Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
nie wiem czy wam zdaza sie to samo, ale ja czesto mam cos takiego ze wydaje mi sie ze juz cos raz przezylem. jest to tak realne ze ni potrafie sie temu oprzec. nawet raz wiedzialem ze cos sie wydazy. przysnilo mi sie to z najmniejszymi szczegolami. byc moze tolkien byl po prostu bardziej swiadomy tego ze juz raz to zycie przezyl (bo moj wniosek jest taki ze zamknieci jestesmy w petli czasowej i zmuszeni jestesmy do przezywania wciaz tego samego zycia) i potrafil okreslic (badz przypomniec sobie) nawet date swojej smierci. ja mowie zupelnie powaznie. to mi sie co jakis czas zdaza. jesli tolkien cos takiego mial to mooogloby to byc dosc racjonalne wytlumaczenie. warto sie zastanowic. dowodow nie ma, ale ja w to wierze.
P.S. juz wytrzezwialem po sylwku (no moze prawie) zeby bylo jasne ze nie sciemniam szczesliwego nowego.
_________________ "Gdyby nie było ciemności, nigdy byśmy się nie dowiedzieli o istnieniu gwiazd." - Palin Majere
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Sat Jan 03, 2004 3:27 pm
moze cos a'la dejavu? To by było nawet niezle rozwiazanie. Kazdemu to sie na pewno zdarza tylko ,ze niektorzy sa za bardzo zajeci szarym zyciem i tego niezauwazaja?
P.s Wiesz Nimrodel, chciałabym zauważyć ,że żartowałam sobie tylko- ale jeśli ty to bierzesz wszystko na serio...
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Gdybysmy sie urodzili jakies 40 lat temu, moglibysmy sie Go zapytac. Ale wracajac do tematu. Nie uwazam, zeby to byl wzykly zbieg okolicznosci. Tolkien chcial cos nam przekazac. Ale nie jestesmy w stanie tego sie dowiedziec. Niestety... Ale liczby 3, 7, 9 i 1 nie sa przypadkowe, wierzcie mi...
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Fri Aug 05, 2005 5:56 pm
Przypadek, nieprzypadek, kto to wie ale ja na wszelki wypadek w swojej kiedyśtam może napisanej książce cyfr żadnych nie umieszczę, no chyba, że takie z których wyjdzie rok 3tysięczny Przezorny zawsze ubezpieczony
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2593 Location: z Carreras
Posted: Fri Aug 05, 2005 6:58 pm
Dla mnie to jest szukanie na siłę podtekstów Tolkien był człowiekiem wierzącym i sprawy zwiazane z jasnowidzeniem itp. ja bym wykluczyła Aż taki święty nie był, żeby mu Bóg objawienia zsyłał
Co innego, gdyby Tolkien popełnił samobójstwo, zeby mu ładnie wyszło...
Co niby Tolkien chciał nam przekazać? Mógl rownie dobrze napisac w wierszu liczby, z ktorysz wyszłoby kosmiczne zestawienie To przypadek.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 05 Aug 2005 Posts: 11 Location: z Imladris....
Posted: Tue Aug 09, 2005 12:15 am
Hmm.... Ciekawa sprawa, naprawde... Z takimi rzeczami to nigdy nic nie wiadomo, szczerze mowiac Moze i byl to zwykly przypadek, a moze i celowe dzialanie... Kazdy sie doszukuje u Tolkiena jakiegos przeslania, bo Jego Dziela sa takie wielowarstwowe....
Ja uwazam, iz Tolkien mogl jakims cudem wiedziec cos na temat swojej smierci, cuda sie przeciez zdarzaja
A Tolkien, jakby nie bylo, byl Mistrzem... Wszystko jest mozliwe....
_________________ "Welcome to Rivendell, Master Baggins..."
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2592 Location: stamtąd :P
Posted: Tue Aug 09, 2005 12:30 am
jak mogl cos wiedziec? ...Bog mu sms'a wyslal? "sluchaj Tolkien...ty w 1973 umrzesz jasne?" ...no dajcie spokoj...dziwny przypadek sprawil ze Tolkien zmarl w tym roku...osobiscie nie wierze w to...te wszystkie takie...to zwykle naciaganie...we wszystkim co Tolkien zrobil...nawet w jego smierci..wszyscy wszedzie doszukuja sie jakisch przeslan...ja Wam mowie... John chcial nam powiedziec w ten sposob ze sa tanie pomidory w sklepie za rogiem...napewno
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 05 Aug 2005 Posts: 11 Location: z Imladris....
Posted: Tue Aug 09, 2005 12:48 am
Matti, a czy Ty slyszales pewien fakt z zycia Mistrza, jak to, dziecieciem bedac, przysnila Mu sie pewnej nocy wielka powodz...? Do konca zycia nie mogl o tym snie zapomniec.... Wierzyl iz to jest wiadomosc od jakiegos jego przodka, ktory zginal podczas zaglady mitycznej Atlantydy.... Potem, przez reszte zycia nie mogl tego snu zapomniec i za wszelka cene staral sie dociec co on mogl znaczyc.
To wlasnie na podstwie tego snu o wielkiej powodzi, Tolkien napisal legende o Upadku Numenoru, ktora znamy z "Silmarillionu"....
I co na to powiesz...? To z liczbami, to wcale moze nie byc takie nieprawdodobne, jakby sie Tobie czy innym moglo wydawac....
Prorocze sny sie przeciez czasami zdarzaja, rzadko bo rzadko, ale sie zdarzaja....
_________________ "Welcome to Rivendell, Master Baggins..."
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2592 Location: stamtąd :P
Posted: Tue Aug 09, 2005 12:55 am
jezu...mi sie przysnil wczoraj niebieski pluszowy mis ktory opowiadal nam kawaly a potem okazal sie byc kontrolerem mzk...i wiesz co potem? w ten sam dzien sprawdzaly mnie kanary dwa razy...przypadek...czysty przypadek...a teraz ktos z tlumu sie odezwie "to znak Mati...zostan kanarem!!" ...
Tolkienowi przysnila sie powodz i jakos zatrzymala mu sie w pamieci...no i wykorzystal go w swej ksiazce...
tak na boku miedzy tym snem a tym ze zmarl w 1973 zgodnie z liczbami Pierscieni jest mala roznica co nie?
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Tue Aug 09, 2005 2:13 am
Inahvandril_ wrote:
Matti, a czy Ty slyszales pewien fakt z zycia Mistrza, jak to, dziecieciem bedac, przysnila Mu sie pewnej nocy wielka powodz...? Do konca zycia nie mogl o tym snie zapomniec.... Wierzyl iz to jest wiadomosc od jakiegos jego przodka, ktory zginal podczas zaglady mitycznej Atlantydy.... Potem, przez reszte zycia nie mogl tego snu zapomniec i za wszelka cene staral sie dociec co on mogl znaczyc.
To wlasnie na podstwie tego snu o wielkiej powodzi, Tolkien napisal legende o Upadku Numenoru, ktora znamy z "Silmarillionu"....
Eeee, a co to ma do rzeczy Jak mi się coś śni czasem też to wciskam do swoich wypocin i za proroka... tfu prorokinię chcialam rzec (późno już, oj późno ) się nie uważam
Te kontrowersyjne cyferki i sny to zupełnie różne bajki
Inahvandril_ wrote:
Ja uwazam, iz Tolkien mogl jakims cudem wiedziec cos na temat swojej smierci, cuda sie przeciez zdarzaja
Ja bym jednak byla za tym, że to cud nie był, a zwykły i prozaiczny przypadek Wiem, ludki, kusi takie pisanie, 'Tolkien przewidział śmierć swą, cud się ziścił' bo to kłajt najs podstawa jest do dalszych dywagacji i szukania dzikiej i wstrętnej metafizyki. Ale bez przesady
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2592 Location: stamtąd :P
Posted: Tue Aug 09, 2005 2:19 am
zgadzam sie z Elistir..juz przestanmy robic z Tolkiena jakiegos proroka...bo dojdize do tego ze zaczniemy robic wykopaliska w poszukiwaniu szczatkow Barad-Dur...albo zatopionego Numenoru...nie dajmy sie zwariowac...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum