Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Posted: Tue Nov 22, 2005 8:54 pm Christopher Paolini - Dziedzictwo
Czy podobają się wam książki tego młodego autora? Co myślicie o Eragonie i czy sami udacie się do sklepów by kupić Najstarszego?
Według mnie Paolini ma duże szansę by zostać nowym słabszym Tolkienem. Jego pierwsza książka Eragon jest słabszą wersją Władcy. Paolini stworzył własny świat, własne języki po za tym książka ma fajną fabułę i na długie godziny przybiła mnie do fotela. Najstarszy już znajduję się na półce w moim pokoju.
ja osobiście nei czytałem, ale czytał mój tata, a że często czytam to co tata polecam, to mu wierze a opinia była taka, że Eragon jest nudny i strasznei schematyczny. automat po prostu. wychodzi, że ma 15 lat i jest lekko neidouczony.
i dlatego ja nei czytam narazie, mam inne książki
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Jak dla mnie książka troche nudna ale w ogólnym zarysie warta przeczytania. Na najstarszego nie rzuce sie bez opamiętania ale napewno go przeczytam - moze będzie nawet lepszy od eragona wkońcu autor ma juz chyba z 18lat
_________________ Gdy nie wiesz dokąd iść, krzyk zmęczył Cię za szyjke mocno chwyć i napij się.
Eeee, mam co do tej książki mieszane ucziucia. Słyszałam już chyba wszystkie możliwe opinie, od beznadziejnej po przecudowną, swoją wielkością przewyższającą NAWET ( ) Harrego Pottera Wiedziałam, że dopóki nie przeczytam, doputy nie dowiem się jaka książka jest naprawdę. Ale wcale mi się nie śpieszyło. łaziłam kiedyś po księgarni, aż w końcu chwyciłam owego Eragona w swoje paskudne łapska I przeczytałam dwie strony i opis na okładce Wystarczy mi. Nic nowego, nic oryginalnego. Kolejne czytadło. I wcale nie lepsze od Pottera. Może kiedyś, z nudów ją przeczytam, ale na razie mam wiele, wiele więcej bardziej interesujących lektur do zaliczenia.
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Znam prawdziwego manika Eragona który stawia tę książke ponad WP Czy to możliwe????
A poza tym słyszałem, że to nic specjalnego i co najwyżej średnia powieść. I że z nudów poczytać można.
_________________ www.reddragon.pl - wkrocz w świat magii i miecza...
No ja jestem po obydwóch tomach. Da się przeczytać ale tak jak mówił Galad - schematyczne. Ma tam kilka ciekawych motywów może je rozwinie a może nie, zobaczymy. Według mnie Tolkiena na pewno nie pobije, dużo mu jeszcze brakuje.
Mojej młodszej siostrze się podoba bo twierdzi, że jest pisana "łatwym zrozumiałym językiem". Hmm...Czasami chyba nawet za prostym
Joined: 07 Feb 2006 Posts: 6 Location: z Krainy Smoków
Posted: Sun Mar 05, 2006 9:00 am
Mnie się Eragon i Najstarszy podobały, ale jest to książka którą łatwo się czyta i jest przewidywalna. Ale jak nie ma specjalnie nic do roboty to warto ją przeczytać, bo jak się już zacznie to wciąga.
Jednak nie da się ukryć, że Paolini posiłkował się trochę Władcą pierścieni i pięcioksięgiem Ursuli k. Le Guin.
Last edited by Alveaner on Fri Mar 24, 2006 6:05 pm; edited 1 time in total
Znalałam "Eragona" w szkolnej bibliotece, więc pomyślałam, że nie zaszkodzi pożyczyć.
Zabrałam się za niego ze szczerą niechęcią, uważając, że to tylko marnowanie czasu i mam inne, ciekawsze lektury do zaliczenia.
Przeczytałam 60-70 stron. Niee, raczej przebrnęłam. Więcej nie byłam w stanie.
Mówi się, że to doskonała książka. że fabuła po prostu powala. że Paolini czerpał z Tolkiena. A ja tym czasem nie widzę w tym ani odrobiny Tolkiena. A fabuła? Chyba nie mogła być już prostsza i bardziej naiwna. Nie dzieje się nic, co warte uwagi, wszystkie wątki przewijały się już przez dziesiątki innych książek.
Czytając, nie czułam najmniejszej chęci śledzenia dalszych losów głównego bohatera, wcale nie ciekawiło mnie, czym jest ten tajemniczy niebieski kamień. W ogóle mnie nie wciągnęła.
Może do wina języka . Prostego, aż do przesady. Od razu widać, że autorem jest piętnastolatek. Niektóre wyrażenia, porównania, zdania, czy dialogi, powodowały, że chwytałam się za głowę. Sama chyba nie napisałabym lepiej i wcale nie zamierzam... Ale, Boże, nie porównujmy tego chłopaka do Tolkiena, czy nawet Rowling! W ogóle się do nich nie umywa. Ktoś tam napisał, na tyle okładki, że "koleś wrzucił na strony teksty zrozumiałe dla ludzi w jego wieku, blablabla, że książkę czyta się łatwiej niż Harrego Pottera i Władcę" . Nie lubię Pottera, ale uważam, że czyta się go niebo łatwiej i lepiej od "Eragona" . Nie wiem kim jest autor tej wypowiedzi, ale widać, że Władcy nie czytał, tylko oglądał filmy, a o książkach fantasy nie ma zielonego pojęcia.
Może nie powinnam mówić o książce, której nie przeczytałam do końca, ale czuję, że nie muszę tego robić. "Eragon" to kolejne czytadło. Przeciętne, nijakie i nie warte marnowania czasu. Może nie do cna beznadziejne, ale najzwyczajniej w świecie przereklamowane. Istnieją książki ZNACZNIE, gorsze. W każdym razie nie polecam "Eragona". Lepiej przeczytać coś bardziej wartościowego.
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Thu Mar 23, 2006 1:57 pm
Nudna ?! Oj tego bym nie powiedział - czytaliśmy to sobie ze znajomymi na głos i powiem szczerze - dawno się tak nie smialiśmy. Ta książka jest tak głupia że aż smieszna....Chłopiec nie potrafi nic opisac w normalny sposób - nie napisze że jest drzewo tylko przynajmniej 4 linijki o tym ze to drzewo jest jak: pierwszy wyraz, drugi wyraz, trzeci....7 wyraz i przypomina mu ono coś.
To jest farsa niemal równie dobra co ekranizacje większości książek fantasy no a tego nie trzeba przerabiać na film by było śmieszne.
No ale moze ejstem niesprawiedliwa....
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
Joined: 10 Apr 2006 Posts: 9 Location: z Lothlorien
Posted: Mon Apr 10, 2006 3:49 pm
No cóż Eragon był straszliwie przewidywalny....... , ale "Najstarszy" mi się podobał, szczególnie, że wreszcie stało sie coś , o czym nie myslało się od pierwszej strony . Tak, ale Eragon..... do Milvy to był recenzent z Bravo, czego się oczekuje...Do "Najstarszego " zmusiła mnie koleżanka, ale nie żałowałam. Gościu po prostu nauczył się trochę lepiej pisać
Joined: 17 Apr 2006 Posts: 2 Location: Mała Sycylia
Posted: Sat Apr 22, 2006 9:06 am
Rozśmieszacie mnie.Nie podobał się "Eragon" i "Najstarszy"?Przecież te książki są dla dzieci-góra do 13-go roku życia.Sądzę,że czytelnikom w takim wieku się podobał(mnóstwo takich opinii jest).To ,że napisano ją prostym językiem to zrozumiałe-książki dla młodego odbiorcy właśnie takie są;przewidywalna?-tylko dla wyrobionego czytelnika.Jaką książkę polecilibyście do czytania początkującemu dziecku-"Czarną Kompanię"?Książki fantasy mają zróżnicowanego wiekiem odbiorcę i należy się do tego przyzwyczaić i nie ględzić,że kiepska-dla dzieci-to dużo lepsze stwierdzenie(zwłaszcza,że się dzieciom podoba).
życzę powodzenia z bajkami dla dorosłych
_________________ Dajcie mi topór,a rozwalę tę bramę!
Jestem właśnie w połowie Eragona, któego dostałam pdo choinkę od Mikołaja, musze się pochwalić jestem zadowolona. Czyli niezachwycona, ale zadowolona. Wiadomo, nie ima się to ani trochę ani do Władcy Pierścieni, ani do Sagi o Wiedźminie, nie wspominając o mistrzowskiej Mrocznej Wieży, ale i tak jest o wiele lepszy niż wiele książek tego typu. Podoba mi się, ale szczerze, to chyba jednak wolę znienawidzonego Pottera no, ale w końcu młody Paolini ma jeszcze czas przed sobą. Jeszcze parę książek, i kto wie...
Pozdr.
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Paolini to jeszcze dzieciak, odpuść mu a i Eragon, i Potter to bajki dla dzieci, lektury łatwe, lekkie i przyjemne, nie pozbawione fantazji i humoru. Ja jestem za
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 418 Location: Białystok
Posted: Tue Dec 26, 2006 8:06 pm
Też jestem jeszcze dzieciakiem ale wolę jakieś opowieści z przekazem, z morałem). Ja jestem w sprawach książkowych jakimś dewiantem książkowym kocham: Świat Zofii, ksiązki filozficzne, Encyklopedie Filozoficzną (cudoo) a także Pamiętniki Tatusia Muminka (wbrew pozorom bardzo filozoficzne) czy m.in. Tolkiena czy Pratcheta...
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum