Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2592 Location: stamtąd :P
Posted: Sun Jan 13, 2008 4:03 pm
hmmm...
Gandalf pokonał Balroga, poniekąd potem "umarł"...musiało się tak stać, by Gandalf stał się "tym Białym" i miał dość mocy by pokonać Sarumana w walce o Theodena i potem sprzeciwić się Nazgulom...chciałoby się rzec "a co by było gdyby uciekli z Morii w 9 ?? " , ale wiadomo, że to jego Przeznaczenie było napotkać
a gdyby Balrog miałby walczyć z Nazgulem??
vs.
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
_________________ "Nigdy nie zazna ukojenia ten,który poznał piękno i przepych świata gór.
Bo czyż natura ludzka może odczuwać równocześnie tęsknotę i spokój?"
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2592 Location: stamtąd :P
Posted: Sun Jan 13, 2008 7:49 pm
Tinuviel15 wrote:
Dlaczego miałoby sie tak stać ??
pewnego obleśnie mrocznego dnia, Król Nazguli postanowił wybrać się na małą przejażdżkę "za miasto". Postanowił skierować się na zachód, ponieważ wschodnie pustkowia pełne orków znudziły mu się. Przemykając nocą przez silnie strzeżone posterunki Gondoru skierował się w górę rzeki Anduiny. Tak minął mu caaaały dzień. Po kilku następnych zauważył drzewa lasu Lorien (wiem wiem, ale to taki skrót tej opowieści jest) i uznał, ze nie roztropnie byłoby trafić do tego lasu, więc zgrabnie go ominął. Dotarł do gór. Zauważył bramę, przy której smacznie kimał ork. Nazgulowa ciekawość kusiła go by zajrzał do środka, ale podręczny Palantir głośno pikał oznajmiając oczekujące połączenie z Sauronem. Wyłączył Palantir i pr zekroczył bramy Morii (ów ork przy bramie uciekł daaaaaleko). Tak o to podziwiając jaskinie i szukając Mithrilu (obiecał Khamulowi kiedyś mu trochę załatwić na prezent dla narzeczonej) odnalazł grób Balina. Już wracał i był na moście gdy raptem ni stąd, ni zowąd wyskoczył Balrog...i tak o to Wódz Nazguli spotkał się z Balrogiem, który rzekł "wyskakuj chamie z Mithrilu!"...
jak się chce to wszystko można
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
_________________ "Nigdy nie zazna ukojenia ten,który poznał piękno i przepych świata gór.
Bo czyż natura ludzka może odczuwać równocześnie tęsknotę i spokój?"
Nie do końca. Walczyli, potem spadli w przepaść. Dalej był fragment, jak Balrog biegał po pradawnych korytarzach i idąc za nim Gandalf znalazl wejsice na Zirak-Zigil (czyli skonczylo sie jakby remisem). Czy jakos tak
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2592 Location: stamtąd :P
Posted: Mon Jan 14, 2008 4:23 pm
Nimloth wrote:
Czy jakos tak
i dotarli do Schodów o których krążyły legendy i tamtędy dotarli na najwyższy szczyt Śródziemia skąd prawie dotykali gwiazd i tam Gandalf "obrócił w puch/pierzynę" Balroga i strącił go z góry...
_________________ "Nigdy nie zazna ukojenia ten,który poznał piękno i przepych świata gór.
Bo czyż natura ludzka może odczuwać równocześnie tęsknotę i spokój?"
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum