzę takich ludzi. Można być wspaniałą osobą pod każdym innym względem, ale posiadać te cechy, co ten chłopak, a ma się u mnie mocno... przechlapane.
Cenię w ludziach obowiązkowość i sumienność, wymagam tego również od siebie, niestety innym to u mnie przeszkadza.
_________________ -A to ma przedstawiać, że co??
-Pomarańczowy jest metaforą, trudne słowo, telefonów na kartę, a zielony jest alegorią, jeszcze trudniejsze słowo, kosztowania złotówkę.
/////
-Co mi pan tu napisał?
-Kopytko.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Thu Nov 17, 2005 8:21 am
Nie napisze tego jakich cenie czy nie cenię.. Bo wiem, ze zawsze znajdą się wyjątki, któe wybiją z tej reguły.
Ludzie są rózni i dwóch takich samych nie ma.. Oczywiscie są podobni, ale nigdy nie są Tacy sami. No chyba, ze statysci. Szara strona społeczenstwa..
-Cenię i lubie wielu ludzi nie lubiących brudu... Bo śa tego warci. Po co mi zasady.. Jesli ktos nie słucha tego co ja, czy nie lubi to już odrzucany jest na bok..? Wolę człowieka poznac. Tak czy siak. Dopiero potem stwierdzić co do jego wartości mówiąc.: o jej! ale debil! albo :- tego czlowieka chcę zapamietać w całości..
Ach.. jest jedna rzecz, której skrajnie nie lubie. Pozerstwo.. Ale widzę, ze to się dosyc czesto Tutaj powtarza..
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Thu Nov 17, 2005 9:17 am
A ja nie lubię jak ludzie robią aluzje... Nim, jak masz coś do kogoś to co za problem to napisać, jest nawet taki temat, Co myślimy o innych użytkownikach
Co do ludzi. To ja jestem dla zasady tolerancyjna (przynajmniej staram się ), moi znajomi są skrajnie zróżnicowani zaczynając od kochanej Kei (:*), a kończąc na moich wspaniałych menelach z osiedla (kocham ich, zawsze piwem poczęstują, a jacy z nich egzystencjaliści )
To tyle chciałam
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Thu Nov 17, 2005 3:56 pm
elistir wrote:
A ja nie lubię jak ludzie robią aluzje... Nim, jak masz coś do kogoś to co za problem to napisać, jest nawet taki temat, Co myślimy o innych użytkownikach
hrhrh..
Nie w Tym sensie, ze na forum jest masa pozerów..
Tylko, ze powtarza się to w "zarzutach" czego w ludziach się nie lubi..
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Thu Nov 17, 2005 4:05 pm
elistir wrote:
Co do ludzi. To ja jestem dla zasady tolerancyjna (przynajmniej staram się ), moi znajomi są skrajnie zróżnicowani zaczynając od kochanej Kei (:*), a kończąc na moich wspaniałych menelach z osiedla (kocham ich, zawsze piwem poczęstują, a jacy z nich egzystencjaliści )
Jak ty mi słodzisz To podejrzane jest Czego chcesz Rudziku?
Mogę wam powiedzieć, czego w ludziach nie znosze. Palenia. Na papierosy mam straszna alergię. Byłam ostatnio na spotkaniu klasowym i paru ludzi z mojej ex-klasy tak zawzięcie paliło, ze po pól godzinie złapał mnie ból głowy, co mi się zdarza baaardzo rzadko. Obcowanie z placzami to dla mnie zadna przyjemnosc. Mogę sobie z nimi rozmawiać bardzo miło i kulturalnie pod warunkiem, ze nie zatruwają mi egzystowania w tym nieciekawym swiecie
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Thu Nov 17, 2005 4:25 pm
Keira_Metz wrote:
elistir wrote:
Co do ludzi. To ja jestem dla zasady tolerancyjna (przynajmniej staram się ), moi znajomi są skrajnie zróżnicowani zaczynając od kochanej Kei (:*), a kończąc na moich wspaniałych menelach z osiedla (kocham ich, zawsze piwem poczęstują, a jacy z nich egzystencjaliści )
Jak ty mi słodzisz To podejrzane jest Czego chcesz Rudziku?
Tak poprostu, jak nad człowiekiem zawiśnie widmo choroby to od razu miły się robi
A, w takim wypadku sory, Nim
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum