Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Aktorki i aktorzy
Author Message
Nienor
Członek Białej Rady


Joined: 03 Jan 2004
Posts: 715
Location: Granatowe Góry
Posted: Sat May 01, 2004 2:19 pm   Aktorki i aktorzy

Temat do dyskusji o ulubionych aktorach i aktorkach aczkolwiek upraszam gorąco o rozwijanie dyskusji, a nie wymienianu 10 nazwisk bez żadnego uzasadnienia bo w takim wypadku tamet wypali się jutro wieczór. Jeśli możecie to napiszcie dlaczego danego aktora bądź aktorkę cenicie, w których filmach wam śię podobał/a najbardzie a w których najmniej, może jakieś konkretne sceny, które utkwiły wam w pamięci...
_________________
And you'll never walk alone...
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Sat May 01, 2004 3:21 pm   

Osobiście baaardzo lubię dwóch aktorów - Bruca Willisa, Johnego Deepa i polską aktorkę - Joannę Jabłczyńską.

Bruce - właściwie wszystkie filmy z jego udziałem przypadły mi do gustu. Drugoplanowe, ale badzo ważne role w dwóch moich ulubinych filmach - "6 zmysł" i "Armagedon" zagrane wprost perfekcyjnie. Główna rola w "Szklanych pułapkach". Ehhh On jest poprosu wspaniały... A wcale nie ma jakiś specialnych predyspzycji na aktora. Ani specialnie przystojny, ani z 'aktorskiej' rodziny. Poprostu ma w sobie to cos. No i niezaprzeczalnie ogromny talent.

Johny - Perfekcyjnie zagrana rola w "Piratach...". Nikt nie zrobiłby tego lepiej. Bardzo stereotypowa gra Blooma i 'jego dziewczyny' (sorry - nie pamietam nazwiska aktorki) i kochany Deep. Wsaniałe jest to, że nie grywa w fimach kasowych, nie jest nastawiony na zysk. Wybiera role wyjątkowe, które do niego pasują. To mi bardzo imponuje.

I mało znana Joasia. Gra chyba kogoś w 'Na wspólnej" (nie wiem - nie oglądam). Zainponowała mi rolą Tosi w "Nigdy w życiu". Poprostu ma talent !!
 
 
 
Ozz 
Hooliganin


Joined: 12 Aug 2003
Posts: 820
Location: z miasta artystow...
Posted: Sat May 01, 2004 5:31 pm   

My faceci patrzymy wiecie na co, jeśli chod o aktorki :D Czy tyłeczek zgrabny, czy wcięcie ładne :) Heh, ja najbardziej lubie Catherine Zeta-Jones. Kilka momentów z Maski Zorro było swietnych :D W ogole fajna. Poza tym, choc niewielu podziela moja opinie, to Angelina Jolie jest fajna. I za gre i za charakter. Tyle, że ma upodobania do sad--maso :twisted: Troche toto smieszne :) A wiecie co jest moja argumentacja ;)
_________________
Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
 
 
Esk 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 30 Apr 2004
Posts: 253
Location: Luimennach
Posted: Sat May 01, 2004 5:44 pm   

Aktor - Johnny Depp. Za to, że gra rewelacyjnie, za jego kreację z "Piratów" i "Don Juana". No i jest przystojny :green:
Aktorka - Cate Blanchett. Gra wspaniale, umie dobierać role i z każdej wywiązuje się rewelacyjnie.
:)
_________________
I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
 
 
 
woyaru 
Rivendell, Dom Elrond'a


Joined: 17 Apr 2004
Posts: 112
Location: Lublin
Posted: Sat May 01, 2004 6:00 pm   

Jeżeli chodzi o aktorów, to według mnie Viggo Mortensen świetnie zagrał Aragorna w trylogi Władcy Pierscieni. Ale jak się okazuje, to jedyna taka rola tego aktora. Wystarczy spojrzeć na to zdjęcie:



Aragorn/ nie Aragorn. Zdecydowanie lepiej mu z większą tapetą i dluższymi włosami.

A jeśli chodzi o aktorki, to abrdziej patrzę na ich urodę, niż na ich umiejetność grania. Ale jesli chodzi o konkrety to Angelina Jolie.
 
 
Nienor
Członek Białej Rady


Joined: 03 Jan 2004
Posts: 715
Location: Granatowe Góry
Posted: Sat May 01, 2004 6:32 pm   

Co do Brusa Willisa...hmm...ja go lubię nawet bardzo aczkolwiek nie uważam, że jest jakimś świetnym aktorem. Ale fakt faktem, że jakiś porywających postaci pod względem charakteru nie grywa. Aczkolwiek grał w kilku filmach, które bardzo lubię mi. w Pulp fictio i w Czterech pokojach. Wydaje mi się po prosty, że on zawsze podobnie gra. Aczkolwiek i tak go lubię.

Co do Angelieny Jolie - Patrząc od strony kobiety, uważam, że jest ona jedną z najładniejszych aktorek z najbardziej oryginalną urodą. Mój kumpel uważa natomiast, że jest ona zbyt wulgarna ( ale rozmawialiśmy tylko o wyglądzie). Ale dowiodła, że ma też talent grając w Przerwanej lekcji muzyki wręcz fantastycznie.

Quote:
Tyle, że ma upodobania do sad--maso


Ozz ale tarz ma zamiar stać się przykładną matką itd. itp i zaadoptować mnóstwo dzieci.

Co do Zety- Jonas - bardzo podobała mi się w Chicago, przedtem jej jakoś nie zauważałam zbytnio ale widać, że w takich energicznych rolał może się wykazać. I świetnie tańczy.

I Johnny, Johnny, Johnny - ja nie wiem co się dzieje ale ostatnio jakaś moda na Johnego zapanowała ale jest on moim ulubionym aktorem już od dłuższego czasu. Po pierwsze ma same ciekawe role. Co prawda twierdzi, że chciałby grać w filmach dla swoich dzieci ale reżyserzy proponują mu tylko jakiś wyalienowanych dziwaków. Tak sięskłada, ze te role są fascynujące i filmy w których grał należą do moich ulubionych. Z tych co widziałam nie przebrnęłam tylko przez żonę astronauty.
_________________
And you'll never walk alone...
 
 
Esk 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 30 Apr 2004
Posts: 253
Location: Luimennach
Posted: Sat May 01, 2004 6:39 pm   

Nienor wrote:
I Johnny, Johnny, Johnny - ja nie wiem co się dzieje ale ostatnio jakaś moda na Johnego zapanowała ale jest on moim ulubionym aktorem już od dłuższego czasu.

To jest chyba tak: sporo ludzi poszło na WP "bo wypadało być trendy" -> sporo "Britneyek" z całego filmu wyniosło tylko tyle, że Orlando jest słodki -> poszły na "Piratów" żeby popatrzeć na Orlando -> zauważyły Johnny'ego i zapanowała moda :lol: Ale ja też Johnny'ego lubiłam już od dawna... No bo super jest :)
Ja za to uważam, że jedną z najładniejszych aktorek jest Cate Blanchett, ma bardzo niebanalną urodę. Za to Zeta-Jones jest stanowczo zbyt idealna :P
_________________
I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
 
 
 
Nienor
Członek Białej Rady


Joined: 03 Jan 2004
Posts: 715
Location: Granatowe Góry
Posted: Sat May 01, 2004 6:53 pm   

Cate Blanchett ma również bardzo oryginalna urodę - nie jest taką landrynkową blondynką ale pewnie ideałem dla mężczyzn też nie jest. W zasadzie widziałam z nią bardzo mało filmów. WP, w którym wykazać za bardzo się nie mogła aczkolwiek jej rólka mi sie podobała i wdziałam Ją w Elizabeth ( ostatnio) gdzie też świetnie zagrała. Natomiast kompletnie nie pamiętam jej w flmie Utalentowany pan Ripley. Jakoś nie mogę sobie przypomnieć , żadnej sceny z nią.

A co do tego,że Zeta -Jones jest zaidealna. Moim zdaniem ona wcale nie jest idealna. Jest bardzo kobieca ale jak dla mnie urodą jakoś specjalnie nie przykówa, nie ma w sobie czegoś takiego oryginalnego w twarzy. Ale podoba mi sie w niej właśnie to, że nie jest wieszakiem na ubrania tylko am jakieś ciało konkretne.
_________________
And you'll never walk alone...
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2573
Location: z Carreras
Posted: Tue May 04, 2004 2:04 pm   

No cóz...przychylam się do zdania pań: Johnny rulezz :D Polubiłam go przy okazji "Czekolady". W sumie niedawno, ale przed manią piracką :) Ma chłopak talnet, urok, wygląda cuuudnie ;) W "Piratach" dał czadu. Przyćmił wszystko,a za tego niedoszłego Oscara to się keidyś do Akademii przejadę :P Depp był świetny we wszystkim co z nim widziałam: Czekoladzie, Sleepy Hollow, Piratach, Gilbercie G., Don Juanie etc. ;)

Taaak... teraz juz bez specjalnej argumewntacji wyróżnienia: Michał Zebrowski, Sean Penn (świetny aktor), Hugh Grant :D (mm..baaarrrdzo lubię jego filmy, barrrdzo, ten angielski urok i humor ;] )...

Z paniami będzie problem, bo jakos nie zwracam na nie specjalnej uwagi.
Lubie Nicol Kidman, ma urok, delikatność...coś mnie w niej urzekło. Cate Blanchett ma ogromny talent...grała różnorodne role (królwe Anglii, elfów, perwersyjne matki...) i zawsze była cudowna :) I zgadzam się że nie jeste cukierkowa blondynką, ale kobieta z klasą :green: I jeszcze Julia Roberts za to co zrobiła w "Erin Brocovich" Zabawny film, zupełnie inna Julka i naprawdę jest utalnetowana. O. I tyle :lol:
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
 
Nienor
Członek Białej Rady


Joined: 03 Jan 2004
Posts: 715
Location: Granatowe Góry
Posted: Tue May 04, 2004 5:35 pm   

Ja uwielbiam Johnnego też bardzo bardzo w Arizona Dream. A swoją drogą to cudowny film. Jeden z moich ulubionych.

Nicole Kindman uwielbiam. To też co prawda aktorka, która jest na topie ostatnimi czasy ale jakiś powód tego jest. Ma niebanalną urodę ale też świetny warsztat aktorski. Najlepszą kreację moim zdaniem stworzyła w godzinach ale ten film był ogólnie fantastyczny pod względem aktorów. Bardzo ale to barzdo lubięteż Meryl Streep i Juliannę Moore, ktore również grały w tym filmie ( kto nie widział niech żałuje). Czytałam książkę i uważąm, że aktorki były dobrane perfekcyjnie, świetnie poradziły sobie z rolami, zresztą cała adaptacja była świetna.

Nie przepadam natomiast za Julią Roberts. Dobra to aktorka, w Erin faktycznie świetnie zgarała ale mnie jakś w zachwyt nie wprawia. Nie wiem czemu...
_________________
And you'll never walk alone...
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Tue May 04, 2004 8:40 pm   

Julia Roberts.. za jej urzozmaiconą paletę ról i charakterów odegrała w swojej licznej juz filmotece..

Alan Rickman - Bardzo pdoboała mi sie jego kreacja w Dogmie. w ogole potrafi przystosowac siue do kazdej zarzuconej czy zalecanej mu roli :]

nicole Kidman- Moulin rouge :P , Digville, Hours ... to takie filmy które strasznie mi sie pdobały. Włąsnie ze wzgleduu na nia. Jest bardzo utalentowana osobą.. Ją lubi szczególnie. Za calokształt. :]

Christian Bale - Kreacja w Equlibirum czy Sen nocy letniej dowodzi tego, ze jest to równiez bardzo utalentowany człowiek. Moze nie az tak bardzo :P aczkolwiek jego doczesne kreacje filmowe wywarly na mnie wrazenie :]

czy cos jeszcze ? :P nie wiem.. :P
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2573
Location: z Carreras
Posted: Tue May 04, 2004 9:28 pm   

O... to jeszcze mi się przypomniało dwóch delikwentów ;]

Harrrrrrrrrisssssssson Forrrrrrd :D Cudowny jako Han Solo- bardzo urokliwa rola, jako Indiana barrrdzo męski :P We Franticu pełen uroku. Ma takie coś...no takie...panie wiedzą o co chodzi :P

Ewan McGregor - no nie wiem czemu... po prostu go lubię ;) Urzekł mnie w Moulin Rouge :green:

O :lol: Jeszcze jeden: Tom Hanks....wspaniały aktor. To co zrobił w Forrescie Gumpie było wspaniałe. A w Bezsennosci w Seattle był taki fajny ;) Hehe...
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
 
Nienor
Członek Białej Rady


Joined: 03 Jan 2004
Posts: 715
Location: Granatowe Góry
Posted: Sat May 08, 2004 12:26 pm   

Drugim moim ulubionym aktorem, chyba na równi z Johnnym ;] jest Ewan McGregor. Pomijając fakt, że jest uroczy ;] To grywa w dobrych filmach u dobrych reżyserów chociaż zdaża mu się brać udzieał w komercyjnych superprodukcjach - patrz SW ( ale w tym to bym sama zagrała bo miałabym okazję mieczem pomachać :D )

Oczywiście cudowna rola w cudownym filmie Trainspotting. Niestety nie dane mi było ogladać Pillow Book i Dużej Ryby ( pozdrowienia dla miejscowych kin :snajp: ). Podobał mi się w Moulin Rouge oczywiście...nawet go troche śpiewać nauczyli :lol:
POza tym z tego co czytam w wywiadach z mim to ma wporzo podejście do życia.
_________________
And you'll never walk alone...
 
 
Nienor
Członek Białej Rady


Joined: 03 Jan 2004
Posts: 715
Location: Granatowe Góry
Posted: Fri Jul 02, 2004 9:07 pm   

Marlon Brando nie żyje!

Potwierdziły się wcześniejsze doniesienia jakoby Marlon Brando, jeden z największych aktorów wszech czasów, zmarł wczoraj w Los Angeles. Informację o śmierci artysty potwierdziła rodzina

Wcześniej informowaliśmy, iż stacja telewizyjna CBS 5 z Phoenix podała, że 80-letni Marlon Brando zmarł wczoraj w Los Angeles. Wiadomość o zgonie laureata dwóch Oscarów została potwierdzona przez rodzinę Brando. Taką samą informację podał prawnik aktora, który dodał, że artysta zmarł o 18.20 w szpitalu, w którym przebywał od środy.

Rodzina aktora postanowiła nie ujawniać informacji o przyczynie jego śmierci, tłumacząc, że był człowiekiem, który bardzo cenił sobie prywatność.

"Jego rodzina przybywa z całego świata i zajmie się teraz realizacją ostatniej woli aktora" - dodaje prawnika Brando, David J. Seeley.

Brando urodził się 3 kwietnia 1924 roku w miejscowości Omaha w amerykańskim stanie Nebrasca. Nie planował kariery aktorskiej - po skończeniu szkoły średniej wstąpił do szkoły wojskowej Shattuck Military Academy, z której go wyrzucono. Za namową ojca pojechał do Nowego Jorku, gdzie rozpoczął naukę w prestiżowej szkole aktorskiej Lee Strasberga i Stelli Adler.

Aktorskim debiutem Brando była rola w broadwayowskim spektaklu "I Remember Mama" w 1944 roku. 3 lata później stworzył niezapomnianą kreację Stanleya Kowalskiego w sztuce Tennessee Williamsa "Tramwaj zwany pożądaniem".

Na wielkim ekranie Brando zadebiutował w 1950 roku w filmie "Pokłosie wojny". Rok później powtórnie wcielił się w postać Stanleya Kowalskiego w filmowej adaptacji słynnego dramatu - rola ta przyniosła mu nominację do Oscara w kategorii najlepszego aktora. Kolejne nominacje otrzymywał w 1952, 1953 i 1954 roku (w tym ostatnim wreszcie tryumfował - Oscara przyznano mu za rolę w "Na nadbrzeżach").

W latach 50. Brando był jednym z najchętniej obsadzanych aktorów. Nie obawiał się odważnych ról - zagrał homoseksualistę w filmie "Herbaciarnia Pod Księżycem" (w 1956 roku), nazistę w "Młodych lwach" (1958) i buntownika w "Jak ptaki bez gniazd" (1959), kolejnej adaptacji sztuki Williamsa.

W 1961 roku Brando po raz pierwszy stanął za kamerą - jego reżyserskim debiutem był western "Dwa oblicza zemsty". W latach 60. jego gwiazda zaczęła przygasać - kolejne role (m.in. w "Buncie na Bounty" z 1962 roku, "Opowieściach do poduszki" z 1964 i "Hrabinie z Hongkongu" z 1967) zostały nieprzychylnie zrecenzowane przez krytyków.

O Marlonie Brando znów stało się głośno dzięki roli w filmie "Ojciec chrzestny" (1972), która przyniosła mu drugiego Oscara. Rok później jego kreację w "Ostatnim tangu w Paryżu" wyróżniono nominacją do Oscara.

W latach 80. na wielkim ekranie Brando pojawiał się rzadziej. Zagrał m.in. w "Czasie Apokalipsy" (1979), "Supermanie" (1980) i filmie "Sucha biała pora" (1989), za który otrzymał kolejną nominację do Oscara. W latach 90. pojawił się w kilku ciekawych produkcjach, m.in. "Don Juanie DeMarco" (1995). Jego ostatnim filmem była "Rozgrywka" z 2001 roku z Robertem De Niro i Edwardem Nortonem w pozostałych rolach.

W środowisku show-businessu uchodził za buntownika. Gardził skomercjalizowanym Hollywoodem i powtarzał, że nigdy nie chciał być aktorem filmowym. "To, co robimy, nie ma nic wspólnego z kulturą, to robienie pieniędzy - powiedział w jednym z wywiadów telewizyjnych.

Brando od lat nie przychodził na ceremonie rozdania Oscarów. Mieszkał na kupionej przez siebie wyspie na Pacyfiku. Miał burzliwe i tragiczne życie osobiste. Według relacji jego znajomych, został ojcem co najmniej 11 dzieci, w większości nieślubnych.

Od początku kariery Marlonowi Brando towarzyszyło ogromne zainteresowanie mediów. Pisano o jego kolejnych małżeństwach (z Taritą Teripaią, Movitą Castenadą i Anną Kashfi), a także nieformalnych związkach (m.in. z Ritą Moreno i Joseanne M. Berenger). W 1991 r. jego syn Christian został skazany na 10 lat więzienia za zabójstwo narzeczonego swojej siostry, Cheyenne. Brando płakał zeznając w sądzie jako świadek na jego procesie. Cheyenne powiesiła się w 1995 r.

Brando popadł w ogromne długi, wydając majątek na sądową obronę syna. Pod koniec życia musiał dorabiać podkładaniem głosu w filmach animowanych.

W lutym ub. roku lekarze wykryli u Marlona Brando poważną wadę serca. Aktor cierpiał także na zaawansowaną cukrzycę i coraz częściej poruszał się na wózku inwalidzkim z przyłączonym aparatem tlenowym.

http://film.onet.pl/0,0,944981,wiadomosci.html
_________________
And you'll never walk alone...
 
 
Esk 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 30 Apr 2004
Posts: 253
Location: Luimennach
Posted: Fri Jul 02, 2004 9:20 pm   

Nie umiem mówić o śmierci Wielkich Ludzi, o Mniejszych w zasadzie też, więc powiem tylko, że strasznie to smutne.
_________________
I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
 
 
 
Hobbitka 
Mallorny Lothlórien



Joined: 19 Jun 2004
Posts: 213
Location: Mordownia
Posted: Sat Jul 17, 2004 2:12 pm   

Moi ulubieni aktorzy to przede wszystkim Orlando Bloom, Viggo Mortensen, Johnny Depp, Daniel Radcliffe, Rupert Grint, Eddie Murphy, Leslie Nielsen, Jim Carrey, Keanu Reeves, Keira Kingtley, Jerzy Shtur (w końcu to moja rodzina), Cezary Pazura i Marek Kondrat. ;]
_________________
here I am
everybody accept me
everybody love me
or just fuck off...
 
 
 
Ozz 
Hooliganin


Joined: 12 Aug 2003
Posts: 820
Location: z miasta artystow...
Posted: Sun Jul 18, 2004 9:45 am   

Co do Stuhra, to powinnaś z BB pochodzić w takim razie :) Ja może siem tu wypowiem, najbardizej ostatnimi czasy podziwiam Jacka Nicholsona, głównie za role w Locie nad kukułczym gniazdem... Absolutnie genialna rola, absolutnie genialny film, wielkie ukłony dla tego pana!
_________________
Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
 
 
Mojso 
Lord Sith


Joined: 12 Jan 2004
Posts: 526
Posted: Mon Jul 19, 2004 8:47 am   

Moi ukubieni aktorzy to:
1.Samuel L. Jackson----szczególnie za rolę Mace Windu w Gwiezdnych Wojnach i za wiele świetnych roł
2.Nicolas Cage
3.Eddie Murphy--rola osła w Shreku i szczególnie w glinirazu z Beverly Hills!
4.Jerzy Shtur
5.Wesley Snipes
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
recenzje anime, fanfiki
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów